eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawooszustwo czy nieRe: oszustwo czy nie
  • Data: 2025-10-21 15:38:55
    Temat: Re: oszustwo czy nie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Mon, 20 Oct 2025 22:52:37 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 20.10.2025 o 20:51, Akarm pisze:
    >>>> Tylko Ci kurierzy chyba mówią, że najpierw zapłata, a potem
    >>>> otwarcie?
    >> Inaczej się nie da. Ale i tak wśród kretynów istnieje dziwne
    >> przekonanie, że kiedy zamówią przesyłkę pobraniową, to nie dadzą się
    >> oszukać. :D

    Czasem jednak wiem. Nie odbiorę i nie zapłacę :

    >> Kretyni nie wiedzą, że w przypadku oszustwa to po prostu
    >> tylko zapłacą więcej.

    > Tu akurat się z Tobą zdecydowanie nie zgodzę. Warunkiem jest, by ktoś,
    > kto wie, co tam ma być i to ocenił. Jeśli stwierdzi, ze doszło do
    > oszustwa, to biegnie na Policje, a Policja blokuje środku w firmie
    > kurierskiej. Może nie odzyska ich natychmiast, ale odzy7ska na pewno.

    Zaraz zaraz, skąd ta pewność, że odzyska?
    1) pobiegne na policję, a tam 5h czekania i składania zeznań,
    2) po czym usłyszę "to tylko niewywiązanie sie umowy",
    3) albo "a skad my mamy wiedzieć, że cegła była w paczce, może pan sam
    wsadził. A może kurier?".
    4) zrobiła się 16:00, policjant kończy służbę,
    5) a to był piątek, firma kurierska też skończyła pracę
    6) a w poniedziałek będzie "adresat podpisał, przekazaliśmy pieniądze
    na konto nadawcy" ..

    > T^e oszustwa się udają, bo albo pokrzywdzony nie sprawdza od razu
    > (często paczkę odbiera ktoś z domowników), albo zamiast iść na Policję
    > zaczyna pertraktacje ze sprawcą. Ten go "przeciąga" aż dostanie środki,
    > a potem już niewiele można.>>

    >>> Tylko, że wówczas lecisz na Policję i blokujemy środki u kuriera.
    >>> >
    >> Taki chuj, jak słonia nos. Bardzo dawno temu dostałem w przesyłce
    >> chłam, ale doręczyciel nic nie mógł w tej sprawie zrobić. Pobiegłem
    >> na Policję, to mi powiedzieli, że mogę sprzedającemu wytoczyć proces
    >> cywilny. Nie trafiało do nich, że konto sprzedawcy jest fałszywe, że

    Robert też tak mówi :-P

    >> chodzi o namierzenie oszusta.
    >> Po dłuższym poszukiwaniu (w książce
    >> telefonicznej) rozmaitych rozwiązań, trafiłem do Prokuratury od
    >> przestępstw gospodarczych i tam dopiero zaczęło się coś dziać. Po
    >> kilku miesiącach musiałem jako świadek jechać do sądu na drugi
    >> koniec Polski. Wyrok zapadł, ale pieniędzy nie odzyskałem.
    >> Ciekawostka: wszedłem do pustego przedziału, a chwilę potem dosiadł
    >> się jeszcze jeden człowiek. Podczas rozmowy, okazało się że jedziemy
    >> jako świadkowie w tej samej sprawie. Pod salą rozpraw było jeszcze
    >> trochę świadków. Oszust był głupi, łatwy do namierzenia przez
    >> odpowiednie służby, ale to były dopiero początki Allegro - mam konto
    >> z pięciocyfrowym numerem.
    >>
    > A jakimi argumentami przekonywałeś, że doszło do oszustwa?

    Dostał chłam, to co to jest?
    A prawda - zwykłe niewywiązanie sie z umowy, oszołomowi się kolor nie
    podoba czy coś :-P

    A może to były początki Allegro, i policja się jeszcze nie nauczyła
    odsyłać zgłaszających z kwitkiem :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1