eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 221. Data: 2025-09-14 15:12:43
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 14:06, Shrek pisze:
    >> Co tam Shrek mówił - że chodzi z nożem w ręku i grozi ludziom
    >> słownie ?
    > Wtedy jak z nożem biegał to go zamknęli na kilka tygodni w psychiatryku.
    > Leki zadziałały to wyszedł i od nowa...

    Tylko za tamto został już ukarany i w tym jest problem. Pamiętacie, jak
    TRYNKIEWICZ wychodził i specustawę zrobiono? Policja, prokuratura i sąd
    rozpatruje zdarzenie w ramach zgłoszenia. Jak dzwonisz za każdym razem,
    gdy gość Cię "opluje", to nie oczekuj jakiś spektakularnych działań. Ja
    rozumiem, że problemem nie jest ten jeden czyn, a to, że gość jest
    długotrwale uciążliwy. Ale dzwoniąc do dzielnicowego rozbijasz właśnie
    sprawę na takie "pierdoły", którymi nikt się nie zajmuje.

    Jeśli z tego ma coś konstruktywnego wyniknąć to trzeba wykazać, że to
    nie są jakieś jednorazowe wyskoki chorego psychicznie. Pogadaj z tymi
    "innymi". Jeśli oni podobnie, jak Ty postrzegają problem, to trzeba
    złożyć zawiadomienie o przestępstwie, w ramach którego wskażesz tych
    innych pokrzywdzonych oraz konkretnie sytuacje "niepokojące". Bo
    zeznanie, ze gość chodzi i "macha łapami" do Ciebie oczywiście do
    niczego innego sensownego nie doprowadzi.

    Zobacz sobie na art. 190a§1 kk. Tam jest to opisane jako przestępstwo
    wobec jednego pokrzywdzonego, ewentualnie jego rodziny. Ale ja uważam,
    że o wiele lepiej by to wyglądało, jakby w zawiadomieniu było kilku
    pokrzywdzonych. Bo wówczas sprawa nie ma charakteru pieniaczego, gdzie
    mamy szanse podejrzewać, że po prostu macie coś do siebie i Ty próbujesz
    w to zaangażować organa ścigania, tylko że istnieje faktycznie problem.
    Nie można czekać, jak idiota komuś nóż wbije w brzuch i liczyć na
    szybkie działania ratownicze. Marudzenie na USENET niczego tu nie zmieni
    ani nie polepszy.

    Istnieje kilka sposobów praktycznego rozwiązania tego problemu.
    Najprostszy, to złożenie zawiadomienia przez jednego pokrzywdzonego i
    wzmiankowanie tych innych pokrzywdzonych wskazanych jako świadków /
    pokrzywdzonych. Tylko - ponieważ to przestępstwo ścigane na wniosek - to
    może ktoś do tego podejść tak, że od pozostałych brakuje wniosku o
    ściganie. Niue znam lokalnych zwyczajów w tym zakresie. U nas zależy to
    silnie od tego, który prokurator nadzoruje postępowanie, bo takie
    podejście teoretycznie błędem nie jest. Takie poprowadzenie sprawy
    dodatkowo powoduje, że każdy kolejny świadek / pokrzywdzony wzmacnia
    podniesione przez pozostałych zarzuty. Bo przeważnie jedynymi dowodami
    są zeznania. Jeden może oczywiście mieć zatarg z sąsiadem. Dwóch - ok,
    dogadali się przy piwie. Ale kilku niepowiązanych ze sobą, to już jest
    problem do rozwiązania.

    Drugi sposób, to wynajęcie adwokata, który będzie reprezentował
    wszystkich pokrzywdzonych. Adwokat, jak się na niego zrzucicie, to
    będzie Was reprezentował grupowo i może złożyć ów wniosek o ściganie w
    imieniu wszystkich. Nie powinno to wiele kosztować. Adwokat (tu może być
    również radca prawny, a oni bywają tańsi) napisze jedno zawiadomienie i
    w imieniu wszystkich złoży wniosek o ściganie. Potem nie jest Wam już
    raczej potrzebny. Napisanie takiego zawiadomienia nie jest szczególnie
    skomplikowane i może to być niezła praktyka dla początkującego. Tu
    bardziej chodzi o to, że jest on reprezentantem wszystkich i nikt już
    sprawy nie podzieli na poszczególnych pokrzywdzonych.

    Trzeci sposób, to Ty (albo ktoś inny, bo zawiadomienie może zasadniczo
    złożyć każda osoba) może zebrać od pokrzywdzonych wnioski o ściganie.
    Forma zasadniczo dowolna, byle zawierała dane identyfikujące
    wnioskodawcę oraz dokładny opis czynu i składa wspólne zawiadomienie o
    przestępstwie. Tu już bym to zrobił pisemnie i do prokuratury. Jak żadna
    osoba nie chce być tą inicjującą, to może administrator domu albo jakaś
    inna osoba - nie musi być akurat pokrzywdzony.

    I tak każdego z Was trzeba przesłuchać w charakterze świadka, ale to już
    zrobi prowadzący postępowanie. Jeśli nawet ostatecznie postępowanie
    upadnie z powodu niepoczytalności sprawcy, to będzie to podstawa dla
    sądu do skierowania na leczenie. Potem już trzeba konsekwentnie. Jak
    gość wyjdzie i znowu mu się pogarsza, to składać zawiadomienie. No i
    liczyć na resocjalizację, że facet zrozumie, że nie ma przyzwolenia na
    takie zachowania i choćby w celu uniknięcia leczenia zacznie się
    normalizować.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 222. Data: 2025-09-14 15:14:29
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 14:34, Shrek pisze:
    >
    > Co wraca nas do pytania co z takimi typami zrobić. Postępowi powiedzą że
    > wyleczyć i wypuścić (przypominam że większość chorób psychicznych jest
    > nieuleczalna). Realiści powiedzą że należy takich izolować od
    > społeczeństwa.

    Przede wszystkim działać racjonalnie. W innym miejscu w tym wątku
    podsyłam "instrukcję". I cytując klasyka: "Zero własnych pomysłów" :-)
    Powodzenia!
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 223. Data: 2025-09-14 15:15:29
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 14:26, Shrek pisze:
    >> Nie ma zakazu, natomiast ustawa określa zakres tego kontaktu i jak
    >> łatwo możesz sobie sam sprawdzić wnioskowania o leczenie nie ma tam.
    > To niech zgłasza i niech się sąd martwi.

    On nie zgłosi. Sąd nie jest od "martwienia się". A gość bedzie nadal
    biegał z nożem.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 224. Data: 2025-09-14 15:21:46
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 14:50, A. Filip pisze:
    > <cynizm> Robert "może sugerować" że bez podstawy prawnej "zarobiony"
    > Sąd Rodzinny typowo dzielnicowego oleje. Witaj w Świecie Biurokracji.
    > </cynizm>

    Tu nie tyle o podstawę prawną chodzi, co brak podstaw faktycznych.
    Shrekowi - ale wielu innym ludziom - wydaje się, że ich problem
    postrzegają urzędy tak samo, jak jemu. To tak nie działa.

    Urząd (Sąd) postrzega problem w ramach prowadzonego postępowania. Do
    innych odnosi się tylko, o ile ustawa tak stanowi. Ustawa tak stanowi w
    wypadku recydywy - przykładowo. 50 telefonów do dzielnicowego, to 50
    spraw o pierdoły. Zawiadomienie o 50 napaściach, to problem do
    rozwiązania. Przy wielu pokrzywdzonych niezależnych od siebie przestaje
    to być jakiś lokalny problem dwóch chłopów, to nie zgadzają się ze sobą
    i próbują użyć dodatkowego argumentu w postaci dzielnicowego. Weź pod
    uwagę, że każdy dzielnicowy ma kilku takich oszołomów próbujących go
    wykorzystać.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 225. Data: 2025-09-14 17:06:22
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 15:15, Robert Tomasik pisze:

    >>> Nie ma zakazu, natomiast ustawa określa zakres tego kontaktu i jak
    >>> łatwo możesz sobie sam sprawdzić wnioskowania o leczenie nie ma tam.
    >> To niech zgłasza i niech się sąd martwi.
    >
    > On nie zgłosi. Sąd nie jest od "martwienia się". A gość bedzie nadal
    > biegał z nożem.

    A możesz przypomnieć w jakim trybie chciałeś do sądu rodzinnego zgłaszać
    rodziców dzieci, co kredą po asfalcie pisali? Wtedy nie miałeś problemu
    zgłosić problem do sądu rodzinnego i nieletnich. Dla ustalenia uwagi ten
    sam sąd zajmuje się chorymi psychicznie.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 226. Data: 2025-09-14 17:11:22
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 15:21, Robert Tomasik pisze:

    > Tu nie tyle o podstawę prawną chodzi, co brak podstaw faktycznych.

    Znaczy że co - gość wielokrotnie hospitalizowany, ponad setka
    interwencji ze zgłoszeń od wielu ludzi, historia choroby z wpisami o
    agresji na oddziale i innych ciekawostkach i brak podstaw faktycznych?

    > Przy wielu pokrzywdzonych niezależnych od siebie przestaje
    > to być jakiś lokalny problem dwóch chłopów, to nie zgadzają się ze sobą
    > i próbują użyć dodatkowego argumentu w postaci dzielnicowego. Weź pod
    > uwagę, że każdy dzielnicowy ma kilku takich oszołomów próbujących go
    > wykorzystać.

    JPRDL. Gość ma 20 letnią historię choroby z udokumentowaną agresją,
    zgłoszenia z wielu źródeł a ty usiłujesz przedstawić to jako konflikt
    sąsiedzki a ofiary nazywasz oszołomami...

    PS - a jakby się do jednej osoby tylko przypierdalał jak w przypadku
    zjebów kościuszków to co - jak do jednej to dobrze?


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 227. Data: 2025-09-14 18:16:01
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 15:14, Robert Tomasik pisze:

    > Przede wszystkim działać racjonalnie. W innym miejscu w tym wątku
    > podsyłam "instrukcję". I cytując klasyka: "Zero własnych pomysłów" :-)

    A podrzucisz jakiegoś linka albo skrót i czyj to pomysł, skoro nie twój?



    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 228. Data: 2025-09-14 18:28:13
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 4.09.2025 o 09:52, J.F pisze:

    >> Ma to jedną wadę - większość chorób psychicznych jest nieuleczalna a
    >> poprawa zachodzi jedynie podczas brania leków, które większość oddstawia
    >> wcześniej czy później.
    >
    > A w więzieniu proponujesz dożywotnio trzymać?

    W więzieniu niekoniecznie. Ale leczyć pod nadzorem i w razie odstawienia
    leków przymusowo. W razie recydywy normalnie do pierdla i leczyć jak
    każdego innego więźnia.

    PS - i przestać pieprzyć górnolotne kocopoły o leczeniu i resocjalizacji
    a nie karze. W Gostyninie nikogo nie leczą a i co ma za sens trzymanie
    kogoś po 15 lat za zabójstwo - jak się po trzech nie zresocjalizuje to
    po 15 bardziej?

    Resocjalizacja oraz leczenie sprawdza się może w prostych i mało
    znaczących przypadkach. Jak przyjedzie co do czego to otwarcie
    przyznajemy że to nie działa a celem jest jednak odstraszanie następców
    a w wybitnych przypadkach izolacja od społeczeństwa a nie żadne
    górnolotne hasła.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 229. Data: 2025-09-14 18:40:49
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 14:17, Robert Tomasik pisze:

    > Szczegółów nei znam, ale to Ty i inni powinniście złożyć zawiadomienie o
    > stalking, bo to, co piszesz wygląda na stalking.

    Umorzenie na etapie postępowania wstępnego. Stalking jest przestępstwem
    umyślnym a typ ma schizofrenie.

    > Tu może i Policja to
    > umorzy na niepoczytalność, ale otwiera to możliwość leczenia
    > przymusowego.

    Raczej nie bardzo, przynajmniej nie przez klasyczne orzeczenie środka
    zapobiegawczego - zresztą koleś już z 10 razy był leczony, z czego część
    przymusowo, z tego co wiem decyzją lekarzy a nie sądu.

    > Każdy czyn z osobna skończy się właśnie niczym - bo facet
    > jest głupi i tyle.

    Głupi to on akurat nie jest, tylko chory na głowę.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 230. Data: 2025-09-14 18:59:22
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 14.09.2025 o 15:12, Robert Tomasik pisze:

    > Tylko za tamto został już ukarany i w tym jest problem. Pamiętacie, jak
    > TRYNKIEWICZ wychodził i specustawę zrobiono? Policja, prokuratura i sąd
    > rozpatruje zdarzenie w ramach zgłoszenia. Jak dzwonisz za każdym razem,
    > gdy gość Cię "opluje", to nie oczekuj jakiś spektakularnych działań. Ja
    > rozumiem, że problemem nie jest ten jeden czyn, a to, że gość jest
    > długotrwale uciążliwy. Ale dzwoniąc do dzielnicowego rozbijasz właśnie
    > sprawę na takie "pierdoły", którymi nikt się nie zajmuje.

    A to nie właśnie dzielnicowy jest od tego żeby powiązać że to setna
    sprawa z tym samym klientem?
    > Jeśli z tego ma coś konstruktywnego wyniknąć to trzeba wykazać, że to
    > nie są jakieś jednorazowe wyskoki chorego psychicznie. Pogadaj z tymi
    > "innymi". Jeśli oni podobnie, jak Ty postrzegają problem, to trzeba
    > złożyć zawiadomienie o przestępstwie, w ramach którego wskażesz tych
    > innych pokrzywdzonych oraz konkretnie sytuacje "niepokojące".

    Było kilka - z różnymi efektami. wysikie kilkanaście czy niskie
    kilkadziesiąt 51kw w sądzie - sąd potwierdził że do czynów doszło, uznał
    niepoczytalność. Na wniosek oskarżyciela z tego co wiem powiadomił
    prokuratora o możliwości zaistnienia przesłanek do ubezłasnowonienia i
    ustanowienia opiekuna prawnego. Co dalej... nie wiem, nie jestem stroną
    więc nikt mi nic nie powie. W następnej iteracji - sprawa zgłoszona
    przez wspólnotę - umorzenie - szczegółów nie znam.

    > Bo wówczas sprawa nie ma charakteru pieniaczego, gdzie
    > mamy szanse podejrzewać, że po prostu macie coś do siebie i Ty próbujesz
    > w to zaangażować organa ścigania, tylko że istnieje faktycznie problem.

    Kolo ma niskie kilkanaście pobytów w szpitalu z udokumentowaną agresją,
    coś koło wysokich kilkudziesięciu zgłoszeń od kilku osób. Ale w sumie
    mam wątpliwości czy policja o tym wie, teoretycznie jest w aktach sprawy
    w której policja była oskarżycielem więc powinni ją znać. Informowałem o
    tym dzielnicowego, ale co z tym zrobił to nie wiem, choć się domyślam.

    > Nie można czekać, jak idiota komuś nóż wbije w brzuch i liczyć na
    > szybkie działania ratownicze.

    Tak właśnie to wygląda:(


    > to może administrator domu albo jakaś

    Jak już pisałem - umorzenie na etapie przygotowania.

    > No i
    > liczyć na resocjalizację, że facet zrozumie, że nie ma przyzwolenia na
    > takie zachowania i choćby w celu uniknięcia leczenia zacznie się
    > normalizować.

    Kiedy właśnie problem polega na tym że przyzwolenie jest...


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

strony : 1 ... 10 ... 22 . [ 23 ] . 24 ... 30 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1