eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoKolejny inżynier...Re: Kolejny inżynier...
  • Data: 2025-07-12 12:38:10
    Temat: Re: Kolejny inżynier...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 06.07.2025 o 18:19, nadir pisze:

    >> To znaczy czego? Mamy z nożami biegać po ulicach?
    > Nie my mamy biegać, tylko u nas mają biegać.

    Polska odnotowuje ogólny spadek liczby przestępstw popełnianych z
    użyciem tzw. niebezpiecznych narzędzi, do których zalicza się noże, ale
    także siekiery czy tasaki. Przykładowo, z 7,2 tys. takich przestępstw w
    2003 roku, liczba ta spadła do 2,9 tys. w 2021 roku. Trend ten jest
    spójny z szerszym spadkiem przestępczości z użyciem przemocy w kraju.
    Mimo tego pozytywnego trendu, noże pozostają dominującym narzędziem w
    przypadku zabójstw. Dane z ostatnich 30 lat konsekwentnie pokazują, że
    nóż kuchenny jest najczęściej używanym narzędziem do dokonania
    morderstwa, odpowiadając za około 57% takich przypadków.

    Niestety, nie znalazłem bieżących, szczegółowych danych policyjnych,
    które precyzyjnie wyodrębniałyby użycie noży od innych ostrych narzędzi.
    W polskim prawie karnym nóż nei jest wyodrębniony, więc nie da się tego
    statystycznie w prosty sposób zbadać. Po za tym, jak dochodzi do użycia
    noża, to często nie tylko.

    Analizując relacje między sprawcami a ofiarami przestępstw z użyciem
    noża, często okazuje się, że sprawca i ofiara znali się wzajemnie. Wiele
    zbrodni z użyciem noża ma miejsce w kontekście konfliktów
    interpersonalnych, a w przypadku zabójstw dokonywanych przez kobiety,
    nóż kuchenny jest szczególnie często używany, często w tle przemocy
    domowej.

    Co do pochodzenia sprawców, brakuje jednoznacznych danych dla Polski,
    które wskazywałyby na dominującą rolę konkretnych grup narodowościowych
    w przestępstwach z użyciem noży. Oznacza to, że nie ma dowodów na to, by
    przestępstwa te były popełniane głównie "we własnym gronie" w rozumieniu
    etnicznym czy narodowościowym. Wydaje mi się, że użycie noży w
    przestępstwach ma bardziej uniwersalny charakter, wynikający z dynamiki
    osobistych konfliktów, a nie przynależności do określonej grupy.

    Moje własne przeświadczenie oparte bardziej na sztukach walki wschodu,
    niż jakiś służbowych doświadczeniach prowadzi do wniosku, ze wielu ludzi
    nie zdaje sobie sprawy z mechanizmu ran zadawanych nożem. Z jednej
    strony nożem trudno wyłączyć z walki przeciwnika. Jeden cios wygląda
    niegroźnie i napastnik atakuje dalej. Jest w stanie przyjąć kilka
    ciosów. Po czym umrze po kilku minutach. Uważam, ze w samoobronie byle
    pałka sprawdza się lepiej. Pałką łatwiej wyłączyć napastnika, a zadanie
    śmiertelnych ran jest mniej prawdopodobne.

    Uważam, że noszenie noża do samoobrony, to jest proszenie się o kłopot.
    Natomiast w wypadku obcokrajowców niestety bywa najczęściej jedynym im
    dostępnym narzędziem. Ale zaznaczam jeszcze raz, że to moje
    spostrzeżenie, a nie wynik jakiś badań (To specjalnie dla Kviata, bo nie
    chce mi się szukać dowodów).
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1