eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMinister pobity
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 352

  • 261. Data: 2025-09-16 12:49:27
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 15 Sep 2025 18:30:28 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 15.09.2025 o 13:21, J.F pisze:
    >>> Nie ma czegoś takiego jak "stwierdzenie niepoczytalności" ogólnie.
    >>
    >> Tu może i nie ma, ale w przypadku jakiś demencji starczych, czy
    >> niedorozwojów ... to by chyba wypadało.
    > To wtedy na okoliczność prawa cywilnego to jest to ubezwłasnowlonienie.
    > Nie jest ubezwłasnowolniony, bo o to wnioskuje zasadniczo rodzina i
    > wtedy to wypadałoby żeby któryś z nich został opiekunem prawnym, a tego
    > jak się domyślasz wolą uniknąć.

    >> Ja tam nie wiem, ubezwłasnowolnienie to decyzja prawna, powiązana ze
    >> stanem psychicznym, ale chyba dość luźno - w sensie - jak ktos nie
    >> wystąpi, to nie będzie, a jak wystąpi - to trwa ..
    > Wcale nie tak długo. Wręcz jak na nasze standardy bardzo szybko.

    tylko pól roku?

    > Problem
    > w tym kto może wystąpić, a w praktyce może tylko rodzina i prokurator
    > oraz opieka społeczna - ale uwaga - tylko dla dobra ubezwłasnowolionego.

    No dla dobra - bo inaczej trafi do pierdla :-)

    Tylko co to da?
    Chyba nic, tyle tylko, że go będą policjanci szybciej wypuszczać?

    J.




  • 262. Data: 2025-09-16 12:59:14
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 15 Sep 2025 18:23:03 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 15.09.2025 o 13:36, J.F pisze:
    >>> No widzisz - trzeba poczekać aż kogoś zabije...
    >>
    >> Niewątpliwie przyspiesza, czy tam ułatwia działania ...
    >> tylko komu, wszak ani policja ani prokurator nie jest od zajmowania
    >> się wariatami :-P
    >
    > Oczywiście że jest, jak popełniają czyny zabronione. To stara wymówka,
    > ale nie prawdziwa. Jak świr jeżdził po monciaku i rozjeżdzał ludzi to
    > przyjechała karetka go zatrzymać?

    No ale było wiadomo, że świr?

    > Jak dzieciaki by tłukły szyby to też
    > nie sprawa policji, bo nie można ich ukrać karnie? A jakby świr trzy
    > razy dziennie przychodził na postereunek i darł ryja że zajebie
    > wszystkie psy, to też by nic nie robili?

    A przychodził?
    Bo to może być bardzo ciekawy przypadek :-)

    Tylko jak nakłonić twojego świra, żeby poszedł na posterunek ...

    >>> Nie - obserwowali i doszli do wniosku że nie wiedzą. W sumie to nie jest
    >>> typowy przypadek - wyglądfa na to że mu się rzeczywiście obiektywnie coś
    >>> przestawiło pod kopułą i nagle.
    >>
    >> Coś się jednak działo, bo tym razem internet informuje, że Mieszko R
    >> 1 września trafił na kolejną obserwację do szpitala w Jarosławiu.
    >
    > No obserwowali i doszli do wniosku że muszą dalej obserwować.

    No i coś takiego wtedy w radio usłyszałem, a google/internet milczał
    ..

    > W sumie
    > ciekawe bo jak się okaże poczytalny to ma murowane dożywocie więc gorzej
    > być nie może a kolo ma rodzinę prawników więc będą w oczywisty sposób
    > dążyć do niepoczytalności.

    Watpliwe też, aby był poczytalny.

    > Wydaje się że nawet żadnych matatctw nie
    > trzeba odstawiać, bo rzeczywiście ciężko sobie wyobrazić inną wersję że
    > mu odbiło (obstawiałem nowe dragi na mieście, ale wykluczono). A tu

    Może bezpodstawnie wykluczono?
    Są nowe, są stare, które pierwszy raz zażył, może kombinacja, może
    dawka, może grzybki ...

    > pierwsza obserwacja nie wystarczyła - dziwne...

    Ja tam sie nie znam, ale na mój gust zdrowy/poczytalny to on nie był.
    I co - nie zdiagnozowali zadnej znanej choroby,
    czy wyniki nie są jasne - coś tam słabo wskazuje na trwałą chorobę?

    >> No ale ten twój, to już 20 lat grozi i macha rękami, i nikogo nie
    >> zabił :-P
    >> To dowodzi, że niegroźny jest :-)
    >
    > Podobnie jak większość pijanych kierowców nikogo nie zabiła, więc są
    > niegroźni:P

    A ci, co przekraczają prędkośc więcej zabijają :-P

    >>> Generalnie rodzina... A rodzina ma to w dupie bo skoro ze świerem nie
    >>> mieszka to chcą być jak najdalej od problemu.
    >>
    >> No to powinien ktoś jeszcze mieć możliwość.
    >
    > To zapewne... Zresztą jak pisałem - po drugim czynie zabronionym
    > leczenie pod nadzorem - niekoniecznie w szpitalu, ale choćby kontrola
    > czy bierze leki. A jak dalej dymi to trudno - normalnie sądzić jak
    > wyjdzie że pierdel to przecież chorzy normalnie garują.

    Ten nadzór wydaje się tu kluczowy.
    Regularne odwiedziny psychiatry, z automatycznym powiadamianiem
    policji jak nie przyjdzie, czy kurator w częstych kontaktach?

    Chyba kurator.

    J.


  • 263. Data: 2025-09-16 14:09:01
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 15.09.2025 o 13:21, J.F pisze:
    > On Sun, 14 Sep 2025 13:59:58 +0200, Shrek wrote:
    >> W dniu 8.09.2025 o 10:28, J.F pisze:
    >>> Ale ... on ma stwierdzoną niepoczytalność, to chyba ten krok już
    >>> zrobiony.
    >>
    >> Nie ma czegoś takiego jak "stwierdzenie niepoczytalności" ogólnie.
    >
    > Tu może i nie ma, ale w przypadku jakiś demencji starczych, czy
    > niedorozwojów ... to by chyba wypadało.

    Jak to starsza pani potrzebowała do domu to policja ją odwiezła na
    przystanek i zostawiłą. Tylko ona już gdzie indziej mieszkała i tylko
    urwała się opiekunowi. No i jak opiekun zgłosił to pół dnia jej szukali
    bo oczywiście już na tym przystanku nie była.

    >
    >> Jeśli
    >> chodzi ci o to czy jest ubezwłasnowolniony to... nie. A przynajmniej do
    >> niedawna nie był.
    >
    > Ja tam nie wiem, ubezwłasnowolnienie to decyzja prawna, powiązana ze
    > stanem psychicznym, ale chyba dość luźno - w sensie - jak ktos nie
    > wystąpi, to nie będzie, a jak wystąpi - to trwa ..

    To jest decyzja o przejęciu wyłącznej opieki nad taką osobą a nie tego
    czy w ogóle na to zasługuje. Wniosek jest o jednego opiekuna gdy właśnie
    dzielenie się opieką daje często jedyną szansę na jej sprawowanie. Bo
    kto w ogóle jest w stanie całe swoje życie poświęcić dla innej osoby.


  • 264. Data: 2025-09-16 17:18:25
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 15 Sep 2025 16:50:17 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 15.09.2025 o 13:14, J.F pisze:
    >>> Jeśli z tego ma coś konstruktywnego wyniknąć to trzeba wykazać, że to
    >>> nie są jakieś jednorazowe wyskoki chorego psychicznie. Pogadaj z tymi
    >>> "innymi". Jeśli oni podobnie, jak Ty postrzegają problem, to trzeba
    >>> złożyć zawiadomienie o przestępstwie, w ramach którego wskażesz tych
    >>> innych pokrzywdzonych oraz konkretnie sytuacje "niepokojące". Bo
    >>> zeznanie, ze gość chodzi i "macha łapami" do Ciebie oczywiście do
    >>> niczego innego sensownego nie doprowadzi.
    >> Pozwolic się uderzyc i oskarzyć o pobicie, czy przejsc do obrony
    >> konieczniej ?
    >
    > Złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Dzwonienie do dzielnicowego go nie
    > zastąpi.

    Ale "machanie łapami" to nie przestępstwo, tzn póki tylko macha.

    Wiec nie wiem co masz na mysli - trzeba poczekać na jakies
    przestępstwo, które popełni, aby powiadomić, a potem policja lub
    prokuratura i tak umorzą,
    czy trzeba powiadomic dzielnicowego/policje/112 o pogorszeniu staniu
    psychicznego, i liczyć że policja coś z tym zrobi ... czy to nie ma
    sensu, bo nic nie zrobi?


    J.







  • 265. Data: 2025-09-16 17:20:35
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 15 Sep 2025 16:48:32 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 15.09.2025 o 06:20, Shrek pisze:
    >>> No to sam złóż zawiadomienie. Będziesz stroną, to się dowiesz.
    >> Byłem oskarżycielem posiłkowym. Co się potem dzieje - nie wiem bo tego
    >> już stroną nie jestem.
    >
    > Nie jesteś, bo? >

    Bo umorzyli postępowanie ?

    >>>> Kiedy właśnie problem polega na tym że przyzwolenie jest...
    >>> Raz nei wiesz, raz wiesz. Do szpitala go wozili, bo przyzwalali?
    >> Do szpitala go wozili raz na wiele zgłoszeń. Generalnie wtedy jak
    >> jeszcze z mim rodzina mieszkała, bo oni zgłaszali i byli stroną. A wiem
    >> bo widziałem akta jako oskarżyciel posiłkowy.
    >
    > Poprzednio utrzymywałeś, że nic nie robili. Teraz się okazuje, jednak
    > coś robili, ale jak napisałeś wyżej Ty nie wiesz.

    Cos robili, jak rodzina zgłaszała.
    Widać od tego policja jest.

    A teraz rodzina nie zgłasza, to policja nic nie robi :-)

    J.



  • 266. Data: 2025-09-16 17:26:19
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 15 Sep 2025 16:42:23 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 15.09.2025 o 12:52, J.F pisze:
    >>> Raczej nie bardzo, przynajmniej nie przez klasyczne orzeczenie środka
    >>> zapobiegawczego - zresztą koleś już z 10 razy był leczony, z czego część
    >>> przymusowo, z tego co wiem decyzją lekarzy a nie sądu.
    >>
    >> A ten przymus decyzją lekarzy to jak?
    >
    > Jak zagrażasz życiu lub zdrowiu to na jakiś czas (nie pamiętam ale
    > krótki) może zadecydować lekarz na oddziale psychiatrycznym. Z tym że to

    Robert chyba nawet pisał, że ordynator ... hm, ordynator nie jest
    stale obecny.

    > lekarz na oddziale decyduje a on za zwyczaj nie wie co wcześniej odwinął
    > bo i skąd...

    Jakoś na ten oddział trafił. Sam przyjechał?

    >> Ktoś go odwiózł na oddział psychiatryczny, i tam lekarze zadecydowali,
    >> czy "psychiatra w rejonie" zadecydował?
    >
    > Na oddział.

    No widzisz - ktos jednak zareagował. Policja?
    I na oddział zawiozla ... czy karetkę wezwała i karetka zawiozła?

    Dalej to już sprawa lekarzy z tego oddziału.
    Ale trzeba im zawieźć ...

    J.


  • 267. Data: 2025-09-16 17:53:07
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 14 Sep 2025 15:12:43 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 14.09.2025 o 14:06, Shrek pisze:
    >>> Co tam Shrek mówił - że chodzi z nożem w ręku i grozi ludziom
    >>> słownie ?
    >> Wtedy jak z nożem biegał to go zamknęli na kilka tygodni w psychiatryku.
    >> Leki zadziałały to wyszedł i od nowa...
    >

    Podsumujmy jeszcze raz

    > Tylko za tamto został już ukarany i w tym jest problem. Pamiętacie, jak
    > TRYNKIEWICZ wychodził i specustawę zrobiono?

    Ale ten przypadek, to nie Trynkiewicz, i nikt specustawy robił nie
    będzie.
    Raz "biegał z nożem", Policja widać odstawiła do psychiatryka,
    nie była to kara, tylko leczenie.

    > Policja, prokuratura i sąd
    > rozpatruje zdarzenie w ramach zgłoszenia. Jak dzwonisz za każdym razem,
    > gdy gość Cię "opluje", to nie oczekuj jakiś spektakularnych działań. Ja
    > rozumiem, że problemem nie jest ten jeden czyn, a to, że gość jest
    > długotrwale uciążliwy. Ale dzwoniąc do dzielnicowego rozbijasz właśnie
    > sprawę na takie "pierdoły", którymi nikt się nie zajmuje.
    >
    > Jeśli z tego ma coś konstruktywnego wyniknąć to trzeba wykazać, że to
    > nie są jakieś jednorazowe wyskoki chorego psychicznie. Pogadaj z tymi
    > "innymi". Jeśli oni podobnie, jak Ty postrzegają problem, to trzeba
    > złożyć zawiadomienie o przestępstwie, w ramach którego wskażesz tych
    > innych pokrzywdzonych oraz konkretnie sytuacje "niepokojące".

    Zaraz zaraz ... czyli opluwać to cię może bezkarnie, bo to nie jest
    zabronione?

    A ile tych "wybryków" trzeba zebrać aby zgłosić na policję?
    I dlaczego policja sobie nie zbierze, jak zgłaszam po jednym.

    > Bo
    > zeznanie, ze gość chodzi i "macha łapami" do Ciebie oczywiście do
    > niczego innego sensownego nie doprowadzi.

    A jak robi gwałtowny ruch ręką i pyta "a w mordę chcesz?" ?

    > Zobacz sobie na art. 190a§1 kk. Tam jest to opisane jako przestępstwo
    > wobec jednego pokrzywdzonego, ewentualnie jego rodziny. Ale ja uważam,
    > że o wiele lepiej by to wyglądało, jakby w zawiadomieniu było kilku
    > pokrzywdzonych.

    Skoro napisano "jednej osoby" (napisano tylko "osoby"), to jednej a
    nie kilku róznych.
    Kilku nękanych - kilka spraw, którą pewnie połączycie w jedną.

    Ale ... każda z tych osobnych musi być "uporczywie nękana".
    Pojedyńczy raz się nie liczy :-P

    Ile musi być przypadków na "uporczywe"? Trzy, pięc, 10 ?

    > Bo wówczas sprawa nie ma charakteru pieniaczego, gdzie
    > mamy szanse podejrzewać, że po prostu macie coś do siebie i Ty próbujesz
    > w to zaangażować organa ścigania, tylko że istnieje faktycznie problem.

    > Nie można czekać, jak idiota komuś nóż wbije w brzuch i liczyć na
    > szybkie działania ratownicze. Marudzenie na USENET niczego tu nie zmieni
    > ani nie polepszy.

    A koledzy z Warszawy chyba czekają.
    Inaczej ... za mało zarzutów :-P

    > Istnieje kilka sposobów praktycznego rozwiązania tego problemu.
    > Najprostszy, to złożenie zawiadomienia przez jednego pokrzywdzonego i

    Ale z art 190a - uporczywe nękanie?

    > wzmiankowanie tych innych pokrzywdzonych wskazanych jako świadków /
    > pokrzywdzonych. Tylko - ponieważ to przestępstwo ścigane na wniosek - to
    > może ktoś do tego podejść tak, że od pozostałych brakuje wniosku o
    > ściganie.

    No i słusznie, bo "osoby lub osoby najbliższej" a nie "grupy osób" :-P


    > Drugi sposób, to wynajęcie adwokata, który będzie reprezentował
    > wszystkich pokrzywdzonych. Adwokat, jak się na niego zrzucicie, to
    > będzie Was reprezentował grupowo i może złożyć ów wniosek o ściganie w
    > imieniu wszystkich.

    Ciągle z 190a?
    Wniosek może i może złożyć, czy spiszecie jako jedną sprawę, czy
    rozpiszecie na kilka - nie wiem,
    Załóżmy, że trafi do sądu jako jedna zbiorcza sprawa.

    > Nie powinno to wiele kosztować. Adwokat (tu może być
    > również radca prawny, a oni bywają tańsi) napisze jedno zawiadomienie i
    > w imieniu wszystkich złoży wniosek o ściganie. Potem nie jest Wam już
    > raczej potrzebny. Napisanie takiego zawiadomienia nie jest szczególnie
    > skomplikowane i może to być niezła praktyka dla początkującego.

    Ale adwokat to po to, żeby od początku były to sprawy połączone ?

    > Tu
    > bardziej chodzi o to, że jest on reprezentantem wszystkich i nikt już
    > sprawy nie podzieli na poszczególnych pokrzywdzonych.

    J.


  • 268. Data: 2025-09-16 19:03:49
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 16.09.2025 o 17:18, J.F pisze:
    > Ale "machanie łapami" to nie przestępstwo, tzn póki tylko macha.
    > Wiec nie wiem co masz na mysli - trzeba poczekać na jakies
    > przestępstwo, które popełni, aby powiadomić, a potem policja lub
    > prokuratura i tak umorzą,

    To groźba karalna uderzenia, ale w szerszym spektrum element stalkingu.
    Tylko to nie może być incydent.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 269. Data: 2025-09-16 19:05:35
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 16.09.2025 o 17:20, J.F pisze:
    > On Mon, 15 Sep 2025 16:48:32 +0200, Robert Tomasik wrote:
    >> W dniu 15.09.2025 o 06:20, Shrek pisze:
    >>>> No to sam złóż zawiadomienie. Będziesz stroną, to się dowiesz.
    >>> Byłem oskarżycielem posiłkowym. Co się potem dzieje - nie wiem bo tego
    >>> już stroną nie jestem.
    >> Nie jesteś, bo? >
    > Bo umorzyli postępowanie ?

    Było się zażalić.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 270. Data: 2025-09-16 21:47:43
    Temat: Re: Minister pobity, poniżej dni siedmiu "pod wpływem" - już dwa miesiące (karnego) aresztu zasądzone
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 16 Sep 2025 19:03:49 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 16.09.2025 o 17:18, J.F pisze:
    >> Ale "machanie łapami" to nie przestępstwo, tzn póki tylko macha.
    >> Wiec nie wiem co masz na mysli - trzeba poczekać na jakies
    >> przestępstwo, które popełni, aby powiadomić, a potem policja lub
    >> prokuratura i tak umorzą,
    >
    > To groźba karalna uderzenia,

    Pewnie rzecz dyskusyjna, tobie sie wydaje, ze groził uderzeniem,
    a on sobie machnął.

    > ale w szerszym spektrum element stalkingu.
    > Tylko to nie może być incydent.

    Do "uporczywego nękania" zdecydowanie nie.

    J.

strony : 1 ... 10 ... 20 ... 26 . [ 27 ] . 28 ... 36


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1