-
71. Data: 2025-12-10 11:04:15
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 06:38:44 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 9.12.2025 o 23:56, Robert Tomasik pisze:
>>> W zaufaniu powiem ci że po kasę też przyjdzie słup.
>>
>> Jaka jest Twoja definicja słupa?
>
> Słup to słup. Jakie w sumie przestępstwo popełnia?
>
> W sumie należałoby tym "nie przestępcom" podesłać jakąś bazę policjantów
> i prokuratorów z rodzinami.
i sędziów.
I adwokatów? :-)
> Ciekawe czy wtedy dalej nie byłoby przestępstwa:P
J.
-
72. Data: 2025-12-10 11:04:58
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 06:34:52 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 10.12.2025 o 04:33, J.F pisze:
>>> - Prokuratura umarza że niby nie przestępstwo, dając znaka policji żeby
>>> dupy nie zawracała,
>>> - policja chętnie przyjmuje ogląd prokuratury i ma w dupie, dla pewności
>>> odsyłając między 112 a dyżurnym.
>>
>> Dziwne swoją drogą.
>> Ziobro wprowadził prokuratorom jakies statystyki wydajności, że nie
>> chcą takich spraw, bo nie rokują ?
>
> Albo Robert tak uważa żeby spławiać ludzi.
Prokuratury czasem jednak ich popierają.
>>>> Dodaj, że nie wiadomo dlaczego smartfony z Androidem nie umożliwiają
>>>> nagrania rozmowy (iphone potrafi?).
>>> Android też potrafił, ale niestety uniemożliwili.
>>
>> I policjantom zależy, żeby nie potrafił, bo ich nie nagra ? :-)
>
> NIe tylko policjantom - całemu państwu.
J.
-
73. Data: 2025-12-10 11:37:56
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 00:19:05 +0100, Kviat wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 22:43, Shrek pisze:
>> W dniu 9.12.2025 o 22:31, Kviat pisze:
>>> Pierwsze sito rozpoznaje rokowanie po tym, że jeżeli komuś się nie
>>> zapala czerwona lampka słysząc wschodni akcent, niegramatyczną i z
>>> błędami (celowo!) gadkę, to znaczy, że jest spora szansa na trafienie
>>> i warto poświęcić czas "inteligencji" na doszlifowanie.
Owszem, ale z drugiej strony ten milion Ukrainców musi gdzieś
pracować.
>> No ale właśnie tu był pierwszy telefon i wygląda na to że znali parę
>> dość hermetycznych rzeczy.
>
> Ta rozpiska scenariusza na kartce dla debili, to taka trochę licentia
> poetica.
> Wiadomo, że mamy XXI wiek, mają komputery, monitory, zaawansowane bazy
> danych, które informacje korelują z różnych źródeł.
> Scenariusze rozmowy na jednym monitorze, dane przypisane do numeru
> telefonu na drugim...
> Przed tymi monitorami nie siedzą tytani intelektu, którzy się trzy dni
> do rozmowy z tobą (czy z twoją mamą) przygotowywali i dane wkuwali na
> pamięć. Oni to od "mózgowców' dostają. Czytają z monitora i tyle.
No to aż się prosi AI zatrudnić.
Taki przekręt ktoś musiał pierwszy raz wymyśleć.
Ale potem się mogło rozpropagować inaczej niż przez zatrudnienie
większej liczby.
Ktoś tam wymyśla nowe sposoby. Lepsze, gorsze - selekcja naturalna?
Nie trzeba zaraz monitora ze scenariuszami :-)
> Jestem na sto procent pewien, że skoro im wałek nie wyszedł, to dziesięć
> minut później już nie pamiętali, że była taka rozmowa, bo już pięciu
> następnych mięli obdzwonionych.
Pewnie tak.
> I ci następni też pewnie byli zdziwieni skąd mają ich dane i skąd
> wiedzą, jak ciocia ma na imię.
> Ale dane w bazie zostały i pewnie będą krążyć.
> Nic z tym nie zrobisz.
Ale co sugerujesz? Ze zadzwonili raz, dowiedzieli się o imię,
wpisali do bazy, i teraz takie bazy krążą?
Czy że zdobyli dane w inny sposób, zapakowali w bazę, i sprzedali
chętnym?
> Co najwyżej możesz spróbować poszukać ewentualnego bieżącego wycieku,
> żeby jeszcze więcej nie wyciekło. Jeżeli w ogóle to z waszych telefonów
> wyciekło.
>
> Wymieniają się bazami, sprzedają, kupują, inni to obrabiają, łączą jedne
> z drugimi.
> Jakaś apka ukradła listę kontaktów z jednego telefonu dla jednej grupy
> (kiedyś tam, już dawno ten telefon do śmietnika wyrzuciłeś), inna apka
> listę kontaktów z drugiego dla innej grupy. Z telefonów znajomych,
> znajomego znajomego, który dostał twój numer od kogoś, bo myślał, że ma
> sprawę ale nie zadzwonił, ale numer w telefonie został. Nawet nie wiesz,
> że ten ktoś ma twój numer w telefonie i od jak dawna.
Moze miec. Ale nie ma nr żony, matki, teściowej, dziecka.
> Może serwisant, który montował telefon twojej mamie miał w swoim
> telefonie (laptopie?) jakiś kontakt do ciebie, a w notatkach numer
> stacjonarny, który akurat podłączał?
> Połączyli kropki ...
Sporo tych danych trzeba, aby połączyć.
Taki handelek nimi na świecie kwitnie?
Czy lepiej u źródła, tzn w Googlu ?
> Komputer im pokazuje, że przez dwóch znajomych "łączysz się" z jakimś
> Tomaszem, który ma matkę o imieniu Grażyna... itd.
> Pewnie nawet nie znasz tych ludzi, ale nie wykluczone, że kiedyś
> spróbują zrobić na nich wałek wykorzystując twoje dane do
> uwiarygodnienia rozmowy.
>
> Ktoś pod danym numerem ma w kontaktach "Wujek z Tczewa", ktoś inny pod
> tym numerem ma "Andrzej, syn Anielki".
> Już wiedzą, że Andrzej mieszka w Tczewie i jego matka ma na imię Anielka.
Jest ryzyko. Chyba stosunkowo małe.
Nie lepiej na Facebooku odszukać?
> Nie wiesz od jak dawna łączą te drobne wycieki, a po prostu akurat
> system uznał, że już ma tyle danych, że warto spróbować zadzwonić.
> Tych systemów nie tworzą żule z parku. Żuli biorą tylko do dzwonienia na
> pierwszej linii. Umie czytać, wykręcić numer, wykąpią żeby nie
> śmierdział, zębów ma jeszcze tyle, że można zrozumieć co mów i posadzą
> przed monitorem za dniówkę na flaszkę.
> Komputer mu pokazuje pod jaki numer ma dzwonić i co ma mówić.
Komputer sam numer wykręca :-)
> Po tym co piszesz, to nie zdziwiłbym się, że mają też już wasze daty
> urodzenia i zdjęcie wnuczka, który babcia miała na pulpicie telefonu (o
> ile oczywiście to wyciek z telefonu i o ile miała zdjęcie na pulpicie...
> to tylko przykład).
>
> Do mnie czasem dzwonią jakieś oszołomy z fotowoltaiką, czy inną ofertą
> na "umarzanie" kredytów frankowych w bankach itp bzdury. Brzmią jakby z
> jakiś poważnych instytucji dzwonili, jakiś proces weryfikacji, że niby
> "czy to pan Piotr, pierwsze trzy numery pesel to takie i takie, zgadza się?"
> No kurwa raczej nie zgadli.
IMHO - z fotowoltaiką dzwonią z całkiem poważnych instytucji
(chociaż ... też naciągacze, ale innego rodzaju ?)
Ot, gdzies kupili (legalnie lub mniej) bazę danych mieszkańców domów
jednorodzinnych, i szukają klienta.
I wcale o pesel nie pytają, za to o adres do przysłania "eksperta".
Natomiast ... dzwoni ktoś, przedstawia się, że z banku,
celem weryfikacji prosi np 4-tą cyfrę nr Pesel, albo sam miesiąc
urodzenia ... parę takich telefonów, i skompletują dane.
Przy czym, jak na razie, dzwonili do mnie prawdziwi pracownicy ...
a ostatnio w ogóle jest "weryfikacja przez apkę".
> Mają to w bazach, którymi się wymieniają i/albo handlują i tyle.
> Chuj wie kiedy i gdzie podałem (nieopacznie oczywiście) datę urodzenia
> nie tam gdzie trzeba.
> Takie weryfikacje wieku ma teraz co drugi portal, czy apka onlinowa.
> Głupi steam (taka platforma do gierek) dzieci o wiek pyta, na bank
No bo musi, zgodnie z prawem
> większość dzieciaków wpisuje prawdziwą.
Ta, podawałem zmyślone, a potem, jak zapomniałem hasła,
to chcieli datę urodzenia :-)
> No nie pamiętam po prostu i nie ma szans żebym się dowiedział skąd to mają.
No ale to nie informacja jak się nazywa babbcia.
> Kiedyś co jakiś czas im bluzgałem do telefonu i robiły się dłuższe
> przerwy w dzwonieniu, zgaduję, że odhaczali sobie w bazie "trudny
> klient", potem pewnie bazę opchnęli i próbują następni.
> Teraz jest trochę łatwiej, bo od razu telefon pokazuje, że to podejrzany
> numer, ale i tak czasem coś przepuszcza. Już nie bluzgam, rozłączam,
> wrzucam do blokowanych i wysyłam zgłoszenie. Szkoda nerwów.
A ja odbieram, słucham co mają do powiedzenia, czasem nawet mówię, że
muszę isc do banku po pieniądze :-)
> Czasem się zastanawiam, czy częsta zmiana numeru telefonu by pomogła,
> ale to upierdliwe strasznie i mi się nie chce.
Przecież tak samo namierzą ponownie :-)
>> Powoli skłaniam się ku temu że matka rzeczywiście im imiona moje i żony
>> podała, choć twierdzi że co do żony to na pewno nie. Szkoda że android
>> uniemaożliwia obecnie nagrywanie rozmów - kiedyś miałem zainstalowaną u
>> siebie i właśnie matki apkę (chyba apkę, choć głowy nie dam że to nie
>> była funkcjonalność andka) która nagrywała wszystkie rozmowy z numerami
>> spoza książki, a dodatkowo "manualnie" nagrywałem wszelkie rozmowy z
>> bankami, policją, zarządem RODu itp. Teraz miałbym nagranych typów i bym
>> wiedział dokładnie co wiedzieli. Choć z drugiej strony taka apka to też
>> jakieś zagrożenie.
>
> Właśnie.
> Jak my nagrywamy, to fajnie. Ale jak nas nagrywają - bez naszej wiedzy -
> to już mniej fajnie.
> Uważam, że z zablokowaniem tego uprawnienia w samym jądrze andka to było
> dobre posunięcie, bo teraz rozmawiając przez telefon każdy już by uważał
> na każde słowo. Zero szczerości :P
Przecież nagrywać można na różne sposoby.
> Chociaż z drugiej strony, może prywatne rozmowy przeniosły by się do
> realu i ludzie trochę więcej spędzaliby czasu ze sobą, zamiast z nosem w
> smyrofonie.
Ale po obmacaniu się, czy ktos dyktafonu nie ma ? :-)
J.
-
74. Data: 2025-12-10 11:41:09
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 00:08:29 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 19:31, Shrek pisze:
>>
>> No ale goście z na wnuczka z pegazusami?;) A whatsup ma przecież
>> szyfrowanie end tu end i nawet oni nie widzą:P
>
> Nie wiem, jak oni to zrobili, ale zapewniam Cię, że w o wiele prostszy
> sposób. To nie są żadni hakerzy. Wielu z nich zawodówek nie skończyło.
To może ostrzeż społeczeństwo, i napisz jak ? :-)
Większość, to rzeczywiście żadni hackerzy.
Ale tu ... jakby sporo danych mieli ...
J.
-
75. Data: 2025-12-10 11:42:35
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 00:05:26 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 20:27, Shrek pisze:
>>> Zlituj się przeczytaj te kilkanaście pierwszych artykułów z kodeksu
>>> karnego. Raz przeczytasz, to będziesz wiedzieć.
>>
>> Zabawne, że zaledwie dwa tygodnie temu miałeś zdanie obrócone o 180
>> stopni i twierdziłeś że samo zgubienie simki to pomocnictwo:P
>
> A;le przestępstwa usiłowano dokonać?
No gdzie - przecież wtedy to były tylko przygotowania :-P
Niekaralne.
> No i zabawne jest, że nei rozumiesz
> tego prostego niuansu.
A tym razem nie usiłowano?
J.
-
76. Data: 2025-12-10 11:47:14
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 00:04:15 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 14:22, J.F pisze:
>> Ale jak kwota w rozmowie padła, to już chyba usiłowanie?
> +
> Prokuratura twierdzi, że nie. W tym problem.
To co im jeszcze potrzeba?
Instrukcji, co z tą sumą trzeba zrobić?
Przy czym oszust jak najbadziej może powiedzieć - zgłosi się do pani/a
Policjant po odbiór, i jak się nie zgłosi, to będzie "odstąpienie".
Ale jak złapiecie wcześniej, to ciągle jest usiłowanie, a przynajmniej
takie podejrzenie.
J.
-
77. Data: 2025-12-10 12:04:20
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 10 Dec 2025 00:03:15 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 19:28, J.F pisze:
>> Ja bym tam szybko podsłuch założył na ten numer, i monitorował do kogo
>> dzwoni.
>
> Bardzo dobry pomysł, tylko ma jeden słaby punkt - z przyczyn, których
> nie chcę tu napisać nie jest to wykonalne.
Szkoda, że nie możesz podać przyczyn.
A może trzeba te przyczyny posłom w odpowiedniej komisji wysłać ?
>> To może wtedy naprawdę zadzwonił by policjant, i powiedział "przed
>> chwilą zadzwonił do pani/pana oszust, prosze mu nie dawać zadnych
>> pieniędzy".
>
> Teoretycznie dało by się to robić w oparciu o art. 20c Ustawy o Policji
> zakładając, że wszystkie rozmowy z tego numeru są oszukańcze. Tyle, ze
> sprawcy się nie rozłączają i na tym, polega to oszustwo.
To nie sprawcy się nie rozłączają, tylko oszukiwani.
A może nie powinienem tak pisac, bo mi jeszcze postawicie zarzut
oczerniania niewinnych ludzi (tych co dzwonią) :-P
Jeśli jednak wydzwaniany się zorientuje, i zgłosi wam sprawe,
to macie uzasadnione podejrzenie usiłowania przestępstwa.
Może nawet nie trzeba UoP, tylko idzcie do prokuratora dyżurnego po
nakaz.
A co zrobicie ... nic.
Trafi na mnie, to ja pewnie bez rozłączania nacisnę 112, i wysłucham
kolejnej bajeczki.
I co mogę z tym potem zrobić? Odsiedziec swoje w komisariacie,
po to tylko, aby trafiło na kupkę "do umorzenia" ?
>> I może od razu założyć podsłuch na innych numerach osoby
>> zarejestrowanej.
>
> Rozwiniesz?
Jak numer zarejestrowany na jakąś osobę, to przecież nie prawdziwą.
Tzn może i prawdziwą, ale słupa.
Wiec trzeba zobaczyc jakie ma inne zarejestrowane numery,
bo przecież macie uzasadnione podejrzenie, że tamte też będą używane
w tym samym przestępczym celu.
Następny krok, to sprawdzić kto rejestrowal (wpisał do systemów
operatorów), i sprawdzić inne numery zarejstrowane w podobnym czasie.
J.
-
78. Data: 2025-12-10 12:05:52
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 9 Dec 2025 23:55:40 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 19:45, Shrek pisze:
>>
>> Tu proszą o zgłoszenie, ale to pewnie jakiś oszołom pisał:P
>
> Powiadamianie d7dyżurnego, czy 112?
A to jakaś różnica?
Przeciez 112 przekieruje do jakiegos dyżurnego policjanta.
Ale może w innym komisariacie :-)
J.
-
79. Data: 2025-12-10 12:14:24
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 9 Dec 2025 22:48:49 +0100, _Master_ wrote:
> W dniu 8.12.2025 o 20:27, Shrek pisze:
>> I teraz ciekawostka - znają imię i nazwisko matki oraz imiona moje, żony
>> i dziecka. Dodam że dzwonią na stacjonarny, którego matka nigdzie nie podaje
>
> Nie chce mi się dziś tego czytać ale takie rozmowy toczą się tak aby te
> imiona poznać w czasie ich trwania
>
> -"To ja Twój wnuczek
> - Sebastian?
> - TAK"
>
> A numery są numerami. Nie wiemy ile prób się nie udało dzwoniąc losowo.
W sensie, że babcia się spytała "który" ?
Tylko Shrek pisze, że tym razem jakoś inaczej to wyglądało.
J.
-
80. Data: 2025-12-10 12:16:40
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 9 Dec 2025 22:43:16 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 9.12.2025 o 22:31, Kviat pisze:
> No ale właśnie tu był pierwszy telefon i wygląda na to że znali parę
> dość hermetycznych rzeczy.
>
> Powoli skłaniam się ku temu że matka rzeczywiście im imiona moje i żony
> podała, choć twierdzi że co do żony to na pewno nie. Szkoda że android
> uniemaożliwia obecnie nagrywanie rozmów - kiedyś miałem zainstalowaną u
> siebie i właśnie matki apkę (chyba apkę, choć głowy nie dam że to nie
> była funkcjonalność andka) która nagrywała wszystkie rozmowy z numerami
> spoza książki,
Takie apki nadal są, a przynajmniej się chwalą, że potrafią.
> a dodatkowo "manualnie" nagrywałem wszelkie rozmowy z
> bankami, policją, zarządem RODu itp. Teraz miałbym nagranych typów i bym
> wiedział dokładnie co wiedzieli. Choć z drugiej strony taka apka to też
> jakieś zagrożenie.
No ale zadzwonili na pseudostacjonarny?
Nie masz tam Androida ...
J.
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zwrot towaru kupionego online w innym kraju UE - kto płaci za przesyłkę?
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?


do góry
Pożyczki na bardzo wysoki procent