eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoNieprawidłowe parkowanie
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 18

  • 1. Data: 2025-09-15 20:41:50
    Temat: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: Monika Głowacka <m...@g...pl>

    Chodzę z koleżanką na spacer, koleżanka prowadzi wózek z dzieckiem i to
    co napisali na
    https://www.facebook.com/StopChamWarszawa
    to prawda.

    ale komentarze pod postem są także trafne:
    - za złe parkowanie jest 100zł max 300zł i aby ukarać kierowcę, trzeba
    go znaleźć, wezwać, przesłuchać, co oczywiście jest czasochłonne przy
    brakach kadrowych.
    - za mało miejsc parkingowych w stosunku do ilości samochodów

    cyt:

    UWAGA???
    STRONA ZGLOSPARKOWANIE.PL RUSZYŁA NA NOWO?PODAJ DALEJ ? - POMÓŻ
    ODBUDOWAĆ STRONIE ZASIĘGI I ZAGONIĆ POLICJĘ DO ROBOTY?
    Po rzuceniu nam kłód pod nogi przez Policję, która ustawiła
    autoresponder na zgłoszenia, który zawierał groźbę, że każdy zgłaszający
    będzie wzywany na zeznania, jako świadek zgłaszanego wykroczenia,
    postanowiliśmy popsuć Policji nadużywanie przez nich władzy i ochronić
    Was przed takimi represjami.
    Aktualnie Policja nie otrzymuje żadnego adresu e-mailowego
    zgłaszającego, co uniemożliwia wysyłanie im wezwań, bo nie wiedzą do
    kogo miałyby być skierowane. W zamian za to otrzymaliście nową funkcję -
    po wysłaniu zgłoszenia, uzyskasz potwierdzenie doręczenia zgłoszenia do
    serwera Policji bez konieczności podawania adresu e-mail! Policji nie
    pozostaje nic innego niż skierować patrol na miejsce zgłoszenia.
    Nie godzimy się na to, żeby Policja bezprawnie dzieliła obywateli na
    dwie kategorie.
    Zgłaszasz spożywanie alkoholu - szybka obsługa na 112, patrol, bez
    balastu. Zgłaszasz patoparkowanie - pouczenia, groźby, odsuwanie sprawy.
    To demoluje zaufanie do służb, o którego spadku Policja i MSWiA same
    pisały. Zamiast usprawnić procedury, Policja obraża się na mieszkańców
    wytykających systemowe dziury.
    Nasza aplikacja wprowadza sprawiedliwe traktowanie obywateli: pozwala na
    sprawne, bezpieczne i łatwe wezwanie patrolu Policji do nieprawidłowego
    parkowania bez szarpania zgłaszającego na zeznania!
    A wszystko zgodnie z rekomendacją MSWiA, żeby zgłoszenia nieprawidłowego
    parkowania trafiały bezpośrednio do dyżurnego Policji zamiast na 112,
    więc nie ,,zabierają" one czasu sprawom pilnym, tylko są obsługiwane po
    zajęciu się przez dyżurnego sprawami ważniejszymi, bowiem skrzynka
    e-mailowa to najmniej priorytetowy kanał kontaktu.
    Działamy na obszarze całej Polski! Zapraszamy!
    Polska Policja do roboty! Zacznijcie zajmować się swoimi obowiązkami, bo
    NIKT Was nie zwolnił z obowiązku interwencji wobec nieprawidłowego
    parkowania (art. 1 ust. 2 pkt 2 UOP)!


  • 2. Data: 2025-09-15 22:16:57
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>

    W dniu 2025-09-15 o 20:41, Monika Głowacka pisze:
    > Chodzę z koleżanką na spacer, koleżanka prowadzi wózek z dzieckiem i to
    > co napisali na
    > https://www.facebook.com/StopChamWarszawa
    > to prawda.
    >
    > ale komentarze pod postem są także trafne:
    > - za złe parkowanie jest 100zł max 300zł i aby ukarać kierowcę, trzeba
    > go znaleźć, wezwać, przesłuchać, co oczywiście jest czasochłonne przy
    > brakach kadrowych.
    > - za mało miejsc parkingowych w stosunku do ilości samochodów
    >

    agenda parkingowa ma słuszne postulaty, ale czy wejdą w życie, to nie
    wiadomo


    --
    https://www.facebook.com/henryk.hajdan


  • 3. Data: 2025-09-16 00:48:24
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 15.09.2025 o 20:41, Monika Głowacka pisze:
    > Polska Policja do roboty! Zacznijcie zajmować się swoimi obowiązkami, bo
    > NIKT Was nie zwolnił z obowiązku interwencji wobec nieprawidłowego
    > parkowania (art. 1 ust. 2 pkt 2 UOP)!

    Nie chcę gasić "w zarodku" tego pomysłu, ale moim zdaniem nic mądrego z
    tego nie wyniknie. Do zgłaszania problemu nieprawidłowego parkowania
    stanowiącego ogólny problem w danym rejonie, a nie danego konkretnie
    kierującego jest Krajowa Mapa Zagrożeń.

    https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.ht
    ml

    Działa od wielu lat i się sprawdza. To, co opisano w tym materiale,
    który komentuję, to jest de facto tak samo działająca aplikacja. Z
    założenia jednak nie powoduje ona, że wszyscy okoliczni policjanci
    wszystko rzucają i pędzą karać kierującego nieprawidłowo zaparkowanego
    pojazdu. Tam też można zdjęcie wrzucić zresztą.

    By ukarać dane konkretnego kierującego konieczny jest dowód popełnienia
    przez niego wykroczenia. Anonimowo przesłane zdjęcie, co do którego nie
    za bardzo wiadomo kto i kiedy go wykonał jest raczej średnim dowodem.
    Dowodem jest przesłuchanie w charakterze świadka osoby, która to
    widziała połączone ze zdjęciem.

    Email z jakiegoś systemu anonimizującego trafi - jak czytam za
    pośrednictwem dyżurnego - do komórki zajmującej się postępowaniami w
    sprawach o wykroczenia. Rano następnego dnia zostanie zadekretowany i
    jak nie będzie akurat weekendu albo święta, to wyznaczony do realizacji
    czynności policjant powinien to dostać kolejnego dnia - czyli w praktyce
    trzy dni później. Szanse na to, że ten samochód tam dalej stoi nie
    wydają się zbyt wielkie w tej sytuacji, ale zawsze może wysłać pismo do
    dzielnicowego, by sprawdził i mu odpisał - za dwa tygodnie, ale
    formalnoprawnie chcieliśmy. Skoro "Aktualnie Policja nie otrzymuje
    żadnego adresu e-mailowego zgłaszającego, co uniemożliwia wysyłanie im
    wezwań, bo nie wiedzą do kogo miałyby być skierowane.", to zostaje im
    wezwać w charakterze świadka administratora tego serwisu, by wskazał,
    kto jest świadkiem. Będzie śmiesznie. Teraz wezwanie zawiadamiającego
    będzie poprzedzać przesłuchanie administratora.

    Administrator albo wskaże, co spowoduje wezwanie tej dotąd anonimowej
    osoby, tyle, że "miesiąc" później, jak już będzie mniej pamiętała. Albo
    mniej lub bardzie rzetelnie zezna, że nie wie, kto to widział. Teraz
    zastanawiam się, na ile jest on zawiadamiającym i przysługuje mu
    otrzymanie pouczenia o którym mowa w art. 56a kpow. No i czy ostatecznie
    nie okaże się, że wiedział, tylko nie powiedział, za co - jak wiadomo -
    grozi 3 lata pozbawienia wolności.

    Teraz pytanie, czy przesłuchają go raz i jeśli faktycznie zezna, że nie
    wie, kto to przysłał, to do kolejnych postępowań będą włączać odpis
    świadczący o tym, że nie można ustalić świadka. A potem, to już
    "normalnie" odstąpienie od skierowania wniosku o ukaranie z powodu braku
    dowodu, że do wykroczenia doszło. Może jednak do każdego postępowania
    osobno, co po pewnym czasie najprawdopodobniej spowoduje, że
    administrator przestanie "pajacować" i sam z siebie zacznie te dane wysyłać.

    To, że do ukarania sprawcy wykroczenia konieczny jest dowód w postaci
    świadka nie jest jakąś fanaberią policjanta / strażnika miejskiego, a
    naturalną koniecznością. I wymyślanie serwisów anonimizujących niczego
    tu nie zmieni. Nie wiem, jaki sens ma wysyłanie zgłoszeń, co do których
    z góry można przypuszczać, że do niczego nie doprowadzą. Widać, ze komuś
    się setnie nudzi.

    Bardzo mi się spodobała koncepcja posiadania przez samego zgłaszającego
    potwierdzenia złożenia zgłoszenia. To taki typowy "szach mat". Bo albo
    może z nim przyjść na policję i zostanie przesłuchany na świadka, albo
    może z nim nie przyjść i w sumie może sobie go w ramki oprawić. Jak
    przyjdzie po tym, gdy administrator serwisu zezna, ze nie wie, kto
    przysłał zgłoszenie i pokaże email od administratora z potwierdzeniem
    zgłoszenia, to się go przesłucha do fałszywych zeznań administratora.

    Tak ogólnie, to moim zdaniem cała para tej dość mądrej inicjatywy idzie
    po prostu "w gwizdek". Ja znam generalnie kilka powodów parkowania w
    miejscach, gdzie jest to zabronione. Po pierwsze gapiostwo kierującego.
    Po drugie chęć uniknięcia poniesienia opłaty parkingowej. Po trzecie
    brak miejsc parkingowych.

    Na gapiostwo nic nie poradzimy. Z kosztami parkowania sprawa jest bardzo
    złożona. Bo niby te opłaty mają na celu nakłanianie kierujących do
    oszczędnego gospodarowania zasobami miejsc parkingowych, ale jak ich
    jest po prostu zbyt mało, to karanie nic nie zmieni - miejsc nie
    przybędzie. Najlepiej widać cwaniactwo parkujących, jak się człowiek
    wieczorem przejdzie po strefie parkowania. Parkingi płatne puste, a poza
    płatnymi parkingami stoją "cwaniacy". Jest to pokłosie stanowiska sądu,
    że zaparkowany w strefie parkowania poza miejscem wyznaczonym jako
    parking samochód nie musi wnosić opłaty. Bo jakby musiał, to cwaniactwa
    byłoby mniej.

    Uważam, że zamiast wysyłania głupich zgłoszeń należałoby lobbować za
    budową większej ilości miejsc parkingowych. Bo problemem tu jest nie
    jakaś niechęć do parkowania w miejscach dozwolonych, a brak tych miejsc.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 4. Data: 2025-09-16 06:55:46
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: Krzysztof 'kw1618' <k...@g...pl>

    W dniu 2025-09-16 o 00:48, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 15.09.2025 o 20:41, Monika Głowacka pisze:
    >> Polska Policja do roboty! Zacznijcie zajmować się swoimi obowiązkami,
    >> bo NIKT Was nie zwolnił z obowiązku interwencji wobec nieprawidłowego
    >> parkowania (art. 1 ust. 2 pkt 2 UOP)!
    >
    > Nie chcę gasić "w zarodku" tego pomysłu, ale moim zdaniem nic mądrego z
    > tego nie wyniknie. Do zgłaszania problemu nieprawidłowego parkowania
    > stanowiącego ogólny problem w danym rejonie, a nie danego konkretnie
    > kierującego jest Krajowa Mapa Zagrożeń.
    >
    > https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.ht
    ml
    >
    > Działa od wielu lat i się sprawdza. To, co opisano w tym materiale,
    > który komentuję, to jest de facto tak samo działająca aplikacja. Z
    > założenia jednak nie powoduje ona, że wszyscy okoliczni policjanci
    > wszystko rzucają i pędzą karać kierującego nieprawidłowo zaparkowanego
    > pojazdu. Tam też można zdjęcie wrzucić zresztą.
    >
    > By ukarać dane konkretnego kierującego konieczny jest dowód popełnienia
    > przez niego wykroczenia. Anonimowo przesłane zdjęcie, co do którego nie
    > za bardzo wiadomo kto i kiedy go wykonał jest raczej średnim dowodem.
    > Dowodem jest przesłuchanie w charakterze świadka osoby, która to
    > widziała połączone ze zdjęciem.
    >
    > Email z jakiegoś systemu anonimizującego trafi - jak czytam za
    > pośrednictwem dyżurnego - do komórki zajmującej się postępowaniami w
    > sprawach o wykroczenia. Rano następnego dnia zostanie zadekretowany i
    > jak nie będzie akurat weekendu albo święta, to wyznaczony do realizacji
    > czynności policjant powinien to dostać kolejnego dnia - czyli w praktyce
    > trzy dni później. Szanse na to, że ten samochód tam dalej stoi nie
    > wydają się zbyt wielkie w tej sytuacji, ale zawsze może wysłać pismo do
    > dzielnicowego, by sprawdził i mu odpisał - za dwa tygodnie, ale
    > formalnoprawnie chcieliśmy.


    Ale zazwyczaj to dotyczy miejsc gdzie zawsze jakiś pojazd stoi
    nieprawidłowo, więc jeśli policjant przyjedzie i nie zastanie pojazdu
    zgłaszanego, ujawni inny. Autorom inicjatywy tej www chodzi o to, że
    bywa tak, że policjant pisze notatkę: "nie ujawniono" a tym, który
    ujawnił się nie zajmie.



    Skoro "Aktualnie Policja nie otrzymuje
    > żadnego adresu e-mailowego zgłaszającego, co uniemożliwia wysyłanie im
    > wezwań, bo nie wiedzą do kogo miałyby być skierowane.", to zostaje im
    > wezwać w charakterze świadka administratora tego serwisu, by wskazał,
    > kto jest świadkiem. Będzie śmiesznie. Teraz wezwanie zawiadamiającego
    > będzie poprzedzać przesłuchanie administratora.
    >
    > Administrator albo wskaże, co spowoduje wezwanie tej dotąd anonimowej
    > osoby, tyle, że "miesiąc" później, jak już będzie mniej pamiętała. Albo
    > mniej lub bardzie rzetelnie zezna, że nie wie, kto to widział. Teraz
    > zastanawiam się, na ile jest on zawiadamiającym i przysługuje mu
    > otrzymanie pouczenia o którym mowa w art. 56a kpow. No i czy ostatecznie
    > nie okaże się, że wiedział, tylko nie powiedział, za co - jak wiadomo -
    > grozi 3 lata pozbawienia wolności.
    >
    > Teraz pytanie, czy przesłuchają go raz i jeśli faktycznie zezna, że nie
    > wie, kto to przysłał, to do kolejnych postępowań będą włączać odpis
    > świadczący o tym, że nie można ustalić świadka. A potem, to już
    > "normalnie" odstąpienie od skierowania wniosku o ukaranie z powodu braku
    > dowodu, że do wykroczenia doszło. Może jednak do każdego postępowania
    > osobno, co po pewnym czasie najprawdopodobniej spowoduje, że
    > administrator przestanie "pajacować" i sam z siebie zacznie te dane
    > wysyłać.
    >
    > To, że do ukarania sprawcy wykroczenia konieczny jest dowód w postaci
    > świadka nie jest jakąś fanaberią policjanta / strażnika miejskiego, a
    > naturalną koniecznością. I wymyślanie serwisów anonimizujących niczego
    > tu nie zmieni. Nie wiem, jaki sens ma wysyłanie zgłoszeń, co do których
    > z góry można przypuszczać, że do niczego nie doprowadzą. Widać, ze komuś
    > się setnie nudzi.
    >
    > Bardzo mi się spodobała koncepcja posiadania przez samego zgłaszającego
    > potwierdzenia złożenia zgłoszenia. To taki typowy "szach mat". Bo albo
    > może z nim przyjść na policję i zostanie przesłuchany na świadka, albo
    > może z nim nie przyjść i w sumie może sobie go w ramki oprawić. Jak
    > przyjdzie po tym, gdy administrator serwisu zezna, ze nie wie, kto
    > przysłał zgłoszenie i pokaże email od administratora z potwierdzeniem
    > zgłoszenia, to się go przesłucha do fałszywych zeznań administratora.
    >
    > Tak ogólnie, to moim zdaniem cała para tej dość mądrej inicjatywy idzie
    > po prostu "w gwizdek". Ja znam generalnie kilka powodów parkowania w
    > miejscach, gdzie jest to zabronione. Po pierwsze gapiostwo kierującego.
    > Po drugie chęć uniknięcia poniesienia opłaty parkingowej. Po trzecie
    > brak miejsc parkingowych.
    >
    > Na gapiostwo nic nie poradzimy. Z kosztami parkowania sprawa jest bardzo
    > złożona. Bo niby te opłaty mają na celu nakłanianie kierujących do
    > oszczędnego gospodarowania zasobami miejsc parkingowych, ale jak ich
    > jest po prostu zbyt mało, to karanie nic nie zmieni - miejsc nie
    > przybędzie. Najlepiej widać cwaniactwo parkujących, jak się człowiek
    > wieczorem przejdzie po strefie parkowania. Parkingi płatne puste, a poza
    > płatnymi parkingami stoją "cwaniacy". Jest to pokłosie stanowiska sądu,
    > że zaparkowany w strefie parkowania poza miejscem wyznaczonym jako
    > parking samochód nie musi wnosić opłaty. Bo jakby musiał, to cwaniactwa
    > byłoby mniej.
    >
    > Uważam, że zamiast wysyłania głupich zgłoszeń należałoby lobbować za
    > budową większej ilości miejsc parkingowych. Bo problemem tu jest nie
    > jakaś niechęć do parkowania w miejscach dozwolonych, a brak tych miejsc.


    Dodam, że w dużych miastach, gdzie w nienaganny sposób funkcjonuje
    komunikacja miejska, co najmniej połowa osób mogłaby przyjechać
    komunikacją publiczną typu tramwaj, trolejbus, autobus, metro i już jest
    połowę mniej nieprawidłowo parkujących.
    Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje lub
    jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego twór
    (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których nie
    będzie gdzie postawić.
    Budynki budowane 30 lat temu przewidują 1 miejsce postojowe w garażu dla
    mieszkania, a są rodziny co mają po 2 lub więcej samochodów i już ten
    nadmiar stoi na jezdni.

    Sprawa z Płocka, gdy jest mecz na stadionie, okoliczne ulice są
    zastawione samochodami kibiców. Podobno stadion był budowany lub
    niedawno modernizowany, zapomnieli o parkingu dla kibiców i innych
    uczestników imprez masowych.

    Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić w
    Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia mandatu.
    Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi być
    faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który zezna,
    że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został zaparkowany.

    Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    szkodliwością tego czynu.

    Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa, miejsca
    z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas służby
    przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd złudzenie, że
    Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa, aby reakcja
    służb była szybsza.
    W dużych miastach Straż Miejska działa, ale wygląda to tak, że
    czynności na miejscu z jednym pojazdem trwają nawet 1 godzinę, więc
    podczas 12godzin pracy pojazdów można przerobić co najwyżej 12, a
    jeszcze w między czasie wpływają wezwania do innych spraw.

    Z tych i innych powodów nauka kultury kierujących polega na słupkozie,
    zwężaniu jezdni, budowaniu infrastruktury utrudniającej życie
    kierującym, co oczywiści rodzi ich frustrację.


  • 5. Data: 2025-09-16 14:00:45
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 16.09.2025 o 06:55, Krzysztof 'kw1618' pisze:
    > W dniu 2025-09-16 o 00:48, Robert Tomasik pisze:
    ....>
    >> Uważam, że zamiast wysyłania głupich zgłoszeń należałoby lobbować za
    >> budową większej ilości miejsc parkingowych. Bo problemem tu jest nie
    >> jakaś niechęć do parkowania w miejscach dozwolonych, a brak tych miejsc.
    >
    >
    > Dodam, że w dużych miastach, gdzie w nienaganny sposób funkcjonuje
    > komunikacja miejska, co najmniej połowa osób mogłaby przyjechać
    > komunikacją publiczną typu tramwaj, trolejbus, autobus, metro i już jest
    > połowę mniej nieprawidłowo parkujących.

    No ale więcej smrodu w masowym transporcie miejskim. Niekoniecznie
    chcemy korzystać z takiego transportu by właśnie nie narażać się na
    także tego rodzaju niedogodności.

    > Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    > usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje lub
    > jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego twór
    > (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których nie
    > będzie gdzie postawić.

    No ale to się budynek przeznacza na takie cele jakie nie wymagają
    parkingu dla klientów. Jak wymagają to się szuka takiego co go ma. To w
    zasadzie powinien być taki sam wymóg jak dla mieszkań, że na dane
    biznesy jest wymagane tyle a tyle miejsc parkingowych.

    > Budynki budowane 30 lat temu przewidują 1 miejsce postojowe w garażu dla
    > mieszkania, a są rodziny co mają po 2 lub więcej samochodów i już ten
    > nadmiar stoi na jezdni.

    Interesujące jest to, że tych miejsc coraz bardziej brakuje a przecież
    mieszkań nie przybywa i te kilka samochodów od wielu lat ludzie używają
    a nie że dzisiaj na to wpadli.

    >
    > Sprawa z Płocka, gdy jest mecz na stadionie, okoliczne ulice są
    > zastawione samochodami kibiców. Podobno stadion był budowany lub
    > niedawno modernizowany, zapomnieli o parkingu dla kibiców i innych
    > uczestników imprez masowych.

    Na Westerplatte zapomnieli zrobić wjazdy dla wózków dla
    niepełnosprawnych i dzieci. Schody sobie walnęli tylko :-)

    >
    > Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    > gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić w
    > Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia mandatu.
    > Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi być
    > faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który zezna,
    > że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został zaparkowany.

    Kto wie, ale coś mi się nie wydaje. Tych służb zupełnie to nie obchodzi.
    Więcej, potrafią zostawić blokadę i nie chcieć jej zdjąć pod takim
    jakimś pretekstem i tak może samochód sobie stać aż się ktoś nie ugnie.

    >
    > Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    > znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    > wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    > szkodliwością tego czynu.

    Ale, co konkretnie jak jest niska?

    >
    > Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa, miejsca
    > z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas służby
    > przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd złudzenie, że
    > Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa, aby reakcja
    > służb była szybsza.

    Przede wszystkim to chyba nie przesądza o tym, że dany pojazd
    przeszkadza. Kto w ogóle dzisiaj buduje w mieście chodnik obok jezdni.


  • 6. Data: 2025-09-16 16:12:55
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 16.09.2025 o 06:55, Krzysztof 'kw1618' pisze:
    >> Email z jakiegoś systemu anonimizującego trafi - jak czytam za
    >> pośrednictwem dyżurnego - do komórki zajmującej się postępowaniami w
    >> sprawach o wykroczenia. Rano następnego dnia zostanie zadekretowany i
    >> jak nie będzie akurat weekendu albo święta, to wyznaczony do
    >> realizacji czynności policjant powinien to dostać kolejnego dnia -
    >> czyli w praktyce trzy dni później. Szanse na to, że ten samochód tam
    >> dalej stoi nie wydają się zbyt wielkie w tej sytuacji, ale zawsze może
    >> wysłać pismo do dzielnicowego, by sprawdził i mu odpisał - za dwa
    >> tygodnie, ale formalnoprawnie chcieliśmy.
    > Ale zazwyczaj to dotyczy miejsc gdzie zawsze jakiś pojazd stoi
    > nieprawidłowo, więc jeśli policjant przyjedzie i nie zastanie pojazdu
    > zgłaszanego, ujawni inny. Autorom inicjatywy tej www chodzi o to, że
    > bywa tak, że policjant pisze notatkę: "nie ujawniono" a tym, który
    > ujawnił się nie zajmie.
    >
    To tak nie działa. Zawiadamiasz o określonym pojeździe i to jego
    policjant szuka. Nawet jak ujawni inny, to do tamtego postępowania pisze
    notatkę, że nic nie ujawnił. Obecnie stojącego może ukarać mandatem,
    albo pouczyć.
    >
    > Dodam, że w dużych miastach, gdzie w nienaganny sposób funkcjonuje
    > komunikacja miejska, co najmniej połowa osób mogłaby przyjechać
    > komunikacją publiczną typu tramwaj, trolejbus, autobus, metro i już jest
    > połowę mniej nieprawidłowo parkujących.

    Można by to różnie zapewne rozwiązać. ale to nie jest przedmiotem
    postęp[owania w sprawie o wykroczenie.

    > Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    > usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje lub
    > jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego twór
    > (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których nie
    > będzie gdzie postawić.

    Ale tego mandatem nie rozwiążesz. Może zamiast kolejnego budynku parking
    piętrowy.

    > Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    > gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić w
    > Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia mandatu.
    > Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi być
    > faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który zezna,
    > że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został zaparkowany.

    I po to konieczny jest pokrzywdzony. To teraz będą wzywać
    administratora, by powiedział, kto przysłał zgłoszenie. :-)>
    > Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    > znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    > wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    > szkodliwością tego czynu.

    I jeszcze kilka innych aspektów, których domorośli szeryfowie nie
    ogarniają. >
    > Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa, miejsca
    > z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas służby
    > przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd złudzenie, że
    > Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa, aby reakcja
    > służb była szybsza.

    To nie będzie.

    >  W dużych miastach Straż Miejska działa, ale wygląda to tak, że
    > czynności na miejscu z jednym pojazdem trwają nawet 1 godzinę, więc
    > podczas 12godzin pracy pojazdów można przerobić co najwyżej 12, a
    > jeszcze w między czasie wpływają wezwania do innych spraw.

    I ktoś wpadł na pomysł, żeby dołożyć kretyńskiej roboty, to będzie
    szybciej?>
    > Z tych i innych powodów nauka kultury kierujących polega na słupkozie,
    > zwężaniu jezdni, budowaniu infrastruktury utrudniającej życie
    > kierującym, co oczywiści rodzi ich frustrację.


    --
    (~) Robert Tomasik


  • 7. Data: 2025-09-16 21:00:38
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>

    W dniu 2025-09-16 o 14:00, io pisze:

    >> Dodam, że w dużych miastach, gdzie w nienaganny sposób funkcjonuje
    >> komunikacja miejska, co najmniej połowa osób mogłaby przyjechać
    >> komunikacją publiczną typu tramwaj, trolejbus, autobus, metro i już
    >> jest połowę mniej nieprawidłowo parkujących.
    >
    > No ale więcej smrodu w masowym transporcie miejskim. Niekoniecznie
    > chcemy korzystać z takiego transportu by właśnie nie narażać się na
    > także tego rodzaju niedogodności.

    Smrodziarzy trzeba za fraki i kopa w 4litery z transportu publicznego.

    >> Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    >> usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje lub
    >> jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego twór
    >> (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których nie
    >> będzie gdzie postawić.
    >
    > No ale to się budynek przeznacza na takie cele jakie nie wymagają
    > parkingu dla klientów. Jak wymagają to się szuka takiego co go ma. To w
    > zasadzie powinien być taki sam wymóg jak dla mieszkań, że na dane
    > biznesy jest wymagane tyle a tyle miejsc parkingowych.

    To teraz może wprowadzą, ale zauważ, że jest ileś milionów mieszkań
    wybudowanych w latach 1950-1980 i tu nie ma miejsca przed tymi blokami
    na nowe miejsca parkingowe.

    >
    >> Budynki budowane 30 lat temu przewidują 1 miejsce postojowe w garażu
    >> dla mieszkania, a są rodziny co mają po 2 lub więcej samochodów i już
    >> ten nadmiar stoi na jezdni.
    >
    > Interesujące jest to, że tych miejsc coraz bardziej brakuje a przecież
    > mieszkań nie przybywa i te kilka samochodów od wielu lat ludzie używają
    > a nie że dzisiaj na to wpadli.

    Do budynków z lat 1950-1980 wprowadzają się i mieszkają razem z
    rodzicami dziadkami młode... czasem dwoje, troje i każdy ma swój
    samochód, bo autobusem nie chce.



    >>
    >> Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    >> gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić w
    >> Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia mandatu.
    >> Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi być
    >> faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który
    >> zezna, że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został
    >> zaparkowany.
    >
    > Kto wie, ale coś mi się nie wydaje. Tych służb zupełnie to nie obchodzi.
    > Więcej, potrafią zostawić blokadę i nie chcieć jej zdjąć pod takim
    > jakimś pretekstem i tak może samochód sobie stać aż się ktoś nie ugnie.

    Z mojego doświadczenia: służby robią swoje, ale w swoim tempie tak jak
    na to pozwalają zasoby kadrowe, oni mówią: "siły i środki"

    >
    >>
    >> Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    >> znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    >> wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    >> szkodliwością tego czynu.
    >
    > Ale, co konkretnie jak jest niska?

    Jak jest niska, to sąd uznaje za winnego, ale z powodu niskiej
    szkodliwości odstępuje od wymierzenia kary.



    >
    >>
    >> Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa,
    >> miejsca z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas
    >> służby przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd
    >> złudzenie, że Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa,
    >> aby reakcja służb była szybsza.
    >
    > Przede wszystkim to chyba nie przesądza o tym, że dany pojazd
    > przeszkadza. Kto w ogóle dzisiaj buduje w mieście chodnik obok jezdni.


    Dobry pomysł, zlikwidować chodniki. Na wsiach, budują chodniki z dotacji
    UE. Nie wiem po co, przebież można iśc poboczem.



    --
    https://www.facebook.com/henryk.hajdan


  • 8. Data: 2025-09-16 21:16:37
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>

    W dniu 2025-09-16 o 16:12, Robert Tomasik pisze:
    >> Ale zazwyczaj to dotyczy miejsc gdzie zawsze jakiś pojazd stoi
    >> nieprawidłowo, więc jeśli policjant przyjedzie i nie zastanie pojazdu
    >> zgłaszanego, ujawni inny. Autorom inicjatywy tej www chodzi o to, że
    >> bywa tak, że policjant pisze notatkę: "nie ujawniono" a tym, który
    >> ujawnił się nie zajmie.
    >>
    > To tak nie działa. Zawiadamiasz o określonym pojeździe i to jego
    > policjant szuka. Nawet jak ujawni inny, to do tamtego postępowania pisze
    > notatkę, że nic nie ujawnił. Obecnie stojącego może ukarać mandatem,
    > albo pouczyć.

    ... jeśli akurat kierujący będzie na miejscu. StopChamWarszawa chce, aby
    policjanci tak jak Straż Miejska tworzyli dokumentację dla referatu
    wykroczeń w komisariatach i prowadzili postępowania na tej samej
    zasadzie co @stopagresjidrogowej.
    Ja zgłaszam nieprawidłowo zaparkowane do Straży Miejskiej, a na policję
    tylko recydywistów i wjazdy za znak B-2


    >
    >> Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    >> usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje lub
    >> jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego twór
    >> (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których nie
    >> będzie gdzie postawić.
    >
    > Ale tego mandatem nie rozwiążesz. Może zamiast kolejnego budynku parking
    > piętrowy.

    Ja jestem ze wsi, ale moja wnuczka mieszka w tej dzielnicy:

    https://maps.app.goo.gl/q6NMbUH9K3wra5o9A

    pół piętrowego parkingu jest pusta, 230m to za daleko aby iść, stawiają
    samochody bliżej wejścia do stacji, często nieprawidłowo, a przecież
    każdy kto ma bilet WTP to parking P+R ma za darmo.

    to samo w Kabatach:
    https://maps.app.goo.gl/PyANZdY3McHei9Qm7 w ulicach między blokami parkują



    >> Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    >> gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić w
    >> Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia mandatu.
    >> Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi być
    >> faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który
    >> zezna, że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został
    >> zaparkowany.
    >
    > I po to konieczny jest pokrzywdzony. To teraz będą wzywać
    > administratora, by powiedział, kto przysłał zgłoszenie. :-)>
    >> Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    >> znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    >> wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    >> szkodliwością tego czynu.
    >
    > I jeszcze kilka innych aspektów, których domorośli szeryfowie nie
    > ogarniają.


    Akurat ja tego nie neguję.


    >> Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa,
    >> miejsca z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas
    >> służby przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd
    >> złudzenie, że Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa,
    >> aby reakcja służb była szybsza.
    >
    > To nie będzie.

    W dużych miastach stany kadrowe Straży miejskiej czy Policji trzeba by
    podwoić lub potroić.


    >
    >>   W dużych miastach Straż Miejska działa, ale wygląda to tak, że
    >> czynności na miejscu z jednym pojazdem trwają nawet 1 godzinę, więc
    >> podczas 12godzin pracy pojazdów można przerobić co najwyżej 12, a
    >> jeszcze w między czasie wpływają wezwania do innych spraw.
    >
    > I ktoś wpadł na pomysł, żeby dołożyć kretyńskiej roboty, to będzie
    > szybciej?>
    >> Z tych i innych powodów nauka kultury kierujących polega na słupkozie,
    >> zwężaniu jezdni, budowaniu infrastruktury utrudniającej życie
    >> kierującym, co oczywiści rodzi ich frustrację.
    >

    Bardzo trafne i prawdziwe.



    --
    https://www.facebook.com/henryk.hajdan


  • 9. Data: 2025-09-17 00:20:01
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 16.09.2025 o 21:00, Henryk Hajdan (N) pisze:
    > W dniu 2025-09-16 o 14:00, io pisze:
    >
    >>> Dodam, że w dużych miastach, gdzie w nienaganny sposób funkcjonuje
    >>> komunikacja miejska, co najmniej połowa osób mogłaby przyjechać
    >>> komunikacją publiczną typu tramwaj, trolejbus, autobus, metro i już
    >>> jest połowę mniej nieprawidłowo parkujących.
    >>
    >> No ale więcej smrodu w masowym transporcie miejskim. Niekoniecznie
    >> chcemy korzystać z takiego transportu by właśnie nie narażać się na
    >> także tego rodzaju niedogodności.
    >
    > Smrodziarzy trzeba za fraki i kopa w 4litery z transportu publicznego.

    Ale, że nie pasują Ci naturalne zapachy ludzi i chcesz segregacji?
    Puknij się Ty w głowę :-) Masowe środku transportu mają po prostu taką
    wadę.

    >
    >>> Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    >>> usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje
    >>> lub jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego
    >>> twór (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których
    >>> nie będzie gdzie postawić.
    >>
    >> No ale to się budynek przeznacza na takie cele jakie nie wymagają
    >> parkingu dla klientów. Jak wymagają to się szuka takiego co go ma. To
    >> w zasadzie powinien być taki sam wymóg jak dla mieszkań, że na dane
    >> biznesy jest wymagane tyle a tyle miejsc parkingowych.
    >
    > To teraz może wprowadzą, ale zauważ, że jest ileś milionów mieszkań
    > wybudowanych w latach 1950-1980 i tu nie ma miejsca przed tymi blokami
    > na nowe miejsca parkingowe.

    Było o mieszkańcach, ale nie ich mieszkaniach. O parkingach było poniżej.

    Jak sobie spojrzysz na różne miejsca na terenie miasta do których jeżdżą
    mieszkańcy to jednak da się zauważyć, że większe sklepy (typu biedry,
    lidle) z reguły miejsca parkingowe mają. Innym najwyraźniej na tym nie
    zależy.

    >
    >>
    >>> Budynki budowane 30 lat temu przewidują 1 miejsce postojowe w garażu
    >>> dla mieszkania, a są rodziny co mają po 2 lub więcej samochodów i już
    >>> ten nadmiar stoi na jezdni.
    >>
    >> Interesujące jest to, że tych miejsc coraz bardziej brakuje a przecież
    >> mieszkań nie przybywa i te kilka samochodów od wielu lat ludzie
    >> używają a nie że dzisiaj na to wpadli.
    >
    > Do budynków z lat 1950-1980 wprowadzają się i mieszkają razem z
    > rodzicami dziadkami młode... czasem dwoje, troje

    W moich przykładowych blokach tak nie jest. Ludzie, którzy się do nich
    wprowadzali w większości nie żyją. Mieszka kolejne pokolenie.

    > i każdy ma swój
    > samochód, bo autobusem nie chce.

    Ja myślę, że kobiety nakupiły se samochodów i teraz jeżdżą a w nicy
    miejsca parkingowe mężczyznom zajmują :-)

    I w tych moich przykładowych blokach miejsca na parkingi między blokami
    mnóstwo jest. Może tylko nie ma pomysłu na to jak konkretnie je zrobić.

    >
    >>>
    >>> Niedawno się dowiedziałem, że Straż Miejska (czy Policja) musi być
    >>> gotowa na udowodnienie racji i np. takie utrudnianie ruchu udowodnić
    >>> w Sądzie, gdyby kierujący chciał skorzystać z odmowy przyjęcia
    >>> mandatu. Nie wystarczy potencjalna możliwość utrudniania ruchu, musi
    >>> być faktyczna i konkretna i najlepiej aby był ten poszkodowany, który
    >>> zezna, że jechał i ten pojazd utrudnił mu ruch, bo źle został
    >>> zaparkowany.
    >>
    >> Kto wie, ale coś mi się nie wydaje. Tych służb zupełnie to nie
    >> obchodzi. Więcej, potrafią zostawić blokadę i nie chcieć jej zdjąć pod
    >> takim jakimś pretekstem i tak może samochód sobie stać aż się ktoś nie
    >> ugnie.
    >
    > Z mojego doświadczenia: służby robią swoje, ale w swoim tempie tak jak
    > na to pozwalają zasoby kadrowe, oni mówią: "siły i środki"

    Ale, że parkingi budują? Z braku wystarczającej ilości parkingów jest
    problem. Nie realizuje się zapotrzebowania ludzi tylko chce 'zawrócić
    kijem wisłę'.

    >
    >>
    >>>
    >>> Dodatkowo jeszcze niedawny materiał z kanału audytobywatelski że sam
    >>> znak B-36 zakaz zatrzymywania i postoju nie jest wystarczający do
    >>> wystawienia mandatu, bo znak znakiem, ale jest pole do manewru niską
    >>> szkodliwością tego czynu.
    >>
    >> Ale, co konkretnie jak jest niska?
    >
    > Jak jest niska, to sąd uznaje za winnego, ale z powodu niskiej
    > szkodliwości odstępuje od wymierzenia kary.
    >

    Nie wydaje mi się. Przede wszystkim praktykuje się wyroki nakazowe o
    czym tu było w innym kontekście.

    >
    >
    >>
    >>>
    >>> Co do Krajowa Mapa Zagrożeń, to w dużych miastach to nie działa,
    >>> miejsca z żle zaparkowanymi pojazdami są znane, raz na jakiś czas
    >>> służby przyjadą, wykonają czynności i jadą na inne miejsce. Stąd
    >>> złudzenie, że Krajowa Mapa Zagrożeń i zapewne powstała ta inicjatywa,
    >>> aby reakcja służb była szybsza.
    >>
    >> Przede wszystkim to chyba nie przesądza o tym, że dany pojazd
    >> przeszkadza. Kto w ogóle dzisiaj buduje w mieście chodnik obok jezdni.
    >
    >
    > Dobry pomysł, zlikwidować chodniki. Na wsiach, budują chodniki z dotacji
    > UE. Nie wiem po co, przebież można iśc poboczem.
    >

    Bzdurne wnioski wyciągasz. Mam tutaj na osiedlu mniej więcej tyle samo,
    albo i więcej, samodzielnych alejek co chodników przy jezdniach. Gdzie
    myślisz jest problem z przejechaniem wózkiem? Na tych alejkach?!


  • 10. Data: 2025-09-17 00:36:50
    Temat: Re: Nieprawidłowe parkowanie
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 16.09.2025 o 21:16, Henryk Hajdan (N) pisze:
    > W dniu 2025-09-16 o 16:12, Robert Tomasik pisze:
    ...
    >>> Są miejsca, gdzie mieszkańcy przyjeżdżają na 10-20 min, do sklepu,
    >>> usług, lekarza, weterynarza. Architekt (który zapewne już nie żyje
    >>> lub jest emerytem z demencją) 40 lat temu nie przewidział, że jego
    >>> twór (osiedle) będzie stał aż tyle i może przybyć samochodów, których
    >>> nie będzie gdzie postawić.
    >>
    >> Ale tego mandatem nie rozwiążesz. Może zamiast kolejnego budynku
    >> parking piętrowy.
    >
    > Ja jestem ze wsi, ale moja wnuczka mieszka w tej dzielnicy:
    >
    > https://maps.app.goo.gl/q6NMbUH9K3wra5o9A
    >
    > pół piętrowego parkingu jest pusta, 230m to za daleko aby iść, stawiają
    > samochody bliżej wejścia do stacji, często nieprawidłowo, a przecież
    > każdy kto ma bilet WTP to parking P+R ma za darmo.
    >
    > to samo w Kabatach:
    > https://maps.app.goo.gl/PyANZdY3McHei9Qm7 w ulicach między blokami parkują

    Bo zrobili im osobny parking piętrowy a powinni z mieszkaniem
    zintegrować tak jak ludzie garaże integrują w prywatnych domach :-)

strony : [ 1 ] . 2


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1