eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoDziwne... :)
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 151

  • 11. Data: 2025-07-27 21:57:23
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: alojzy nieborak <g...@g...com>

    W dniu 2025-07-27 o 20:52, alojzy nieborak pisze:

    > Wysiłki te są podejmowane w miarę reakcji Izraela na znaczący zwrot
    > opinii publicznej przeciwko niemu, zwłaszcza ze strony zachodniej
    > młodzieży.

    Sympatie/antypatie wg. państw:
    https://pbs.twimg.com/media/Gwz9SuzWQAA5kCY?format=j
    pg&name=medium


    Tak że mr.Placku, wincyj farm troli/influęserów, może pomoże.
    Albo zamknąć media.


  • 12. Data: 2025-07-27 23:38:29
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 20:54, Jacek pisze:
    > A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?

    Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 13. Data: 2025-07-28 10:11:34
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 23:38, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 27.07.2025 o 20:54, Jacek pisze:
    >> A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?
    >
    > Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot.
    >
    Acha, to fakt nielegalnego przekroczenia granicy przekreśla z automatu
    wszelkie bohaterstwo w walce o słuszną sprawę w której słuszność się
    wierzyło i pozwala nam być nierycerskimi. No i widzisz, drążąc
    cierpliwie można dojść przyczyny czarodziejskiej przemiany bohatera w
    "inżyniera" :)
    Teraz wystarczy tylko przez megafony ogłosić szturmującym granice że
    mają się stawić na przejściach granicznych wyposażeni w dokumenty
    wykazujące ich bohaterstwo w słusznej sprawie i wpuszczać ich po
    rycersku. Oczywiście, trzeba dokładnie wyjaśnić co jest bohaterstwem a
    co nie, sporządzić listę słusznych spraw, sformalizować te dokumenty,
    znaleźć sposób by wykryć czy kandydat rzeczywiście wierzył w słuszność
    czy tylko ściemnia... Ale to pikuś. Najważniejsze że w ten sposób
    odfiltrujemy kobiety i dzieci, ponieważ jak wiadomo, oni nie walczą :)

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 14. Data: 2025-07-28 16:13:24
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 10:11, Jacek pisze:
    > Acha, to fakt nielegalnego przekroczenia granicy przekreśla z automatu
    > wszelkie bohaterstwo w walce o słuszną sprawę w której słuszność się
    > wierzyło i pozwala nam być nierycerskimi.

    Czemu tak uważasz?

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 15. Data: 2025-07-28 18:00:27
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 16:13, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 28.07.2025 o 10:11, Jacek pisze:
    >> Acha, to fakt nielegalnego przekroczenia granicy przekreśla z automatu
    >> wszelkie bohaterstwo w walce o słuszną sprawę w której słuszność się
    >> wierzyło i pozwala nam być nierycerskimi.
    >
    > Czemu tak uważasz?
    >
    Na podstawie krótkiej wymiany zdań:

    "> A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?
    Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot. "

    Wnoszę z tego że skoro go łapiemy to znaczy że stał się ciapatym, czyli
    osobnikiem niepożądanym, prawda? Bo jak sądzę, skoro jeszcze wyżej
    stwierdziłeś "Nie. To są inni." to stoisz w rozkroku. Albo
    przekraczający nielegalnie granicę bohater rzeczywiście jest "tym innym"
    i go przyjmujemy, albo jednak nie jest "tym innym" zatem jest ciapatym.
    Wiesz, Tomasik, to się nazywa logika i widzę że masz niejakie trudności,
    ale jak się wysilisz, to może pokonamy etap wyjaśniania sobie co kto
    naprawdę powiedział i przejdziemy wreszcie do klasyfikacji uchodźców i
    ustalimy kogo jak i dlaczego traktować. No, chyba że w dalszym ciągu
    będziesz odpowiadał półsłówkami i kontrpytaniami. Nasuwa się tu pytanie
    - po chuj w ogóle wdajesz się ze mną w rozmowę skoro nie chcesz jej
    konstruktywnie prowadzić, wnosząc z niechętnych odburkiwań ?

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 16. Data: 2025-07-28 21:54:40
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 18:00, Jacek pisze:
    > Na podstawie krótkiej wymiany zdań:
    >
    > "> A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?
    > Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot. "
    >
    > Wnoszę z tego że skoro go łapiemy to znaczy że stał się ciapatym, czyli
    > osobnikiem niepożądanym, prawda?

    Cze mu "ciapaty" jest niepożądany? Czasem jest, a czasem nie. Jak Ci
    ktoś wchodzi przez okno do domu, to zastanawiasz się, czy może chce Ci
    flaszkę do barku wnieść?

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 17. Data: 2025-07-29 08:24:46
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 28.07.2025 o 21:54, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 28.07.2025 o 18:00, Jacek pisze:
    >> Na podstawie krótkiej wymiany zdań:
    >>
    >> "> A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?
    >> Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot. "
    >>
    >> Wnoszę z tego że skoro go łapiemy to znaczy że stał się ciapatym,
    >> czyli osobnikiem niepożądanym, prawda?
    >
    > Cze mu "ciapaty" jest niepożądany? Czasem jest, a czasem nie. Jak Ci
    > ktoś wchodzi przez okno do domu, to zastanawiasz się, czy może chce Ci
    > flaszkę do barku wnieść?
    >
    Ciapaty (ew. zmień na swój ulubiony epitet) jest niepożądany z
    definicji. Pożądanym może być uchodźca bądź imigrant. Ten wątek stara
    się traktować o tym, w jaki sposób szlachetny uchodźca przemienia się w
    ciapatego inżyniera. Innymi słowy, dlaczego regułą jest że ludzie z
    jednej strony werbalnie troszczą się o cierpiących wojnę, biedę czy głód
    lecz gdy taki zapuka do ich drzwi wywołuje strach, odruchy obronne czy
    wręcz agresję zamiast chęci pomocy. Jaki wrodzony czy wyuczony mechanizm
    psychiczny każe im się tak zachowywać, czy należy przyjąć że jest on
    normą czy aberracją i w związku z tym czy i jak należy starać się
    zmieniać podejście do emigrantów i udzielania im pomocy. Masz jakieś
    przemyślenia, wyjaśnienia czy propozycje?

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 18. Data: 2025-07-29 16:39:08
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: alojzy nieborak <g...@g...com>

    W dniu 2025-07-29 o 08:24, Jacek pisze:
    > W dniu 28.07.2025 o 21:54, Robert Tomasik pisze:
    >> W dniu 28.07.2025 o 18:00, Jacek pisze:
    >>> Na podstawie krótkiej wymiany zdań:
    >>>
    >>> "> A co z tym ciapatym co go łapiemy na granicy?
    >>> Nic. Bohater, czy nie bohater nadal nielegalnie przekracza płot. "
    >>>
    >>> Wnoszę z tego że skoro go łapiemy to znaczy że stał się ciapatym,
    >>> czyli osobnikiem niepożądanym, prawda?
    >>
    >> Cze mu "ciapaty" jest niepożądany? Czasem jest, a czasem nie. Jak Ci
    >> ktoś wchodzi przez okno do domu, to zastanawiasz się, czy może chce Ci
    >> flaszkę do barku wnieść?
    >>
    > Ciapaty (ew. zmień na swój ulubiony epitet) jest niepożądany z
    > definicji. Pożądanym może być uchodźca bądź imigrant. Ten wątek stara
    > się traktować o tym, w jaki sposób szlachetny uchodźca przemienia się w
    > ciapatego inżyniera. Innymi słowy, dlaczego regułą jest że ludzie z
    > jednej strony werbalnie troszczą się o cierpiących wojnę, biedę czy głód
    > lecz gdy taki zapuka do ich drzwi wywołuje strach, odruchy obronne czy
    > wręcz agresję zamiast chęci pomocy. Jaki wrodzony czy wyuczony mechanizm
    > psychiczny każe im się tak zachowywać, czy należy przyjąć że jest on
    > normą czy aberracją i w związku z tym czy i jak należy starać się
    > zmieniać podejście do emigrantów i udzielania im pomocy. Masz jakieś
    > przemyślenia, wyjaśnienia czy propozycje?
    >


    Drogi żłobie, tak jak zachodkowi cmokali nad walecznością polaków, tak
    po wojnie dawali do zrozumienia żeby jechali z powrotem do siebie, bo
    wojna już się zakończyła.


  • 19. Data: 2025-07-29 16:46:39
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 29.07.2025 o 08:24, Jacek pisze:
    > Ciapaty (ew. zmień na swój ulubiony epitet) jest niepożądany z
    > definicji. Pożądanym może być uchodźca bądź imigrant. Ten wątek stara
    > się traktować o tym, w jaki sposób szlachetny uchodźca przemienia się w
    > ciapatego inżyniera. Innymi słowy, dlaczego regułą jest że ludzie z
    > jednej strony werbalnie troszczą się o cierpiących wojnę, biedę czy głód
    > lecz gdy taki zapuka do ich drzwi wywołuje strach, odruchy obronne czy
    > wręcz agresję zamiast chęci pomocy. Jaki wrodzony czy wyuczony mechanizm
    > psychiczny każe im się tak zachowywać, czy należy przyjąć że jest on
    > normą czy aberracją i w związku z tym czy i jak należy starać się
    > zmieniać podejście do emigrantów i udzielania im pomocy. Masz jakieś
    > przemyślenia, wyjaśnienia czy propozycje?

    Dla mnie "ciapaty", to ciemnej karnacji. Niekoniecznie murzyn. I taki na
    naszym terytorium może być pożądany, niepożądany albo tolerowany. To
    ostatnie w ogóle Ci umknęło.

    Pożądanymi będą na pewno osoby wzbogacające jakoś Polskę. Przede
    wszystkim nie mogą naruszać jakoś rażąco prawa i dlatego z sam ej
    definicji nie mogą "skakać przez płot graniczny". To mogą być
    specjaliści w jakiś dziedzinach. Niepożądane są osoby naruszające prawo
    oraz takie, które nie tylko nie mogą, ale przede wszystkim nie chcą się
    zasymilować z Polakami - chyba, że z założenia przyjeżdżają tu, robią,
    to co umieją i mają zamiar wyjechać. Są też obcokrajowcy, których
    tolerujemy, czy właśnie przykładowo uchodźcy z Ukrainy. Nie łapią się do
    kategorii pożądanych, bo nie reprezentują sobą jakiejś wyjątkowości, ale
    nie naruszają prawa i ich tolerujemy.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 20. Data: 2025-07-29 17:19:32
    Temat: Re: Dziwne... :)
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 29 Jul 2025 16:46:39 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 29.07.2025 o 08:24, Jacek pisze:
    >> Ciapaty (ew. zmień na swój ulubiony epitet) jest niepożądany z
    >> definicji. Pożądanym może być uchodźca bądź imigrant. Ten wątek stara
    >> się traktować o tym, w jaki sposób szlachetny uchodźca przemienia się w
    >> ciapatego inżyniera. Innymi słowy, dlaczego regułą jest że ludzie z
    >> jednej strony werbalnie troszczą się o cierpiących wojnę, biedę czy głód
    >> lecz gdy taki zapuka do ich drzwi wywołuje strach, odruchy obronne czy
    >> wręcz agresję zamiast chęci pomocy. Jaki wrodzony czy wyuczony mechanizm
    >> psychiczny każe im się tak zachowywać, czy należy przyjąć że jest on
    >> normą czy aberracją i w związku z tym czy i jak należy starać się
    >> zmieniać podejście do emigrantów i udzielania im pomocy. Masz jakieś
    >> przemyślenia, wyjaśnienia czy propozycje?
    >
    > Dla mnie "ciapaty", to ciemnej karnacji. Niekoniecznie murzyn.

    Jeśli o mnie chodzi - to wręcz nie Murzyn, bo jednak "ciapaty" :-)

    https://wsjp.pl/haslo/do_druku/84630/ciapaty

    "pot. pogard. osoba o śniadej karnacji, pochodząca z kraju
    azjatyckiego lub arabskiego"

    No ale ilu rodaków tak ściśle SJP przestrzega.

    Nie mówiło się tak o mieszkańcach Egiptu?

    No i kojarzy mi się z ciapkami ... ale jakimi?

    > I taki na
    > naszym terytorium może być pożądany, niepożądany albo tolerowany. To
    > ostatnie w ogóle Ci umknęło.
    >
    > Pożądanymi będą na pewno osoby wzbogacające jakoś Polskę. Przede
    > wszystkim nie mogą naruszać jakoś rażąco prawa i dlatego z sam ej
    > definicji nie mogą "skakać przez płot graniczny".

    Eee tam. Polacy ze swoją tradycją olewania prawa, będą sie patrzyc,
    czy migranci przez płot skakali :-P

    > To mogą być specjaliści w jakiś dziedzinach.

    Może i mogą, ale mało prawdopodobne.
    Chyba że piłce nożnej i koszykówce.

    A i to nie wiadomo, jak rodacy zaregują.
    Niektórym po prostu kolor skóry przeszkadza.

    > Niepożądane są osoby naruszające prawo
    > oraz takie, które nie tylko nie mogą, ale przede wszystkim nie chcą się
    > zasymilować z Polakami - chyba, że z założenia przyjeżdżają tu, robią,
    > to co umieją i mają zamiar wyjechać. Są też obcokrajowcy, których
    > tolerujemy, czy właśnie przykładowo uchodźcy z Ukrainy. Nie łapią się do
    > kategorii pożądanych, bo nie reprezentują sobą jakiejś wyjątkowości, ale
    > nie naruszają prawa i ich tolerujemy.

    Zachowują się "normalnie", nie domagają zasiłków, ciężko pracują -
    nierzadko na sąsiednim stanowisku, nie kradną ... a jakby tam jakis
    przez płot przeskoczył, to by rodacy powiedzieli, że wojna.

    No i z Ruskimi walczą ... choć akurat ci, co u nas są, to jakoś słabo.

    J.

strony : 1 . [ 2 ] . 3 ... 10 ... 16


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1