eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoWesoło w polityce :)Re: Wesoło w polityce :)
  • Data: 2025-08-14 22:03:00
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: nadir <n...@h...org> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 14.08.2025 o 01:52, Marcin Debowski pisze:

    > No ale rozumiem, że jak dupnie covid-28 to już państwo nie będzie tych
    > firm wspomagać? :)

    Nie wiem czy będzie, ale czym innym jest zwolnienie z VAT-u, ZUS-u czy
    innych danin w przypadku "chwilowego" załamania koniunktury a czym innym
    jest przewalenie kasy na jachty, solaria czy muzeum ziemniaka. No chyba,
    że nie?

    > A dużo tego było, tzn. takich wątpliwych przypadków? W sensie udziału w
    > całości (w tym $$$), nie liczbowo.

    W całości KPO czy w tym konkretnym obszarze? Całe nasze KPO to około
    250mld złotych, branża o której obecnie jest głośno miała do
    wydatkowania około 1,2mld. Ile z tego poszło na jachty, łodzie,
    kopulodromy czy inne cudeńka to nie wiem.

    > No i kto ustalił na co konkretnie można a na co nie?

    Minister, wcześniej z PIS a obecnie z POKO.

    > Dlaczego dywersyfikacja kilkujachtowa jest be, a
    > inwestycja np. w wiatraki byłaby pewnie ajka?

    No wiesz, są rzeczy ważne czy ważniejsze. Nie wiem czy remedium na
    bolączki naszej energetyki są akurat wiatraki, ale mam przeświadczenie
    graniczące z pewnością, że kilka(set) dodatkowych wiatraków bardziej
    przyczyni się do rozwoju Polski niż kilka(set) jachtów.

    > Bo tak jak przetwarzam
    > bełkot prasowy to wygląda mi to bardziej na odmienne oczekiwania różnych
    > pieniących i broniących się stron, a nie jakieś systemowe nadużycie?

    Nadużycia są w innym miejscu. Żeby dostać te całe dotacje trzeba to
    zrobić za pośrednictwem konkretnych firm, które mają jakieś układy w
    ministerstwach czy chociażby urzędach marszałkowskich(na poziomie
    samorządowym marszałek dzieli kasą). Ważne są też różne frazesy i słowa
    klucze, które trzeba zawrzeć we wniosku, bo bez tych zaklęć przecięty
    człowiek czy firma dotacji nie dostanie. Często jest tak, że kasy nie
    dostaniesz na zakup tego co ci jest najbardziej potrzebne, a na to co
    akurat jest premiowane w dotacjach. W omawianych szeroko przypadkach
    premiowane były akurat jachty czy pojazdy elektryczne, to ludzie brali
    czy były im niezbędne czy nie, bo po roku mogą to i tak legalnie sprzedać.
    Jest jeszcze jeden myk całej tej sytuacji, w innych krajach które
    dostają kasę na swoje KPO władze robią wszystko, żeby premiować zakupy
    rodzimych produktów/wyrobów, więc kasa wraca do lokalnych firm.
    A u nas, raz że mało co się jeszcze produkuje, to nie ma w ogóle takiego
    myślenia i może się okazać, że mimo iż jesteśmy potęgą w produkcji
    jachtów w Europie, to spora cześć tych zakupionych z kasy z KPO może
    pochodzić z Francji czy Włoch i to im dodatkowo nabijamy kabzy.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1