eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-08 18:45:48
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: PD <p...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 08.10.2025 o 16:46, J.F pisze:
    > On Wed, 8 Oct 2025 15:02:42 +0200, PD wrote:
    >> W dniu 08.10.2025 o 00:35, Robert Tomasik pisze:
    >>> W dniu 07.10.2025 o 20:51, PD pisze:
    >>>>> Zostawił byś na godzinę w samochodzie małe dziecko? Zarzut akurat
    >>>>> można bez większego problemu napisać w takim wypadku opierając się na
    >>>>> tezie, ze gdyby nie pozostawiła, to mogłaby podjąć próbę ratowania
    >>>>> dziecka i zapobiec śmierci.
    >>>> Słusznie. Po co opierać zarzut na materiale dowodowym skoro można
    >>>> oprzeć na tezie. Tym bardziej, że tu w grę wchodzi dobro osoby której
    >>>> zarzut jest stawiany.
    >>>
    >>> Materiał dowodowy wskazujący na pozostawienie dziecka najprawdopodobniej
    >>> był dostępny.
    >>
    >> Oczywiście, ale nie ma materiału dowodowego na "gdyby nie pozostawiła,
    >> to mogłaby podjąć próbę ratowania dziecka i zapobiec śmierci". A na tym
    >> chcesz opierać zarzut a nie na udokumentowanym fakcie pozostawienia.
    >
    > Jeżeli jednak jest praktyka stawiania takich zarzutów,
    > to na tym etapie nie możesz przesłuchać jako świadka.

    Mamy zdarzenie A - śmierć dziecka. Mamy zdarzenie B - w trakcie
    zdarzenia A matki nie było na miejscu zdarzenia A. Między A i B nie ma
    związku przyczynowo skutkowego. Robert chce (jak na kulsona przystało)
    stawiać zarzuty na podstawie co by było gdyby. "gdyby nie pozostawiła,
    to mogłaby podjąć próbę ratowania dziecka i zapobiec śmierci". Tak,
    zgadzam się z Tobą, że jeżeli jednak jest praktyka stawiania takich
    zarzutów, to na tym etapie nie możesz przesłuchać jako świadka. Tylko co
    ma piernik do wiatraka. Jeżeli jednak jest praktyka sikania pod wiatr,
    to trzeba się liczyć z mokrymi spodniami - z tym też bym się zgodził ;)

    > Nie przesłuchiwać wcale, do czasu zdobycia innych dowodów ?

    No to zakładasz, że prokurator już wie kto zawinił tylko mu dowodów
    brakuje.

    > A jak widać jest taka praktyka.

    No nie widać. Na razie jest jeden przypadek, którego Robert broni jak
    niepodległości.

    > P.S. A ten "udokumentowany fakt pozostawienia, to w jaki sposób
    > udokumentowany ?

    Roberta pytaj, on napisał "Materiał dowodowy wskazujący na pozostawienie
    dziecka najprawdopodobniej był dostępny".

    PD

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1