eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-02 11:04:27
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 01.10.2025 o 23:03, Shrek pisze:

    >>> Serio się by przypieprzono do czegoś takiego? W większości przypadków da
    >>> się to pewnie też podciągnąć pod stan wyższej konieczności.
    >> Znam takie przypadki.
    > Prokurator "zarzuty z dupy dla dobra oskarżonego"?
    >
    To kolejna rzecz, której nadal nie zrozumiałeś. I nie żądam, byś pojął
    to zagadnienie albo się ze mną zgadzał, ale uwierz, że komicznie jest na
    grupie dotyczącej prawa kreować się na znawcę prawa i jednocześnie po
    raz kolejny dawać dowód, że się tej podstawowej kwestii prawnej nie
    ogarnia.

    Postawienie zarzutu zmienia charakter udziału osoby w postępowaniu. Od
    tego momentu może składać wnioski dowodowe. Co więcej, nie ma to związku
    z treścią zarzutu. Kluczowym jest, by wydano postanowienie o
    przedstawieniu zarzutu. Treść zarzutu zmieniać można. Natomaist nie
    można po raz kolejny tego samego zarzutu stawiać, jak umorzysz w fazie
    "przeciwko" albo uniewinnisz (są wyjątki, ale tu nieistotne).

    Zatem, jak jakąś kwestię wyjaśnisz, to zamyka to sprawę. Na świadka
    możesz sobie gościa i 10 razy słuchać w tej sprawie i nigdy nie będzie
    to wyjaśnione. Jeśli już jest jakaś wątpliwość prawna do zasadności
    postępowania, to lepiej dostać zarzut, obronić się i by organ
    (prokurator, sąd) postępowanie prawomocnie zakończył uznając, ze
    przestępstwa nie popełniłeś. Inaczej będzie - jak z Tobą i wyskakiwaniem
    ze wspomnieniami o tym, czego w przeszłości z moich wypowiedzi nie
    zrozumiałeś - że co chwilę sobie o czymś przypominasz, już nawet nikt
    nie pamięta (łącznie z Tobą najprawdopodobniej), o co chodziło, ale
    wszyscy wracają do tematu i kolejny raz muszę Ci tłumaczyć. I tak do
    śmierci. Idioci liczą, że w końcu powiem coś, do czego bedzie się można
    przy....lić.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1