eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawooszustwo na kupno autaRe: oszustwo na kupno auta
  • Data: 2025-03-07 17:50:57
    Temat: Re: oszustwo na kupno auta
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Fri, 7 Mar 2025 16:11:15 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 07.03.2025 o 10:46, RadosławF pisze:
    >
    >>>> do internetu do mObywatel.
    >>> A to nie można komuś ukraść dostępu do mObywatel?
    >> Można ale taki układ pasuje instytucjom bankowym.
    >> Jak zaczną karać plus obciążać finansowo osóby czy
    >> instytucje nie potrafiące zweryfikować od kogo kupują,
    >> sprzedają  czy udzielają kredytu będziemy ciągle okradani.
    >
    > mObywatel akurat nie jest w mojej ocenie konieczny, bo tu by
    > podpisywanie swoim profilem zaufanym wystarczyło. Problem by się rozbił
    > o brak tego papierka w Wydziale Komunikacji i u ubezpieczyciela. Ja mam
    > świadomość, że papierowa forma nie jest bezpieczniejsza, ale jak
    > urzędników do tego przekonać? Na początku można by to jako alternatywę
    > wprowadzić. Przecież samochód może kupić obcokrajowiec przykładowo.
    >
    > Natomiast tu poruszyłeś kwestię, która mnie też dziwi. Komu mog, to
    > sugruję, ale mało komu się chce. Jak mamy fraud, gdzie pokrzywdzony
    > wpłaca oszustowi pieniądze na rachunek bankowy i bank nagle nie potrafi
    > sobie ustalić, dla kogo ten rachunek prowadzi, to po prostu nie
    > rozumiem, czemu pokrzywdzeni banku nie pozywają cywilnie. Bank ma
    > obowiazek wiedzieć, dla kogo prowadzi rachunek.

    Ależ przecież bank wie.
    Prowadzi np dla pana Roberta Tomasika, zamieszkałego w Warszawie, przy
    ulicy Flaszki 3/4. Nr pesel 89012345678.
    No co - takie dane klient podał.
    W zależności od okresu - może ma kserokopię dowodu osobistego,
    może oświadczenie pracownika, że dowód widział, może pamięta przelew
    autoryzacyjny, a może ma plik ze zdjęciem DO.

    Nie wiem - na fali cyfryzacji banki mają możliwość zweryfikowania
    obywatela w panstwowych bazach danych?

    > Rozumiem, że karnie nikt
    > nie odpowiada, ale cywilnie bank przyjął środki finansowe pochodzące z
    > przestępstwa i ma je zwrócić. Zauważcie, że środki finansowe na rachunku
    > należą do banku, a nie do właściciela rachunku.

    Tych środków tam już nie ma.
    Bank nie wie, skąd pochodzą środki, nie ma jak sprawdzić, czy z
    przestępstwa. Nie wymagasz chyba, aby bank kazdy przelew przychodzący
    blokował, az do czasu przyniesienia zaświadczenia
    od Policjanta Dyżurnego, że środki nie pochodzą z przestępstwa?

    Banki się uchylają nawet od sprawdzenia zgodności danych odbiorcy
    przelewu, i w sumie słusznie, bo to ciężkie zadanie.

    Odpowiedz raczej inaczej - powiedzmy, że zorientowałem się, że
    zostałem oszukany, i przelałem pieniądze nie tam, gdzie trzeba.
    Biegnę więc na posterunek (komisariat?) w Nowym Sączu, celem złożenia
    stosownego zawiadomienia. Dobiegam, jest piątek, godz 17:42.
    Kiedy policja poprosi bank o zatrzymanie środków na koncie do
    wyjaśnienia?

    Na szczęscie banki chyba się dorobiły jakiś procedur międzybankowych,
    bez angażowania policji. Czy się mylę, i jak poszło to poszłoo ?

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1