eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawopatenty na żywnośćRe: patenty na żywność
  • Data: 2009-11-02 19:04:13
    Temat: Re: patenty na żywność
    Od: Tomek <t...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Dnia 02-11-2009 o 14:55:26 Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl>
    napisał(a):

    > Tomek pisze:
    >
    >
    >> Pierwsza sprawa jest taka że rozmowa o GMO ogólnie nie ma sensu,
    >> sens ma rozmowa o każdej korektnej modyfikacji z osobna - bo jak można
    >> porównać
    >> kukurydzę z genem soi dla koloru i smaku z pomidorem z genem skorpiona
    >> dla produkcji czegoś co zabija gąsienice.
    >
    > Można też dyskutować na temat ogólnych argumentów przeciwko lub za
    > GMO i je potwierdzać, albo obalać (np. niebezpieczeństwo przechodzenia
    > genów z jednego organizmu na drugi, niebezpieczeństwo wypierania roślin
    > standardowych przez GMO (zmniejszenie bioróżnorodności), szkodliwość
    > spożywania produktów GMO itp. itd).

    Tak, imho ma to sens tylko na konkretnych przykładach, bo np pomidor
    z pojedyńczym genem truskawki odpowiedzialnym za produkcję jakiegoś cukru
    może nie mieć większego znaczenia jeśli chodzi o wpływ na środowisko czy
    zdrowie ludzkie,
    a ta przykładowa kukurydza z genem skopiona wręcz przeciwnie (przyczepiłem
    się tego skorpiona tylko dla przykładu, nie wiem dokładnie co to za gen
    i za co odpowiada).

    Co do zmiejszania bioróżnorodności, to chyba akurat GMO czy nie-GMO
    to nie ma znaczenia - monokultury zmiejszają tą różnorodność niezależnie
    od swojego 'składu genetycznego'.



    > A czy (pytam się, bo nie siedzę w tym na bieżąco) GMO jedynie biorą
    > geny już istniejące w innych gatunkach? Jeśli tak, to nie są one nowe w
    > przyrodzie, tym samym nie ma niebezpieczeństwa, że się gdzieś wydostaną
    > i narobią szkód.

    Tyle że w przypadku genów znaczenie ma ich umiejscowienie i sekwencja
    - i to te kombinacje są często zupełnie nowe.
    Dla przykładu - pomyśl co by się stało z konsumentami tanich win owocowych,
    gdybyś zamienił w nich H2SO3 na H2SO4 ;)

    >
    > Choć teoretycznie można sobie wyobrazić wyprodukowanie GMO (chwast,
    > owad), odpornego na znane nam środki chwasto- lub owadobójcze i to może
    > być faktycznie problem.
    >

    Nawet nie teoretycznie, z tego co czytałem już takie problemy są.
    Jedna z korporacji sprzedających herbicydy wprowadziła uprawy GMO
    odporne na te herbicydy, rolnicy zaczęli więc pryskać na potęgę,
    po czym chwasty najpierw znikły a potem pojawiły się ponownie
    jako mutanty odporne na świństwo.

    --
    Tomek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1