eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoKluczowy element życia społecznegoRe: Kluczowy element życia społecznego
  • Data: 2025-05-23 08:59:44
    Temat: Re: Kluczowy element życia społecznego
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 23.05.2025 o 06:08, Shrek pisze:

    >
    > Czyli dochodzimy do słynnego konsensusu. Nie tyle rasy nie istnieją, a
    > po prostu niektórzy nie widzą potrzeby ich istnienia.

    Nie. Tłumaczyłem ci to już wielokrotnie. Po prostu różnice między dwoma
    _dowolnymi_ osobnikami są tak małe, że podział na rasy nie ma sensu.
    Masz dwie opcje, albo jedna rasa, albo podział na tyle ras ile jest
    osobników.

    Masz np. kolor "czerwony", masz pierdyliard odcieni czerwonego.
    Nikt normalny nie nadaje osobnych nazw dla całego spektrum odcieni
    czerwonego.
    RAL 30xx - grupa odcieni czerwonych i różowych
    RAL 3000 - flame red
    RAL 3001 - signal red

    Twierdzisz, że pomiędzy 3000, a 3001 już nic nie ma, bo tak się ludzie
    umówili?
    Czy może to pomiędzy, to nie "rasa", tylko "mieszańce"?

    Na chuj ludzie mają się umawiać, że ludzie dzielą się na rasowych i na
    mieszańców? Kto ma ustalać granice gdzie zaczyna się i kończy dana rasa?
    Dlaczego granica między rasami/między mieszańcami, ma być akurat w tym
    miejscu, a nie w innym?
    Jak będziesz stwierdzał, że ktoś należy do tej, a nie innej rasy? Po
    kolorze skóry? Że niby istnieje jakaś rasa czarna? Przy jakim poziome
    czarności to jeszcze rasa czarna, a nie już mieszaniec? Ile ras jest w
    rasie czarnej i dlaczego tyle?

    Analogia podziału kolorów na kolory (czy liczb na liczby...) do podziału
    ras ludzkich ze względu na kolor skóry jest tak z dupy, że nawet dziecko
    by to zrozumiało po tak długim i łopatologicznym tłumaczeniu.
    Kolory nie mają różnych kształtów nosa, długości palców, czy różnej
    prędkości biegania, o różnych odcieniach skóry w różnych miejscach ciała
    z litości nie wspominając...

    Zaczynasz łapać gdzie leży problem i dlatego właśnie nie potrafisz
    wymienić ras ludzkich, choć upierasz się, że te rasy są i chuj, czy
    jeszcze nie?

    A szury miały rację.
    Piotr

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1