eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoJaworekRe: Jaworek
  • Data: 2024-08-09 17:01:54
    Temat: Re: Jaworek
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 09.08.2024 o 16:38, J.F pisze:
    >> Po za tym Jaworek musiałby być idiotą, by się po nocy plątać. To tylko
    >> idioci uważają, że w nocy się jest łatwiej ukryć. W nocy każda osoba
    >> jest potencjalnym celem do wylegitymowania.
    > Trzeba mieć przyczynę ?
    > Tylko ze we wsi B-costam, to patrol w nocy jest ... raz na rok?
    > Bo u mnie w miescie patroli w nocy troche jest, ale mało ludzi
    > zaczepiają ?

    W życiu chyba w tej miejscowości ne byłem. W nocy tym bardziej. nie
    wiem, na ile spacerujący tam się rzuca w oczy. Wiem z mojego
    doświadczenia, że jak ktoś w nocy łazi po wsi, to często ludzie dzwonią,
    bo to na pewno morderca, gwałciciel albo nielegalny imigrant. W praktyce
    najczęściej jakiś napruty sąsiad, ale zawsze stara się to ktoś sprawdzić.
    >
    >> Jak ktoś w nocy przypadkowo
    >> wyjrzy przez okno i zobaczy jakiegoś obcego idącego przez wioskę, to
    >> spora szansa, ze zadzwoni na Policję, że ktoś obcy się kręci.
    > Ty masz doświadczenie - dzwonią do was z wiosek, czy to już nikogo nie
    > rusza.

    Dzwonią. Z miasta zadziej, chyba, że z peryferii. To jest kwestia kilku
    telefonów dziennie i przeważnie dotyczy pijanych, którzy gdzieś utknęli.
    >
    >> Natomiast w dzień? Jak gość troszkę zmienił swój wygląd, to poza
    >> osobami, które go osobiście znały raczej mała szansa, ze ktoś go
    >> rozpozna i zauważy. Już nie jeden raz bywały takie hece, że na jakiś
    >> imprezach nie rozpoznawałem prominentnego polityka, którego widziałem
    >> wiele razy w telewizji. Zwłąszcza, gdy się nie spodziewasz, że możesz go
    >> w danym miejscu zastać.
    > Nie wiem, na ile on tam był "rdzennym mieszkancem", pobobno pracował
    > za granicą, wrócił niedawno ... ale bym się obawiał, ze ktoś go
    > rozpozna. Szczególnie we wsi, gdzie obcy zwracają uwagę.

    No i dziwić się się do woli. Faktem jest, że mieszkał tam 3 lata. Jeśli
    nie wychodził, to po prostu sam sobie karę pozbawienia wolności
    wymierzył. A nawet "karę śmierci". Żył i umarł jak chciał. Szacunek w
    tym zakresie dla niego.
    >
    >> Większość sądziła, że facet wyjechał daleko i się ukrywa.
    > No i chyba tak było, ale wyjechal 5km, i nie wiemy jak sie ukrywał -
    > wcale nie wychodził, rzadko wychodził, czy brodę zapuscił/zgolił,
    > i sobie spacerował spokojnie.

    Kiedyś pewnie się dowiemy. Chwilowo trzeba poczekać.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1