-
181. Data: 2025-05-29 23:00:13
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 29.05.2025 o 18:13, Shrek pisze:
>
> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
Tu się z tobą zgodzę.
A już w ogóle pomysł, że takie agencje w tamtych państwach miały być
rządowe jest bardzo dziwny. To tak jakby państwo oficjalnie
uczestniczyło w tym procederze (w porozumieniu z rządem tamtego państwa
- bo jakby inaczej skoro to rządowe). O czynniku korupcjogennym nie
wspominając. Na łapówkę dla urzędnika będzie zrzucać się cała wioska i
kolejka będzie długa.
A szury miały rację.
Piotr
-
182. Data: 2025-05-29 23:11:14
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 29.05.2025 o 22:45, io pisze:
>>> Ja to widzę inaczej, że potrzeba swobody przemieszczania się.
>>
>> Od tego są umowy międzynarodowe.
>>
>
> Nonsens.
To pojedź pracować na przykład do Dubaju bez odpowiednij wizy. Daj znać
jak ci poszło.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
183. Data: 2025-05-29 23:14:42
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 29.05.2025 o 23:00, Kviat pisze:
> W dniu 29.05.2025 o 18:13, Shrek pisze:
>
>>
>> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
>
> Tu się z tobą zgodzę.
> A już w ogóle pomysł, że takie agencje w tamtych państwach miały być
> rządowe jest bardzo dziwny. To tak jakby państwo oficjalnie
> uczestniczyło w tym procederze (w porozumieniu z rządem tamtego państwa
> - bo jakby inaczej skoro to rządowe).
No właśnie też mnie to zdziwiło. U nas obajtek coś w Płocku kombinował.
Wie ktoś jak się skończyło?
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
184. Data: 2025-05-30 00:13:31
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2025-05-29, Kviat <k...@n...dla.spamu.pl> wrote:
> W dniu 29.05.2025 o 18:13, Shrek pisze:
>
>>
>> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
>
> Tu się z tobą zgodzę.
> A już w ogóle pomysł, że takie agencje w tamtych państwach miały być
> rządowe jest bardzo dziwny. To tak jakby państwo oficjalnie
> uczestniczyło w tym procederze (w porozumieniu z rządem tamtego państwa
> - bo jakby inaczej skoro to rządowe). O czynniku korupcjogennym nie
> wspominając. Na łapówkę dla urzędnika będzie zrzucać się cała wioska i
> kolejka będzie długa.
Rządowe w rozumieniu ściśle nadzorowane i kontrolowane przez EU, na
zblizonej zasadzie jak działają niektóre agencje wizowe*. Można dać
"outsourcing" niektórych zadań o ile się będzie miało nadzór nad całym
procesem i nie dopusći właśnie do korupcji czy wyzysku. Zresztą to tylko
propozycja, jeden z możliwych modeli. Można zorganizować to inaczej.
*) nie takie pomagające jedynie w wypełnianiu wniosków, a nadzorujące
sam proces.
--
Marcin
-
185. Data: 2025-05-30 00:51:02
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2025-05-29, Shrek <...@w...pl> wrote:
> W dniu 29.05.2025 o 07:26, Marcin Debowski pisze:
>
>> Dobrej woli w tej dyskusji to Ty stanowczo nie wykazujesz. Już pomijam
>> ten drobiazg ze stoi wyżej jak wół, że agencja EU. No nie ważne.
>> Wszystko mozna interpretować negatywnie, wietrzyć spisek czy cenzurę,
>> jak coś nam nie odpowiada, rzucać pustymi hasłami.
>
> Wręcz przeciwnie. Uważam że migranci (również ekonomiczni) powinni być
> traktowani normalnie. Normalnie uczestniczyć w rynku pracy a nie na
> zasadach januszerki. Tym bardziej, że improtując takie zasady
> imprortujemy po prostu trzeci świat. Pogarszamy wazruki zatrudnienia -
Ale to Ty bez przerwy przyjmujesz założenie, że będzie to na zasadzie
januszerki. Gdzie widzisz tę januszerkę w tym co zaproponowałem?
> również dla obywateli, bo przecież muszą oni z takimi zasadami
> konkurować. Cofamy się w rozwoju. To jak to widzę, to mniej więcej model
Konkurować tam gdzie nie ma komu robić?
> taki jak z Ukraincami. Normalnie pracują, normalnie mieszkają, normalnie
> się uczą, normalnie integrują. Jak się nie da, to trudno, niech jadą
> gdzie indziej.
Bo ich sytuacja jest inna i nieporównywalnie ekonomicznie lepsza w niż
migrantów ekonomicznych z Afryki czy Bliskiego Wschodu.
> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
> Widać to było w Katarze, widać jak sobie w googla wpiszesz "agencja mnie
> oszukała", widać w ocenach tego "hotelu" (nie nie wybrałem go stronniczo
> - pamiętasz jak dyskutowaliśmy o ilości vipów w samolocie awaryjnie
> lądującym w Singapurze - tam pisałeś o numerach pasów, więc obejrzałem
> sobie lotnisko w google maps i mnie ten hotel między pasami zaintruygował).
Dałem cały wywód 2 posty temu o problemach z agencjami również w
Singapurze, nie wiem więc dlaczego mi to tłumaczysz. To że się coś się
nazywa agencją nie oznacza, że każda jedna będzie działać tak samo. To
nazwijmy to np. organizacja "LJDME" (Lepsze Jutro Migranów
Ekonomicznych). Potrzebny jest nadzór, mechanizmy antykorupcyjne i parę
innych rzeczy. Jest to MZ do zrobienia, ale tak jak napisałem Kviatu, to
tylko jeden z możliwych modeli. Jeśli ryzyko byłoby zbyt dużo, to trzeba
by wymyśleć coś innego. Pomysł robienia tego w kraju źródłowym, wynika,
jak można łatwo zgadnąć z tego, że odcina się w ten sposób stado
pasożytów i właśnie prywatnych agencji żerujących na tym, aby tych
migrantów dostarczyć do EU. Jak to się zrobi już w EU (oczywiście
można), to ci ludzie nadal będą płacić grube $$$ aby się do EU dostać.
>> Ty ich po prostu nie chcesz widzeć jako rezydentów bez względu na
>> okoliczności.
>
> Nie. Przeciw Ukraincom i w zasadzie wiele nie mam. I nie dlatego że to
> akurat to mają wbite w paszport. Po prostu z nimi się z jakiś powodów
> mniej więcej udaje a z Grużinami czy "uchodźcami" z Afryki słabo to
> idzie. No skoro się nie udaje to trudno. Nie mamy wobec nich żadnych
> zobowiązań. Dil nie wyszedł, więc dalej nie ma co tego ciągnąć.
Nie ma jak się skutecznie udawać przy obecnym systemie. Ty byś widział
jako pracowników tylko tych, którzy w zasadzie nie potrzebują desperacko
ani zarabiania ani integracji. Ja uważam, że innym też trzeba pomóc,
nawet jeśli mocno różnią się kulturowo i jest to migracja ekonomiczna.
>> Więc to nie jest problem z moją "propozycją", z rzekomą
>> patologią, a z Twoją niechęcią do Bezowych.
>
> Dobrze wiesz że to nie zależy od koloru skóry a od kultury którą
> reprezentują.
Kultura to nic jak pewne uwarunkowanie. Można ją zmienić tam gdzie jest
to konieczne. W innym miejscu można z tej innej kultury czerpać i się
jej obecnością cieszyć. Nie zmieni się niczego jak się ich nie dopuści
do stołu. Mój pogląd jest taki, że lepiej dopuszczać stopniowo, nawet do
nieco gorszego stołu, dając im wyraźną możliwośc stania się póxniej
rezydentem a w dalej obywatelem, niż nie dpouszczać w ogóle.
>> Sorry, naprawdę się starałem, ale mi sie już którys raz przelało. Kończę
>> definitywnie tę dyskusję.
>
> A szkoda.
Zacząłeś wreszcie pisać coś więcej i odrobinę konkretniej, choć nadal
generalnie dyskutujesz ze swoimi wyobrażeniami/uprzedzeniami bardziej
niż z tym co proponuję. Jeszcze raz, proszę, wyjaśnij mi gdzie jest
jakieś januszowanie w tym koncepcie, który zaproponowałem.
--
Marcin
-
186. Data: 2025-05-30 06:34:47
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 30.05.2025 o 00:51, Marcin Debowski pisze:
> Ale to Ty bez przerwy przyjmujesz założenie, że będzie to na zasadzie
> januszerki.
Bo... będzie.
>> również dla obywateli, bo przecież muszą oni z takimi zasadami
>> konkurować. Cofamy się w rozwoju. To jak to widzę, to mniej więcej model
>
> Konkurować tam gdzie nie ma komu robić?
Jeszcze trochę Polaków w budownictwie pracuje.
>> taki jak z Ukraincami. Normalnie pracują, normalnie mieszkają, normalnie
>> się uczą, normalnie integrują. Jak się nie da, to trudno, niech jadą
>> gdzie indziej.
>
> Bo ich sytuacja jest inna i nieporównywalnie ekonomicznie lepsza w niż
> migrantów ekonomicznych z Afryki czy Bliskiego Wschodu.
No to importujmy tych lepszych.
> Dałem cały wywód 2 posty temu o problemach z agencjami również w
> Singapurze, nie wiem więc dlaczego mi to tłumaczysz.
Bo u nas skończy się to januszerką. Na początku lat 2k byłeś w Polsce?
Dubaju się tak skończyło, w Katarze a Polska z długą historią januszerki
miałby być wyjątkiem?
> Nie ma jak się skutecznie udawać przy obecnym systemie. Ty byś widział
> jako pracowników tylko tych, którzy w zasadzie nie potrzebują desperacko
> ani zarabiania ani integracji.
Tak.
> Ja uważam, że innym też trzeba pomóc,
> nawet jeśli mocno różnią się kulturowo i jest to migracja ekonomiczna.
Multikulti się nie sprawdziło. Trudno. Tak jak pisałem Polska nie ma
żadnych zobowiązań wobec tych ludzi.
>> Dobrze wiesz że to nie zależy od koloru skóry a od kultury którą
>> reprezentują.
>
> Kultura to nic jak pewne uwarunkowanie. Można ją zmienić tam gdzie jest
> to konieczne.
To niech zmienią i wtedy wrócimy do dyskusji. Dokładnie ten mechanizm
zaproponowałem - popiełniają znacząco więcej przestęstw - no to trudno,
czekamy aż się zmienią.
> Jeszcze raz, proszę, wyjaśnij mi gdzie jest
> jakieś januszowanie w tym koncepcie, który zaproponowałem.
W praktyce. Dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
187. Data: 2025-05-30 10:51:49
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Thu, 29 May 2025 23:00:13 +0200, Kviat wrote:
> W dniu 29.05.2025 o 18:13, Shrek pisze:
>> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
>
> Tu się z tobą zgodzę.
> A już w ogóle pomysł, że takie agencje w tamtych państwach miały być
> rządowe jest bardzo dziwny. To tak jakby państwo oficjalnie
> uczestniczyło w tym procederze (w porozumieniu z rządem tamtego państwa
> - bo jakby inaczej skoro to rządowe). O czynniku korupcjogennym nie
> wspominając. Na łapówkę dla urzędnika będzie zrzucać się cała wioska i
> kolejka będzie długa.
Ale oprócz tego masz jeszcze "zgodnie z potrzebami państwa/obywateli".
Np spawaczy wpuszczamy 1500, bo takie jest zapotrzebowanie
fabrykantów, murarzy nie wpuszczamy wcalce, bo mamy 10 tys
bezrobotnych.
A przecież nie chcesz, żeby kolejnych robotników zastąpili nowi
robotnicy, za jeszcze mniejsze płace :-P
A przecież lokalni fabrykanci bardzo proszą, aby wpuścic :-)
A matek z małymi dziećmi nie wpuszczamy wcale, bo trzeba ich
utrzymywać :-P
J.
-
188. Data: 2025-05-30 14:28:18
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 30.05.2025 o 00:51, Marcin Debowski pisze:
> On 2025-05-29, Shrek <...@w...pl> wrote:
>> W dniu 29.05.2025 o 07:26, Marcin Debowski pisze:
>> Wręcz przeciwnie. Uważam że migranci (również ekonomiczni) powinni być
>> traktowani normalnie. Normalnie uczestniczyć w rynku pracy a nie na
>> zasadach januszerki. Tym bardziej, że improtując takie zasady
>> imprortujemy po prostu trzeci świat. Pogarszamy wazruki zatrudnienia -
>
> Ale to Ty bez przerwy przyjmujesz założenie, że będzie to na zasadzie
> januszerki. Gdzie widzisz tę januszerkę w tym co zaproponowałem?
Bo to jest słuszne założenie.
W końcu nie po to ściąga się _tanią_ siłę roboczą żeby zapewniać im
warunki pracy jak normalnym pracownikom. Inaczej ściąganie _taniej_ siły
roboczej nie maiłoby sensu.
Przecież gdyby traktować ich jak normalnych pracowników, to powinno być
ich stać na kupno/wynajem własnego mieszkania, jak normalnego
pracownika, a nie wegetowanie na "osiedlach" pracowniczych w kontenerach
po kilku w jednym i jadanie na wspólnej stołówce.
Może oczywiście być tak, że na lokalnym rynku pracy po prostu nie ma
pracowników, pomimo oferowania odpowiednio dużej i godnej stawki za
pracę, ale z tego nijak nie wynika, że ci importowani muszą spać w
zbiorowych kontenerach, bo nie zasługują na tę godną stawkę, za taką
samą pracę przecież.
Bo wygląda to tak, że na lokalnym rynku są pracownicy, tylko stawka jest
gówniana i za tyle pracować nie chcą.
W konsekwencji pracodawcy januszują na warunkach pracy _bo_mogą_ tak
postępować z imigrantami, a "nasi" pracownicy narzekają na imigrantów i
że im miejsca pracy zabierają. Nikt nie jest zadowolony, ani imigranci,
ani lokalsi.
Oprócz pracodawcy, który ma tanią siłą roboczą w obozach pracy z kontenerów.
Ja rozumiem, że gdy normalny pracownik mieszka razem z teściami, to
można się pokusić o porównanie do mieszkania z kimś wspólnie w
kontenerze pracowniczym, ale nadal to nie to samo... ;)
Wątpię też, że te kontenery są tak wyposażone jak normalne mieszkanie
normalnego pracownia - ma być tanio, i czy z wynagrodzenia stać go
pojechać gdzieś na urlop zamiast spędzać go w kontenerze.
To jest zupełnie inna sytuacja, gdy "nasi" pracownicy przez jakiś czas
mieszkają w kontenerze gdzieś tam na budowie, na zasadzie delegacji, czy
czegoś takiego, na łykęd wracają sobie do domu, w czasie urlopu przecież
też w kontenerze nie mieszkają, bo ich stać, bo nie zarabiają jak
_tania_ siła robocza...
Świadomość, że to jest tylko tymczasowe miejsce pracy, w delegacji na
budowie, a nie centrum życiowe w kontenerze bez perspektyw za gówniane
wynagrodzenie (ma być _tania_ siła robocza), robi sporą różnicę.
Inny przykład.
Kierowcy tirów też wyjeżdżają do pracy w długie trasy, śpią w kabinie
przez tygodnie, ale to nie jest tak, że po powrocie, czy na urlopie
dalej mieszkają w kabinie. I raczej nie są tani...
>>> Więc to nie jest problem z moją "propozycją", z rzekomą
>>> patologią, a z Twoją niechęcią do Bezowych.
Tyle, że w tym przypadku to nie jest patologia wynikająca z niechęci do
beżowych, tylko z nierównego traktowania _pracowników_.
To byłoby cofanie się w rozwoju cywilizacyjnym i kulturowym.
Jawne przyznanie, że niby już wiemy, że ludzie są równi, ale tylko
udajemy, że są, bo jednak nie wszyscy. Pracownicy imigranci nie są.
Hipokryzja w postaci czystej.
Do podziału na lepszych i gorszych, oprócz koloru skóry, dochodzi
podział na gorszych pracowników i lepszych pracowników, tylko dlatego,
bo pracownik nie jest lokalsem.
I w tym zakresie akurat się zgadzam ze shrekiem.
Pozdrawiam
Piotr
-
189. Data: 2025-05-30 14:51:04
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 30.05.2025 o 00:13, Marcin Debowski pisze:
> On 2025-05-29, Kviat <k...@n...dla.spamu.pl> wrote:
>> W dniu 29.05.2025 o 18:13, Shrek pisze:
>>
>>>
>>> Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
>>
>> Tu się z tobą zgodzę.
>> A już w ogóle pomysł, że takie agencje w tamtych państwach miały być
>> rządowe jest bardzo dziwny. To tak jakby państwo oficjalnie
>> uczestniczyło w tym procederze (w porozumieniu z rządem tamtego państwa
>> - bo jakby inaczej skoro to rządowe). O czynniku korupcjogennym nie
>> wspominając. Na łapówkę dla urzędnika będzie zrzucać się cała wioska i
>> kolejka będzie długa.
>
> Rządowe w rozumieniu ściśle nadzorowane i kontrolowane przez EU, na
> zblizonej zasadzie jak działają niektóre agencje wizowe*.
Jak bardzo one nie byłyby kontrolowane (tak, wiem, zdanie potworek,
polska język trudna język), to nadal potencjalne źródło korupcjogenne.
Ale nie to jest istotą.
Istotą jest, że takie rządy oficjalnie przyznawałyby się do segregacji
ludzi (i oficjalnie to wspierały całą mocą, autorytetem państwa) na
lepszych (droższych) pracowników i na gorszych (tańszych) pracowników za
tę samą pracę.
Czyli UE ściśle nadzorowałaby i kontrolowała podział ludzi na lepszych i
gorszych. I to oficjalnie.
(Tak, wiem, i tak taki podział się odbywa i to w różnych obszarach, ale
przynajmniej udajemy - jako państwa chcące być postrzegane jako
cywilizowane - że nam się to nie podoba, w przeciwieństwie do państw,
które robią takie rzeczy oficjalnie i nie bez powodu nazywane są
państwami reżimowymi, czy łagodniej, nie do końca cywilizowanymi, którym
sporo brakuje do tego czegoś, co nazywamy zachowaniem i postępowaniem
cywilizowanym. Zakładam, że rozumiesz o co mi chodzi i się nie rozpęta
kolejna gówno burza o znaczenie słowa "cywilizowany" :))
> Zresztą to tylko propozycja, jeden z możliwych modeli. Można zorganizować to
inaczej.
W tym problem. Niezależnie jak to będzie zorganizowane, będzie to
podział na ludzi lepszych i gorszych, tyle że zorganizowany.
Pozdrawiam
Piotr
-
190. Data: 2025-05-30 15:32:43
Temat: Re: Migracje i przestępczość
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 30 May 2025 14:28:18 +0200, Kviat wrote:
> W dniu 30.05.2025 o 00:51, Marcin Debowski pisze:
>> On 2025-05-29, Shrek <...@w...pl> wrote:
>>> W dniu 29.05.2025 o 07:26, Marcin Debowski pisze:
>
>>> Wręcz przeciwnie. Uważam że migranci (również ekonomiczni) powinni być
>>> traktowani normalnie. Normalnie uczestniczyć w rynku pracy a nie na
>>> zasadach januszerki. Tym bardziej, że improtując takie zasady
>>> imprortujemy po prostu trzeci świat. Pogarszamy wazruki zatrudnienia -
>>
>> Ale to Ty bez przerwy przyjmujesz założenie, że będzie to na zasadzie
>> januszerki. Gdzie widzisz tę januszerkę w tym co zaproponowałem?
>
> Bo to jest słuszne założenie.
> W końcu nie po to ściąga się _tanią_ siłę roboczą żeby zapewniać im
> warunki pracy jak normalnym pracownikom. Inaczej ściąganie _taniej_ siły
> roboczej nie maiłoby sensu.
Niby dobrze piszesz ... ale Singapur to sciąga tanią siłę roboczą, czy
drogą?
> Przecież gdyby traktować ich jak normalnych pracowników, to powinno być
Może są tak traktowani.
Janusz ma np 10 normalnych pracowników, chciałby mieć 20,
ale za oferowaną pensję znalazł tylko 10 ...
> ich stać na kupno/wynajem własnego mieszkania, jak normalnego
> pracownika, a nie wegetowanie na "osiedlach" pracowniczych w kontenerach
> po kilku w jednym i jadanie na wspólnej stołówce.
"normalny pracownik" ma dom rodzinny, pomoc rodziców, spadek czasami
.. i może np stać go (było) na kredyt hipoteczny ..
> Może oczywiście być tak, że na lokalnym rynku pracy po prostu nie ma
> pracowników, pomimo oferowania odpowiednio dużej i godnej stawki za
> pracę,
Ależ cóż za herezje głosisz, wbrew wcześniejszym wypowiedziom :-)
Jak to nie ma? Nie ma "nie ma", jest tylko pensja za mała :-P
I brak służbowego samochodu, mieszkania :-P
> ale z tego nijak nie wynika, że ci importowani muszą spać w
> zbiorowych kontenerach, bo nie zasługują na tę godną stawkę, za taką
> samą pracę przecież.
> Bo wygląda to tak, że na lokalnym rynku są pracownicy, tylko stawka jest
> gówniana i za tyle pracować nie chcą.
No i co?
Janusze biznesu chcą sprowadzić obcych,
pracownicy/bezrobotni chcą, aby sprowadzanie było zakazane,
a Ty chcesz wpuszczac bez ograniczeń, i jednocześnie dużo im płacic
...
> W konsekwencji pracodawcy januszują na warunkach pracy _bo_mogą_ tak
> postępować z imigrantami, a "nasi" pracownicy narzekają na imigrantów i
> że im miejsca pracy zabierają. Nikt nie jest zadowolony, ani imigranci,
> ani lokalsi.
> Oprócz pracodawcy, który ma tanią siłą roboczą w obozach pracy z kontenerów.
No ale czy imigranci nie są zadowoleni?
To nie obóz - zawsze mogą wrócić do siebie :-)
> Ja rozumiem, że gdy normalny pracownik mieszka razem z teściami, to
> można się pokusić o porównanie do mieszkania z kimś wspólnie w
> kontenerze pracowniczym, ale nadal to nie to samo... ;)
Tylko gorzej ? :-P
> Wątpię też, że te kontenery są tak wyposażone jak normalne mieszkanie
> normalnego pracownia - ma być tanio, i czy z wynagrodzenia stać go
> pojechać gdzieś na urlop zamiast spędzać go w kontenerze.
A może to tak jak Ty - z wygodnego domu wyjeżdzasz na urlop do
ciasnego pokoiku bęz większych wygód ? :-)
> To jest zupełnie inna sytuacja, gdy "nasi" pracownicy przez jakiś czas
> mieszkają w kontenerze gdzieś tam na budowie, na zasadzie delegacji, czy
> czegoś takiego, na łykęd wracają sobie do domu, w czasie urlopu przecież
> też w kontenerze nie mieszkają, bo ich stać, bo nie zarabiają jak
> _tania_ siła robocza...
O widzisz ... pracownicy przyjeżdzają na konkretne zlecenie.
Pomęczą sie w tym kontenerze rok, ale zarobią tyle, że wrócą do domu
zadowoleni.
Możesz się spytać, jak się mieszka na platformie wiertniczej,
statku, budując Nową Hutę, czy np na stypendium w CERN ...
Tylko ... zarobki się wycenia w ich kraju, a nie w kraju pracy.
> Inny przykład.
> Kierowcy tirów też wyjeżdżają do pracy w długie trasy, śpią w kabinie
> przez tygodnie, ale to nie jest tak, że po powrocie, czy na urlopie
> dalej mieszkają w kabinie.
Po powrocie piorą rzeczy, i jadą dalej w trasę ...
> I raczej nie są tani...
A tu ci wredni Ukraincy znowu psują rynek :-)
Ale zobacz - podobno UK/GB cierpią na brak rąk do pracy.
A przecież mało nie płacą :-)
>>>> Więc to nie jest problem z moją "propozycją", z rzekomą
>>>> patologią, a z Twoją niechęcią do Bezowych.
>
> Tyle, że w tym przypadku to nie jest patologia wynikająca z niechęci do
> beżowych, tylko z nierównego traktowania _pracowników_.
Tylko musiałbyś się najpierw upewnić:
-czy oni w ogóle chcą pracować,
-czy potrafią,
-jakie mają kwalifikację.
Ukrainskiej urzędniczce na uchodzctwie mamy płacic tyle, naszej?
Oczywiscie tak, tylko ... czy mamy zapotrzebowanie?
Nie zna języka, nie zna przepisów, nie zna programów używanych w
urzędzie. Gorzej niż praktykantka.
Ale sprzątać w sklepie może. Towar wystawiać się nauczy.
Szczęśliwie część mówi trochę po polsku i rozumie, języki podobne
więc szybko się uczą - przyda się w urzędzie, choćby do obsługi
Ukrainców. W banku, w infolinii - może być potrzebna.
> To byłoby cofanie się w rozwoju cywilizacyjnym i kulturowym.
> Jawne przyznanie, że niby już wiemy, że ludzie są równi, ale tylko
> udajemy, że są, bo jednak nie wszyscy. Pracownicy imigranci nie są.
> Hipokryzja w postaci czystej.
Zaraz zaraz - wszyscy ludzie są równi ... a Ty zarabiasz tyle, co
kasjerka w Biedronce? Bo sprzataczka to tam może i hipokryzja.
To jest komunizm/socjalizm radziecki pierwszej wody.
A może nawet zachodnioeuropejski.
I do niczego dobrego nie prowadzi.
> Do podziału na lepszych i gorszych, oprócz koloru skóry, dochodzi
> podział na gorszych pracowników i lepszych pracowników, tylko dlatego,
> bo pracownik nie jest lokalsem.
> I w tym zakresie akurat się zgadzam ze shrekiem.
A może po prostu normalny rynek ... pracy.
Pracownik mówi ile chce zarabiać, pracodawca mówi, ile chce zapłacić,
pasuje, albo nie.
No a potem sie okazuje, że przyjezdni się godzą, a lokalsi nie.
Imigranci potem "pracują za grosze", a lokalsi ... może nie pracują,
może wyjeżdzają ...
Bo pracownicy jak najbardziej są lepsi i gorsi, i niekoniecznie z
powodu koloru skóry czy lokalności.
J.
Najnowsze w dziale Prawo
-
Najem krótkoterminowy czeka zmiana przepisów. Kara 50.000 zł, zgoda sąsiadów i zakazy w centrach miast?
-
Wynagrodzenia kierowców i tachografy, czyli transport drogowy pod presją kosztów
-
Zwrot towaru kupionego online w innym kraju UE - kto płaci za przesyłkę?
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?


do góry
Mniej wypłat 800 plus dla obcokrajowców. Czy to efekt zmian w przepisach?