eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 141. Data: 2025-09-03 20:42:20
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 03.09.2025 o 06:20, Shrek pisze:
    >
    >>> A jak nie ponosi to już mu wolno?
    >> Nie popełnia przestępstwa.
    > Nie o to pytałem.

    A szkoda, bo od tego powinieneś zacząć.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 142. Data: 2025-09-03 20:43:58
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 03.09.2025 o 10:36, J.F pisze:
    >> Nikt nie staje się niebezpiecznym dla otoczenia alkoholikiem z dnia, na
    >> dzień.
    > Innymi słowy sprawa jest prosta - musicie świra częstować wódką czy
    > winem.
    > Pijanym policja się zajmie ?

    Nie zawsze. Nie ma zakazu bycia pijanym.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 143. Data: 2025-09-03 20:51:34
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 03.09.2025 o 16:27, Robert Tomasik pisze:

    > Przyjmuje zgłoszenia,

    I ma przyjechać na interwencję.

    > tylko potem masz art. 17§1 pkt. 2: Nie wszczyna
    > się postępowania, a wszczęte umarza,

    Co ma piernik do wiatraka?
    Nie zwalnia to policji z obowiązku podjęcia interwencji.

    > gdy: (...) ustawa stanowi, że
    > sprawca nie popełnia przestępstwa.

    Ta... jasne...
    Ktoś dzwoni na policję, że jakiś typ biega za ludźmi po ulicy z
    siekierą, a ty dzwoniącemu powiesz, że masz go w dupie i niech się
    odpierdoli, bo typ z siekierą nie popełnia przestępstwa, więc dupy nie
    ruszysz, bo jak ruszysz to i tak będziesz musiał umorzyć?
    Tak to działa? Taka według ciebie powinna być norma, jak to wcześniej
    ująłeś?

    To po chuj ludziom taka policja? Może od razu komisariaty przerobić na
    stacje pogotowia po prostu?

    > Dalej masz art. 31§1 kk: "Nie
    > popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia
    > umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w
    > czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem."

    Co ma piernik do wiatraka?
    Na etapie zgłoszenia o typie z siekierą policjant wystawia diagnozę, że
    to świr i może sobie olać i nie interweniować?
    Znowu ci się pogorszyło?

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 144. Data: 2025-09-03 21:10:30
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 03.09.2025 o 16:34, J.F pisze:
    > On Wed, 3 Sep 2025 14:20:58 +0200, Kviat wrote:
    >> W dniu 02.09.2025 o 17:15, Robert Tomasik pisze:
    >>> Jest cały szereg osób, którym potrzebny jest psychiatra, a nie policjant. Tyle,
    ze karetka, a nawet
    >>> szpital psychiatryczny wzywa Policję, bo Policja ma prawo do ŚPB. Ale to
    >>> są środki i procedury przewidziane do zwalczania przestępców, a nei
    >>> chorych psychicznie. Potem są nieszczęścia.
    >>
    >> Masz i się ucz:
    >> https://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-
    73-042011/64614,Policja-a-chorzy-psychicznie.html
    >
    > No ale czy tu jest coś innego, niż Robert pisze?

    Tak.
    Którego fragmentu nie zrozumiałeś?

    > Z tym, że to sprzed 15 lat - mogło się coś zmienić.

    To teraz do agresora zamiast policji należy wzywać kartkę, bo w
    karetkach wożą kajdanki i siatki do łapania ludzi?
    Ależ się pozmieniało... że też mi to umknęło....

    >>
    https://magazyn-ksp.policja.gov.pl/mag/poradniki/118
    434,Interwencje-Policji-wobec-osob-z-zaburzeniami-ps
    ychicznymi.html
    >>
    >>> Osobami chorymi psychicznie w pieszej kolejności powinna się zajmować
    >>> służba zdrowia.
    >>
    >> Ale wiesz, że dyskusja dotyczy osoby, która coś odpierdala, a nie, że
    >> sobie spokojnie idzie do przychodni się leczyć?
    >
    > Dyskusja dotyczy osoby która ma stwierdzowną niepoczytalność.
    Serio? Każdy biegający po ulicy z siekierą równocześnie wymachuje
    zaświadczeniem o niepoczytalności, więc policja może mieć to w dupie,
    olać zgłoszenie i nie podjąć interwencji?
    Dyżurny pyta, czy na siekierze jest przyklejone zaświadczenie od lekarza
    i jak jest to olewa, a jak nie ma, to wtedy wysyła patrol?
    Tak to działa?

    >> A wtedy, w pierwszej kolejności, powinna się tym zająć policja.
    >> Od tego ona jest i za to obywatele jej płacą.
    >
    > A czytałeś ten link, który podałeś?

    A ty czytałeś?
    Jest tam coś o tym, że policja ma olać i nie podejmować interwencji?

    Bo ja wyczytałem, że są spory, czy interwencja była przeprowadzona
    prawidłowo, a nie czy była zasadna.

    Naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem.

    >> Jeśli zachodzi KONIECZNOŚĆ, to zachodzi KONIECZNOŚĆ.
    >
    > Tylko Robert pisał o konieczności WSPARCIA ... interwencji
    > lekarzy/sanitariuszy?

    Tak, jasne. Bo nie wiadomo z jakiego powodu ubzdurał sobie, że obywatel
    powinien wezwać do typa z siekierą karetkę, a dopiero karetka wzywa
    policję jako wsparcie.

    Wpadłbyś na to żeby do awanturującego się typa z siekierą najpierw
    zadzwonić po karetkę, a nie na policję?


    >> Jaki znowu standard nie zadziałał? Ludzie mają do agresorów karetki
    >> wzywać, a policję tylko wyjątkowo?
    >
    > Do wariatów !

    Na czole ma napisane, że to wariat?

    Ale podoba mi się twój tok rozumowania. Niesamowicie zbieżny z tomasikowym.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 145. Data: 2025-09-03 22:13:50
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 3.09.2025 o 20:42, Robert Tomasik pisze:

    >>>> A jak nie ponosi to już mu wolno?
    >>> Nie popełnia przestępstwa.
    >> Nie o to pytałem.
    >
    > A szkoda, bo od tego powinieneś zacząć.

    Wcale nie.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 146. Data: 2025-09-03 22:58:41
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 21:10:30 +0200, Kviat wrote:
    > W dniu 03.09.2025 o 16:34, J.F pisze:
    >> On Wed, 3 Sep 2025 14:20:58 +0200, Kviat wrote:
    >>> W dniu 02.09.2025 o 17:15, Robert Tomasik pisze:
    >>>> Jest cały szereg osób, którym potrzebny jest psychiatra, a nie policjant. Tyle,
    ze karetka, a nawet
    >>>> szpital psychiatryczny wzywa Policję, bo Policja ma prawo do ŚPB. Ale to
    >>>> są środki i procedury przewidziane do zwalczania przestępców, a nei
    >>>> chorych psychicznie. Potem są nieszczęścia.
    >>>
    >>> Masz i się ucz:
    >>> https://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-
    73-042011/64614,Policja-a-chorzy-psychicznie.html
    >>
    >> No ale czy tu jest coś innego, niż Robert pisze?
    >
    > Tak.
    > Którego fragmentu nie zrozumiałeś?

    Gdzie te różnice?

    >> Z tym, że to sprzed 15 lat - mogło się coś zmienić.
    > To teraz do agresora zamiast policji należy wzywać kartkę, bo w
    > karetkach wożą kajdanki i siatki do łapania ludzi?
    > Ależ się pozmieniało... że też mi to umknęło....

    Przepisy szczegółowe mogły się zmienić, wyposażenie policji ..

    > https://magazyn-ksp.policja.gov.pl/mag/poradniki/118
    434,Interwencje-Policji-wobec-osob-z-zaburzeniami-ps
    ychicznymi.html
    >>>
    >>>> Osobami chorymi psychicznie w pieszej kolejności powinna się zajmować
    >>>> służba zdrowia.
    >>>
    >>> Ale wiesz, że dyskusja dotyczy osoby, która coś odpierdala, a nie, że
    >>> sobie spokojnie idzie do przychodni się leczyć?
    >>
    >> Dyskusja dotyczy osoby która ma stwierdzowną niepoczytalność.
    > Serio? Każdy biegający po ulicy z siekierą równocześnie wymachuje
    > zaświadczeniem o niepoczytalności, więc policja może mieć to w dupie,
    > olać zgłoszenie i nie podjąć interwencji?

    Każdy to nie, ale jak Shrek i sąsiedzi zgłaszają, kolejne złe
    zachowanie "swira", to jest to świr dobrze znany policji.

    Ten z linku chyba też.

    > Dyżurny pyta, czy na siekierze jest przyklejone zaświadczenie od lekarza
    > i jak jest to olewa, a jak nie ma, to wtedy wysyła patrol?
    > Tak to działa?

    Jak to jest dyżurny Komisariatu Policji w Jadowie, gdzie
    "Grzegorz P. coraz częściej był agresywny, miał omamy, niszczył i
    palił różne przedmioty. [...]
    Nazwisko Grzegorza P. nie było obce dzielnicowemu tego rejonu. Dwa
    miesiące wcześniej podczas interwencji Grzegorz P. zaatakował
    funkcjonariuszy i wybił szybę w radiowozie, w związku z czym
    prowadzone było przeciwko niemu postępowanie. "

    pozostaje do wyjasnienia, czy to była jedyna interwencja,
    czy było ich wcześniej kilka ..

    Czego nie zrozumiałeś ?
    To nie Warszawa, gdzie Policja nie zna tych milionów mieszkańców :-)


    >>> A wtedy, w pierwszej kolejności, powinna się tym zająć policja.
    >>> Od tego ona jest i za to obywatele jej płacą.
    >>
    >> A czytałeś ten link, który podałeś?
    >
    > A ty czytałeś?
    > Jest tam coś o tym, że policja ma olać i nie podejmować interwencji?
    >
    > Bo ja wyczytałem, że są spory, czy interwencja była przeprowadzona
    > prawidłowo, a nie czy była zasadna.
    > Naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem.

    "prokurator ocenił, że interwencja była przeprowadzona niewłaściwie.
    Według niego policjanci powinni po rozpoznaniu sytuacji na miejscu
    wezwać lekarza psychiatrę, a sami tylko udzielić mu asysty.

    Wbrew obowiązkowi wynikającemu z ustawy o ochronie zdrowia
    psychicznego policjanci nie wezwali lekarza, aby przetransportował
    chorego do szpitala, lecz podjęli się sami wykonać to zadanie.
    Doprowadziło to do pobudzenia chorego i wzrostu agresji z jego strony.
    Widząc narastanie tej agresji, policjanci zamiast się wycofać i czekać
    na lekarza, wezwali posiłki i nadal próbowali obezwładnić chorego "

    Czego nie zrozumiałeś ?

    A jakbyś dalej nie zrozumiał, to "Policjantowi, który użył broni,
    prokurator postawił zarzut przekroczenia uprawnień w zbiegu z
    nieumyślnym spowodowaniem śmierci (tj. o czyn z art. 231 par. 1 k.k. w
    zbiegu z art. 156 par. 3 k.k.), uznając, że ,,bez podstawy faktycznej i
    prawnej wbrew przepisom ustawy o Policji oraz przepisom o zasadach
    użycia broni podjął interwencję wobec osoby chorej psychicznie, "

    I następni policjanci już tego błędu nie popełnią :-P


    >>> Jeśli zachodzi KONIECZNOŚĆ, to zachodzi KONIECZNOŚĆ.
    >> Tylko Robert pisał o konieczności WSPARCIA ... interwencji
    >> lekarzy/sanitariuszy?
    > Tak, jasne. Bo nie wiadomo z jakiego powodu ubzdurał sobie, że obywatel
    > powinien wezwać do typa z siekierą karetkę, a dopiero karetka wzywa
    > policję jako wsparcie.

    Pamiętaj - "świr znany policji"

    > Wpadłbyś na to żeby do awanturującego się typa z siekierą najpierw
    > zadzwonić po karetkę, a nie na policję?

    Ja może nie, ale rodzina, wiedząć, że świr jest leczonym świrem,
    to chyba powinna wiedzieć?

    >>> Jaki znowu standard nie zadziałał? Ludzie mają do agresorów karetki
    >>> wzywać, a policję tylko wyjątkowo?
    >>
    >> Do wariatów !
    >
    > Na czole ma napisane, że to wariat?

    Mowimy o takich, gdzie wiadomo.
    "nic mu nie możemy zrobić, bo on niepoczytalny jest".


    > Ale podoba mi się twój tok rozumowania. Niesamowicie zbieżny z tomasikowym.

    Bo to, co on napisał, jakoś bardzo się zbiega z tym, co napisanow w
    tym, co zalinkowałeś.

    J.


  • 147. Data: 2025-09-03 23:02:08
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 18:54:43 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 3.09.2025 o 10:33, J.F pisze:
    >>> Może i by się dało, ale tego nie zrobiono (zwykle udział ma w tym
    >>> policja, która to olewała). Bez znaczenia - teraz regularnie popełnia
    >>> czyny zakazane. Skoro nie chce się leczyć, to powinien ponosić normalne
    >>> konsekwencje.
    >>
    >> A jest lekarstwo?
    >> Bez skutków ubocznych ? :-)
    >
    > To normalnie - do pierdla aż się zresocjalizuje.

    Tak się zresocjalizuje, jak ten z Gdańska.

    Nie do pierdla, tylko na zamknięty oddział psychiatryczny.

    Tam lekarze mogą trzymać az do poprawy/wyleczenia, a nie tylko do
    końca wyroku.

    J.


  • 148. Data: 2025-09-03 23:13:33
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 18:47:53 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 3.09.2025 o 16:27, Robert Tomasik pisze:
    >
    >> Przyjmuje zgłoszenia, tylko potem masz art. 17§1 pkt. 2: Nie wszczyna
    >> się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (...) ustawa stanowi, że
    >> sprawca nie popełnia przestępstwa. Dalej masz art. 31§1 kk: "Nie
    >> popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia
    >> umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w
    >> czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem."
    >
    > To czemu trzymacie tego co z siekierą latał po UW?

    Bo diagnoza niepoczytalności dopiero w toku ?

    >> Zatem tu nie chodzi o jakiekolwiek przestępstwo lub wykroczenie, a
    >> zagrożenie dla życia lub zdrowia.
    >
    > Nie - mylisz dwie rzeczy - to czy stwarza zagrożenie dla siebie to jedno
    > i to należy do lekarzy. To czy popełnia czyny zabronione to drugie i to
    > należy właśnie do policji.

    W art 148 nie ma "innego człowieka" tylko "kto zabija człowieka" :-)

    Samobójstwo może nie jest jeszcze u nas zakazane, ale namawienie lub
    pomoc już tak ...

    >> W wypadku
    >> umorzenia postępowania z powodu niepoczytalności  możliwość taką ma sąd.
    >
    > A skąd sąd, skoro nie ma sprawy?

    Widać może coś bez sprawy.

    J.


  • 149. Data: 2025-09-03 23:44:14
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 03.09.2025 o 10:47, J.F pisze:

    >> Moim zdaniem u nas kuleje leczenie. Jest cały szereg osób, którym
    > Mi chodziło tylko o to, czy to nadal czyn zabroniony, podpadający pod
    > KK, czy nie :-)

    To, czy to czyn zabroniony, to zależy od okoliczności.
    > >> potrzebny jest psychiatra, a nie policjant. Tyle, ze karetka, a nawet
    >> szpital psychiatryczny wzywa Policję, bo Policja ma prawo do ŚPB. Ale to
    >> są środki i procedury przewidziane do zwalczania przestępców, a nei
    >> chorych psychicznie. Potem są nieszczęścia.
    > A co to za różnica - świr czy przestępca?
    > Lecicie wedle procedury i obezwładniacie tak samo :-P
    > A jak się nieszczęście przydarzy ... Shrek i sąsiedzi będą wam
    > wdzięczni.

    Tylko to nie Shrek będzie się później tłumaczył. >
    >> Osobami chorymi psychicznie w pieszej kolejności powinna się zajmować
    >> służba zdrowia. Jeśli zachodzi konieczność wsparcia przez Policję, to
    >> powinno to być wyjątkiem i zawsze się kończyć postępowaniem w celu
    >> wyjaśnienia, czemu standard nie zadziałał. A u nas jest no normą.
    >
    > Tylko:
    > -jak on ma do tej służby zdrowia trafić? Policja powinna go po
    > pierwszym wybryku zawieźć?

    Nie.>
    > -ten zdiagnozowany, więc jakoś trafił. I co dalej? Policja go powinna
    > za każdym wybrykiem do szpitala zawozić, z opisem "leczenie zawiodło"?

    No widzisz :-)>
    > Gdzieś tam jeszcze, jak Shrek pisze - leki dobrali, działają, tylko on
    > nie bierze. Kto powinien sprawdzać czy bierze?
    > Psychiatra z przychodni, policja, kurator ?

    No widzisz.


    --
    (~) Robert Tomasik


  • 150. Data: 2025-09-04 02:21:50
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 3.09.2025 o 23:13, J.F pisze:

    >>> Przyjmuje zgłoszenia, tylko potem masz art. 17§1 pkt. 2: Nie wszczyna
    >>> się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (...) ustawa stanowi, że
    >>> sprawca nie popełnia przestępstwa. Dalej masz art. 31§1 kk: "Nie
    >>> popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia
    >>> umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w
    >>> czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem."
    >>
    >> To czemu trzymacie tego co z siekierą latał po UW?
    >
    > Bo diagnoza niepoczytalności dopiero w toku ?

    E tam - sądzisz że jakby drugi raz biegał to by olali?
    >>> W wypadku
    >>> umorzenia postępowania z powodu niepoczytalności  możliwość taką ma sąd.
    >>
    >> A skąd sąd, skoro nie ma sprawy?
    >
    > Widać może coś bez sprawy.

    Ale musi zostać powiadomiony.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

strony : 1 ... 10 ... 14 . [ 15 ] . 16 ... 30 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1