eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMord na Bliskim Wschodzie trwaRe: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
  • Data: 2025-06-18 23:19:54
    Temat: Re: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 18.06.2025 o 23:06, Jacek pisze:
    >>
    >> A widziałeś kiedyś umundurowanego Żyda w gecie?
    > A widziałeś kiedyś nazistę który nie deklarował że trzeba wymordować Żydów?

    Nawet wśród wysoko postawionych kilku by się znalazło. Choć akceptowali
    antysemityzm jako integralną część ideologii państwowej - wyrażały
    wątpliwości co do konieczności fizycznej eksterminacji Żydów. Zazwyczaj
    jednak ich zastrzeżenia nie wynikały z powodów moralnych, lecz z
    kalkulacji politycznych, gospodarczych lub praktycznych.

    Hjalmar Schacht, były minister gospodarki Rzeszy i prezes Reichsbanku,
    choć sam był antysemitą i popierał eliminację Żydów z życia
    gospodarczego Niemiec, sprzeciwiał się masowym mordom oraz brutalnym
    formom prześladowań. Uważał, że ,,kwestię żydowską" należy rozwiązać
    poprzez emigrację i segregację, nie zaś przez fizyczną zagładę. Schacht
    był później aresztowany pod zarzutem powiązań z zamachem na Hitlera z
    lipca 1944 roku. Podobne wątpliwości przejawiał Hans Frank, generalny
    gubernator okupowanej Polski. We wczesnym okresie rządów Frank
    postulował jedynie izolację i wykorzystywanie Żydów jako siły roboczej,
    nie zaś ich fizyczne wyniszczenie. W prowadzonych przez siebie
    dziennikach zapisywał wahania co do skali planowanych zbrodni, choć z
    czasem stał się bezpośrednio zaangażowany w realizację Holokaustu.

    Werner Best, wysoki funkcjonariusz SS oraz administrator okupowanej
    Danii, opóźniał wykonanie rozkazów deportacji Żydów i de facto umożliwił
    wielu z nich ucieczkę do neutralnej Szwecji. Nie kwestionował idei
    ,,oczyszczenia Europy z Żydów", lecz podważał sensowność mordowania
    dobrze zintegrowanej społeczności żydowskiej w Danii, obawiając się
    politycznych i gospodarczych konsekwencji takich działań. Wątpliwości co
    do skuteczności i sensowności masowej eksterminacji wyrażał także
    Friedrich-Wilhelm Krüger, wyższy dowódca SS i policji w Generalnym
    Gubernatorstwie. W raportach wskazywał, że całkowite wymordowanie
    ludności żydowskiej może być trudne z przyczyn praktycznych, sugerując
    rozważenie alternatywnych rozwiązań, takich jak przesiedlenia. Nie
    sprzeciwiał się jednak zasadniczo planowi ,,ostatecznego rozwiązania".

    Wreszcie Albert Speer, minister uzbrojenia Rzeszy, w powojennych
    wspomnieniach deklarował, że nic nie wiedział o Holokauście i że, gdyby
    miał świadomość zbrodni, byłby im przeciwny. Współczesne badania
    historyczne (m.in. Gitta Sereny, Adam Tooze) podważają te zapewnienia,
    wskazując, że Speer najprawdopodobniej wiedział o zbrodniach i świadomie
    unikał tego tematu dla własnej politycznej wygody.

    Sądzę, że wśród pozostałych niżej postawionych mogła być masa takich
    osób. No i wiedza o mordowaniu Żydów nie była powszechna.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1