eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoPrawo dla biznesu › Wolność mediów a prawa osobiste osób publicznych

Wolność mediów a prawa osobiste osób publicznych

2010-12-22 13:41

Przeczytaj także: Czy można ścigać Facebook za naruszenie praw?


Konkludując, nie można postawić wyraźniej granicy między prawami osobistymi (prawem do prywatności) a prawem do informacji. Jednak należy zauważyć, iż osoby sprawujące funkcje publiczne, czy też takie, które w wyniku działalności zawodowej stały się osobami znanymi, zajmujące naczelne stanowiska w państwie, politycy, skazani są na znacznie większą dociekliwość oraz krytykę mediów. Dziennikarz za każdym razem powinien zadać sobie takie pytanie przed publikacją, czy może, czy nie dotyka tym osobiście drugiej osoby, czemu ta wypowiedź ma służyć.

Zadaniem mediów jest dostarczanie obiektywnych informacji, dlatego prasa nie może poddać się regułom wolnego rynku, gdyż wtedy zostanie sprowadzona wyłącznie do sensacji i rozrywki. Rozstrzygnięcie, którym wartościom dać pierwszeństwo, nie jest łatwe i nie da się w sposób decydujący wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Każdy przypadek należy potraktować indywidualnie i dążyć do ustalenia, którym wartościom damy ochronę. Nie oznacza to, że nie należy próbować wyznaczać takiej granicy i formułować podstawowych zasad, mając jednak na uwadze, że każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia.

Granice w zakresie ukazywania działalności osób publicznych wyznacza art. 41 i 14 ust. 6 prawa prasowego. Wykraczają poza te granice: używanie słów powszechnie uważanych za obelżywe zarówno w stosunku do przedmiotu (ad rem) podlegające ujemnej ocenie (np. kretyński bełkot), jak i podmiotu (ad personam) przybierające formę zniesławienia czy znieważenia (np. idiota, chory psychicznie); nierzetelność dziennikarska, polegająca np. na fałszowaniu informacji czy opieraniu się na subiektywnych założeniach (poza krytyką mieszczącą się w kategoriach estetycznych). Trzeba przyznać, że normy prawa konstytucyjnego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości.

Wkraczanie w sferę prywatności nie wydaje się uzasadnione żadnym interesem publicznym. Taka powinna być zasada, od której pewnie nie można wykluczyć wyjątków, ale winno być to odstępstwo szczególne. Ten wyjątek zawarty jest w art. 14 ust. 6 pr.pras. Także sposób przekazywania informacji często świadczy o tym, że nie tylko trudno mówić o dobru społecznym jak i o jakichkolwiek zasadach przyzwoitości.

Często jest to pogoń za sensacją, zwiększeniem oglądalności czy poczytności. Wydaje się, iż nie jest to jednak problem podlegający regulacjom prawnym. Informacje dotyczące romansów tego czy innego prezydenta są może i interesujące, ale czy konieczne dla ochrony słusznego interesu? Rozwiązania należy szukać między wolnością mediów – prawem do informacji – a prywatnością.

Wydaje się, że nie jest słuszne wyznaczanie sztywnej granicy, lecz szukanie harmonii, właściwej proporcji między tymi sferami. Mimo że w samej konstytucji zauważany jest już konflikt między prawem do informacji a prawem innych osób, to nie można ominąć art. 54 Konstytucji gwarantującego wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Życie pokaże, w jakim kierunku ewoluować będą opnie, poglądy i przekonania.

fot. mat. prasowe




Artykuł pochodzi z książki „Okoliczności wyłączające bezprawność naruszenia dóbr osobistych przez prasę” Krystyna Święcka. Publikacja ukazuje różnorodne sposoby naruszeń prawa, których to media w swoich przekazach niekiedy dokonują. Wśród tych naruszeń, problematyka dóbr osobistych (czci, prywatności, wizerunku, tajemnicy korespondencji) w środkach masowego przekazu stanowi istotne zagadnienie prawnej odpowiedzialności dziennikarzy.

poprzednia  

1 ... 5 6

Przeczytaj także

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: