eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoWesoło w polityce :)
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 124

  • 81. Data: 2025-08-16 00:22:59
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-08-14, nadir <n...@h...org> wrote:
    > W dniu 14.08.2025 o 01:52, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> No ale rozumiem, że jak dupnie covid-28 to już państwo nie będzie tych
    >> firm wspomagać? :)
    >
    > Nie wiem czy będzie, ale czym innym jest zwolnienie z VAT-u, ZUS-u czy
    > innych danin w przypadku "chwilowego" załamania koniunktury a czym innym
    > jest przewalenie kasy na jachty, solaria czy muzeum ziemniaka. No chyba,
    > że nie?

    Pieniądz jest pieniądz. To już raczej wielkość takich chwilowych
    zwolnień jest inna, bo jakby to było odpowiednio dużo to i jacht za to
    kupi.

    >> Dlaczego dywersyfikacja kilkujachtowa jest be, a
    >> inwestycja np. w wiatraki byłaby pewnie ajka?
    >
    > No wiesz, są rzeczy ważne czy ważniejsze. Nie wiem czy remedium na
    > bolączki naszej energetyki są akurat wiatraki, ale mam przeświadczenie
    > graniczące z pewnością, że kilka(set) dodatkowych wiatraków bardziej
    > przyczyni się do rozwoju Polski niż kilka(set) jachtów.

    Ale te inwestycje powinny być rozpatrywane na poziomie konkretnego
    przedsiębiorcy a nie w jakiś kategoriach bezwględnych. Ja nie mówię, że
    nie wydano kupy kasy na niepotrzebne rzeczy, ale co do zasady jacht może
    być równie rozsądną inwestycją jak wiatrak.

    Może jeszcze inaczej, ja nie rozumiem do końca całego rabanu, z
    epatowaniem tymi jachtami, bo zasadniczo nie rozumiem czego innego przy
    takiej konstrukcji przepisów i grupie docelowej się spodziewano. Że niby
    hotelarz zainwestuje w jakiś startup AI czy izerę dla rolnictwa czy o co
    chodzi? Jak miałaby wyglądać wzorcowa, modelowa inwestycja?

    >> Bo tak jak przetwarzam
    >> bełkot prasowy to wygląda mi to bardziej na odmienne oczekiwania różnych
    >> pieniących i broniących się stron, a nie jakieś systemowe nadużycie?
    >
    > Nadużycia są w innym miejscu. Żeby dostać te całe dotacje trzeba to
    > zrobić za pośrednictwem konkretnych firm, które mają jakieś układy w
    > ministerstwach czy chociażby urzędach marszałkowskich(na poziomie
    > samorządowym marszałek dzieli kasą). Ważne są też różne frazesy i słowa

    I nie ma żadnej transparentności jak te firmy były wyłaniane?

    > klucze, które trzeba zawrzeć we wniosku, bo bez tych zaklęć przecięty
    > człowiek czy firma dotacji nie dostanie. Często jest tak, że kasy nie
    > dostaniesz na zakup tego co ci jest najbardziej potrzebne, a na to co
    > akurat jest premiowane w dotacjach. W omawianych szeroko przypadkach
    > premiowane były akurat jachty czy pojazdy elektryczne, to ludzie brali

    To, że nie dostali na co najbardziej potrzebują to można zrozumieć bo na
    tym polega polityka kształtowania tego czy tamtego (tu pewnie coś ze
    znienawidzoną zielenią).

    > czy były im niezbędne czy nie, bo po roku mogą to i tak legalnie sprzedać.

    No i to jest zdecydowanie złe. Powinny być nie tylko wieloletnie
    ograniczenia sprzedaży, ale jeszcze jakieś kontrole jak to jest
    wykorzystywane.

    > Jest jeszcze jeden myk całej tej sytuacji, w innych krajach które
    > dostają kasę na swoje KPO władze robią wszystko, żeby premiować zakupy
    > rodzimych produktów/wyrobów, więc kasa wraca do lokalnych firm.
    > A u nas, raz że mało co się jeszcze produkuje, to nie ma w ogóle takiego
    > myślenia i może się okazać, że mimo iż jesteśmy potęgą w produkcji
    > jachtów w Europie, to spora cześć tych zakupionych z kasy z KPO może
    > pochodzić z Francji czy Włoch i to im dodatkowo nabijamy kabzy.

    Z tym się całkowicie zgodzę. Jeśli była możliwość, to powinni to
    wykorzystać dokladnie do takiego celu.

    --
    Marcin


  • 82. Data: 2025-08-16 00:49:56
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-08-14, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 14.08.2025 o 01:47, Marcin Debowski pisze:
    >
    >>> To że kpo w 60% jest pożyczką. Co prawda od ponad 20 lat mamy forsę na
    >>> wsparcie biznesów, ale nie na takie głupotki.
    >>
    >> To nie ma o tyle znaczenia, że covidowe ratowania takich firm też by
    >> szły z podatków.
    >
    > I szły. I w przyszłości też będą. Jakbyś już się upierał na
    > dywersyfikację, to poza branżą HoReCa, która z zasady dostanie po dupie
    > przy następnej epidemii. To tak jakby w ramach dywersyfikacji
    > powodziowej zbudować dom koło pierwszego domu. A w zasadzie koło
    > drugiego, a ten z drugiego zbuduje koło pierwszego;)

    Można lepiej zapezpieczyć jak nie zalewa po komin.

    >> A ktoś w ogóle wysilił się aby poinformować jaki miał być tego
    >> wszystkiego plan? Bo odbudowa, inowacyjność, restrukturyzacja, to są
    >> marketingowe hasła, czyli bełkot, który można sobie interpretować dość
    >> dowolnie w tym klubem dla słingersów.
    >
    > Takie właśnie były kryteria - bez sensu i przemyślenia. Więc rynek
    > przemyślał i powstały firmy piszące dotację na jacht od procentu
    > prezentu dla Janusza. Zakładanie że będzie inaczej jest skrajną naiwnością.

    A jak to wygląda(ło) w innych krajach? Na co szły te pieniądze?

    --
    Marcin


  • 83. Data: 2025-08-16 07:39:55
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 16.08.2025 o 00:49, Marcin Debowski pisze:

    >> I szły. I w przyszłości też będą. Jakbyś już się upierał na
    >> dywersyfikację, to poza branżą HoReCa, która z zasady dostanie po dupie
    >> przy następnej epidemii. To tak jakby w ramach dywersyfikacji
    >> powodziowej zbudować dom koło pierwszego domu. A w zasadzie koło
    >> drugiego, a ten z drugiego zbuduje koło pierwszego;)
    >
    > Można lepiej zapezpieczyć jak nie zalewa po komin.

    Może można ale dotacja jest na dywersyfikację:P
    >> Takie właśnie były kryteria - bez sensu i przemyślenia. Więc rynek
    >> przemyślał i powstały firmy piszące dotację na jacht od procentu
    >> prezentu dla Janusza. Zakładanie że będzie inaczej jest skrajną naiwnością.
    >
    > A jak to wygląda(ło) w innych krajach? Na co szły te pieniądze?

    Nie mam pojęcia.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 84. Data: 2025-08-16 07:42:41
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 16.08.2025 o 00:22, Marcin Debowski pisze:

    > Może jeszcze inaczej, ja nie rozumiem do końca całego rabanu, z
    > epatowaniem tymi jachtami, bo zasadniczo nie rozumiem czego innego przy
    > takiej konstrukcji przepisów i grupie docelowej się spodziewano.

    Na tym własnie polega problem - przy takich kryteriach to musiało się
    tak skończyć.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 85. Data: 2025-08-16 09:20:36
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 16.08.2025 o 00:22, Marcin Debowski pisze:
    >> czy były im niezbędne czy nie, bo po roku mogą to i tak legalnie sprzedać.

    > No i to jest zdecydowanie złe. Powinny być nie tylko wieloletnie
    > ograniczenia sprzedaży, ale jeszcze jakieś kontrole jak to jest
    > wykorzystywane.

    No nieprawda. Jeśli ktoś przeinwestuje, stwierdzi że sobie nie radzi w
    branży, trafi mu się lepsza opcja to ma trwać w błędzie i generować
    sobie straty? Co w tym złego że restaurator "dwujachtowy" stwierdzi że
    prowadzenie wynajmu go przerasta i sprzeda jachty większemu
    konkurentowi? Przecież kasa zostaje w jego firmie, zostanie
    zainwestowana w coś lepszego - może w cienisty ogródek przed
    restauracją, może w remont dachu czy odnowienie elewacji. Jachty w nowej
    firmie nadal spełniają swoją rolę - są wypożyczane i przynoszą zysk. I
    sprzedająca strona i kupująca zyskuje. Narzekaczy pytam - kto traci?

    Niejaki Shrek bardzo się obawia że restaurator gdy tylko kupi z pomocy
    jacht na firmę to natychmiast go wykupi na własność :) Typowo Shrekowe
    myślenie, na które składa się zazdrość o czyiś majątek i kompletne
    lekceważenie zasad ekonomii. Niby po co restauratorowi jacht na
    własność, skoro i tak może z niego korzystać do woli gdy jest on
    własnością firmy? Oczywiście, po uiszczeniu zapłaty, zgodnie z zasadą
    legalności. Kiedy che, zapłaci za dzień czy dwa, popływa, a potem jacht
    wraca do roboty i zarabia. Prywatny jacht by nie mógł a przynajmniej nie
    tak łatwo a kiedy stoi to generuje koszty.
    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 86. Data: 2025-08-16 10:38:55
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-08-16, Jacek <j...@t...pl> wrote:
    > W dniu 16.08.2025 o 00:22, Marcin Debowski pisze:
    >>> czy były im niezbędne czy nie, bo po roku mogą to i tak legalnie sprzedać.
    >
    >> No i to jest zdecydowanie złe. Powinny być nie tylko wieloletnie
    >> ograniczenia sprzedaży, ale jeszcze jakieś kontrole jak to jest
    >> wykorzystywane.
    >
    > No nieprawda. Jeśli ktoś przeinwestuje, stwierdzi że sobie nie radzi w
    > branży, trafi mu się lepsza opcja to ma trwać w błędzie i generować
    > sobie straty? Co w tym złego że restaurator "dwujachtowy" stwierdzi że
    > prowadzenie wynajmu go przerasta i sprzeda jachty większemu
    > konkurentowi? Przecież kasa zostaje w jego firmie, zostanie
    > zainwestowana w coś lepszego - może w cienisty ogródek przed
    > restauracją, może w remont dachu czy odnowienie elewacji. Jachty w nowej
    > firmie nadal spełniają swoją rolę - są wypożyczane i przynoszą zysk. I
    > sprzedająca strona i kupująca zyskuje. Narzekaczy pytam - kto traci?

    Przy założeniu, że będą dalsze/wtórne inwestycje, jasne, ale jest też
    bardzo prawdopdobny wariant "przejeść", czyli przeznaczyć nie na rozwój,
    a głównie własną konsumpcję. Używać wyłącznie samemu (kilkanaście dni
    w roku), sprzedać, kupić sobie meblościankę, pojechać na wywczas do
    Dubaju, czy wręcz dosłownie przejeść. Z tego nie będzie zysku, poza
    marginalnym wzrostem produkcji/usług i to pewnie nawet nie w Polsce.
    Można się zastanawiac ile może być takich przedsiębiorców, ale obawiam
    się, że jednak znaczący odsetek (z kilkanaście %?).
    Dlatego MZ jakaś kontrola byłaby potrzebna, bo są to jednak publiczne
    pieniądze.

    --
    Marcin


  • 87. Data: 2025-08-16 11:51:44
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 16.08.2025 o 10:38, Marcin Debowski pisze:
    > ale jest też
    > bardzo prawdopdobny wariant "przejeść", czyli przeznaczyć nie na rozwój,
    > a głównie własną konsumpcję. Używać wyłącznie samemu (kilkanaście dni
    > w roku), sprzedać, kupić sobie meblościankę, pojechać na wywczas do
    > Dubaju, czy wręcz dosłownie przejeść

    Ależ to "przejedzenie" czy jak kto woli, "wyprowadzenie majątku z firmy"
    może zrobić dowolny przedsiębiorca w dowolnym momencie z dowolnym
    składnikiem i wcale do tego nie potrzebuje dotacji państwowej z KPO.
    Nazywa się to działaniem na szkodę jednostki gospodarczej (a potocznie
    okradaniem firmy) i jest ścigane chyba nawet z urzędu, chcesz dokładniej
    to Tomasik ci wyłuszczy :)
    Chcesz kontroli? Kontrola już jest :)

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 88. Data: 2025-08-16 22:51:28
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 16.08.2025 o 00:22, Marcin Debowski pisze:

    > Pieniądz jest pieniądz. To już raczej wielkość takich chwilowych
    > zwolnień jest inna, bo jakby to było odpowiednio dużo to i jacht za to
    > kupi.

    No tak też nie do końca, na wsparcie firm już przy COVID-19 były
    wydawane pieniądze i żeby je otrzymać trzeba było wykazać straty oraz
    wypełnić kupę kwitologii. Więc jak ktoś kupiłby sobie taki jacht czy
    inny "gadżet", to znaczy, że nie miałeś straty i dotacja od państwa ci
    się nie należy. A z tego co wiem to jeszcze długo po otrzymaniu pomocy
    firmy są/mogą być kontrolowane.

    > Ale te inwestycje powinny być rozpatrywane na poziomie konkretnego
    > przedsiębiorcy a nie w jakiś kategoriach bezwględnych. Ja nie mówię, że
    > nie wydano kupy kasy na niepotrzebne rzeczy, ale co do zasady jacht może
    > być równie rozsądną inwestycją jak wiatrak.

    Dla firmy prowadzącej jakąś tam działalność oczywiście, ale kasa miała
    iść głównie na rozwój oraz modernizacje całego kraju i miała wspierać
    innowacje. Cóż to za innowacja kupić jacht?

    > Może jeszcze inaczej, ja nie rozumiem do końca całego rabanu, z
    > epatowaniem tymi jachtami, bo zasadniczo nie rozumiem czego innego przy
    > takiej konstrukcji przepisów i grupie docelowej się spodziewano. Że niby
    > hotelarz zainwestuje w jakiś startup AI czy izerę dla rolnictwa czy o co
    > chodzi? Jak miałaby wyglądać wzorcowa, modelowa inwestycja?

    Chociażby tak jak w przypadku kredytu od banku na rozwój firmy, podstawą
    przyznania takiego kredytu jest rzetelny biznes plan. Bank na byle gówno
    nie przydzieli firmie kredytu, a w przypadku KPO nie ma z tym problemu.

    > I nie ma żadnej transparentności jak te firmy były wyłaniane?

    Pytasz o firmy, które brały dotacje czy o te, które przygotowują wnioski?

    > No i to jest zdecydowanie złe. Powinny być nie tylko wieloletnie
    > ograniczenia sprzedaży, ale jeszcze jakieś kontrole jak to jest
    > wykorzystywane.

    No teraz może się okaże, że będzie ktoś to kontrolował, zrobiła się
    afera i zaczynają się lepiej przyglądać firmom.


  • 89. Data: 2025-08-16 22:57:57
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 15.08.2025 o 16:04, Jacek pisze:

    > I trzeba było tak od razu.Można? można... Gołosłowność nie popłaca.

    A ta gołosłowność to z czego wynika, bo nie dostałeś wszystkiego na talerzu?

    > A na
    > marginesie i retoryczne, co złego w tym że na Mazurach firmy kupują
    > żaglówki na wynajem?

    Jak na wynajem to pół biedy, ale...

    > Wciąż ich za mało, trzeba rezerwować miesiące naprzód.

    ...prądu musimy dokupować coraz więcej, autostrady nam się korkują.
    Co złego w tym, żeby rozbudować autostrady czy elektrownie? Że o takim
    "bzdurnym" CPK nie wspomnę.


  • 90. Data: 2025-08-17 02:28:26
    Temat: Re: Wesoło w polityce :)
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-08-16, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 16.08.2025 o 00:49, Marcin Debowski pisze:
    >
    >>> I szły. I w przyszłości też będą. Jakbyś już się upierał na
    >>> dywersyfikację, to poza branżą HoReCa, która z zasady dostanie po dupie
    >>> przy następnej epidemii. To tak jakby w ramach dywersyfikacji
    >>> powodziowej zbudować dom koło pierwszego domu. A w zasadzie koło
    >>> drugiego, a ten z drugiego zbuduje koło pierwszego;)
    >>
    >> Można lepiej zapezpieczyć jak nie zalewa po komin.
    >
    > Może można ale dotacja jest na dywersyfikację:P

    Nu jest. Stary będzie po staremu. Jak go znowu zaleje to nowy niezalany
    i masz spełniony cel. Ale w zasdzie to był temat poboczny i nie mówiłęm,
    że to z kpo.

    --
    Marcin

strony : 1 ... 8 . [ 9 ] . 10 ... 13


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1