eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-09 04:20:11
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2025-10-09, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 09.10.2025 o 01:22, Marcin Debowski pisze:
    >> No ale to jest oszustwo, bo tak wynika z założenia. Facet nigdy nie miał
    >> zamiaru tego wysłać i tyle. Rozumiem, że to "klasyczne niewywiązanie się
    >> z umowy" to jest jak klasyfikujecie takie przypadki. Pytanie więc jest
    >> takie, czego więcej trzeba? Więcej poszkodowanych? Informacji, że
    >> sprzedawca nigdy nie miał towaru ani nie zrobił niczego, żeby ten towar
    >> dostać? Informacji, że po kilku tranzakcjach zwinął się z pieniędzmu za
    >> granicę? To są wszystko rzcezy, które uprawdopodabniają, że jego
    >> działanie było oszustwem, bo w sposób bezpośredni samego oszustwa nie ma
    >> jak de facto udowodnić. Intencje możne jedynie uprawdopdobnić.
    >
    > Posłużę się cytatem z Va Banqe. Świat jest pełen przestępców, a
    > więzienia przepełnione niewinnym i ludźmi. Juz tyle tu napisałem, czego
    > trzeba, ze po prostu nie chce mi się kolejny raz tego wymieniać. Nie ma

    Sorry, nie mam na ogół wystarczających zasobów aby przetwarzać a tym
    bardziej analizować Wasze co bardziej intensywne małżeńskie dialogi ze
    Shrekiem i paroma innymi inrelokutorami.

    > technicznej możliwości udowodnienia komuś, ze nic nie zrobił. On może po
    > prostu nic nie mówić. Jak chcesz sprawdzić, ze on nic nie zrobił?
    > Przecież to Ty zamierzasz mu udowodnić oszustwo,a nie on ma udowodnić,
    > ze oszustem nie jest.

    Nie mam zamiaru niczego po tej lini udowaniać. Widzę to tak, że jest
    pewna masa krytyczna przesłanek, po przekroczeniu, której, sąd ocenia,
    że wystarczająco uprawdopdobniono czyjeś intencje. Skoro miał mieć towar
    i oceniając rozsądnie może to jakoś wykazać, to dlaczego tego nie zrobi?
    Samo w sobie nie ma to wystarczającego ciężaru, ale w połączneiu z
    n-podobnymi okolicznościami może wystarczyć.

    > W tej konkretnej sytuacji jeszcze dochodzi to, że nawet, gdyby coś
    > powiedział jako świadek, to nie będzie to dowodem w sprawie. On jest
    > niesolidnym kontrahentem po prostu. Oczywiście, ze jak się ktoś uprze,
    > to można prowadzić do tzw. "usranej śmierci" kolejne wydumane czynności.
    > Być może w jakimś niewielkim stopniu one doprowadzą do udowodnienia
    > oszustwa. Dodatkowym pytaniem jest, jaką szkodliwość społeczna czynu
    > stanowi taki czyn.

    Oszustwo ma niską szkodliwość społeczną?

    --
    Marcin

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1