eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 171. Data: 2025-09-05 14:39:24
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 05.09.2025 o 09:43, J.F pisze:

    >> Wrzucono w ustawę obowiazek pomocy przez Policję i teraz CZĘŚĆ placówek
    >> medycznych wpadła na pomysł oszczędności. Zamiast zatrudniać personel
    >> zdolny do użycia ŚPB po prostu wzywają Policję.
    > Skoro ustawa mówi, że macie wezwać lekarza, to wzywacie lekarza ... a
    > nie karetkę :-)
    >
    Znajdziesz ten fragment w ustawie?>
    >> A to nie jest zdrowa sytuacja.
    >
    > Jesteście przeszkoleni do obezwładniania przestępców, to z wariatami
    > sobie poradzicie :-)

    Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia. >
    >> Zwłąszcza, gdy na teren oddziału pełnego wariatów wchodzą
    >> policjanci z bronią. Nie na darmo Straż Więzienna broni po blokach nie
    >> nosi - podobnie jak profos w aresztach.
    > No to musicie zmienić zwyczaje, co za problem? :-)

    Widzę, ze czujesz się na siłach, to coś zaproponuj.>
    > Tylko ja nie rozumiem - oddział psychiatryczny nie ma silnych
    > sanitariuszy?
    > To jakiś "lekki" oddział, z niegroźnymi chorymi?

    Po co ma im płaci9ć, jak moze wezwać Policję? Taniej.


    --
    (~) Robert Tomasik


  • 172. Data: 2025-09-05 15:06:39
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 05.09.2025 o 09:39, J.F pisze:
    > On Fri, 5 Sep 2025 07:33:38 +0200, Kviat wrote:
    >> W dniu 04.09.2025 o 18:31, J.F pisze:
    >>> Tylko Ty wyczytałeś, że są wątpliwości, a ja - jakiej natury.
    >>> Policjanci widząc chorego psychicznie, powinni wycofać się, i wezwać
    >>> lekarza. Po czym ewentualnie udzielić mu assysty.
    >>
    >> Z tego nijak nie wynika, że wolno im olać zgłoszenie i nie ruszyć dupy.
    >
    > OK, to nie wynika.
    >
    > Ale "wycofać się" znaczy się - nie zbliżać.
    Żeby się wycofać, to najpierw trzeba się zbliżyć.

    Mają się wycofać zza biurka na komisariacie (podczas przyjmowania
    zgłoszenia, czy dopiero po odłożeniu słuchawki?), czy o co ci znowu chodzi?

    Z tego nijak nie wynika, że wolno im olać zgłoszenie i nie ruszyć dupy.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 173. Data: 2025-09-05 15:42:19
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 5 Sep 2025 15:06:39 +0200, Kviat wrote:
    > W dniu 05.09.2025 o 09:39, J.F pisze:
    >> On Fri, 5 Sep 2025 07:33:38 +0200, Kviat wrote:
    >>> W dniu 04.09.2025 o 18:31, J.F pisze:
    >>>> Tylko Ty wyczytałeś, że są wątpliwości, a ja - jakiej natury.
    >>>> Policjanci widząc chorego psychicznie, powinni wycofać się, i wezwać
    >>>> lekarza. Po czym ewentualnie udzielić mu assysty.
    >>>
    >>> Z tego nijak nie wynika, że wolno im olać zgłoszenie i nie ruszyć dupy.
    >>
    >> OK, to nie wynika.
    >>
    >> Ale "wycofać się" znaczy się - nie zbliżać.
    > Żeby się wycofać, to najpierw trzeba się zbliżyć.

    No w zasadzie tak, ale to tylko słowa rzecznika czy prokuratora.
    Trzeba by odszukać dokładny przepis :-)

    > Mają się wycofać zza biurka na komisariacie (podczas przyjmowania
    > zgłoszenia, czy dopiero po odłożeniu słuchawki?), czy o co ci znowu chodzi?
    >
    > Z tego nijak nie wynika, że wolno im olać zgłoszenie i nie ruszyć dupy.

    No i pewnie pojadą, Bo coś się stanie, i lepiej, żeby się okazało, że
    pojechali :-)

    Ale to jest zgłoszenie że "chodzi z nożem i grozi", w sensie - teraz
    chodzi (angielski Present Continuos).
    A Shrek i sąsiedzi zgłaszają, że im groził. No ale poszedł sobie,
    niebezpieczeństwa teraz nie ma, więc gdzie jechać z tą interwencją?

    Ewentualnie mówią że "chodzi i grozi" w sensie "zdarza mu się tak
    robić" (angielski Present Simple - te angielskie czasy mają pewien
    sens). I co policja ma zrobić?
    Pojechać z interwencją do mieszkania i przeprowadzic rozmowę
    ostrzegawczą? A wolno jej ?
    Pojechac i wezwać lekarza?
    Wezwać lekarza bez jechania?

    A dla Shreka ... stoi na klatce i grozi ... zadzwonić pod 112,
    powiedziec że stoi, grozi że was wszystkich pozabija, i boicie się
    wyjsc z domu. To wtedy kogoś przyślą :-)

    Na klatce już go nie zastaną, to powiecie, zgodnie z prawdą, że widać
    sobie poszedł. W koncu ile miał na Policję czekać :-)

    A nóż ... nie wiem - lepiej, żeby miał w ręku, czy wystarczy, że
    boicie się, że ma przy sobie, bo skoro tak grozi, to może mieć :-)

    Nagranie na telefonie warto mieć, bo jeszcze zarzucą nieuzasadnione
    wezwanie.


    J.





  • 174. Data: 2025-09-05 16:32:34
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 5 Sep 2025 14:39:24 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 05.09.2025 o 09:43, J.F pisze:
    >>> Wrzucono w ustawę obowiazek pomocy przez Policję i teraz CZĘŚĆ placówek
    >>> medycznych wpadła na pomysł oszczędności. Zamiast zatrudniać personel
    >>> zdolny do użycia ŚPB po prostu wzywają Policję.
    >> Skoro ustawa mówi, że macie wezwać lekarza, to wzywacie lekarza ... a
    >> nie karetkę :-)
    >>
    > Znajdziesz ten fragment w ustawie?>

    Nie, ale skoro prokurator zarzuca to policjantom, to chyba wie, co
    podpisuje ? :-)

    https://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-
    73-042011/64614,Policja-a-chorzy-psychicznie.html

    ale jest tam ciekawy fragment, tylko ze juz trochę stary

    "Zgodnie z art. 18 znowelizowanej ustawy o ochronie zdrowia
    psychicznego przymus bezpośredni wobec osób z zaburzeniami
    psychicznymi można stosować tylko wtedy, gdy przepis ustawy do tego
    upoważnia
    albo osoby te: dopuszczają się zamachu przeciwko zdrowiu własnemu lub
    innej osoby, bezpieczeństwu powszechnemu, niszczą lub uszkadzają
    przedmioty znajdujące się w ich otoczeniu, poważnie zakłócają lub
    uniemożliwiają funkcjonowanie zakładu psychiatrycznej opieki
    zdrowotnej lub jednostki organizacyjnej pomocy społecznej.
    O zastosowaniu przymusu bezpośredniego decyduje lekarz, który określa
    rodzaj zastosowanego środka przymusu oraz osobiście nadzoruje jego
    wykonanie."

    No i sam nie wiem ... możecie interweniować, czy nie.
    Chory z nożem kogoś goni, a lekarza nie ma :-)
    O - chory z nożem podchodzi do policjanta, a policjant ... ucieka :-)

    >>> A to nie jest zdrowa sytuacja.
    >> Jesteście przeszkoleni do obezwładniania przestępców, to z wariatami
    >> sobie poradzicie :-)
    > Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia. >

    To sie was wyśle na kurs reedukacyjny :-P

    W końcu wiele narkotyków może powodować podobny stan psychiczny, to
    się wam przyda :-P

    >>> Zwłąszcza, gdy na teren oddziału pełnego wariatów wchodzą
    >>> policjanci z bronią. Nie na darmo Straż Więzienna broni po blokach nie
    >>> nosi - podobnie jak profos w aresztach.
    >> No to musicie zmienić zwyczaje, co za problem? :-)
    > Widzę, ze czujesz się na siłach, to coś zaproponuj.>

    a) jedziecie na takie wezwanie bez broni palnej,
    b) montujecie sejfy na bron w radiowozach,
    c) w radiowozie zostaje dyżurny i pilnuje pozostawionej broni,
    d) szpitale się obowiązkowo wyposaży w szafki depozytowe na bron,
    przy wejsciu :-)
    e) zostawiacie w gabinecie ordynatora :-P

    >> Tylko ja nie rozumiem - oddział psychiatryczny nie ma silnych
    >> sanitariuszy?
    >> To jakiś "lekki" oddział, z niegroźnymi chorymi?
    >
    > Po co ma im płaci9ć, jak moze wezwać Policję? Taniej.

    Jakiś sanitariuszy chyba i tak musi zatrudnić.

    Ale jak takie incydenty są tam rzadko, to istotnie sanitariuszy trzeba
    mniej, mogą być słabsi, tansi, a Policja chętnie pomoże przecież :-)

    J.


  • 175. Data: 2025-09-05 18:36:39
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 05.09.2025 o 16:32, J.F pisze:

    > O - chory z nożem podchodzi do policjanta, a policjant ... ucieka :-)

    Ugiąć się, by zwyciężyć :-)>
    >>>> A to nie jest zdrowa sytuacja.
    >>> Jesteście przeszkoleni do obezwładniania przestępców, to z wariatami
    >>> sobie poradzicie :-)
    >> Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia. >
    > To sie was wyśle na kurs reedukacyjny :-P

    I to polepszy Twoje rozeznanie?>
    > W końcu wiele narkotyków może powodować podobny stan psychiczny, to
    > się wam przyda :-P

    No i?>
    >>>> Zwłąszcza, gdy na teren oddziału pełnego wariatów wchodzą
    >>>> policjanci z bronią. Nie na darmo Straż Więzienna broni po blokach nie
    >>>> nosi - podobnie jak profos w aresztach.
    >>> No to musicie zmienić zwyczaje, co za problem? :-)
    >> Widzę, ze czujesz się na siłach, to coś zaproponuj.>
    >
    > a) jedziecie na takie wezwanie bez broni palnej,

    I jak po drodze będzie napad na bank, to rzucamy kamieniami.

    > b) montujecie sejfy na bron w radiowozach,

    Znasz przepisy o klasie odporności S-1?

    > c) w radiowozie zostaje dyżurny i pilnuje pozostawionej broni,

    Załogi są dwuosobowe, wiec wiesz, co to oznacza?

    > d) szpitale się obowiązkowo wyposaży w szafki depozytowe na bron,
    > przy wejsciu :-)

    I kto ich bedzie pilnował?

    > e) zostawiacie w gabinecie ordynatora :-P

    Nie będę komentował nawet.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 176. Data: 2025-09-06 01:28:08
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-09-05, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    > On Fri, 5 Sep 2025 14:39:24 +0200, Robert Tomasik wrote:
    >> W dniu 05.09.2025 o 09:43, J.F pisze:
    >>>> Wrzucono w ustawę obowiazek pomocy przez Policję i teraz CZĘŚĆ placówek
    >>>> medycznych wpadła na pomysł oszczędności. Zamiast zatrudniać personel
    >>>> zdolny do użycia ŚPB po prostu wzywają Policję.
    >>> Skoro ustawa mówi, że macie wezwać lekarza, to wzywacie lekarza ... a
    >>> nie karetkę :-)
    >>>
    >> Znajdziesz ten fragment w ustawie?>
    >
    > Nie, ale skoro prokurator zarzuca to policjantom, to chyba wie, co
    > podpisuje ? :-)
    >
    > https://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-
    73-042011/64614,Policja-a-chorzy-psychicznie.html

    Prokurator jest od tego, aby oskarżać :) Wiadomo jak sprawa się
    skończyła, bo po przeczytaniu powyższego to tak zasadniczo nie jest
    klarowne jak wyglądała interwencja? Żona z dziećmi ewakuowane, facet
    biega po podwórku z nożem, rzuca w policjantów cięzkimi przedmiotami i
    jeszcze trafia, czyli policjanci musieli być względnie blisko. Co
    policja robiła na tym podwórku? Przyjmując, że nie było możliwości
    użycia gazu (jak to zrobiono podczas wcześniejszej interwencji),
    dlaczego nie strzelano w nogi?

    > No i sam nie wiem ... możecie interweniować, czy nie.
    > Chory z nożem kogoś goni, a lekarza nie ma :-)
    > O - chory z nożem podchodzi do policjanta, a policjant ... ucieka :-)

    Jak się da to pewnie powinien jednak chyba uciekać (wycofać się). Cały
    cyrk związany jest z tym, że ów świr niekoniecznie goni za Tobą z nożem
    bo jest to jakiś bandyta, któremu przypisujesz najgorsze motywy. Podstaw
    sobie za owego świra np. 10-tolatka, któremu koledzy nakładli do łba,
    jak to będzie fajnie gdy np. napadnie na bank, i ten zbliża się do
    Ciebie z bronią gotową do strzału. Lepiej w tej sytuacji spierdalać czy
    zastrzelić gówniarza jak się za bardzo zbliży? A też lepiej pozwolić mu
    się zbliżyć, czy trzymać się, póki się da, poza zasięgiem jego działań,
    póki nie zjawi się np. psycholog czy jakaś odpowiedniejsza osoba?

    --
    Marcin


  • 177. Data: 2025-09-06 01:51:44
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-09-03, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 03.09.2025 o 01:14, Marcin Debowski pisze:
    > Zgodnie z ustawą z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia
    > psychicznego (Dz.U. 1994 nr 111 poz. 535) zasadą jest, że leczenie
    [..]
    > Zatem tu nie chodzi o jakiekolwiek przestępstwo lub wykroczenie, a
    > zagrożenie dla życia lub zdrowia. Postępowanie dotyczące przyjęcia osoby
    > chorej psychicznie do szpitala bez jej zgody może być inicjowane w różny
    > sposób, zależnie od trybu. W sytuacjach nagłych, określonych w art. 23 i
    > 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, inicjatorem jest lekarz
    > psychiatra, który po osobistym badaniu pacjenta stwierdza bezpośrednie
    > zagrożenie życia lub zdrowia i decyduje o przyjęciu, a następnie
    > ordynator zatwierdza tę decyzję, a kierownik szpitala zawiadamia sąd
    > opiekuńczy. W przypadku postępowania sądowego, przewidzianego w art. 29
    > i 30, wniosek o przyjęcie chorego bez jego zgody mogą złożyć osoby
    > bliskie - małżonek, krewni w linii prostej, rodzeństwo, a także
    > przedstawiciel ustawowy lub osoba sprawująca faktyczną opiekę nad
    > chorym. Ustawa przewiduje również, że w przypadku osób pozostających pod
    > opieką instytucji pomocy społecznej, inicjatorem może być właściwy organ
    > tej instytucji. Ostateczną decyzję o przyjęciu w tym trybie podejmuje
    > sąd opiekuńczy po zasięgnięciu opinii psychiatry.
    >
    > Przejrzyj sam tę ustawę, ale ja w Ustawie nie widzę podstawy dla
    > Policji. Gdyby ustawodawca uznał, ze jest taka konieczność, to przecież

    Przejrzałem i jest MZ nie do końca klarowna w kwestii kto może zgłaszać
    do sądu wniosek. Są faktycznie wymienione osoby (rodzina, lekarz etc.)
    ale nie ma zdaje się jakiegoś zakazu aby takie zgłoszenie nastąpiło
    przez inne osoby/instytucje. Ale przyjmując, że masz rację, to rzecz
    wydaje się skonstruowana w ten sposób, że policja podejmuje interwencję,
    wzywa lekarza i lekarz może wtedy taki wniosek złożyć lub w przypadku co
    bardziej drastycznym nawet umieścić w odpowienim zakładzie bez zgody
    sądu.

    > mógł dodać w odpowiednim miejscu zapis, ze powiedzmy Policja może
    > wnioskować do Sądu Rodzinnego o skierowanie na leczenie. W wypadku
    > umorzenia postępowania z powodu niepoczytalności możliwość taką ma sąd.
    > Wniosek może złożyć Prokurator (art. 93a kpk). Innymi słowy, jeśli
    > postępowanie zostało umorzone z uwagi na art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.,
    > Policja może wskazać w materiałach dowodowych, że zachowanie sprawcy i
    > opinia biegłych psychiatrów uzasadniają konieczność stosowania środka
    > zabezpieczającego w postaci przymusowego leczenia. Formalny wniosek do
    > sądu kieruje jednak prokurator, a decyzję podejmuje sąd, który zamiast
    > kary orzeka umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym dla zapobieżenia
    > ponownemu popełnieniu przez sprawcę poważnego czynu zabronionego.

    Cały problem wydaje się polegać na tym, że to często nie dociera w ogóle
    do sądu.

    --
    Marcin


  • 178. Data: 2025-09-06 12:29:27
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 06.09.2025 o 01:51, Marcin Debowski pisze:

    > Przejrzałem i jest MZ nie do końca klarowna w kwestii kto może zgłaszać
    > do sądu wniosek. Są faktycznie wymienione osoby (rodzina, lekarz etc.)
    > ale nie ma zdaje się jakiegoś zakazu aby takie zgłoszenie nastąpiło
    > przez inne osoby/instytucje. Ale przyjmując, że masz rację, to rzecz
    > wydaje się skonstruowana w ten sposób, że policja podejmuje interwencję,
    > wzywa lekarza i lekarz może wtedy taki wniosek złożyć lub w przypadku co
    > bardziej drastycznym nawet umieścić w odpowienim zakładzie bez zgody
    > sądu.

    Tylko skąd owego lekarza chcesz wezwać? Tak konkretnie. Na pogotowiu
    Ratunkowym od lat jeżdżą Ratownicy Medyczni. W nocy żaden lekarz -
    zwłaszcza psychiatra - w gabinecie nie przyjmuje. No i czemu miałby
    jechać i jakieś decyzje podejmować? Kto mu za to zapłaci.

    > Cały problem wydaje się polegać na tym, że to często nie dociera w ogóle
    > do sądu.
    >
    Dokładnie tak jest. Na chwilę obecną Dzielnicowi próbują namawiać
    rodziny, by występowali, ale z tym różnie bywa.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 179. Data: 2025-09-06 12:39:39
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 06.09.2025 o 01:28, Marcin Debowski pisze:

    >> https://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-
    73-042011/64614,Policja-a-chorzy-psychicznie.html
    >
    > Prokurator jest od tego, aby oskarżać :) Wiadomo jak sprawa się
    > skończyła, bo po przeczytaniu powyższego to tak zasadniczo nie jest
    > klarowne jak wyglądała interwencja? Żona z dziećmi ewakuowane, facet
    > biega po podwórku z nożem, rzuca w policjantów ciężkimi przedmiotami i
    > jeszcze trafia, czyli policjanci musieli być względnie blisko. Co
    > policja robiła na tym podwórku? Przyjmując, że nie było możliwości
    > użycia gazu (jak to zrobiono podczas wcześniejszej interwencji),
    > dlaczego nie strzelano w nogi?

    Najprościej powiedzieć, że to decyzja policjantów. Uznali, że nie. Ja
    też nie wiem, czy bym strzelał, bo w zasadzie jak ewakuowali zagrożone
    osoby, to mamy wybór, że albo my facetowi dziurę w nodze zrobimy, albo
    ewentualnie on sobie dam. Z tego, ze sam sobie zrobi będzie mniej
    tłumaczenia się.
    > Jak się da to pewnie powinien jednak chyba uciekać (wycofać się). Cały
    > cyrk związany jest z tym, że ów świr niekoniecznie goni za Tobą z nożem
    > bo jest to jakiś bandyta, któremu przypisujesz najgorsze motywy. Podstaw
    > sobie za owego świra np. 10-tolatka, któremu koledzy nakładli do łba,
    > jak to będzie fajnie gdy np. napadnie na bank, i ten zbliża się do
    > Ciebie z bronią gotową do strzału. Lepiej w tej sytuacji spierdalać czy
    > zastrzelić gówniarza jak się za bardzo zbliży? A też lepiej pozwolić mu
    > się zbliżyć, czy trzymać się, póki się da, poza zasięgiem jego działań,
    > póki nie zjawi się np. psycholog czy jakaś odpowiedniejsza osoba?
    >
    Tylko jeszcze trzeba wziąć pod uwagę to, że interweniujący niekoniecznie
    zna motywy. Była tu dyskusja o uciekającym motocykliście. Podobno wiele
    razy to robił i za którymś razem został zastrzelony, bo akurat był napad
    na bank w okolicy i sprawca uciekał motocyklem. No i było takie larum,
    że jak to! To można strzelać do uciekającego motocyklisty?

    Wracając zaś do tematu, siedząc za klawiaturę można wymyślić szereg
    sposobów innych, niż strzelanie z broni palnej. To akurat ostateczność.
    Natomiast to również kwestia tego, by tam na miejscu to wymyślić i mieć
    konieczne siły i środki. Dość dawno temu policjanci obezwładnili
    szarżującego z widłami wariata przy pomocy drabiny i powstał problem, ze
    drabina nie jest środkiem przymusu bezpośredniego. Temat jest dość złożony.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 180. Data: 2025-09-08 10:23:34
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 5 Sep 2025 18:36:39 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 05.09.2025 o 16:32, J.F pisze:
    >> O - chory z nożem podchodzi do policjanta, a policjant ... ucieka :-)
    > Ugiąć się, by zwyciężyć :-)>

    :-)


    >>>>> A to nie jest zdrowa sytuacja.
    >>>> Jesteście przeszkoleni do obezwładniania przestępców, to z wariatami
    >>>> sobie poradzicie :-)
    >>> Piszesz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia. >
    >> To sie was wyśle na kurs reedukacyjny :-P
    > I to polepszy Twoje rozeznanie?>

    Tak, moje rozeznanie się nie zmieni, a jednak będzie lepsze :-)

    >> W końcu wiele narkotyków może powodować podobny stan psychiczny, to
    >> się wam przyda :-P
    > No i?>

    No i będziecie umieli obezwładniac osoby z problemami psychicznymi.

    >>>>> Zwłąszcza, gdy na teren oddziału pełnego wariatów wchodzą
    >>>>> policjanci z bronią. Nie na darmo Straż Więzienna broni po blokach nie
    >>>>> nosi - podobnie jak profos w aresztach.
    >>>> No to musicie zmienić zwyczaje, co za problem? :-)
    >>> Widzę, ze czujesz się na siłach, to coś zaproponuj.>
    >>
    >> a) jedziecie na takie wezwanie bez broni palnej,
    > I jak po drodze będzie napad na bank, to rzucamy kamieniami.

    To tam pojedzie inny patrol.
    Albo i ten bez broni, bo napad się skończy, a pistolet do spisywania
    zeznań niepotrzebny.

    >> b) montujecie sejfy na bron w radiowozach,
    > Znasz przepisy o klasie odporności S-1?

    ba) to zamontujecie S-1
    bb) to się zmieni przepisy,

    >> c) w radiowozie zostaje dyżurny i pilnuje pozostawionej broni,
    > Załogi są dwuosobowe, wiec wiesz, co to oznacza?

    że pojadą dwa radiowozy, albo zbiorą trzeciego po drodze ...

    >> d) szpitale się obowiązkowo wyposaży w szafki depozytowe na bron,
    >> przy wejsciu :-)
    > I kto ich bedzie pilnował?

    Portier lub nikt.

    >> e) zostawiacie w gabinecie ordynatora :-P
    > Nie będę komentował nawet.

    Wprowadzi się taki przepis, to tak będziecie zostawiali :-P

    Jedyny problem, to co zrobić, jak ordynatora nie będzie, i ile jest
    kluczy do jego gabinetu.

    J.

strony : 1 ... 10 ... 17 . [ 18 ] . 19 ... 30 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1