eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoW ogóle nie widać...
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 133

  • 71. Data: 2025-07-27 20:29:34
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 20:28, Robert Tomasik pisze:

    >>> Co jest silną poszlaką, że byli z nią w ubikacji. I co?
    >> No i on nie żyje. Podobnie jak ten z hotelu - no i co?
    >
    > No właśnie nie wiem. Wyskoczyłeś z tą ubikacją, to wyjaśnij.

    A ty z pokojem w hotelu z jednym wejściem. Więc ty wyjaśnij - ty dzwoniłeś.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 72. Data: 2025-07-27 20:32:29
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 27.07.2025 o 12:06, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 27.07.2025 o 05:31, Marcin Debowski pisze:

    > >
    >> Podobnie, Piotr wyciąga Ci regularnie ruskich bandytów strzelających
    >> z czołgu do rowerzysty. Myślę, że każdy rozumie, że jak się jest
    >> bandytą czy nawet tylko żółnierzem w czołgu i porusza się po
    >> napadniętym kraju, to się zesrywa i każdy jest wrogiem a
    >> przynajmniej może być wrogiem, więc i ten rowerzysta. Ale czy to w
    >> jakimkolwiek sposób usprawiedliwia strzelanie do tego rowerzysty?
    >> Powinni się tym czołgiem poruszać po spalonej ziemi mordując w
    >> zasięgu strzału wszystkich, kobiety, dzieci, bez znaczenia? Każde z
    >> nich może być przecież potencjalnym zabójcą, który uraczy ich takim
    >> czy innym granatnikiem. Nie można w ten sposób usprawiedliwiać.
    >> Można zrozumieć, ale nie usprawiedliwić.
    >
    > Ale takie jest prawo wojny. Szpiegów ujętych na gorącym uczynku bez
    > munduru rozstrzeliwano - zawsze. Jak to był oddział rozpoznawczy w
    > mundurach, to teoretycznie chroni ich prawo wojny.

    Ręce opadają.

    > Prawo wojny, a w szczególności Konwencje haskie z 1907 roku oraz
    > Konwencje genewskie, przewidują szczególny status dla osób działających
    > jako szpiedzy. Zgodnie z art. 29 Regulaminu haskiego dotyczącego praw i
    > zwyczajów wojny lądowej, szpiegiem jest osoba działająca potajemnie lub
    > pod fałszywymi pozorami, w strefie działań wojennych, w celu uzyskania
    > informacji o nieprzyjacielu i przekazania ich drugiej stronie. Szpieg
    > nie korzysta z ochrony przewidzianej dla kombatantów, ponieważ nie nosi
    > stałego i widocznego znaku rozpoznawczego, jakim jest mundur, i nie
    > prowadzi działań zbrojnych w sposób jawny.

    A skąd ty wiesz, że to był szpieg na rowerze?
    Znowu wymyślasz jakieś nieprawdopodobne bzdury wyssane ze swojego
    kulsońskiego brudnego palucha, które to niby mają potwierdzić, że to ty
    masz rację.
    Przecież w/g twojej chorej argumentacji żołnierze mogliby sobie
    bezkarnie strzelać do każdego dowolnego cywila, bo... przecież to może
    być szpieg, przecież cywile nie noszą mundurów.


    > To, co proponujesz, to
    > ściganie wszystkich żołnierzy biorących udział w jakimś konflikcie za
    > zabójstwo, albo usiłowanie, bo strzelali w stronę wroga.

    Ja pierdolę... do jakiego wroga?
    To, co proponujesz, to uniewinnianie każdej zbrodni wojennej, bo
    przecież nie da wykluczyć, że jakaś ostrzelana wioska, to nie była
    siedziba szpiegów po cywilu, albo że każdy cywil na rowerze, to szpieg
    po cywilnemu.
    Pierdolisz takie absurdy, a potem masz pretensje i jesteś szczerze
    zdziwiony, że ktoś ci te twoje kretyństwa wytyka.
    Masz ewidentnie coś z deklem.

    Jeżeli dla nich wrogiem jest każdy cywil, to te twoje pierdolenie o
    konwencjach możesz sobie w dupę wsadzić.
    I tam właśnie mają te konwencje te ruskie onuce - właśnie DLATEGO
    strzelali do tego rowerzysty, a nie dlatego, że to był szpieg, czy wróg.

    Nie ma kurwa ŻADNYCH wątpliwości kto tam jest agresorem. Nikt normalny
    nie ma. Tylko debil pozbawiony empatii, jakiś patol psychopata może
    pierdolić - bezczelnie odwracając kota ogonem - że to ten rowerzysta
    jest (mógł być! sic!) agresorem dla tych morderców w wozie pancernym.

    >Sprawa bardzo dyskusyjna.

    Tylko dla takich półmózgów jak ty.
    I dla ruskich onuc i ich miłośników.


    > W świetle prawa wojny szpieg złapany na gorącym uczynku nie korzysta z
    > immunitetu jeńca wojennego,

    Jakim kurwa gorącym uczynku?
    Jazda na rowerze?
    Całkiem cię już popierdoliło?

    > a państwo-strona konfliktu ma prawo uznać go
    > za bezpośrednie zagrożenie militarne i może zastosować wobec niego
    > środki ostateczne, w tym użycie broni,

    Co za idiota...

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr



  • 73. Data: 2025-07-27 20:41:27
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 27.07.2025 o 13:37, Robert Tomasik pisze:

    > Zgrzewka jako narzędzie celowego ataku na imigranta wydaje mi się mało
    > prawdopodobne i pytam, czy czasem ktoś gdzieś nie widział informacji, o
    > co tam faktycznie poszło.

    Idioto skończony...
    Nikt nie twierdzi, że to narzędzie celowego ataku.
    Atak był celowy, a narzędzie było takie, jakie akurat było pod ręką.
    Jakby miał zgrzewkę soku pomidorowego, to byłaby to zgrzewka soku
    pomidorowego.
    A ty byś wtedy bredził, że atak jest mało prawdopodobny, bo mało
    prawdopodobne jest, że ktoś do ataku użył zgrzewki soku pomidorowego.
    Co ma, kurwa, piernik do wiatraka?
    Przecież wiadomo, że typ nie planował miesiącami tego ataku, na tego
    konkretnego z niepatriotycznym kolorem skóry. Wkurwił się spontanicznie
    na nieprawomyślny odcień skóry i akurat po ręką miał, to co miał.

    Ja pierdolę... policjant... oficer policji...
    Dziecko by to zrozumiało nawet bez tłumaczenia tych oczywistości.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr



  • 74. Data: 2025-07-27 23:34:39
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 20:29, Shrek pisze:

    >>>> Co jest silną poszlaką, że byli z nią w ubikacji. I co?
    >>> No i on nie żyje. Podobnie jak ten z hotelu - no i co?
    >> No właśnie nie wiem. Wyskoczyłeś z tą ubikacją, to wyjaśnij.
    > A ty z pokojem w hotelu z jednym wejściem. Więc ty wyjaśnij - ty dzwoniłeś.
    >
    Wyjaśniłem. Nie ma dowodu na to, że on zabił, ale nikt inny tam nie
    wchodził, a ofiara została zamordowana. Czego tu nie rozumiesz? I co to
    ma wspólnego z kilkoma facetami wchodzącymi do ubikacji.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 75. Data: 2025-07-27 23:36:34
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 20:32, Kviat pisze:
    > Przecież w/g twojej chorej argumentacji żołnierze mogliby sobie
    > bezkarnie strzelać do każdego dowolnego cywila, bo... przecież to może
    > być szpieg, przecież cywile nie noszą mundurów.

    Do każdego fotografującego go smartfonem. To trochę inna sytuacja.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 76. Data: 2025-07-27 23:37:40
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 23:34, Robert Tomasik pisze:

    > Wyjaśniłem. Nie ma dowodu na to, że on zabił, ale nikt inny tam nie
    > wchodził, a ofiara została zamordowana. Czego tu nie rozumiesz? I co to
    > ma wspólnego z kilkoma facetami wchodzącymi do ubikacji.

    Że to dokładnie taka sama sytuacja jak z kiblem na wrocławskim
    komisariacie.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 77. Data: 2025-07-27 23:45:35
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 23:37, Shrek pisze:
    >> Wyjaśniłem. Nie ma dowodu na to, że on zabił, ale nikt inny tam nie
    >> wchodził, a ofiara została zamordowana. Czego tu nie rozumiesz? I co
    >> to ma wspólnego z kilkoma facetami wchodzącymi do ubikacji.
    > Że to dokładnie taka sama sytuacja jak z kiblem na wrocławskim
    > komisariacie.

    W jakim sensie?

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 78. Data: 2025-07-28 06:35:19
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 23:45, Robert Tomasik pisze:

    >> Że to dokładnie taka sama sytuacja jak z kiblem na wrocławskim
    >> komisariacie.
    >
    > W jakim sensie?
    W sensie poszlak.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 79. Data: 2025-07-28 11:04:28
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 27.07.2025 o 12:06, Robert Tomasik pisze:

    > To dyskusja na poziomie takim, czy miał prawo strzelać do faceta z imitacją
    granatnika.

    Ten rowerzysta nie miał granatnika, ani imitacji granatnika.
    Znowu wymyślasz jakieś niestworzone scenariusze z dupy.

    > Jeśli ktoś jest takim idiotą, że idzie z przedmiotem
    > przypominającym broń na żołnierzy w strefie walk,

    Rower nie jest przedmiotem przypominającym broń.

    > W trakcie konfliktu na Ukrainie telefon stał się bronią.

    Czyli każdy cywil to szpieg, którego należy zastrzelić.
    Powinieneś się leczyć.

    > Rosjanie strzelali do każdego ich fotografującego.

    To tym bardziej nic ich nie usprawiedliwia, a wręcz przeciwnie.

    > Nie zawsze zauważyli fotografa.

    To tym bardziej nic ich nie usprawiedliwia, a wręcz przeciwnie.
    > To zastanówmy się, czy żołnierz może strzelać do cywila na rowerze
    > mającego w ręce laserowy wskaźnik do naprowadzania pocisku rakietowego

    Znowu wymyślasz jakieś niestworzone historie z dupy.
    Ten rowerzysta miał w ręce laserowy wskaźnik?
    Chuj mnie obchodzi, że mógł mieć. Miał, czy nie miał?

    I cały czas skrzętnie omijasz fakt, że to ci mordercy z wozu pancernego
    są tam agresorami, a nie rowerzysta. Choćby ten rowerzysta jechał z tubą
    na plakaty przypominającą granatnik, czy z telefonem w ręku.
    Nic ich nie usprawiedliwia.

    Ciebie też nic nie usprawiedliwia w bronieniu tych morderców.
    Prostuję twoje brednie, bo się w głowie nie mieści, że zdrowy na umyśle
    człowiek, policjant, OFICER policji, może takie brednie publicznie pisać.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 80. Data: 2025-07-28 12:09:15
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 25 Jul 2025 22:57:30 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 25.07.2025 o 12:37, J.F pisze:
    >>> Ależ mnie nie o wygodę chodzi, tylko o to, ze jak masz zamiar zaatakować
    >>> kogoś, to raczej nie zabierasz ze sobą zgrzewki wody. Mnie intryguje, co
    >>> się tam wydarzyło, że najprawdopodobniej nie zamierzający nikogo
    >>> atakować zmienił zdanie.
    >> Generalnie masz rację, ale może to prawdziwy narodowiec i wystarczyło
    >> mu, że Murzyn siedzi na ławce.
    >> A może to aktywista z ROG i postanowił mu sprawdzić papiery ...
    >
    > Jaki jest sens wypisywać różne możliwości? Równie dobrze murzyn coś
    > głupio powiedział do dziewczyny, a przechodzień staną w jej obronie.
    > Tylko poleciało kilka haseł o murzynach i mamy, co mamy. >

    Może i tak, ale dziewczyny podobno nie było.

    >>> Bo oczywiście żadnym wielopakiem, żadną butelką
    >>> ani w ogóle w żaden sposób nie powinien nikogo atakować.
    >> No ale jak zakwalifikujesz/cie, jesli jedna osoba uderzy drugą w
    >> głowę:
    >> a) szklaną butelką, taką powiedzmy 1.5l
    >> b) plastikową butelką 1.5l ... oczywiscie z wodą,
    >> c) zgrzewką 6 plastikowych butelek ...to już ponad 9kg ...
    >
    > To zależy od skutku. Jeśli bezskutkowe, to możesz sam iść z aktem
    > oskarżenia do sądu. Malo komu się chce.

    Od szklanej jakiś tam skutek będzie.
    Guz na na głowie, rozcięta skóra, parę szwów po wyciągnięciu odłamków.

    Ale ale - usiłowanie, to przecież też przestępstwo :-P

    J.

strony : 1 ... 7 . [ 8 ] . 9 ... 14


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1