eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 112

  • 1. Data: 2019-07-09 23:15:00
    Temat: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: u2 <u...@o...pl>

    http://wgospodarce.pl/informacje/65268-resort-cyfryz
    acji-bierze-sie-za-kradzieze-tozsamosci

    W Ministerstwie Cyfryzacji ma powstać zespół roboczy, którego celem
    będzie wypracowanie takich zmian w prawie, które ograniczyłyby proceder
    wyłudzenia pożyczek na skradzioną tożsamość. O tym, jak można tego
    dokonać, rozmawiamy z Maciej Kaweckim, dyrektorem departamentu
    zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji

    Ministerstwo Cyfryzacji w lipcu chce powołać zespół roboczy, którego
    zadaniem będzie analiza możliwości zmian prawa w związku z kradzieżą
    tożsamości. Czy może Pan powiedzieć, co należy rozumieć pod pojęciem
    kradzieży tożsamości?

    Maciej Kawecki: Chodzi o eliminację zjawiska, które stało się już
    nagminne, a które polega na wyłudzaniu kredytów i pożyczek dzięki temu,
    że przestępcy wchodzą w posiadanie tożsamości innej osoby. Coraz
    częściej bez rozwagi wysyłamy swoje dane osobowe w postaci skanu dowodu
    osobistego przez Internet do różnych firm, choćby do zagranicznych biur
    podróży. I zdarza się, że te dane wpadają w ręce przestępców, którzy na
    ich podstawie biotą kredyt konsumencki czy inny rodzaj pożyczki.

    To oznacza, że na nasze nazwisko zostaje zawarta umowa, o której tak
    naprawdę nie mamy zielonego pojęcia. W rezultacie nie spłacamy rat, a
    kiedy pojawiają się żądania spłaty, uznajemy, że jest to żart lub ktoś
    od nas próbuje wyłudzić dane. I w końcu pojawia się komornik, który
    próbuje od nas wyegzekwować kwotę, której nie pożyczaliśmy. Na szczęście
    zwykle udaje się takie sytuacje wyjaśnić i wyprostować, ale zwykle
    zajmuje to dużo czasu i nie jest przyjemne. Najgorzej, kiedy dotyka to
    osoby starsze, dla których jest to wyjątkowo trudne, stresujące.

    Chcemy więc powołać zespół roboczy, którego zadaniem będzie znalezienie
    odpowiedzi na pytanie, jak sobie z problemem kradzieży tożsamości poradzić.

    Jak dużo jest takich przypadków, w których dochodzi do kradzieży
    tożsamości i wyłudzenia pożyczek na skradzione dane?

    Niestety, nie prowadzimy statystyk. Naruszenia zasadniczo nie są
    zgłaszane do Ministra Cyfryzacji ale do właściwych organów
    regulacyjnych. Ale jest tego niestety bardzo dużo. Widać to choćby po
    liczbie skarg, jaka trafiają jednak do Ministerstwa Cyfryzacji. Właśnie
    w odpowiedzi na te skargi, zdecydowaliśmy się coś w tej sprawie zrobić.

    Ale jak tę sprawę można rozwiązać? Jakie są możliwe opcje?

    Przede wszystkim najważniejsze jest, aby działać prewencyjnie, a więc
    zanim dojdzie do wyłudzenia. Dlatego w grę nie wchodzą zmiany przepisów
    karnych, zwłaszcza, że są już odpowiednie paragrafy, dotyczące kradzieży
    tożsamości.

    To, co można zrobić, to na przykład przeniesienie ciężaru dowodzenia, że
    umowa została zawarta w sposób zgodny z prawem, na instytucję finansową.
    Wiadomo bowiem, że osoby prywatne mają znacznie mniejsze możliwości i
    zasoby, aby zabezpieczyć się przed kradzieżą tożsamości, podczas gdy
    banki i firmy dysponują i środkami, i odpowiednimi technologiami.

    Można rozważyć konieczność zwiększenia wymogów, związanych ze
    sprawdzaniem tożsamości, przy zawieraniu umów przez Internet. Aczkolwiek
    musimy zadbać, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której np. banki będą
    miały za słaby dostęp do danych albo za wiele obowiązków, bo to odbije
    się na klientach. Jeśli poprzez zmiany doprowadzimy do wzrostu ryzyka,
    związanego z udzielaniem pożyczek, koszty z tym związane obciążą klientów.

    Być może banki już mają odpowiednie procedury i wystarczy je wdrożyć na
    większą skalę, aby zabezpieczyć klientów przed utratą tożsamości?

    To jest absolutnie możliwe. Zwykle, gdy próbujemy rozwiązać pewien
    problem, zaczynamy od zaprezentowania propozycji zmian. One się pojawią,
    po rozmowach i konsultacjach z innymi podmiotami.. Chcemy zadać sobie i
    innym - np. bankom - pytanie, czy jest jakiś mechanizm, który pozwoli
    walczyć ze zjawiskiem wyłudzania pożyczek na skradzioną tożsamość. Jeśli
    jest taki mechanizm, to zadamy pytanie, czemu on nie działa. Bo to, że
    nie działa, jest pewne. A jeśli go nie ma, to wprowadzimy go w życie.

    Mnie wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeniesienie ciężaru
    dowodu na instytucje finansowe, ale być może pojawią się inne, lepsze
    pomysły. Nie chcemy przyjmować zbyt jednostronnych rozwiązań. Jak
    mówiłem, to może obciążyć klientów, gdybyśmy wprowadzili zbyt represyjne
    rozwiązania. Dlatego byłoby wielkim błędem, gdybyśmy wyszli z jakaś
    propozycją bez sprawdzenia i przetestowania mechanizmów, jakie są w niej
    zawarte.

    W takim razie kto ma wejść w skład zespołu?

    Na tym etapie chcielibyśmy ograniczyć skład zespołu do przedstawicieli
    urzędów administracji publicznej. A więc chcielibyśmy zaprosić Urząd
    Komunikacji Elektronicznej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
    Urząd Ochrony Danych Osobowych, Ministerstwo Finansów, my, a więc
    Ministerstwo Cyfryzacji oraz Komisja Nadzoru Finansowego.

    Dziękuję za rozmowę.

    Marek Siudaj

    Źródło: wGospodarce.pl , 28.06.2019


    --
    I love love


  • 2. Data: 2019-07-15 09:55:02
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2019-07-09 o 23:15, u2 pisze:

    >
    > Chcemy więc powołać zespół roboczy, którego zadaniem będzie znalezienie
    > odpowiedzi na pytanie, jak sobie z problemem kradzieży tożsamości poradzić.
    >

    Przekazując dane z dowodu jednej osobie (np. urzędnikowi państwowemu)
    tracimy kontrolę nad naszymi danymi. Tak więc w sytuacji gdy nasze dane
    hulają w sieci jest proste rozwiązanie: do umowy kredytu/pożyczki dane z
    dowodu osobistego są niewystarczające.



    Pozdrawiam,
    Wojtek


  • 3. Data: 2019-07-15 10:12:12
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: u2 <u...@o...pl>

    W dniu 15.07.2019 o 09:55, Wojtek pisze:
    > W dniu 2019-07-09 o 23:15, u2 pisze:
    >
    >>
    >> Chcemy więc powołać zespół roboczy, którego zadaniem będzie
    >> znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak sobie z problemem kradzieży
    >> tożsamości poradzić.
    >>
    >
    > Przekazując dane z dowodu jednej osobie (np. urzędnikowi państwowemu)
    > tracimy kontrolę nad naszymi danymi. Tak więc w sytuacji gdy nasze dane
    > hulają w sieci jest proste rozwiązanie: do umowy kredytu/pożyczki dane z
    > dowodu osobistego są niewystarczające.
    >
    >

    urzędnik wydaje dowód, więc ma pełną informację o osobie, to nie
    urzędnik jest problemem tylko wyciek informacji czyli kradzież
    tożsamości, nawet jeśli osoba zgłasza kradzież dowodu, to oszuści mogą
    podpisywać umowy i pobierać kredyty na nie swoje dane, szwankuje wymiana
    informacji między różnym podmiotami, które udzielają pożyczek, czy
    zawierają umowy z urzędem, który wydaje dowody:)


    --
    I love love


  • 4. Data: 2019-07-15 10:58:07
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2019-07-15 o 10:12, u2 pisze:

    > urzędnik wydaje dowód, więc ma pełną informację o osobie, to nie
    > urzędnik jest problemem tylko wyciek informacji czyli kradzież

    A urzędnik nie może być złodziejem danych osobowych?

    > tożsamości, nawet jeśli osoba zgłasza kradzież dowodu, to oszuści mogą
    > podpisywać umowy i pobierać kredyty na nie swoje dane, szwankuje wymiana
    > informacji między różnym podmiotami, które udzielają pożyczek, czy
    > zawierają umowy z urzędem, który wydaje dowody:)
    >

    Wystarczy, w prawie, zaznaczyć że do udzielenia kredytu dane z dowodu są
    niewystarczające. I wtedy nasze dane mogą hulać w sieci. Zresztą teraz
    już hulają.

    Pozdrawiam,
    Wojtek


  • 5. Data: 2019-07-15 15:03:09
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl>

    W dniu 2019-07-15 o 09:55, Wojtek pisze:
    > W dniu 2019-07-09 o 23:15, u2 pisze:
    >
    >>
    >> Chcemy więc powołać zespół roboczy, którego zadaniem będzie
    >> znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak sobie z problemem kradzieży
    >> tożsamości poradzić.
    >>
    >
    > Przekazując dane z dowodu jednej osobie (np. urzędnikowi państwowemu)
    > tracimy kontrolę nad naszymi danymi. Tak więc w sytuacji gdy nasze dane
    > hulają w sieci jest proste rozwiązanie: do umowy kredytu/pożyczki dane z
    > dowodu osobistego są niewystarczające.

    Przecież tak jest cały czas.

    --
    Liwiusz


  • 6. Data: 2019-07-15 15:04:03
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl>

    W dniu 2019-07-15 o 10:58, Wojtek pisze:

    > Wystarczy, w prawie, zaznaczyć że do udzielenia kredytu dane z dowodu są
    > niewystarczające. I wtedy nasze dane mogą hulać w sieci. Zresztą teraz
    > już hulają.

    Ależ tak jest. Oprócz danych strony potrzebny jest jeszcze dowód
    zawarcia umowy - w naszym systemie prawno-bankowym jest nim podpis.

    --
    Liwiusz


  • 7. Data: 2019-07-15 15:22:33
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2019-07-15 o 15:04, Liwiusz pisze:

    >
    > Ależ tak jest. Oprócz danych strony potrzebny jest jeszcze dowód
    > zawarcia umowy - w naszym systemie prawno-bankowym jest nim podpis.
    >

    Podpisać się za Ciebie może każdy nieuczciwy kredytobiorca.

    Więc trochę to słabe.

    Pozdrawiam,
    Wojtek


  • 8. Data: 2019-07-15 15:37:51
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: u2 <u...@o...pl>

    W dniu 15.07.2019 o 10:58, Wojtek pisze:
    > W dniu 2019-07-15 o 10:12, u2 pisze:
    >
    >> urzędnik wydaje dowód, więc ma pełną informację o osobie, to nie
    >> urzędnik jest problemem tylko wyciek informacji czyli kradzież
    >
    > A urzędnik nie może być złodziejem danych osobowych?

    zauważ, że dowód nie posiada rubryki z adresem, trudniej jest ukraść
    tożsamość:)

    a urzędnik ma dostęp do PESEL-a i wie o tobie wszystko, tyle, że każde
    sprawdzenie jest archiwizowane w systemie:)


    >
    > Wystarczy, w prawie, zaznaczyć że do udzielenia kredytu dane z dowodu są
    > niewystarczające. I wtedy nasze dane mogą hulać w sieci. Zresztą teraz
    > już hulają.


    no wiesz lichwiarskie "chwilówki" nie wymagają poręczenia osób trzecich:)


    --
    I love love


  • 9. Data: 2019-07-15 15:45:41
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2019-07-15 o 15:37, u2 pisze:

    >
    > a urzędnik ma dostęp do PESEL-a i wie o tobie wszystko, tyle, że każde
    > sprawdzenie jest archiwizowane w systemie:)
    >

    A jak możesz sprawdzić, kto sprawdza (przetwarza) Twoje dane osobowe?

    >
    > no wiesz lichwiarskie "chwilówki" nie wymagają poręczenia osób trzecich:)
    >

    Fajnie mają ci którzy chcą posługiwać się cudzymi danymi osobowymi.
    Ustawodawca dba o takich.

    Pozdrawiam,
    Wojtek




  • 10. Data: 2019-07-15 15:56:00
    Temat: Re: Resort cyfryzacji bierze się za kradzieże tożsamości
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2019-07-15 o 15:37, u2 pisze:
    > zauważ, że dowód nie posiada rubryki z adresem, trudniej jest ukraść
    > tożsamość:)
    >

    Twój adres nie jest potrzebny na etapie brania kredytu (mówię tu o
    braniu kredytu na Ciebie przez nieuczciwego pracownika banku/parabanku).
    Tu wystarczy PESEL+imię+nazwisko.
    Twój adres ustali się na etapie windykacji.

    Pozdrawiam,
    Wojtek

strony : [ 1 ] . 2 ... 10 ... 12



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1