eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMigracje i przestępczośćRe: Migracje i przestępczość
  • Data: 2025-05-21 01:40:16
    Temat: Re: Migracje i przestępczość
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2025-05-20, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 20.05.2025 o 03:31, Marcin Debowski pisze:
    >
    >>> Ale podwyższa:P Zresztą jak to jest - jak ponosi to nie imigracja, tylko
    >>> inne czynniki (to znaczy to że imigranci charakteryzują się zestawem
    >>> cech... charakterystycznych dla migrantów) a jak obniża to już migracja:P
    >>
    >> Wchodzimy ponownie w temat psychologii społecznej (czy czego tam), gdzie
    >> pozytywne stwierdzenia mają pozytywny lub neutralny wpływ na akceptację
    >> danej grupy, za to negatywne często dokładają się do istoty problemu*.
    >
    > NIe - stwierdzenie czy migranci popełaniają więcej przestępstw to nie
    > kwestia żadnej psychologi społecznej. To po prostu stwierdzenie (lub
    > zaprzeczenie) i już.

    Oczywiście że tak. Wystepuje taki mechanizm? Wystepuje. Dawałem masę
    przykładów, gdzie sam potem przyznawałeś, że przecież nie werbalizujesz
    tego w takiej formie jak jestes np. na ulicy. A tu zapytałeś o róznice,
    to przypomniałem z czego wynika. Tu niestety też jest taka ulica, czy ci
    się podoba czy nie.

    >>> Oczywiście że będzie... Tylko będą jasne kryteria i nie będzie mowy o
    >>> żadnym robieniu kurwy z logiki że to rasizm i że migracje z takich
    >>> krajów nie zwiększają przestępczości.
    >>
    >> No przy PKB/łep tez są jasne kryteria :)
    >
    > Powiedz to Kwiatkowi że ci z biednych krajów więcej kradną i gwałcą i
    > dlatego biednych nie wpuszczamy:P

    Przeciez nie wpuszczamy biednych bo ich nie lubisz :) Nb. to też jest
    wszystko kwestia wydolności systemu prawnego i nieuchronności i
    surowości kary. Mam wrażenie, że brak tego dokłada się do problemu w EU,
    bo medialnie to tylko się czyta, że jakaś banda zgwałciła dziewczynę, a
    że trafili do pierdla na długie lata to już jakoś mniej. Za to jesli nie
    trafili to już tak, czego przykładem niedawna dyskusja. Minusy życia w
    tzw. prawdziwych demokracjach.

    > BTW - masz coś do ludobójstwa w Gazie? Czemu atakujesz Żydów. Ty
    > antysemita jesteś:P A talibowie ci się podobają? Co masz do ciapatych:P
    > Jak widzisz to nie o kolor skóry chodzi i doskonale o tym wiesz, więc
    > nie naciągaj jak guma na gaciach;)

    No w połączeniu z Twoją walką o podział rasowy podług kolorymetru to nie
    wiem, nie wiem.

    >> Natomiast co do zapraszania, to naprawdę nie jest to nic
    >> niezwykłego na zasadach, które opisałem wcześniej.
    >
    > Jak widać jest, bo zdania są podzielone mniej więcej równo;)

    Ja się nawet nie spodziewam, że ktoś łyknie system z siłą najemną
    drugiej kategorii bo to jest zbyt duża rewolucja mentalna jakie by
    zalety tego dla wszystkich nie były. Tylko irytuje hipokryzja tych elit.
    Jakos z Polakami i innymi nacjami post-komunistycznymi, nie mieli
    wczesniej takich dylematów.

    >>> NIe było żadnego kryzysu humanitarnego na dużą skalę - to była zwykła
    >>> migracja ekonomiczna. Kryzys humanitarny to masz w Strefie Gazy, gdzie
    >>
    >> Ta z Syrii?
    >
    > To było 150k wniosków o azyl rocznie w skali Europy. Syryjczycy nawet w
    > szczycie kryzysu migracyjnego stanowili niskie kilkanaście procent.
    > Zdecydowana większość migrantów to zwykli migranci ekonomiczni.

    Kilkanaście procent to sporo.

    >> No już mówiłem, nie widze takich działań robionych istotnym kosztem
    >> obywateli.
    >
    > Zwiększenie przestępczości czy chociażby poczucia bezpieczeństwa jest
    > istotnym kosztem. Możesz sobie na żywo obserwować jak poszło w
    > Niemczech. A potem będzie płacz bo AfD. AfD czy prawdopodobna porażka KO
    > nie bierze się znikąd. Bierze się właśnie dosłownie z bajki "nowe szaty
    > cesarza", gdzie ośmiesza się ludzi dostrzegających oczywiste fakty i
    > robienia z nich nie przymierzając jakiś lepperów. The same old song. Nie
    > wiem ile razy "libki" muszą popełnić ten sam bląd żeby się czegoś
    > nauczyć - cytując klasyka "wy to chyba lubicie".

    Wygląda, że się uczą, ale bardzo powoli. Zachód jest tak uwarunkowany w
    swoim przekonaniu o ideałach i jedynej słusznej i akceptowalnej drodze,
    że chyba potrzeba jakiegoś pokolenia, żeby się tu coś zmieniło.

    >> Zapakujmy ich za
    >> druty i zostawmy de facto samym sobie. Czyli z grubsza to co się
    >> odwaliło wczesniej w EU. Wygląda, że jedyne czego się nauczyli to
    >> wypychania problemu poza granice najbardziej rozwiniętych krajów.
    >
    > A ci co mówili że to się nie uda i nie należy masowo sprowadzać
    > migrantów to byli wyzywani od rasistów:P

    Bo można na tym cos ugrać. Są idealiści, którzy faktycznie w to wierzą,
    ale niestety jest też sporo oportunistów. Jak nasze aktywiszcza z
    wcześniejszego wątku.

    >> Jak skutecznie spowodować, żeby dzieci z rodzin nieuprzywilejowanych
    >> ekonomicznie mogły i chciały pójśc na studia i zostać np. lekarzami.
    >> Albo choćby i spawaczami?
    >
    > No właśnie - i skoro ma to działać wśród migrantów dlaczego nie miało by
    > działać wśród obywateli? A jeśli miałoby działać to niby dlaczego
    > migranci mieliby mie pierwszeństwo w tych działaniach?

    Bo są inne bariery "wejścia" i inne warunki motywacji.

    >> Z imigrantami ekonomicznymi powinno być o tyle łatwiej, że można
    >> stworzyć system, w którym powinni doceniac, że się w nich inwestuje, a
    >> jak nie doceniają to won.
    >
    > Ale nie ma że won. To są przecież uchodźcy

    Poczekać aż się poprawi skąd uszli i wtedy won. Oczywiście grubo generalizuję.

    >> Albo jesteś zwykłym niewykwalifikowanym
    >> robotnikiem najemnym na ograniczonym czasowo kontrakcie, po zakończeniu
    >> którego zdobywasz nowy kontrakt lub opuszczasz kraj.
    >
    > No ale to tak nie działa. Wręcz przeciwnie - postuluje się zapewnienie
    > poziomu życia europejczyka, bo inaczej to przecież naturalne że będzie
    > członkiem lokalnego gangu i to twoja wina:P

    To jest ten bezkrytyczny, uwarunkowany idealizm z tym, że ma on w
    praktyce dość krótkie nóżki. Znam takich, co zatrudniając osoby z krajów
    trzeciego świata mają pełne gęby frazesów, że zapewnią im takie same
    warunki jak własnej rodzinie. Wystarczy zapytac, czy swoją 30letnią
    whisky też się będa z nimi dzielić i dawac samochód na przejazdzki w dni
    wolne. To jest takie erdolenie, które się dodatkowo komplikuje, jak
    udaje się, że to jest jakaś relacja humanitarna. A wystarczy to
    zaaranzować i widzieć jako normalny stosunek pracy. Warunki bytowe mają
    być godne. Płaca (po odjęciu kosztów utrzymania, za które płaci
    pracodawca) odpowiadac wartości rynkowej i dająca mozliwość
    zaoszczędzenia pieniędzy. Musi być ubezpieczenie medyczne. To w
    zupełności wystaczy.

    --
    Marcin

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1