eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoAllegro-policja-sprzedajacyRe: Allegro-policja-sprzedajacy
  • Data: 2004-08-17 07:29:37
    Temat: Re: Allegro-policja-sprzedajacy
    Od: e...@g...pl (eusso) szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Maciu napisał(a):

    > Witam.
    > Mam o to takowy problem. Sprzedalem poprzez konto znajomego, na serwisie
    > aukcyjnym allegro, urzadzenie elektronicze - przetwornice xenonowe do auta.
    > W opisie aukcji zostalo zaznaczone ze jest to sprzet uzywany, bez zarowek, i
    > nie mam mozliwosci sprawdzenia a potencjalny kupujacy kupuje na wlasna
    > odpowiedzialnosc. Aukcja zostala wystawiona bez ceny minimalnej i od
    > symbolicznej zlotowki. Po skonczeniu aukcji odezwal sie do mnie kupujacy.
    > rozmawialismy poprzez gg, i tam takze uswiadomilem go ze sprzetu nie moge
    > sprawdzic i nie znam jego stanu. Kupujacy zapytal tylko czy wczesniej
    > dzialal. Dzialal ale to bylo pare miesiecy wczesniej, a potem sprzet juz nie
    > byl uzywany. Kupujacy nadal wyrazil chec zakupu. Wyslal pieniadze na moje
    > konto a ja wyslalme sprzet. 2 tygodnie po tym jak go wyslalem odezwal sie do
    > mnie i stwierdzil ze sprzet nie dziala i zada zwrotu pieniedzy bo go
    > oszukalem. niestety nie zgodziem sie. Zaproponowal zebym oddal polowe
    > wartosci. Takze sie nie zgodzilem. Skad mam pewnosc ze to nie on uszkodzil
    > sprzet? przeciez bylo wyraznie napisane ze nie znam jego stanu. Teraz
    > straaszy mnie policja, wyslal meila do allegro a ci zablokowali moje konto i
    > poradzili mu zeby zglosil sprawe na prokuraturze w zwiazku z oszustwem.
    > Wyglada na to ze to ja jestem winny, ale ja jakos nie moge przyjac tego do
    > wiadomosci. Kto ma qrcze racje bo zaczynam watpic. Myslalem ze racja stoi po
    > mojej stronie, przeciez zrobilem dokladny opis przedmiotu, rozmawialismy
    > pozniej na gg, takze wiedzial co kupuje. Nawet jezeli sprzet byl uszkodzony
    > a ja o tym nie wiedzialem to kupujacy bral go na wlasna odpowiedzialnosc,
    > czy opis aukcji nie zobowiazuje? kto tu jest ofiara? prosze szanownych
    > grupowiczow o ustosunkowanie sie do w/w sytuacji.
    > Z powazaniem czytelnik
    > pozdrawiam

    Rację masz ty, ale racja jako taka nie jest najważniejsza. Kupujący wiedział co
    robi, więc niech sobie składa zeznania na policji jakie chce, a w sądzie nie ma
    szans. Ciekaw jestem czy zdążyłeś zdokumentować parametry tej aukcji zanim
    Allegro zablokowało Ci konto, bo ( nie wiem jak teraz) ale kiedyś po
    zablokowaniu nie dało sie skopiować strony z aukcją- a to ważne bardzo dla
    udowodnienia co tam konkretnie było wpisane w opisie przedmiotu. Jesli
    zdokumentowałeś jednak przed zablokowaniem opis aukcji- przed sądem wygrasz bez
    dwóch zdań. Natomiast bandycka załoga Allegro blokuje konta nie zaglądając w
    przebieg aukcji, w związku z tyum zasady regulaminu ( do jakich przymuszją
    podczas rejestracji) nijak sie maja do ich działań i są przez nich samych łamane
    nagminnie. Dlatego nie korzystam z aukcji tego właściciela, bo pazerność na kasę
    jest u nich odwrotnie proporcjonalna do logiki i rzetelności. Nie przejmuj się
    całkowicie. Art 6 k.c. wyraźnie precyzuje, że strona która coś twierdzi musi
    udowodnić swoje twierdzenie, aby osiągnęło to skutek prawny. Więc niech ten
    kupujący udowadnia co i jak, a w opisanej przez Ciebie sytuacji nie ma szans...


    --
    Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1