eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

  • Data: 2007-09-25 16:02:40
    Temat: Re: k
    Od: Adam Klobukowski <a...@g...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Blue pisze:
    > Witajcie, nie wiem jak poradzić sobie w mojej obecnej sytuacji, która nie
    > jest chyba szablonowa.
    > Pracuję od roku w pewnej firmie jako grafik. To moja pierwsza praca po
    > studiach. Podpisałam z firmą dwie umowy na czas nieokreślony - umowę o pracę
    > na jedynie 300 zł/netto mies (z której to kwoty szef odlicza sobie podatek i
    > zus) oraz umowę o dzieło z określoną stawką od jednego projektu (pracuję w
    > domu, nie w firmie). Dobrze wiem, że w razie L4 czy macierzyńskiego (jestem
    > teraz w ciązy) będę otrzymywać jedynie te 300 zł.
    > Aż do teraz było dobrze, szef ciążę przyjął naturalnie, myślałam, że jest
    > ok. Pracowałam co prawda mniej, niż przed ciążą, bo nie mogę spędzać wielu
    > godzin przed monitorem, no i doszły dolegliwości ciążowe (przez 3 mies.
    > "mieszkałam" w łazience). Nie było jednak miesiąca w którym nie pracowałabym
    > wcale, z reguły moje wypłaty wynosiły 40-70% wypłat sprzed ciązy. Ale były,
    > co dla mnie bardzo ważne, a przeciez umowa nie trzyma mnie w ryzach jesli
    > chodzi o ilość projektów.
    > Teraz szef domaga się, żebym wzięła L4 do końca ciąży, żeby te 300 zł płacił
    > za niego ZUS. Poza tym nie mogę się doczekać wypłaty za projekty za sierpień
    > (powinna przyjśc 2 tyg temu, podstawa czyli 300 zł przyszła regulaminowo na
    > początku września). Szef ignoruje wszystkie moje pytania na ten temat, po
    > prostu na nie nie odpowiada (kontaktujemy się mailowo).
    > Nie wiem, co powinnam zrobić. Nie ukrywam, że bez pensji jest mi bardzo
    > cięzko, narobiłam sobie długów na opłaty. Co ja teraz mogę? Czy on nie płaci
    > mi dlatego, żeby mnie zmobilizować do tego L4? Czy takie długie zwolneinie
    > (5 miesięcy) nie będzie miało dla mnie jakichś konsekwencji w przyszłosci? A
    > co, jeśli lekarz mi go nie wyda (w końcu mogę pracować, chociaż mniej)? Czy
    > ktoś kompetentny może się wypowiedzieć?
    > Dziękuję

    300 PLN? Na pełny etat? To poniżej płacy minimalnej. 300 PLN netto? O
    ile się nie mylę, netto to już po odliczeniu podatków, ZUSów itp.

    Ponadto: jeżeli zlecenia miałaś robić w ramach godzin pracy, to
    prawdopodobnie sąd pracy bez problemu uzna to za zwykły stosunek pracy,
    i pracodawce będzie ci musiał od tego ZUS i wszelkie składki odprowadzić
    (ważne to do emerytury).

    Z tym że nie jestem prawnikiem, więc może skonsultuj się ze specjalistą.
    W PIPie powinni ci pomóc za darmo.

    Btw. Takiemu szefowi bym powiedział żeby się bujał.

    --
    Semper Fidelis

    Adam Klobukowski
    a...@g...com

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1