eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 8

  • 1. Data: 2004-12-18 08:11:13
    Temat: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "załamany" <a...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Wczoraj wieczorem potrąciłem starszą panią na przejściu, przyczyna? - sam do
    końca nie wiem, zagapiłem się i za późno zacząłem hamować, było ślisko i
    nieudało mi się wyhamować. Osoba starsza koło 80 lat, doznała uszerbku na
    zdrowiu, złamanie miednicy i przedramia. Wezwałem pogotowie i policję, byłem
    w 100% trzeźwy. Czuję się okropnie, wina leży po mojej stronie. Jakie
    czekają mnie konsekwencje? Odebranie prawa jazdy? dożywotnio czy na
    określony czas?, jaki wyrok? Odszkodowanie dla osoby poszkodowanej?
    Chciałbym wiedzieć co może mnie teraz czekać bo ta niewiedza teraz mnie
    wykończy psychicznie...

    Pozdrawiam,
    załamany beznadziejny kierowca....



  • 2. Data: 2004-12-18 09:04:27
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "promyk" <w...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

    załamany wrote:
    > Wczoraj wieczorem potrąciłem starszą panią na przejściu, przyczyna? -
    > sam do końca nie wiem, zagapiłem się i za późno zacząłem hamować,
    > było ślisko i nieudało mi się wyhamować. Osoba starsza koło 80 lat,
    > doznała uszerbku na zdrowiu, złamanie miednicy i przedramia. Wezwałem
    > pogotowie i policję, byłem w 100% trzeźwy. Czuję się okropnie, wina
    > leży po mojej stronie. Jakie czekają mnie konsekwencje? Odebranie
    > prawa jazdy? dożywotnio czy na określony czas?, jaki wyrok?
    > Odszkodowanie dla osoby poszkodowanej? Chciałbym wiedzieć co może
    > mnie teraz czekać bo ta niewiedza teraz mnie wykończy psychicznie...

    dostaniesz "zawiasy" ale mafia adwokatow pusci Cie w skarpetkach ...



  • 3. Data: 2004-12-18 11:05:55
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "Robert Tomasik" <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Użytkownik "załamany" <a...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
    news:cq0oue$oj7$1@nemesis.news.tpi.pl...

    Odszkodowanie pokryje OC. Co do kary, to o ile nie byłeś już karany, to
    najpewniej zakończy się grzywną i karą w zawieszeniu. Odebranie prawa jazdy
    w ogóle może nie nastąpić, jeśli byłeś trzeźwy.


  • 4. Data: 2004-12-18 11:28:11
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "Moniuszko" <e...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

    >
    > dostaniesz "zawiasy" ale mafia adwokatow pusci Cie w skarpetkach ...
    >
    >

    Zawiasy to za dużo.... ostatnio w Warszawie pewien taxówkach potrącając na
    pasach pieszego doprowadzając go przez to do trwałego kalectwa(jechał na
    czerwonym świetle i miał 0,5 we krwi) dostał 2 w zawiasach na 3....
    Obawiam się, że w tym przypadku gorszy może być proces cywilny o
    odszkodowania, ale nie wiem czy przypadkiem nie załatwia tego polisa OC.
    Pozdrawiam



  • 5. Data: 2004-12-18 14:12:06
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: seb <s...@k...to.wie.com> szukaj wiadomości tego autora

    Moniuszko napisał(a):

    > Obawiam się, że w tym przypadku gorszy może być proces cywilny o
    > odszkodowania, ale nie wiem czy przypadkiem nie załatwia tego polisa OC.

    Przypadkiem załatwia.

    --
    seb (frovna <ROT13> ic . cy)
    -I zdanżam wszędzie na czas!
    -Zdążam...
    -No właśnie. I pan zdanża!


  • 6. Data: 2004-12-18 15:32:18
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "Roman" <t...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    > Obawiam się, że w tym przypadku gorszy może być proces cywilny o
    > odszkodowania, ale nie wiem czy przypadkiem nie załatwia tego polisa OC.
    Potrąciłem kiedyś pieszego[z jego winy]. Odszkodowanie z OC to jedno.
    Poszkodowany może żądać odszkodowania/renty z powództwa cywilnego. Mało tego
    osoby z najbliższej rodziny poszkodowanego które ucierpią z powodu tego
    zdarzenia też mogą domagać sie zadośćuczynienia.
    Mój wypadek zdarzył sie kilka lat temu i wtedy rozmawiałem z prawnikiem.
    Rady jakie mi wtedy udzielono to przede wszystkim: należy okazać
    zainteresowanie stanem poszkodowanego, odwiedziny w szpitalu, zaoferowanie
    pomocy itp. Oczywiście jeżeli nie ma sprzeciwów ze strony poszkodowanego.
    Nie wiem czy byłeś przesłuchiwany.Do przesłuchania dobrze sie przygotuj.
    Porządnie przeanalizuj całe zdarzenie. Porozmawiaj z kimś kto dobrze zna
    przepisy ruchu drogowego.Policja to docenia podczas składania zeznań . Tak
    przynajmniej było w moim przypadku.Uważam ze jako kierowcy kiepsko
    traktujemy pieszych jednak piesi też powinni odpowiednio ocenić sytuacje na
    drodze zanim skorzystają ze swego pierwszeństwa na przejściu . Kierowca musi
    mieć szansę ustąpić pierwszeństwa pieszemu. A w wypadku kiedy jest ślisko
    potrzebuje na to dłuższej drogi. Często o tym zapominają i kierowcy, i piesi
    zwłaszcza na początku zimy.
    --
    ________________________________
    Roman
    Adres odspamiony .Usuń:X





  • 7. Data: 2004-12-18 15:35:24
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: seb <s...@k...to.wie.com> szukaj wiadomości tego autora

    Roman napisał(a):

    > Potrąciłem kiedyś pieszego[z jego winy]. Odszkodowanie z OC to jedno.
    > Poszkodowany może żądać odszkodowania/renty z powództwa cywilnego.

    I po to masz ubezpieczenie OC, jeśli sąd cywilny przyzna odszkodowanie
    (lub zadośćuczynienie itd.) zapłaci ubezpieczyciel.

    > osoby z najbliższej rodziny poszkodowanego które ucierpią z powodu tego
    > zdarzenia też mogą domagać sie zadośćuczynienia.

    Co za bzdury...


    --
    seb (frovna <ROT13> ic . cy)
    -I zdanżam wszędzie na czas!
    -Zdążam...
    -No właśnie. I pan zdanża!


  • 8. Data: 2004-12-18 20:19:15
    Temat: Re: potrącenie pieszego na pasach - jakie konsekwencje?
    Od: "Tomek" <l...@W...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Powinieneś wiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. To 80 letnia osoba miała szanse
    przezyć jeszcze kilka lat. Była w niezłym stanie fizycznym bo mogła chodzic
    samodzielnie po ulicy. Przedwojenny materiał. W tym wieku kości się w zasadzie
    nie zrastaja. Czeka ja kilka operacji, jakies próby wszczepienia sztucznego
    stawu, o ile znajdą się na niego pieniądze. Tani nie jest. Z reguły w tym
    wieku takie obrażenia źle rokują. To znaczy że możliwość wyleczenia jest
    minimalna. Ludzie w tym wieku z takimi urazami przeżywaja maksymalnie do roku.
    Musisz mieć świadomość życia z tym problemem. Bo życie to nie tylko
    konsekwencje prawne ale i moralne. Tomek


    --
    Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

strony : [ 1 ]

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

MENU
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.