-
301. Data: 2025-09-18 11:31:03
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 18.09.2025 o 09:44, J.F pisze:
> No i nie wiem - zgłasać policji każdy poważniejszy raz, czy idąc za
> radą Roberta - poczekać na 5 przypadków.
Przede wszystkim kluczowym jest, by tego nie zgłaszała jedna osoba. Bo
jedna osoba może mieć po prostu jakieś animozje do rzekomego sprawcy.
Pamiętasz, jak Shrek opisywał, tak to "rozwalił system" wzywając
policjantów z trzech komisariatów do jednego kradzionego motocykla?
Kilka takich wyskoków, i wszyscy gościa pamiętają. Nikt poważnie nie
traktuje jego zgłoszeń, bo to ten, co co chwilę dzwoni, ze sąsiad na
niego krzywo patrzy. Za którymś razem za spojrzeniem może polecieć
siekiera.
--
(~) Robert Tomasik
-
302. Data: 2025-09-18 11:36:35
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 18.09.2025 o 09:41, J.F pisze:
>> Chyba nawet nie tyle umorzył, bo to już nie postepowanie a uznał że do
>> czynów dochodziło, ale nie wymierzył kary ze względu na niepoczytalność.
>> Ale w szczegółach to mogę coś pomieszać.
> Ciekaw jestem formuły.
> Umorzył? Odstąpił od wymierzenia kary?
Stawiam na umorzenie z powodu niepoczytalności sprawcy, a tym samym z
powodu braku winy. Przynajmniej wnosząc po tym, co Shrek pisze. No i
teraz zapewne wysłali gościa na leczenie.
Jeśli po powrocie z leczenia facet zaczyna robić to samo, to nie ma co
się "obrażać na system", tylko trzeba konsekwentnie działać dalej. Przy
czym jeszcze trzeba by nam rzetelnego przekazu, co gość robi. Bo jak
niepoczytalny kilka lat chodzi i mówi, ze wszystkich pozabija, ale
nikomu krzywdy nie robi, to też jakiś dowód na to, że trochę trudno jego
słowa brać poważnie. Oczywiście celnym argumentem tu bedzie, że w końcu
może zrobić, ale zasadniczo nie można wykluczyć, ze każdy z nas nic nie
mówiąc coś głupiego odwali i trudno wszystkich pozamykać na wszelki
wypadek. Zamykamy tylko tych, którzy "szczególnie bardziej" się wyróżniają.
--
(~) Robert Tomasik
-
303. Data: 2025-09-18 14:17:50
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 18.09.2025 o 11:31, Robert Tomasik pisze:
>
> Przede wszystkim kluczowym jest, by tego nie zgłaszała jedna osoba. Bo
> jedna osoba może mieć po prostu jakieś animozje do rzekomego sprawcy.
Co to za idiotyczna argumentacja?
Może mieć, może nie mieć... co to za pierdolenie?
To trzeba ruszyć dupę, zapracować na swoje wynagrodzenie otrzymywane od
obywateli i sprawdzić.
A jeśli olejesz i faktycznie to nie były "po prostu jakieś animozje"?
Policja może sobie tak olewać zgłoszenia w/g swojego widzimisię bez
sprawdzenia?
Dokładnie tak samo argumentowałeś, że jeżeli ktoś zgłasza wałek na
portalu sprzedażowym, to można olać i odłożyć na kupkę do umorzenia, bo
to na bank nie jest wałek, bo skoro jedna osoba zgłasza, to to nie jest
wałek...
Do dzisiaj nie odpowiedziałeś na proste pytanie: od kiedy ocena czynu
(czy coś jest wałkiem, albo wykroczeniem/przestępstwem) zależy od tego
ile osób zgłasza?
Pokaż gdzie w przepisach jest, że jak komuś ktoś ukradnie samochód, albo
ktoś wpierdol od kibola dostanie, albo jak ktoś zgłasza typa biegającego
z siekierą, to możecie nic nie robić, bo... zgłosiła tylko jedna osoba.
Gdzie w przepisach jest, że pracę możecie zacząć dopiero od dwóch
(trzech, czterech? ilu...?) zgłaszających?
Bredzisz jak zwykle i tyle.
Po prostu robić wam się nie chce i na siłę wyszukujesz pretekstu żeby
nie robić.
Z drugiej strony, w innym wątku, masz jakieś pretensje, że przez apkę do
zgłaszania złego parkowania policja ma za dużo (sic!) zgłoszeń i
dlatego... też z tym nic nie zrobi. I wręcz usprawiedliwiasz
"zniechęcanie" obywateli przez policjantów do zgłaszania.
To się zdecyduj, jedno zgłoszenie - za mało, więcej zgłoszeń - za dużo...
Czyli ile - ale konkretnie - musi być zgłoszeń, żebyś raczył ruszyć dupę
i zapracował na swoją pensję?
Na przyszłość będę wiedział ilu kolegów muszę na komisariat zabrać żeby
policjant potraktował mnie poważnie.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
304. Data: 2025-09-18 14:36:24
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 18.09.2025 o 11:25, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 18.09.2025 o 09:34, J.F pisze:
>> No ale to trzeba stwierdzić, że "psychiczny".
>> A jak stwierdzić?
>
> Tu podstawowym problemem jest to, że w chwili interwencji trudno to
> stwierdzić.
(...)
> Natomiast przy
> interwencji po prostu nie ma na to czasu ani faktycznych możliwości.
Tyle, że praktycznie cały wątek opiera się na tym, że do interwencji nie
dochodzi, bo policja sprawę olewa "bo znany policji i wiadomo, że
psychiczny".
Ściany tekstu o mieleniu w kółko tego samego, pierdyliard nic nie
wnoszących dywagacji. A sprawa jest prosta jak budowa cepa:
ktoś zgłasza niebezpiecznego typa biegającego po osiedlu i wygrażającego
ludziom.
Obowiązkiem policji jest podjąć interwencję niezależnie od tego, czy typ
jest "znany", czy nieznany policji.
A czy sobie policja wezwie jakiegoś lekarza, czy tam weterynarza, czy
księdza i co dalej z typem zrobi, to jest już ich sprawa i obywatela to
nie powinno interesować.
Nawet jeśli typ dymi codziennie 365 dni w roku (bo musicie typa
wypuszczać z dowolnych powodów - to kompletnie nie ma znaczenia), to
waszym zasranym obowiązkiem jest podejmować interwencję 365 dni w roku.
Macie ruszyć dupę i spacyfikować zagrożenie. Za to wam obywatele płacą.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
305. Data: 2025-09-18 16:26:15
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 18 Sep 2025 14:36:24 +0200, Kviat wrote:
> W dniu 18.09.2025 o 11:25, Robert Tomasik pisze:
>> W dniu 18.09.2025 o 09:34, J.F pisze:
>>> No ale to trzeba stwierdzić, że "psychiczny".
>>> A jak stwierdzić?
>>
>> Tu podstawowym problemem jest to, że w chwili interwencji trudno to
>> stwierdzić.
>
> (...)
>
>> Natomiast przy
>> interwencji po prostu nie ma na to czasu ani faktycznych możliwości.
>
> Tyle, że praktycznie cały wątek opiera się na tym, że do interwencji nie
> dochodzi, bo policja sprawę olewa "bo znany policji i wiadomo, że
> psychiczny".
To jedna strona medalu, bo druga była taka, że zainterweniowali, i
teraz mają zarzuty postawione.
> Ściany tekstu o mieleniu w kółko tego samego, pierdyliard nic nie
> wnoszących dywagacji. A sprawa jest prosta jak budowa cepa:
> ktoś zgłasza niebezpiecznego typa biegającego po osiedlu i wygrażającego
> ludziom.
> Obowiązkiem policji jest podjąć interwencję niezależnie od tego, czy typ
> jest "znany", czy nieznany policji.
> A czy sobie policja wezwie jakiegoś lekarza, czy tam weterynarza, czy
> księdza i co dalej z typem zrobi, to jest już ich sprawa i obywatela to
> nie powinno interesować.
To teraz sięgnij do przepisów, i napisz, jak powinna taka interwencja
przepisowo wyglądać :-P
> Nawet jeśli typ dymi codziennie 365 dni w roku (bo musicie typa
> wypuszczać z dowolnych powodów - to kompletnie nie ma znaczenia), to
> waszym zasranym obowiązkiem jest podejmować interwencję 365 dni w roku.
> Macie ruszyć dupę i spacyfikować zagrożenie. Za to wam obywatele płacą.
Niby tak, ale obywatele wybrali posłów, posłowie uchwalili ustawy,
wybrali premiera, premier dobrał ministrów, którzy napisali
rozporządzenia ... a teraz do kulsonów pretensje :-)
Nie o to im chodziło?
To niech piszą do posłów i premiera, albo do Prezydenta :-P
J.
-
306. Data: 2025-09-18 16:34:28
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 18 Sep 2025 14:17:50 +0200, Kviat wrote:
> W dniu 18.09.2025 o 11:31, Robert Tomasik pisze:
>> Przede wszystkim kluczowym jest, by tego nie zgłaszała jedna osoba. Bo
>> jedna osoba może mieć po prostu jakieś animozje do rzekomego sprawcy.
> Co to za idiotyczna argumentacja?
> Może mieć, może nie mieć... co to za pierdolenie?
> To trzeba ruszyć dupę, zapracować na swoje wynagrodzenie otrzymywane od
> obywateli i sprawdzić.
No to ruszą, i sprawdzą.
"na klatce schodowej w zgłoszeniu nie stwierdzono obecności żadnych
osób".
> A jeśli olejesz i faktycznie to nie były "po prostu jakieś animozje"?
> Policja może sobie tak olewać zgłoszenia w/g swojego widzimisię bez
> sprawdzenia?
Ale nie "tak sobie", tylko na "osobę psychiczną znaną policji" :-)
Zresztą Shrek pisze, że "biegał z nożem", to go zamknęli.
A teraz biega bez noża?
I "macha rękami"?
Za to chcesz obywatela zamknąć?
> Dokładnie tak samo argumentowałeś, że jeżeli ktoś zgłasza wałek na
> portalu sprzedażowym, to można olać i odłożyć na kupkę do umorzenia, bo
> to na bank nie jest wałek, bo skoro jedna osoba zgłasza, to to nie jest
> wałek...
Ja tam zrozumiałem, że nawet nie chodzi o jedną osobę, tylko że to
osoby, a nie allegro. Allegro zgłosi, to się zajmą :-)
Trochę rozumiem dlaczego ..
> Do dzisiaj nie odpowiedziałeś na proste pytanie: od kiedy ocena czynu
> (czy coś jest wałkiem, albo wykroczeniem/przestępstwem) zależy od tego
> ile osób zgłasza?
> Pokaż gdzie w przepisach jest, że jak komuś ktoś ukradnie samochód, albo
> ktoś wpierdol od kibola dostanie, albo jak ktoś zgłasza typa biegającego
> z siekierą, to możecie nic nie robić, bo... zgłosiła tylko jedna osoba.
Ale ale - siekiery są w wolnej sprzedaży.
Biegać z siekierą też wolno.
Nie pamiętam - maczety zakazane?
> Z drugiej strony, w innym wątku, masz jakieś pretensje, że przez apkę do
> zgłaszania złego parkowania policja ma za dużo (sic!) zgłoszeń i
> dlatego... też z tym nic nie zrobi. I wręcz usprawiedliwiasz
> "zniechęcanie" obywateli przez policjantów do zgłaszania.
>
> To się zdecyduj, jedno zgłoszenie - za mało, więcej zgłoszeń - za dużo...
> Czyli ile - ale konkretnie - musi być zgłoszeń, żebyś raczył ruszyć dupę
> i zapracował na swoją pensję?
O właśnie tyle - nie za dużo, nie za mało, tak w sam raz :-P
> Na przyszłość będę wiedział ilu kolegów muszę na komisariat zabrać żeby
> policjant potraktował mnie poważnie.
Składanie fałszywych zeznań ?
J.
-
307. Data: 2025-09-18 16:39:11
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 18 Sep 2025 11:36:35 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.09.2025 o 09:41, J.F pisze:
>>> Chyba nawet nie tyle umorzył, bo to już nie postepowanie a uznał że do
>>> czynów dochodziło, ale nie wymierzył kary ze względu na niepoczytalność.
>>> Ale w szczegółach to mogę coś pomieszać.
>> Ciekaw jestem formuły.
>> Umorzył? Odstąpił od wymierzenia kary?
>
> Stawiam na umorzenie z powodu niepoczytalności sprawcy, a tym samym z
> powodu braku winy. Przynajmniej wnosząc po tym, co Shrek pisze. No i
> teraz zapewne wysłali gościa na leczenie.
>
> Jeśli po powrocie z leczenia facet zaczyna robić to samo, to nie ma co
> się "obrażać na system", tylko trzeba konsekwentnie działać dalej.
No to działają, tylko policja olewa sprawę :-P
W sumie to ... możecie drugą sprawę do sądu?
Czy powinniscie powołć biegłego, który bez problemu stwierdzi
niepoczytalność i umorzyć sprawę na etapie "śledztwa" czy jak to się
tam nazywa ...
> Przy
> czym jeszcze trzeba by nam rzetelnego przekazu, co gość robi. Bo jak
> niepoczytalny kilka lat chodzi i mówi, ze wszystkich pozabija, ale
> nikomu krzywdy nie robi, to też jakiś dowód na to, że trochę trudno jego
> słowa brać poważnie.
Dokładnie to pisałem :-)
Czas jest przeciw Shrekowi :-)
> Oczywiście celnym argumentem tu bedzie, że w końcu
> może zrobić, ale zasadniczo nie można wykluczyć, ze każdy z nas nic nie
> mówiąc coś głupiego odwali i trudno wszystkich pozamykać na wszelki
> wypadek. Zamykamy tylko tych, którzy "szczególnie bardziej" się wyróżniają.
Więc ten się jednak wyróżnia.
Pytanie tylko - co powinniście zrobić.
Bo obywatele wam zgłaszają.
J.
-
308. Data: 2025-09-18 16:50:36
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 18 Sep 2025 11:31:03 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.09.2025 o 09:44, J.F pisze:
>> No i nie wiem - zgłasać policji każdy poważniejszy raz, czy idąc za
>> radą Roberta - poczekać na 5 przypadków.
>
> Przede wszystkim kluczowym jest, by tego nie zgłaszała jedna osoba. Bo
> jedna osoba może mieć po prostu jakieś animozje do rzekomego sprawcy.
> Pamiętasz, jak Shrek opisywał, tak to "rozwalił system" wzywając
> policjantów z trzech komisariatów do jednego kradzionego motocykla?
> Kilka takich wyskoków, i wszyscy gościa pamiętają.
No ale motocykl był skradziony.
> Nikt poważnie nie
> traktuje jego zgłoszeń, bo to ten, co co chwilę dzwoni, ze sąsiad na
> niego krzywo patrzy.
Jest ryzyko.
Szczegolnie jak zarzuty brzmią "macha rękami" i "drze się do mnie" ..
> Za którymś razem za spojrzeniem może polecieć siekiera.
Ale czy to nie Wy powinniście pozbierać zgłoszenia od wielu osób?
Jeszcze przy okazji pospolitych przestępstw, to kiedyś usłyszałem
"Ja prowadzę tę sprawę, a jeśli były inne podobne, i nie trafiły do
mnie, to nic o nich nie wiem, a pogadać między sobą nie możemy, bo
tajemnica śledztwa".
W dużym komisariacie tych "prowadzących" chyba sporo.
Ale tu wszystko trafia do jednego dzielnicowego.
J.
-
309. Data: 2025-09-18 16:53:25
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 18 Sep 2025 11:25:39 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.09.2025 o 09:34, J.F pisze:
>> No ale to trzeba stwierdzić, że "psychiczny".
>> A jak stwierdzić?
>
> Tu podstawowym problemem jest to, że w chwili interwencji trudno to
> stwierdzić. No i tu zaczyna się problem, których przepisów używać.
No i tu pomaga że "osoba psychiczna znana policji" :-)
> Nawet
> tu pojawiały się sugestie, że dana osoba była bardziej psychiczna, niż
> przestępcą i nie powinno się do niej podchodzić jak do przestępcy.
> Oczywiście z za klawiatury można głosić takie tezy. Natomiast przy
> interwencji po prostu nie ma na to czasu ani faktycznych możliwości.
A potem są zarzuty :-P
J.
-
310. Data: 2025-09-18 17:20:09
Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 18.09.2025 o 16:26, J.F pisze:
> On Thu, 18 Sep 2025 14:36:24 +0200, Kviat wrote:
>> Tyle, że praktycznie cały wątek opiera się na tym, że do interwencji nie
>> dochodzi, bo policja sprawę olewa "bo znany policji i wiadomo, że
>> psychiczny".
>
> To jedna strona medalu, bo druga była taka, że zainterweniowali, i
> teraz mają zarzuty postawione.
>
>
> To teraz sięgnij do przepisów, i napisz, jak powinna taka interwencja
> przepisowo wyglądać :-P
Już ci to tłumaczyłem i nie zamierzam się powtarzać.
Przyklej sobie na lodówkę, bo za tydzień znowu o to samo będziesz pytał.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zwrot towaru kupionego online w innym kraju UE - kto płaci za przesyłkę?
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?


do góry
Pożyczki na bardzo wysoki procent