eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 191. Data: 2025-09-09 20:55:45
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 09.09.2025 o 17:06, J.F pisze:

    >> Przejrzyj przepisy o podstawach zatrzymania osoby. >
    > mają zgłoszenia o ... a niech Shrek napisze co dokładnie zgłaszał.

    No to chyba, że od Shreka :-)>
    >>> Nie, on ma jakieś papiery, że kulsoni go nie ruszają.
    >>> No bo prawdziwi Policjanci to przeciez powinni zainterweniować ??????
    >> I od tego wyzdrowieje?>
    > No ale skoro piszesz, że trzeba stwierdzić, czy był poczytalny w
    > chwili zdarzenia, to trzeba stwierdzić, nieprawdaż?
    > "żółte papiery" już znikły?

    To, o czym piszesz ma skutki cywilnoprawne, a nie karne.>
    >>> Widać doświadczenie przez nich przemawia.
    >>> Albo tam wszystko olewają ??????
    >> Każda interwencja jest inna.
    > I co proponujesz w ramach takiej interwencji zrobić?
    >
    Jakiej?
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 192. Data: 2025-09-09 20:57:31
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 09.09.2025 o 17:45, J.F pisze:
    > No, ludzie się przeprowadzają, komputerów przybywa, internet jest,
    > więc nie widzę w tym nic złego, że jest centralny rejestr.
    > A potem znajdziecie jakąś broń, i co - chcecie 1000 starostw pytać,
    > czy nie mają w swoim rejestrze?

    CEPiK też jest centralny.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 193. Data: 2025-09-10 15:15:47
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 9 Sep 2025 20:55:45 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 09.09.2025 o 17:06, J.F pisze:
    >>> Przejrzyj przepisy o podstawach zatrzymania osoby. >
    >> mają zgłoszenia o ... a niech Shrek napisze co dokładnie zgłaszał.
    >
    > No to chyba, że od Shreka :-)>
    >>>> Nie, on ma jakieś papiery, że kulsoni go nie ruszają.
    >>>> No bo prawdziwi Policjanci to przeciez powinni zainterweniować ??????
    >>> I od tego wyzdrowieje?>
    >> No ale skoro piszesz, że trzeba stwierdzić, czy był poczytalny w
    >> chwili zdarzenia, to trzeba stwierdzić, nieprawdaż?
    >> "żółte papiery" już znikły?
    >
    > To, o czym piszesz ma skutki cywilnoprawne, a nie karne.>

    Nie wiem, nigdy nie miałem :-)

    ale jeśli jest to stwierdzona jakaś stała postać niepoczytalności, to
    dlaczego miałaby nie mieć znaczenia w sprawie karnej.

    >>>> Widać doświadczenie przez nich przemawia.
    >>>> Albo tam wszystko olewają ??????
    >>> Każda interwencja jest inna.
    >> I co proponujesz w ramach takiej interwencji zrobić?
    >>
    > Jakiej?

    Co tam Shrek mówił - że chodzi z nożem w ręku i grozi ludziom
    słownie ?

    J.


  • 194. Data: 2025-09-10 16:08:44
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 10.09.2025 o 15:15, J.F pisze:

    >> To, o czym piszesz ma skutki cywilnoprawne, a nie karne.>
    > Nie wiem, nigdy nie miałem :-)
    >
    > ale jeśli jest to stwierdzona jakaś stała postać niepoczytalności, to
    > dlaczego miałaby nie mieć znaczenia w sprawie karnej.

    Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>
    >>>>> Widać doświadczenie przez nich przemawia.
    >>>>> Albo tam wszystko olewają ??????
    >>>> Każda interwencja jest inna.
    >>> I co proponujesz w ramach takiej interwencji zrobić?
    >> Jakiej?
    > Co tam Shrek mówił - że chodzi z nożem w ręku i grozi ludziom
    > słownie ?

    Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie :-P
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 195. Data: 2025-09-10 16:31:41
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 10 Sep 2025 16:08:44 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 10.09.2025 o 15:15, J.F pisze:
    >>> To, o czym piszesz ma skutki cywilnoprawne, a nie karne.>
    >> Nie wiem, nigdy nie miałem :-)
    >>
    >> ale jeśli jest to stwierdzona jakaś stała postać niepoczytalności, to
    >> dlaczego miałaby nie mieć znaczenia w sprawie karnej.
    >
    > Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    > administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    > i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>

    A skąd, wie, że jakas decyzja została wydana?

    Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma :-)
    Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".

    Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? :-P

    No chyba, żeby tak lege artis ... pozbierac różne zawiadomienia,
    i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą :-)

    >>>>>> Widać doświadczenie przez nich przemawia.
    >>>>>> Albo tam wszystko olewają ??????
    >>>>> Każda interwencja jest inna.
    >>>> I co proponujesz w ramach takiej interwencji zrobić?
    >>> Jakiej?
    >> Co tam Shrek mówił - że chodzi z nożem w ręku i grozi ludziom
    >> słownie ?
    >
    > Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie :-P

    Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    dzielnicowego dzwonią ...

    J.


  • 196. Data: 2025-09-10 19:46:20
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 10.09.2025 o 16:31, J.F pisze:
    >> Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    >> administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    >> i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>
    > A skąd, wie, że jakas decyzja została wydana?

    Być może z treści protokołu przedstawienia zarzutów.>
    > Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma ?
    > Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".

    Na jakiej podstawie?>
    > Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    > powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? ?
    > No chyba, żeby tak lege artis ... pozbierac różne zawiadomienia,
    > i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą ?
    >> Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie ?
    > Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    > dzielnicowego dzwonią ...

    Jak dzwonią do dzielnicowego, to nic mądrego z tego nie wyjdzie.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 197. Data: 2025-09-11 10:00:51
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 10 Sep 2025 19:46:20 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 10.09.2025 o 16:31, J.F pisze:
    >>> Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    >>> administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    >>> i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>
    >> A skąd, wie, że jakas decyzja została wydana?
    >
    > Być może z treści protokołu przedstawienia zarzutów.>

    A ten kto wypełnia ów protokół, to skąd wie?

    >> Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma 👂
    >> Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".
    >
    > Na jakiej podstawie?>

    Coś wymyślicie, macie doświadczenie :-)
    Jak ci się podoba "z powodu niewykrycia sprawców" ? :-)


    >> Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    >> powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? 😛
    >> No chyba, şeby tak lege artis ... pozbierac róşne zawiadomienia,
    >> i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą 👂
    >>> Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie 😛
    >> Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    >> dzielnicowego dzwonią ...
    >
    > Jak dzwonią do dzielnicowego, to nic mądrego z tego nie wyjdzie.

    I moĹźe o to chodzi - czytas Szreku?

    J.




  • 198. Data: 2025-09-11 10:25:05
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 11.09.2025 o 10:00, J.F pisze:

    >>>> Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    >>>> administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    >>>> i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>
    >>> A skąd, wie, że jakas decyzja została wydana?
    >> Być może z treści protokołu przedstawienia zarzutów.>
    > A ten kto wypełnia ów protokół, to skąd wie?

    Szklana kula, fusy od kawy. Mógłbyś zajrzeć do wzoru protokołu, bo on
    jawny. >
    >>> Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma ??????
    >>> Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".
    >> Na jakiej podstawie?>
    > Coś wymyślicie, macie doświadczenie :-)
    > Jak ci się podoba "z powodu niewykrycia sprawców" ? :-)
    >
    Mało prawdopodobne w takiej sytuacji. >
    >>> Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    >>> powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? ??????
    >>> No chyba, żeby tak lege artis ... pozbierac różne zawiadomienia,
    >>> i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą ??????
    >>>> Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie ??????
    >>> Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    >>> dzielnicowego dzwonią ...
    >> Jak dzwonią do dzielnicowego, to nic mądrego z tego nie wyjdzie.
    > I może o to chodzi - czytas Szreku?

    Już tu tyle razy tłumaczyłem, jak się to robi, że nie chce mi się
    kolejny po prostu.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 199. Data: 2025-09-11 11:18:18
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 11 Sep 2025 10:25:05 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 11.09.2025 o 10:00, J.F pisze:
    >>>>> Bo w sprawie potrzebujesz opinię biegłego. To jest dowód, a nie decyzja
    >>>>> administracyjna. Oczywiście lekarz z materiałami z decyzji się zapoznaje
    >>>>> i pewnie też na takich badaniach trochę opiera.>
    >>>> A skąd, wie, że jakas decyzja została wydana?
    >>> Być może z treści protokołu przedstawienia zarzutów.>
    >> A ten kto wypełnia ów protokół, to skąd wie?
    >
    > Szklana kula, fusy od kawy. Mógłbyś zajrzeć do wzoru protokołu, bo on
    > jawny. >

    Mi chodzi o to, czy macie jakąs bazę danych z takimi ... orzeczeniami?
    decyzjami?
    Bo pytać się wariata, czy jest zdrowy na umyśle ...

    Hm, decyzje powinny być w PESEL wpisane, a dostęp macie.

    >>>> Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma ??????
    >>>> Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".
    >>> Na jakiej podstawie?>
    >> Coś wymyślicie, macie doświadczenie :-)
    >> Jak ci się podoba "z powodu niewykrycia sprawców" ? :-)
    >>
    > Mało prawdopodobne w takiej sytuacji. >

    A jednak nic sie nie dzieje.

    Oj tam - za mało wyobraźni? "Odwiedzono mieszkanie wskazanego
    podejrzanego dwa razy, ale nie było go w domu, więc nie uzyskano
    potwierdzenia tożsamości/przyznania się do czynu. Zostawiono wezwanie
    na [wpisz odpowiednie], ale się nie zgłosił w terminie".

    Czy wręcz życiowo - "zgłaszający podał adres zamieszkania
    podejrzanego, ale nie zna imienia, nazwiska ani nr pesel.
    Dzielnicowy trzy dzwonił do drzwi, ale nikt mu nie otworzył".

    >>>> Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    >>>> powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? ??????
    >>>> No chyba, żeby tak lege artis ... pozbierac różne zawiadomienia,
    >>>> i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą ??????
    >>>>> Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie ??????
    >>>> Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    >>>> dzielnicowego dzwonią ...
    >>> Jak dzwonią do dzielnicowego, to nic mądrego z tego nie wyjdzie.
    >> I może o to chodzi - czytas Szreku?
    >
    > Już tu tyle razy tłumaczyłem, jak się to robi, że nie chce mi się
    > kolejny po prostu.

    To teraz muszą tylko skorzystać :-)

    No i proszę co za zmiania ustrojowa nastąpiła - dawniej obywatel nie
    miał telefonu, a teraz może Policji d* zawracać o każdej porze dnia i
    nocy :-)

    J.


  • 200. Data: 2025-09-11 14:10:44
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 11.09.2025 o 11:18, J.F pisze:

    >> Szklana kula, fusy od kawy. Mógłbyś zajrzeć do wzoru protokołu, bo on
    >> jawny. >
    > Mi chodzi o to, czy macie jakąs bazę danych z takimi ... orzeczeniami?
    > decyzjami?
    > Bo pytać się wariata, czy jest zdrowy na umyśle ...
    > Hm, decyzje powinny być w PESEL wpisane, a dostęp macie.

    Czyli językiem eksperta wygłaszasz opinie w przedmiocie, o którym nei
    masz zielonego pojęcia. Policji te dane nie są do niczego potrzebne, bo
    jak pisałem liczy się opinia biegłego dotycząca chwili popełnienia czynu
    zabronionego. >
    >>>>> Ja tam podejrzewam, że zadnej sprawy nie ma ??????
    >>>>> Trafiła gdzieś na kupkę "do umorzenia".
    >>>> Na jakiej podstawie?>
    >>> Coś wymyślicie, macie doświadczenie :-)
    >>> Jak ci się podoba "z powodu niewykrycia sprawców" ? :-)
    >> Mało prawdopodobne w takiej sytuacji. >
    > A jednak nic sie nie dzieje.

    Bo nie wiem, czego byś oczekiwał.>
    > Oj tam - za mało wyobraźni? "Odwiedzono mieszkanie wskazanego
    > podejrzanego dwa razy, ale nie było go w domu, więc nie uzyskano
    > potwierdzenia tożsamości/przyznania się do czynu. Zostawiono wezwanie
    > na [wpisz odpowiednie], ale się nie zgłosił w terminie".

    No i?>
    > Czy wręcz życiowo - "zgłaszający podał adres zamieszkania
    > podejrzanego, ale nie zna imienia, nazwiska ani nr pesel.
    > Dzielnicowy trzy dzwonił do drzwi, ale nikt mu nie otworzył".

    No i?>
    >>>>> Bo tak po prawdzie - jaki jest sens biurokrację ruszać i biegłego
    >>>>> powoływać np co tydzien? Żeby znów napisał to samo? ??????
    >>>>> No chyba, żeby tak lege artis ... pozbierac różne zawiadomienia,
    >>>>> i raz na rok zrobić sprawę zbiorczą ??????
    >>>>>> Ludziom, czy Shrekowi, bo to może mieć znaczenie ??????
    >>>>> Załózmy, że "ludziom" groził, a ci ludzie to na 112/Policje lub do
    >>>>> dzielnicowego dzwonią ...
    >>>> Jak dzwonią do dzielnicowego, to nic mądrego z tego nie wyjdzie.
    >>> I może o to chodzi - czytas Szreku?
    >> Już tu tyle razy tłumaczyłem, jak się to robi, że nie chce mi się
    >> kolejny po prostu.
    > To teraz muszą tylko skorzystać :-)

    Kto?>
    > No i proszę co za zmiania ustrojowa nastąpiła - dawniej obywatel nie
    > miał telefonu, a teraz może Policji d* zawracać o każdej porze dnia i
    > nocy :-)

    Nie może. Dodzwoni się na CPR.
    --
    (~) Robert Tomasik

strony : 1 ... 10 ... 19 . [ 20 ] . 21 ... 30 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1