eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-06 12:23:27
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 06.10.2025 o 11:02, J.F pisze:
    >> szustwo tak przez Ciebie definiowane tak. Po prostu nie ma go w
    >> kodeksie karnym, a jest w cywilnym. Gdyby ustawodawca uznał, że
    >> niedoręczenie zakupionego towaru jest przestępstwem, to by takie
    >> przestępstwo w ustawie karnej umieścił.
    > Ależ umieścił, tylko, że jak dobrze wiesz - trzeba mieć wcześniej
    > zamiar niedostarczenia. Co, przyznaję, jest trudne do udowodnienia,
    > przynajmniej za pierwszym razem.

    No to nie umieścił. Piszemy o niedoręczeniu paczki z zakupionym
    przedmiotem, bo od tego - o ile pamiętam - zaczęła się nasza dyskusja,
    a nie zamiarze niewysłania przesyłki. I tu zwróciłem uwagę, że nie każde
    niedoręczenie jest oszustwem, a przychodzący na Policję kupujący
    najczęściej nic konkretnego więcej nie wie. "Wszyscy" krzyczą, że
    Policja leniwa i powinna to sama sprawdzić. Część faktów policjant może
    sprawdzić w chwili przyjęcia zawiadomienia. Czasem z takie prostego
    sprawdzenia wyjdzie coś, co daje podstawy do podejrzeń, że mamy do
    czynienia z oszustwem. Przykładowo sprzedający ma zarejestrowane wiele
    postanowień o przedstawieniu zarzutu oszustwa. a czasem nie jest i
    prowadzenie postępowania nic tu nie zmieni. Albo w PESEL nie ma takiego
    sprzedającego w ogóle.

    Tak nie jest, że to lenistwo - to profesjonalizm. Idący ulicą być może
    kieruje się do sąsiedniej dzielnicy z zamiarem zabójstwa, ale trudno w
    odniesieniu do każdego przechodnia wszczynać postępowanie o
    przygotowanie do zabójstwa, choć marsz w kierunku ofiary pewnie by można
    już za taką fazę uznać.

    Wracając do oszustwa, nie każdy policjant się tym zajmuje i ma
    świadomość opisywanych tu zależności. Jak kupujący trafi na "młodego",
    to przyjmie zawiadomienie i potem "doświadczony" się z tym buja - wydaje
    postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Czasem kupujący jest
    pokroju Shreka i od progu macha Konstytucją RP oraz aż kipi wiedzą
    internetową o lenistwie Policji. To nawet "doświadczony" to przyjmie.
    Napisze notatkę, że próbował gościowi tłumaczyć, ale się uparł - tak, by
    koledzy, przełożeni albo komendant nie mieli pretensji. Można to też
    wpisać w protokół zawiadomienia: "Pouczony przez przyjmującego, że
    opisane przeze mnie zdarzenie nie wyczerpuje znamion przestępstwa
    oświadczam, że domagam się wszczęcia i przeprowadzenia postępowania". Ja
    od razu przyjmuję od gościa wnioski dowodowe. jak chce, to się i
    sprzedającego przesłucha. Dostanie za kilka tygodni postanowienie o
    odmowie wszczęcia postępowania, to najwyżej się będzie żalił na organ, a
    nie mnie, ze mu tłumaczyłem. No i nie bedzie pisał w zażaleniu, że
    Policja leniwa i nie zajrzała do okiem sprzedawca, a być może tam była
    kartka, ze oszukuje -jak złoży taki wniosek dowodowy, to wyślemy
    telegram i niech ktoś zajrzy.

    z jednej strony, to po prostu marnowanie sił i środków, ale z drugiej
    strony po co się z idiotą kłócić.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1