-
Data: 2010-01-28 10:15:16
Temat: Re: Kananary (a komunikacja)
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]On Wed, 27 Jan 2010, Liwiusz wrote:
> pmlb pisze:
>
>> W UK, do autobusu wchodzi sie przednimi dzwiami, okazujac bilet kierowcy
>> lub kupujac u kierowcy bilet. jesli ktos wsiadzie bez biletu do autobusy,
>> kierowca ma obowiazek zgasic silnik i wyprosic danego gapowicza lub
>> poprosic o zakup u niego biletu. Autobus nie odjedzie z przystanku z
>> gapowiczem. Takie sa wewnetrzne przepisy firm transportowych. Paszerowie w
>> wiekszosci sami jednoznacznie wskazuja co ma zrobic gapowicz...
>
> W Polsce też nie jest to zabronione, a nawet u niektórych przewoźników jest
> to stosowane.
Kiedy to rozwiązanie mocno kładzie przepustowość.
Przynajmniej o ile *miałoby* być skuteczne.
Może ujść na "długodystansowych" liniach, z rzadkimi przystankami.
W mieście "przystanek co 250m" leży i kwiczy - zaczynając od pierwszego
punktu, czyli obowiązku wsiadania pierwszymi drzwiami[1].
Jak niby kierowca ma to wyegzekwować, jeśli w atobusie ma już >80%
zajętych miejsc stojących (więc sprawnie przejść, szczególnie z bagażem,
przez cały autobus się NIE DA), a na przystanku stoi dalsze pół
"wkładu"? (przystanki z dużą rotacją nie są rzadkie, proszę nie
sumować 00%+50% tylko odliczyć wysiadających)?
Ma nie otworzyć drzwi wysiadającym?
Na piątym przystanku go wyniosą z autobusu, razem z drzwiami ;>
(i kilkunastominutowym spóźnieniem).
Do tego aby kontrola była skuteczna, przejście obok kierowcy
*MUSI* być "wąskim gardłem", prawda?
No to ten pomysł sobie można... a na pewno można go polecić
jako rozwiązanie które ZNIECHĘCA do używania zbiorkomu.
Ten ostatni element wcale nie jest taki "drobny" jak się komuś może
wydawać, w ogóle oglądając różne "akcje" które mają na celu zachęcenie
podróżnych aby przesiadali się z samochodu na zbiorkom, zastanawiam
się czy twórcy ("tfurcy"?) tych "akcji" próbowali sobie pojeździć
autobusami.
Ale to tak OT. Niemniej to JEST argument PRZECIW takim pomysłom.
Dla wyjaśnienia: osobiście korzystam z takiego przewoźnika (KZKGOP)
co to stosuje, wnioski wyżej są organoleptyczne.
Porównanie mam z ZTM (a z braku roweru ze sobą, na wyjeździe służbowym
często przejeżdżam zbiorkomem znacznie więcej niż w porównywalnym
czasie "u siebie").
Oczywiście do tego przyczynia się fakt, że ów przewoźnik (KZKGOP)
NIE stosuje biletów zbliżeniowych, "zwykłe" bilety nie mają paska
magnetycznego (sam nadruk) więc i kasowniki nie mogą się automatycznie
"drzeć" rozpoznając że bilet jest nieprawidłowy.
Ale NAWET JAKBY, to owo rozwiązanie jest ZŁE.
[1]
Na głowie postawiony jest już sam kierunek: za starych dobrych
czasów, i nie piszę o socjaliźmie (który w PRL, a przynajmniej
w województwie śląskim akurat TEGO nie zepsuł), lecz czysto
kapitalistycznym przełomie XIX i XX wieku, wsiadający wchodził
TYŁEM i wpadał w objęcia konduktora. "Za ile bilecik?" ;)
A wysiadający wysiadał PRZODEM, dzięki czemu wypadki "przytrzaśnięcia"
drzwiami wysiadających lub ruszenia podczas wysiadania pasażerów
(w tym niepełnosprawnych i zagapionych), którzy musieli przedefilować
pod bokiem kierowcy, były nieprawdopodobnie rzadkie (jakby się
zdarzyło, to by pewnie w gazetach pisali).
To była PRZEMYŚLANA koncepcja (przemyślana pewnie za czasów
pojazdów ciągniętych przez konie), bo opis tych przemyśleń
czytałem w jakimś przedruku starych czasopism.
Podsumowując:
Przy rezygnacji z konduktorów IMVHO pozostaje jedno: skuteczna
kontrola. Albo zniechęcanie podróżnych, niech sobie samochód
kupią i głowy nie zawracają.
Możemy wrócić do podstaw prawnych ewentualnej kontroli ;)
pzdr, Gotfryd
Następne wpisy z tego wątku
- 28.01.10 10:35 Herald
- 28.01.10 10:30 Gotfryd Smolik news
- 28.01.10 10:27 Gotfryd Smolik news
- 28.01.10 10:33 Herald
- 28.01.10 10:34 Gotfryd Smolik news
- 28.01.10 10:37 Herald
- 28.01.10 10:45 mvoicem
- 28.01.10 10:47 Herald
- 28.01.10 11:04 pmlb
- 28.01.10 11:06 Gruby Jendrek
- 28.01.10 11:11 Liwiusz
- 28.01.10 11:10 Tomasz Kaczanowski
- 28.01.10 11:23 Herald
- 28.01.10 11:25 Herald
- 28.01.10 11:33 Gruby Jendrek
Najnowsze wątki z tej grupy
- KSeF - 13 wątpliwości
- Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- Ciekawe fikoły
- sznurowadła kwestia prawna
- Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- rozmiar skrzyżowania
- Stop na zielonym
- KSEFowy trolling
- konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- Fwd: zarzuty dla kulsonów
- Zakazy dla małolatów
- Kiedy zajmiemy Bornholm?
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-26 Ciekawe fikoły
- 2026-01-26 sznurowadła kwestia prawna
- 2026-01-25 Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- 2026-01-25 Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- 2026-01-25 rozmiar skrzyżowania
- 2026-01-23 Stop na zielonym
- 2026-01-23 KSEFowy trolling
- 2026-01-22 konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- 2026-01-22 Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- 2026-01-21 Fwd: zarzuty dla kulsonów
- 2026-01-21 Zakazy dla małolatów
- 2026-01-20 Kiedy zajmiemy Bornholm?




Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają