eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 231. Data: 2025-09-15 00:28:30
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 17:06, Shrek pisze:
    > A możesz przypomnieć w jakim trybie chciałeś do sądu rodzinnego zgłaszać
    > rodziców dzieci, co kredą po asfalcie pisali? Wtedy nie miałeś problemu
    > zgłosić problem do sądu rodzinnego i nieletnich. Dla ustalenia uwagi ten
    > sam sąd zajmuje się chorymi psychicznie.

    A możesz sobie sam poszukać? Zwłaszcza, ze nie za bardzo widzę związek
    pomiędzy rodzicami namawiającymi dzieci do popełniania czynów
    zabronionych z obawy przed grożącą im odpowiedzialnością, a osobami
    chorymi psychicznie. To jeszcze Ci podpowiem, że ten sam sąd rozwody
    orzeka. Może dzielnicowy powinien wnosić o rozwody :-) I ustalenie
    ojcostwa.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 232. Data: 2025-09-15 00:32:42
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 17:11, Shrek pisze:

    >> Tu nie tyle o podstawę prawną chodzi, co brak podstaw faktycznych.
    > Znaczy że co - gość wielokrotnie hospitalizowany, ponad setka
    > interwencji ze zgłoszeń od wielu ludzi, historia choroby z wpisami o
    > agresji na oddziale i innych ciekawostkach i brak podstaw faktycznych?

    widać przewlekle chory. >
    >> Przy wielu pokrzywdzonych niezależnych od siebie przestaje to być
    >> jakiś lokalny problem dwóch chłopów, to nie zgadzają się ze sobą i
    >> próbują użyć dodatkowego argumentu w postaci dzielnicowego. Weź pod
    >> uwagę, że każdy dzielnicowy ma kilku takich oszołomów próbujących go
    >> wykorzystać.
    > JPRDL. Gość ma 20 letnią historię choroby z udokumentowaną agresją,
    > zgłoszenia z wielu źródeł a ty usiłujesz przedstawić to jako konflikt
    > sąsiedzki a ofiary nazywasz oszołomami...

    Przeczytaj ze zrozumieniem. Nie wiem, co akurat ten gość odwala. Piszę o
    ludziach, którzy dzwonią do dzielnicowego w sytuacjach, gdy nie ma
    przestępstwa, ale oni próbują zmusić dzielnicowego do "działania". >
    > PS - a jakby się do jednej osoby tylko przypierdalał jak w przypadku
    > zjebów kościuszków to co - jak do jednej to dobrze?
    >
    >
    To napisałem Ci, co należy zrobić.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 233. Data: 2025-09-15 00:37:19
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 18:59, Shrek pisze:
    >> Tylko za tamto został już ukarany i w tym jest problem. Pamiętacie,
    >> jak TRYNKIEWICZ wychodził i specustawę zrobiono? Policja, prokuratura
    >> i sąd rozpatruje zdarzenie w ramach zgłoszenia. Jak dzwonisz za każdym
    >> razem, gdy gość Cię "opluje", to nie oczekuj jakiś spektakularnych
    >> działań. Ja rozumiem, że problemem nie jest ten jeden czyn, a to, że
    >> gość jest długotrwale uciążliwy. Ale dzwoniąc do dzielnicowego
    >> rozbijasz właśnie sprawę na takie "pierdoły", którymi nikt się nie
    >> zajmuje.
    > A to nie właśnie dzielnicowy jest od tego żeby powiązać że to setna
    > sprawa z tym samym klientem?

    No i powiązał. No i co z tego?

    >> Jeśli z tego ma coś konstruktywnego wyniknąć to trzeba wykazać, że to
    >> nie są jakieś jednorazowe wyskoki chorego psychicznie. Pogadaj z tymi
    >> "innymi". Jeśli oni podobnie, jak Ty postrzegają problem, to trzeba
    >> złożyć zawiadomienie o przestępstwie, w ramach którego wskażesz tych
    >> innych pokrzywdzonych oraz konkretnie sytuacje "niepokojące".
    > Było kilka - z różnymi efektami. wysikie kilkanaście czy niskie
    > kilkadziesiąt 51kw w sądzie - sąd potwierdził że do czynów doszło, uznał
    > niepoczytalność. Na wniosek oskarżyciela z tego co wiem powiadomił
    > prokuratora o możliwości zaistnienia przesłanek do ubezłasnowonienia i
    > ustanowienia opiekuna prawnego. Co dalej... nie wiem, nie jestem stroną
    > więc nikt mi nic nie powie. W następnej iteracji - sprawa zgłoszona
    > przez wspólnotę - umorzenie - szczegółów nie znam.

    No to sam złóż zawiadomienie. Będziesz stroną, to się dowiesz. Bo nagle
    się dowiadujemy, że nie to, ze nikt nic nei zrobił - jak dotąd pisałeś -
    tylko, ze Ty nie wiesz, co zrobił. >
    >> Bo wówczas sprawa nie ma charakteru pieniaczego, gdzie mamy szanse
    >> podejrzewać, że po prostu macie coś do siebie i Ty próbujesz w to
    >> zaangażować organa ścigania, tylko że istnieje faktycznie problem.
    > Kolo ma niskie kilkanaście pobytów w szpitalu z udokumentowaną agresją,
    > coś koło wysokich kilkudziesięciu zgłoszeń od kilku osób. Ale w sumie
    > mam wątpliwości czy policja o tym wie, teoretycznie jest w aktach sprawy
    > w której policja była oskarżycielem więc powinni ją znać. Informowałem o
    > tym dzielnicowego, ale co z tym zrobił to nie wiem, choć się domyślam.

    Czyli ktoś coś jednak robił. Poprzednio nic nie wiedziałeś. Teraz wiesz. >
    >> Nie można czekać, jak idiota komuś nóż wbije w brzuch i liczyć na
    >> szybkie działania ratownicze.
    > Tak właśnie to wygląda:
    >> to może administrator domu albo jakaś
    > Jak już pisałem - umorzenie na etapie przygotowania.
    >> No i liczyć na resocjalizację, że facet zrozumie, że nie ma
    >> przyzwolenia na takie zachowania i choćby w celu uniknięcia leczenia
    >> zacznie się normalizować.
    > Kiedy właśnie problem polega na tym że przyzwolenie jest...

    Raz nei wiesz, raz wiesz. Do szpitala go wozili, bo przyzwalali?
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 234. Data: 2025-09-15 00:41:10
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 18:40, Shrek pisze:
    >> Szczegółów nei znam, ale to Ty i inni powinniście złożyć zawiadomienie
    >> o stalking, bo to, co piszesz wygląda na stalking.
    > Umorzenie na etapie postępowania wstępnego. Stalking jest przestępstwem
    > umyślnym a typ ma schizofrenie.

    Poczytaj sobie od art. 93a kk kilka następnych. Dokładnie wówczas się
    orzeka środek zabezpieczający. >
    >> Tu może i Policja to umorzy na niepoczytalność, ale otwiera to
    >> możliwość leczenia przymusowego.
    > Raczej nie bardzo, przynajmniej nie przez klasyczne orzeczenie środka
    > zapobiegawczego - zresztą koleś już z 10 razy był leczony, z czego część
    > przymusowo, z tego co wiem decyzją lekarzy a nie sądu.

    To źle wiesz. Nie można go bez jego zgody leczyć decyzją lekarza. >
    >> Każdy czyn z osobna skończy się właśnie niczym - bo facet jest głupi i
    >> tyle.
    > Głupi to on akurat nie jest, tylko chory na głowę.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 235. Data: 2025-09-15 06:14:02
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 15.09.2025 o 00:28, Robert Tomasik pisze:

    > A możesz sobie sam poszukać? Zwłaszcza, ze nie za bardzo widzę związek
    > pomiędzy rodzicami namawiającymi dzieci do popełniania czynów
    > zabronionych z obawy przed grożącą im odpowiedzialnością,

    LOL:P


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 236. Data: 2025-09-15 06:16:20
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 15.09.2025 o 00:32, Robert Tomasik pisze:

    > widać przewlekle chory.


    Z całą pewnością.

    >> JPRDL. Gość ma 20 letnią historię choroby z udokumentowaną agresją,
    >> zgłoszenia z wielu źródeł a ty usiłujesz przedstawić to jako konflikt
    >> sąsiedzki a ofiary nazywasz oszołomami...
    >
    > Przeczytaj ze zrozumieniem. Nie wiem, co akurat ten gość odwala.

    To czemu wyzywasz zgłaszających od oszołomów?

    > Piszę o
    > ludziach, którzy dzwonią do dzielnicowego w sytuacjach, gdy nie ma
    > przestępstwa, ale oni próbują zmusić dzielnicowego do "działania".

    No to własnie taki przykład. Gość nie popełnia przestępstwa ze względu
    na to że jest niepoczytalny.

    > To napisałem Ci, co należy zrobić.

    To zostało już zrobione.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 237. Data: 2025-09-15 06:20:13
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 15.09.2025 o 00:37, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 14.09.2025 o 18:59, Shrek pisze:
    >>> Tylko za tamto został już ukarany i w tym jest problem. Pamiętacie,
    >>> jak TRYNKIEWICZ wychodził i specustawę zrobiono? Policja, prokuratura
    >>> i sąd rozpatruje zdarzenie w ramach zgłoszenia. Jak dzwonisz za
    >>> każdym razem, gdy gość Cię "opluje", to nie oczekuj jakiś
    >>> spektakularnych działań. Ja rozumiem, że problemem nie jest ten jeden
    >>> czyn, a to, że gość jest długotrwale uciążliwy. Ale dzwoniąc do
    >>> dzielnicowego rozbijasz właśnie sprawę na takie "pierdoły", którymi
    >>> nikt się nie zajmuje.
    >> A to nie właśnie dzielnicowy jest od tego żeby powiązać że to setna
    >> sprawa z tym samym klientem?
    >
    > No i powiązał. No i co z tego?

    Przed chwilą pisałeś że nie do powiązania. A co z tego - nic.

    > No to sam złóż zawiadomienie. Będziesz stroną, to się dowiesz.

    Byłem oskarżycielem posiłkowym. Co się potem dzieje - nie wiem bo tego
    już stroną nie jestem.

    >> Kiedy właśnie problem polega na tym że przyzwolenie jest...
    >
    > Raz nei wiesz, raz wiesz. Do szpitala go wozili, bo przyzwalali?
    Do szpitala go wozili raz na wiele zgłoszeń. Generalnie wtedy jak
    jeszcze z mim rodzina mieszkała, bo oni zgłaszali i byli stroną. A wiem
    bo widziałem akta jako oskarżyciel posiłkowy.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 238. Data: 2025-09-15 06:24:02
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 15.09.2025 o 00:41, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 14.09.2025 o 18:40, Shrek pisze:
    >>> Szczegółów nei znam, ale to Ty i inni powinniście złożyć
    >>> zawiadomienie o stalking, bo to, co piszesz wygląda na stalking.
    >> Umorzenie na etapie postępowania wstępnego. Stalking jest
    >> przestępstwem umyślnym a typ ma schizofrenie.
    >
    > Poczytaj sobie od art. 93a kk kilka następnych. Dokładnie wówczas się
    > orzeka środek zabezpieczający. >

    Właśnie w tych dalej jest że w zasadzie dopóki nikogo nie zabije lub nie
    zgwałci to nie dostanie:(

    >> Raczej nie bardzo, przynajmniej nie przez klasyczne orzeczenie środka
    >> zapobiegawczego - zresztą koleś już z 10 razy był leczony, z czego
    >> część przymusowo, z tego co wiem decyzją lekarzy a nie sądu.
    >
    > To źle wiesz. Nie można go bez jego zgody leczyć decyzją lekarza. >

    Można, tylko nie na długo.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 239. Data: 2025-09-15 12:52:31
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 14 Sep 2025 18:40:49 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 14.09.2025 o 14:17, Robert Tomasik pisze:
    >> Szczegółów nei znam, ale to Ty i inni powinniście złożyć zawiadomienie o
    >> stalking, bo to, co piszesz wygląda na stalking.
    >
    > Umorzenie na etapie postępowania wstępnego. Stalking jest przestępstwem
    > umyślnym a typ ma schizofrenie.
    >
    >> Tu może i Policja to
    >> umorzy na niepoczytalność, ale otwiera to możliwość leczenia
    >> przymusowego.
    >
    > Raczej nie bardzo, przynajmniej nie przez klasyczne orzeczenie środka
    > zapobiegawczego - zresztą koleś już z 10 razy był leczony, z czego część
    > przymusowo, z tego co wiem decyzją lekarzy a nie sądu.

    A ten przymus decyzją lekarzy to jak?
    Ktoś go odwiózł na oddział psychiatryczny, i tam lekarze zadecydowali,
    czy "psychiatra w rejonie" zadecydował?

    >> Każdy czyn z osobna skończy się właśnie niczym - bo facet
    >> jest głupi i tyle.
    > Głupi to on akurat nie jest, tylko chory na głowę.

    J.


  • 240. Data: 2025-09-15 12:58:46
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 14 Sep 2025 18:28:13 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 4.09.2025 o 09:52, J.F pisze:
    >>> Ma to jedną wadę - większość chorób psychicznych jest nieuleczalna a
    >>> poprawa zachodzi jedynie podczas brania leków, które większość oddstawia
    >>> wcześniej czy później.
    >>
    >> A w więzieniu proponujesz dożywotnio trzymać?
    >
    > W więzieniu niekoniecznie. Ale leczyć pod nadzorem i w razie odstawienia
    > leków przymusowo. W razie recydywy normalnie do pierdla i leczyć jak
    > każdego innego więźnia.
    >
    > PS - i przestać pieprzyć górnolotne kocopoły o leczeniu i resocjalizacji
    > a nie karze. W Gostyninie nikogo nie leczą a i co ma za sens trzymanie
    > kogoś po 15 lat za zabójstwo - jak się po trzech nie zresocjalizuje to
    > po 15 bardziej?

    No cóż, jest jeszcze kwestia kary - 3 lata to za mało..

    A w Gostyninie - kwestia zagrożenia powtórką ...

    > Resocjalizacja oraz leczenie sprawdza się może w prostych i mało
    > znaczących przypadkach.

    Skoro jak piszesz - większość chorób jest nieuleczalna, to widać w
    Gostyninie trzeba trzymac długo ... dożywotnio?

    > Jak przyjedzie co do czego to otwarcie
    > przyznajemy że to nie działa

    Chyba jednak często działa.

    > a celem jest jednak odstraszanie następców
    > a w wybitnych przypadkach izolacja od społeczeństwa a nie żadne
    > górnolotne hasła.

    No cóż - pół roku nie odstraszy, ale może 10 odstraszy :-)
    Albo 15 i warunkowe zwolnienie po 3-5 latach - tak aby wiedział,
    że następnym razem to już nie wyjdzie ...

    J.

strony : 1 ... 10 ... 23 . [ 24 ] . 25 ... 30 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1