eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoW ogóle nie widać...
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 133

  • 111. Data: 2025-07-28 21:12:37
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 28 Jul 2025 16:59:14 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 28.07.2025 o 14:51, J.F pisze:
    >> No ale jak często Cie atakują "patrioci"?
    >> Jest zagrożenie, czy jakieś takie iluzoryczne ?
    >
    > Atakować to mnie nie atakowali, ale muszę przyznać że jak po protestach
    > z okazji wyroku trybunału kulinarnego wracałem krakowskim przedmieściem
    > to się nieswojo czułem widząc "plutony" po 16 osób maszerujące wojskowym
    > krokiem czwórkami plus "dowódca" z przodu.

    Kviatek może w innych demonstracjach bierze udział, to i nie kończy
    się na "nieswojo",
    no ale na razie się coś nie odzywa ...

    J.


  • 112. Data: 2025-07-28 22:24:48
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 21:05, J.F pisze:
    >> No i? Bo się pogubiłem? Zastanów się, jaki byłby koniec, jakby polak na
    >> polaka się zgrzewką zamachnął bezskutkowo.
    > Sugerujesz że żaden?

    Tak.

    > To koledzy wykazali się fantazją ...

    Nie. Tu mamy aspekt odmiennego koloru skóry. Ja tylko wskazuję na to, że
    nadreprezentacja takich zdarzeń z ludźmi o ciemniejszej karnacji może
    być skutkiem tego, ze takich samych tylko z Europejczykami nikt nie
    notuje, bo i po co.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 113. Data: 2025-07-28 22:25:53
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 17:19, Shrek pisze:
    >>> Przecież to ty zacząłeś od tego hotelu...
    >>
    >> Tak. Ale to Ty próbujesz poszlakowo badać korzystanie z ubikacji na
    >> komisariacie. Pytam, do czego dążysz.
    > A ty w hotelu?

    Twoje pytanie oznacza, że nie masz zielonego pojęcia na czym proces
    poszlakowy polega. To, czy to hotel, czy komisariat niczego nie zmienia.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 114. Data: 2025-07-28 22:27:03
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 17:52, Kviat pisze:
    >>>> Rosjanie strzelali do każdego ich fotografującego.
    >>> To tym bardziej nic ich nie usprawiedliwia, a wręcz przeciwnie.
    >> No i tu - moim zdaniem - się mylisz.
    > Wykazałem ci oczywisty absurd twojego "rozumowania".
    > Absurd, który nawet dzieci by zrozumiały.

    No popatrz. dzieci tak, ale Ty nie. Nie dostrzegasz tu problemu?
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 115. Data: 2025-07-28 22:28:29
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 17:20, Shrek pisze:
    >>>> Może i tak, ale dziewczyny podobno nie było.
    >>> Akcja z dziewczyną była przy bulwarach w Warszawie. Co ciekawe...
    >>> laska się zmyła:P
    >> Miała czekać?
    > No mogła się zgłosić żeby pomóc "wybawcom".

    A jakby wybawcy przegrali i napastnik odparłszy ich atak zabrał się za
    realizację pierwotnego planu wobec niej? Moim zda iem akurat zareagowała
    bardzo przytomnie.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 116. Data: 2025-07-28 22:30:07
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 22:25, Robert Tomasik pisze:

    >>> Tak. Ale to Ty próbujesz poszlakowo badać korzystanie z ubikacji na
    >>> komisariacie. Pytam, do czego dążysz.
    >> A ty w hotelu?
    >
    > Twoje pytanie oznacza, że nie masz zielonego pojęcia na czym proces
    > poszlakowy polega. To, czy to hotel, czy komisariat niczego nie zmienia.

    No przecież napisałem że to samo. A teraz wytłumacz co chciałeś
    przykładem hotelu pokazać.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 117. Data: 2025-07-28 22:31:16
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 22:28, Robert Tomasik pisze:

    >> No mogła się zgłosić żeby pomóc "wybawcom".
    >
    > A jakby wybawcy przegrali i napastnik odparłszy ich atak zabrał się za
    > realizację pierwotnego planu wobec niej? Moim zda iem akurat zareagowała
    > bardzo przytomnie.

    Mam na myśli, że po aferze wartałoby się zgłosić i jeśli rzeczywiście
    stanęli w jej obronie to o tym powiedzieć policji.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 118. Data: 2025-07-28 22:35:09
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 21:12, J.F pisze:

    > Kviatek może w innych demonstracjach bierze udział, to i nie kończy
    > się na "nieswojo",

    Obstawiam, że wcale nie bierze udziału, za to innych co byli praktycznie
    na każdej wyzywa od komfiarzy:P Kanapowa lewica;)

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 119. Data: 2025-07-28 22:46:47
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 22:30, Shrek pisze:
    >>>> Tak. Ale to Ty próbujesz poszlakowo badać korzystanie z ubikacji na
    >>>> komisariacie. Pytam, do czego dążysz.
    >>> A ty w hotelu?
    >>
    >> Twoje pytanie oznacza, że nie masz zielonego pojęcia na czym proces
    >> poszlakowy polega. To, czy to hotel, czy komisariat niczego nie zmienia.
    >
    > No przecież napisałem że to samo. A teraz wytłumacz co chciałeś
    > przykładem hotelu pokazać.

    No właśnie zupełnie co innego. Kamera nie pokazuje zabójstwa, ale
    wyklucza, by ktoś inny zabił. Założeniem jest, ze jakoś inaczej
    udowodniliśmy zabójstwo. Czego dowodem ma być pobyt wielu ludzi w
    ubikacji, tego nie rozumiem. Nie rozumiem, gdzie tu dostrzegasz
    jakiekolwiek podobieństwo.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 120. Data: 2025-07-28 22:49:27
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 22:31, Shrek pisze:
    >>> No mogła się zgłosić żeby pomóc "wybawcom".
    >>
    >> A jakby wybawcy przegrali i napastnik odparłszy ich atak zabrał się za
    >> realizację pierwotnego planu wobec niej? Moim zda iem akurat
    >> zareagowała bardzo przytomnie.
    >
    > Mam na myśli, że po aferze wartałoby się zgłosić i jeśli rzeczywiście
    > stanęli w jej obronie to o tym powiedzieć policji.

    Moze nie ogląda telewizji. Może nie zna języka polskiego, to polskich
    komunikatów nei zna. Może jest poszukiwana. Może wyjechała za granicę i
    nie wie, ze tu czekają na nią. Może jej tam w ogóle nie było (wymysł
    obrońców) albo z nimi współdziałała i prowokowała napastnika. Może była
    złodziejem kieszonkowym i ukradła mu zegarek, ten ją złapał, a
    nieświadomi przechodnie obronili. Możliwości może być masa.

    --
    (~) Robert Tomasik

strony : 1 ... 11 . [ 12 ] . 13 . 14


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1