eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › Świadek na sprawie rozwodowej
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 12

  • 1. Data: 2002-06-13 21:08:14
    Temat: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Witam wszystkich serdecznie

    Gdzie mogę poczytać/dowiedzieć się o tym jak wygląda sprawa rozwodowa z punktu
    widzenia świadka. Świadek jest powołany przez osobę, której nie zna...
    Pozwu jeszcze nie otrzymał. Najprawdopodobniej podejrzany jest o przyczynę
    rozpadu małżeństwa. Czy zobligowany jest do pomocy osobie, która ją pozwała?

    Przepraszam za mój styl...

    Pozdrawiam
    Kate

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 2. Data: 2002-06-15 22:12:24
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Marta Wieszczycka" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


    <k...@p...onet.pl> wrote in message
    news:555c.000014b8.3d0909be@newsgate.onet.pl...
    > Witam wszystkich serdecznie
    >
    > Gdzie mogę poczytać/dowiedzieć się o tym jak wygląda sprawa rozwodowa z
    punktu
    > widzenia świadka. Świadek jest powołany przez osobę, której nie zna...
    > Pozwu jeszcze nie otrzymał. Najprawdopodobniej podejrzany jest o przyczynę
    > rozpadu małżeństwa. Czy zobligowany jest do pomocy osobie, która ją
    pozwała?

    Nie, nie jest zobligowany do pomocy osobie, ktora go zglosila.
    Zobowiazany jest natomiast do mowienia prawdy. W innym bowiem wypadku moze
    zostac oskarzony o skladanie falszywych zeznan.
    Pozwu nie otrzymal, poniewaz nie jest oskarzonym (to nie sprawa karna), ani
    strona (jest tylko swiadkiem). Zapewne niczego jeszcze nie otrzymal z sadu,
    poniewaz to sad decyduje, ktorego swiadka powolac, a ktorego nie.
    Nawet jezeli sad powola go na swiadka, to nie bedzie go oskarzac. W tej
    kwestii rola sadu bedzie bowiem ustalenie, ktora ze stron (maz, zona, oboje)
    jest winna rozpadu malzenstwa.

    Pozdrawiam,
    Marta Wieszczycka




  • 3. Data: 2002-06-16 21:26:05
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "kanopa" <k...@r...com.pl> szukaj wiadomości tego autora


    > poniewaz to sad decyduje, ktorego swiadka powolac, a ktorego nie.


    Witam.
    Czy sąd może (na sprawie rozwodowej) powołać na świadka osobę młodocianą?
    Chodzi o syna obu stron.
    z góry dziękuję za odpowiedź
    kanopa



  • 4. Data: 2002-06-16 22:26:07
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Marta Wieszczycka" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


    "kanopa" <k...@r...com.pl> wrote in message
    news:aeivp7$qa7$1@kujawiak.man.lodz.pl...
    >
    > > poniewaz to sad decyduje, ktorego swiadka powolac, a ktorego nie.
    >
    >
    > Witam.
    > Czy sąd może (na sprawie rozwodowej) powołać na świadka osobę młodocianą?
    > Chodzi o syna obu stron.
    > z góry dziękuję za odpowiedź
    > kanopa
    1) W sprawach rozwodowych nie moga byc przesluchiwane w charakterze
    swiadkow zadne dzieci, ktore nie ukonczyly lat 13.
    2) Natomiast dzieci stron (malzonkow) nie moga byc przesluchiwane az do
    ukonczenia 17 roku zycia.
    3) Jednoczesnie wszelkie dzieci stron (w tym wypadku malzonkow), a takze ich
    rodzice, rodzenstwo i wnuki i ich malzonkowie maja prawo (we wszelkich
    sprawach cywilnych, nie tylko w sprawie rozwodowej) odmowic skladania
    zeznan.
    Pozdrawiam,
    Marta Wieszczycka



  • 5. Data: 2002-06-17 06:53:34
    Temat: Odp: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Sandra" <d...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


    Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
    dyskusyjnych napisał:aej33k$mr1$...@n...tpi.pl...
    > > > poniewaz to sad decyduje, ktorego swiadka powolac, a ktorego nie.
    > >
    > >
    > > Witam.
    > > Czy sąd może (na sprawie rozwodowej) powołać na świadka osobę
    młodocianą?
    > > Chodzi o syna obu stron.
    > > z góry dziękuję za odpowiedź
    > > kanopa
    > 1) W sprawach rozwodowych nie moga byc przesluchiwane w charakterze
    > swiadkow zadne dzieci, ktore nie ukonczyly lat 13.
    > 2) Natomiast dzieci stron (malzonkow) nie moga byc przesluchiwane az do
    > ukonczenia 17 roku zycia.
    > 3) Jednoczesnie wszelkie dzieci stron (w tym wypadku malzonkow), a takze
    ich
    > rodzice, rodzenstwo i wnuki i ich malzonkowie maja prawo (we wszelkich
    > sprawach cywilnych, nie tylko w sprawie rozwodowej) odmowic skladania
    > zeznan.

    Witaj Marto skąd to wziełaś ???

    Pozdrawiam Sandra



  • 6. Data: 2002-06-17 18:37:56
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Marta Wieszczycka" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


    "Sandra" <d...@w...pl> wrote in message
    news:aek0vh$ean$1@absinth.dialog.net.pl...
    >
    > Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup

    > > 1) W sprawach rozwodowych nie moga byc przesluchiwane w charakterze
    > > swiadkow zadne dzieci, ktore nie ukonczyly lat 13.
    > > 2) Natomiast dzieci stron (malzonkow) nie moga byc przesluchiwane az do
    > > ukonczenia 17 roku zycia.
    > > 3) Jednoczesnie wszelkie dzieci stron (w tym wypadku malzonkow), a takze
    > ich
    > > rodzice, rodzenstwo i wnuki i ich malzonkowie maja prawo (we wszelkich
    > > sprawach cywilnych, nie tylko w sprawie rozwodowej) odmowic skladania
    > > zeznan.
    >
    > Witaj Marto skąd to wziełaś ???
    >
    > Pozdrawiam Sandra

    Witaj Sandro!

    Pkt. 1 i 2- art. 430 Kodeksu postępowania cywilnego "Małoletni, którzy nie
    ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron, którzy nie ukończyli lat
    siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków."
    (Wnuki pominelam, zeby nie wprowadzac dodatkowego zamieszania, szczegolnie,
    ze pytanie dotyczylo syna)

    Pkt. 3- art. 261 § 1 Kpc "Nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze
    świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych, zstępnych i rodzeństwa
    oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób
    pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Prawo odmowy zeznań
    trwa po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia.
    Jednakże odmowa zeznań nie jest dopuszczalna w sprawach o prawa stanu, z
    wyjątkiem spraw o rozwód." (pominelam pozostale sprawy o prawa stanu, skoro
    rozwod stanowi wyjatek, zeby nie wprowadzac dodatkowego zamieszania)

    Wyglada na to, ze wzielam to wszystko z Kodeksu postępowania cywilnego.

    Pozdrawiam,
    Marta



  • 7. Data: 2002-06-17 20:33:40
    Temat: Odp: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Sandra" <d...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


    Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
    dyskusyjnych napisał:aela2b$cbo$...@n...tpi.pl...

    > Wyglada na to, ze wzielam to wszystko z Kodeksu postępowania cywilnego.

    Dzięki za dokładność ale jeszcze mam jedną prośbę jak mi wytłumaczysz ten
    art.267 k.p.c ?

    Sandra



  • 8. Data: 2002-06-17 20:45:43
    Temat: Odp: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Sandra" <d...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


    Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
    dyskusyjnych napisał:aela2b$cbo$...@n...tpi.pl...


    W sprawach rozwodowych przeprowadza sie niekiedy rozmowę z małoletnim.
    Ponadto gdy to nie wystarczy /chodzi o dziecko stron oczywiście / zleca sie
    badania RODK a małoletni tym sposobem nie występuje jako świadek a sąd ma
    bardziej obiektywne spojrzenie na sprawe. I jestem troche zdziwiona kto
    wydał takie zarządzenie czy to tylko błąd pracownika sekretariatu? albo
    asesora ? . Chyba ,że sędzia w tej konkretnej sprawie będzie przeprowadzała
    rozmowę bez składanego przyrzeczenia.

    Sandra




  • 9. Data: 2002-06-18 19:41:46
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Marta Wieszczycka" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


    "Sandra" <d...@w...pl> wrote in message
    news:aelh17$8dt$1@absinth.dialog.net.pl...
    >
    > Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
    > dyskusyjnych napisał:aela2b$cbo$...@n...tpi.pl...
    >
    > > Wyglada na to, ze wzielam to wszystko z Kodeksu postępowania cywilnego.
    >
    > Dzięki za dokładność ale jeszcze mam jedną prośbę jak mi wytłumaczysz ten
    > art.267 k.p.c ?
    A co ma do rzeczy art 267 ? Moze doprecyzujesz pytanie i podeprzesz je
    jakimiś konkretami?

    W podanym przez Ciebie artykule jest mowa o świadkach małoletnich w
    postępowaniu cywilnym w ogóle. A art. 430, który wyklucza małoletnich do lat
    13 i dzieci stron do lat 17 dotyczy postępowania w sprawach małżeńskich,
    które jest postępowaniem odrębnym (lex specialis)
    Art. 261 dotyczy poszczególnych osób w związku z ich stopniem pokrewieństwa
    i powinowactwa, a nie z wiekiem. Więc o co Ci chodzi?
    Pozdrawiam,
    Marta
    Ps. Swoja droga po kim jak po kim, ale po Tobie spodziewalam sie konkretow i
    tego, ze jesli masz inne zdanie, to bedziesz je wyrazac z wykorzystaniem
    jakichkolwiek argumentow.




  • 10. Data: 2002-06-18 19:50:54
    Temat: Re: Świadek na sprawie rozwodowej
    Od: "Marta Wieszczycka" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


    "Sandra" <d...@w...pl> wrote in message
    news:aelhnq$9r6$1@absinth.dialog.net.pl...
    >
    > Użytkownik Marta Wieszczycka <m...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
    > dyskusyjnych napisał:aela2b$cbo$...@n...tpi.pl...
    >
    >
    > W sprawach rozwodowych przeprowadza sie niekiedy rozmowę z małoletnim.
    > Ponadto gdy to nie wystarczy /chodzi o dziecko stron oczywiście / zleca
    sie
    > badania RODK a małoletni tym sposobem nie występuje jako świadek a sąd ma
    > bardziej obiektywne spojrzenie na sprawe. I jestem troche zdziwiona kto
    > wydał takie zarządzenie czy to tylko błąd pracownika sekretariatu? albo
    > asesora ? . Chyba ,że sędzia w tej konkretnej sprawie będzie
    przeprowadzała
    > rozmowę bez składanego przyrzeczenia.

    Jakiego sekretariatu? Jakie zarzadzenie?
    Mowisz o zwyczajach obowiazujacych w poszczegolnych sadach?
    Nie sadzisz, ze powinnas oprzec swoje rozwazania na jakichkolwiek
    przepisach?

    A badania owszem bywaja zlecane, ale nie z powodu samego rozwodu, a dla jak
    najlepszego zadecydowania o dziecku, np. w celu ustalenia, pod czyja opieka
    dziecko powinno pozostawac i czy nie nalezy jednemu z rodzicow odebrac, czy
    ograniczyc praw rodzicielskich.

    Pozdrawiam,
    Marta
    Ps. Jestem coraz bardziej zaskoczona czytajac Twoje posty...


strony : [ 1 ] . 2

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.