-
51. Data: 2025-12-09 21:16:45
Temat: Re: na wnuczka
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 09.12.2025 o 19:34, Shrek pisze:
> W dniu 9.12.2025 o 10:50, Kviat pisze:
>
>> Ale jeśli ktoś zadzwoni na ten nowy numer, to będzie jasne, że wyciekł
>> z jednego z tych dwóch urządzeń, które brały udział w "rozmowie".
>> Albo z tego komunikatora gdzieś na serwerach pośredniczących, co
>> raczej jest mniej prawdopodobne, bo ponoć (ponoć...) treści rozmów są
>> szyfrowane.
>
> No właśnie to szyfrowanie mnie zastanawia. No i dużo zachodu a jak już
> dojdę że któryś z dwóch to co - najpierw mnie oleją, jak będę skakał to
> zabiorą oba i po pół roku i tak umorzą... Przecież to nie przestępstwo:P
Ale może uda ci się namierzyć fejkową apkę, która jakimś cudem się
zainstalowała bez twojej/mamy/teściowej wiedzy.
Albo nawet nie bez wiedzy.
Co i rusz publikowane są listy apek oficjalnie zamieszczonych np. w
Sklep Play/Google Play, które przeszły przez sito googla, a które są do
natychmiastowego usunięcia bo cośtam, albo bo kradną dane.
Jakieś fejkowe skanery kodów QR, fejkowe vpny, gównoapki do wallpaperów,
wygaszacze ekranów... w zasadzie z każdej dzieciny. Od gierek dla
dzieci, poprzez miłośników lokalizacji GPS, aż po apki, które mogłyby
zainteresować seniorów (np. jakiś przewijacz zdjęć wnuków na pulpicie).
Jest spora grupa osób, która instaluje takie pierdoły nie mając
świadomości i nigdy by im do głowy nie przyszło, że to może się źle
skończyć... i na ogół nie kończy się źle.
I każdy jest mądry, że on to uważa co instaluje, to tylko innym się to
przytrafia, ale przy takiej ilości śmieci, to i najmądrzejszy może mieć
pecha jak się skusi na apkę, która akurat trafia w jego zainteresowania.
Pytasz starszą osobę (mamę/teściową/teścia...), czy coś instalowała
ostatnio, to ci powie, że w życiu, absolutnie nie.
Ona tylko coś tam klikła i teraz ma zdjęcie wnuka na pulpicie, ale żeby
coś instalować? Uchowajpanieboże!
I nie to, że kłamie. Po prostu nie zdaje sobie sprawy co się stało.
No niby były jakieś komunikaty i trzeba było kliknąć "OK" ze trzy razy,
ale przecież tak bardzo chciała mieć wnuka na pulpicie...
Pierwsze z brzegu linki:
https://geekweek.interia.pl/technologia/news-uwaga-t
e-aplikacje-kradna-wasze-dane-usun-je-z-telefonu,nId
,7420169
https://www.dobreprogramy.pl/sklep-google-play-35-zl
osliwych-aplikacji-do-usuniecia,6803054427966144a
A szury miały rację.
Piotr
-
52. Data: 2025-12-09 22:31:50
Temat: Re: na wnuczka
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 09.12.2025 o 21:16, Kviat pisze:
> W dniu 09.12.2025 o 19:34, Shrek pisze:
>> W dniu 9.12.2025 o 10:50, Kviat pisze:
>>
>>> Ale jeśli ktoś zadzwoni na ten nowy numer, to będzie jasne, że
>>> wyciekł z jednego z tych dwóch urządzeń, które brały udział w
>>> "rozmowie".
>>> Albo z tego komunikatora gdzieś na serwerach pośredniczących, co
>>> raczej jest mniej prawdopodobne, bo ponoć (ponoć...) treści rozmów są
>>> szyfrowane.
>>
>> No właśnie to szyfrowanie mnie zastanawia. No i dużo zachodu a jak już
>> dojdę że któryś z dwóch to co - najpierw mnie oleją, jak będę skakał
>> to zabiorą oba i po pół roku i tak umorzą... Przecież to nie
>> przestępstwo:P
>
> Ale może uda ci się namierzyć fejkową apkę, która jakimś cudem się
> zainstalowała bez twojej/mamy/teściowej wiedzy.
Zapomniałem, że skoro może być podejrzana apka, to ten specjalnie
kupiony nowy numer trzeba oczywiście dopisać do listy kontaktów w jednym
i drugim telefonie.
Wątpię, że jakaś gównoapka analizuje na bieżąco treści rozmów przez
komunikatory, to chyba by musiała być jakaś grubsza akcja z
instalowaniem czegoś grubszego na telefonie. Jeśli nie jesteś jakimś
ważnym politykiem, albo milionerem, to szurom od "na wnuczka" szkoda
zachodu i strata czasu, za duże koszty na bardzo wątpliwy zysk. Wolą ten
czas poświęcić na obdzwonienie stu innych seniorów.
Kiedyś chyba niebezpiecznik (chyba, bo nie jestem pewien) opisywał ten
proceder od kuchni. Ale to było jeszcze sprzed czasów AI.
W telegraficznym skrócie:
Jest szef, zastępcy szefów i banda debili od czarnej roboty z tekstami
na kartkach z rozpisanymi scenariuszami. Ci ostatni często ze wschodnim
akcentem (to jeszcze było przed masowym zatrudnianiem Ukraińców, więc
szansa, że ktoś z policji, albo z banku mówi ze wschodnim akcentem była
minimalna).
Pierwsze sito (bo czas szefa i zastępców jest cenny...) robi banda
debili "zatrudniona" za grosze, obdzwaniając po kilkadziesiąt/set
numerów dziennie, np. na numery wykradzione z list kontaktów przez
fejkowe apki.
Jak ktoś rokuje, to przekazują sprawę "wyżej", do "inteligencji" (np.
dając takiej osobie numer do oddzwonienia - to zwykle numer do
"inteligencji" szkolonej do manipulacji, albo że niby przekazują
słuchawkę do "policjanta", czy "specjalisty bezpieczeństwa w banku" - po
prostu przełączają rozmowę do jednego z zastępców szefa, sami nie wiedzą
gdzie on jest, debile z pierwszej linii mogą siedzieć w jakimś
callcenter w piwnicy gdzieś pod kołem podbiegunowym.)
Pierwsze sito rozpoznaje rokowanie po tym, że jeżeli komuś się nie
zapala czerwona lampka słysząc wschodni akcent, niegramatyczną i z
błędami (celowo!) gadkę, to znaczy, że jest spora szansa na trafienie i
warto poświęcić czas "inteligencji" na doszlifowanie.
Zapewne od tamtego czasu metody i skuteczność ewoluowały. Nie bez
przyczyny specjaliści przed tym ostrzegają, że manipulacja osiąga taki
poziom, że teraz to mało kto nie nie da się złapać. Problemem jest
jedynie żeby trafić w czuły punkt danej osoby, no bo wiadomo, że nie
każdy "na wnuczka" da się złapać i każdy ma inny haczyk. Więc i
profilowanie celu na pewno też poszło do przodu.
Całkiem niedawno przekręcili tak, przez telefon właśnie, na
kilkadziesiąt tysi pewną panią lekarz. Koleżanka znajomego. Bardzo
inteligentna osoba, wykształcona, nie senior... no w życiu bym nie
pomyślał, do tej pory wydawało mi się, że tacy ludzie są raczej
bezpieczni. Szczegółów nie znam, nie wiem na jaki haczyk ją złapali (ja
nie pytałem, ona się nie chwali...).
Ale była bliska olania sprawy i nie zgłoszenia tego, bo się wstydziła,
że się dała zrobić.
W obecnych czasach, to żaden wstyd. Ludzie którzy się tym zajmują
(szefowie i zastępcy oczywiście) to już nie banda pętaków, tylko
prawdziwi fachowcy od manipulacji.
Trzeba uważać.
I trzeba zgłaszać.
Wbrew temu co tomasik pisze, policje z różnych krajów ze sobą
współpracują w tych sprawach i po takich zgłaszanych numerach potrafią
po jakimś tam czasie, od czasu do czasu, np. zlokalizować taki callcenter.
Może sprawy są umarzane, ale numer gdzieś w tzw. papierach jest, jak nie
ten, to trafi się inny, może lepszy numer i są ludzie w policji od
łączenia kropek (tomasik - to nie o tobie).
Problemu to nie rozwiązuje, zwykle "inteligencji" nie łapią, ale
likwidując taki callcenter wprowadzają trochę zamieszania do organizacji
takiej grupy i dzięki temu do iluś tam seniorów nie zadzwonili. A
przynajmniej przez jakiś czas. Sprzęt do takiego callcenter też
przestępców kosztuje, komputery z bazami danych numerów itd.
Coś trzeba robić i jest robione. Nie są to śledztwa na miarę rozbijania
międzynarodowych mafii, ale jednak.
Więc jak czytam bzdury pisane na publicznej grupie przez typa, który się
przedstawia jako oficer policji, żeby nie zgłaszać, wręcz zniechęcy do
zgłaszania przestępstw, bo przecież to nie ma sensu, bo szkoda na to
czasu, bo i tak z tego nic nie wyniknie, bo prokurator umarza, bo
miliard powodów, że się nie da... to ręce i nogi opadają.
Właśnie za ten czas obywatele płacą policji, a nie za wymyślanie
powodów, co tu zrobić żeby nic nie zrobić.
I on chyba już tego nigdy nie zrozumie.
A szury miały rację.
Piotr
-
53. Data: 2025-12-09 22:43:16
Temat: Re: na wnuczka
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 9.12.2025 o 22:31, Kviat pisze:
> Wątpię, że jakaś gównoapka analizuje na bieżąco treści rozmów przez
> komunikatory, to chyba by musiała być jakaś grubsza akcja z
> instalowaniem czegoś grubszego na telefonie. Jeśli nie jesteś jakimś
> ważnym politykiem, albo milionerem, to szurom od "na wnuczka" szkoda
> zachodu i strata czasu, za duże koszty na bardzo wątpliwy zysk. Wolą ten
> czas poświęcić na obdzwonienie stu innych seniorów.
No właśnie dlatego jestem nieco sceptyczny i szukam rozwiązania przy
którym pan z brzytwą nie mówi że gonię w piętkę;)
> Pierwsze sito rozpoznaje rokowanie po tym, że jeżeli komuś się nie
> zapala czerwona lampka słysząc wschodni akcent, niegramatyczną i z
> błędami (celowo!) gadkę, to znaczy, że jest spora szansa na trafienie i
> warto poświęcić czas "inteligencji" na doszlifowanie.
No ale właśnie tu był pierwszy telefon i wygląda na to że znali parę
dość hermetycznych rzeczy.
Powoli skłaniam się ku temu że matka rzeczywiście im imiona moje i żony
podała, choć twierdzi że co do żony to na pewno nie. Szkoda że android
uniemaożliwia obecnie nagrywanie rozmów - kiedyś miałem zainstalowaną u
siebie i właśnie matki apkę (chyba apkę, choć głowy nie dam że to nie
była funkcjonalność andka) która nagrywała wszystkie rozmowy z numerami
spoza książki, a dodatkowo "manualnie" nagrywałem wszelkie rozmowy z
bankami, policją, zarządem RODu itp. Teraz miałbym nagranych typów i bym
wiedział dokładnie co wiedzieli. Choć z drugiej strony taka apka to też
jakieś zagrożenie.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
54. Data: 2025-12-09 22:48:49
Temat: Re: na wnuczka
Od: _Master_ <...@...pl>
W dniu 8.12.2025 o 20:27, Shrek pisze:
> I teraz ciekawostka - znają imię i nazwisko matki oraz imiona moje, żony
> i dziecka. Dodam że dzwonią na stacjonarny, którego matka nigdzie nie podaje
Nie chce mi się dziś tego czytać ale takie rozmowy toczą się tak aby te
imiona poznać w czasie ich trwania
-"To ja Twój wnuczek
- Sebastian?
- TAK"
A numery są numerami. Nie wiemy ile prób się nie udało dzwoniąc losowo.
-
55. Data: 2025-12-09 23:55:40
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 19:45, Shrek pisze:
>
> Tu proszą o zgłoszenie, ale to pewnie jakiś oszołom pisał:P
Powiadamianie d7dyżurnego, czy 112?
--
(~) Robert Tomasik
-
56. Data: 2025-12-09 23:56:38
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 19:17, Shrek pisze:
> W zaufaniu powiem ci że po kasę też przyjdzie słup.
Jaka jest Twoja definicja słupa?
--
(~) Robert Tomasik
-
57. Data: 2025-12-10 00:03:15
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 19:28, J.F pisze:
> Ja bym tam szybko podsłuch założył na ten numer, i monitorował do kogo
> dzwoni.
Bardzo dobry pomysł, tylko ma jeden słaby punkt - z przyczyn, których
nie chcę tu napisać nie jest to wykonalne.
>
> To może wtedy naprawdę zadzwonił by policjant, i powiedział "przed
> chwilą zadzwonił do pani/pana oszust, prosze mu nie dawać zadnych
> pieniędzy".
Teoretycznie dało by się to robić w oparciu o art. 20c Ustawy o Policji
zakładając, że wszystkie rozmowy z tego numeru są oszukańcze. Tyle, ze
sprawcy się nie rozłączają i na tym, polega to oszustwo.
>
> I może od razu założyć podsłuch na innych numerach osoby
> zarejestrowanej.
Rozwiniesz?
--
(~) Robert Tomasik
-
58. Data: 2025-12-10 00:04:15
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 14:22, J.F pisze:
> Ale jak kwota w rozmowie padła, to już chyba usiłowanie?
+
Prokuratura twierdzi, że nie. W tym problem.
--
(~) Robert Tomasik
-
59. Data: 2025-12-10 00:05:26
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 20:27, Shrek pisze:
>> Zlituj się przeczytaj te kilkanaście pierwszych artykułów z kodeksu
>> karnego. Raz przeczytasz, to będziesz wiedzieć.
>
> Zabawne, że zaledwie dwa tygodnie temu miałeś zdanie obrócone o 180
> stopni i twierdziłeś że samo zgubienie simki to pomocnictwo:P
A;le przestępstwa usiłowano dokonać? No i zabawne jest, że nei rozumiesz
tego prostego niuansu.
--
(~) Robert Tomasik
-
60. Data: 2025-12-10 00:08:29
Temat: Re: na wnuczka
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.12.2025 o 19:31, Shrek pisze:
>
> No ale goście z na wnuczka z pegazusami?;) A whatsup ma przecież
> szyfrowanie end tu end i nawet oni nie widzą:P
Nie wiem, jak oni to zrobili, ale zapewniam Cię, że w o wiele prostszy
sposób. To nie są żadni hakerzy. Wielu z nich zawodówek nie skończyło.
--
(~) Robert Tomasik
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zwrot towaru kupionego online w innym kraju UE - kto płaci za przesyłkę?
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?


do góry
Pożyczki na bardzo wysoki procent