eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoPrawo konsumenckie › Timesharing: co warto wiedzieć?

Timesharing: co warto wiedzieć?

2014-08-17 00:45

Timesharing: co warto wiedzieć?

Produkty timesharingu usytuowane są najczęściej w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich czy w Portugali © fot. mat. prasowe

Luksusowe wakacje zagraniczne to marzenie wielu Polaków. Dla tych, którzy nie chcą wydawać na nie fortuny, dogodnym rozwiązaniem może być timesharing, który pozwala na długoterminowe posiadanie apartamentu w dowolnym zakątku świata i to zaledwie za ułamek kosztów zakupu takiej nieruchomości. Europejskie Centrum Konsumenckie przekazuje podstawowe informacje nt. timesharingu i radzi jak się przygotować do zawarcia umowy.

Przeczytaj także: Timesharing czyli tanie wakacje

Pułapki przy zawieraniu umowy timeshare
  • Konsumenci (zazwyczaj turyści przebywający na wakacjach) zapraszani są na bezpłatną prezentację superoferty wakacyjnej. Prezentacje takie organizowane są w hotelach, często przez obcokrajowców (osoba znająca język polski podpisuje tylko umowy z konsumentami). Promocyjne ceny są nagrodą za udział w prezentacji pod warunkiem, że decyzji dokona się jeszcze tego samego dnia.
  • Firmy timesharingowe niejednokrotnie stosują praktyki mające na celu ominąć przepisy unijne, tak by konsument nie mógł skorzystać z przysługującej mu na podstawie przepisów Dyrektywy 2008/122/WE ochrony. W konsekwencji tego lista produktów „okołotimesharingowych” wciąż się wydłuża (np. kluby wakacyjne).
  • Z dotychczasowych doświadczeń sieci ECK wynika, że firmy timesharingowe w większości są trudne do zidentyfikowania - np. występują problemy z ustaleniem siedziby, która nie jest zarejestrowana, nie jest podana w umowie lub po zawarciu umowy została zmieniona.
  • Firmy timesharingowe często nie są również zainteresowane polubownym rozwiązywaniem sporów konsumenckich.

Przykładowa sprawa ECK

W czerwcu 2013 r. konsument przebywał z rodziną na Teneryfie. W hotelu, w którym mieszkał odbyła się prezentacja korzystnej oferty nabywania apartamentów na określoną liczbę lat. Konsument wraz z małżonką zapoznał się z ogólnymi zasadami oferty, a następnie zaproponowano mu podpisanie umowy. Poinformowano go przy tym, że ma 14 dni na rezygnację bez ponoszenia skutków finansowo-prawnych. Po przejrzeniu treści dokumentu konsument wraz z żoną stwierdzili, że znajdują się w niej liczne odniesienia do pewnego statutu klubu wakacyjnego, ale treści statutu nie dołączono. Menadżer hotelu – p. Mario - obiecał jednak przesłać go e-mailem w terminie późniejszym. Małżeństwu nie pozwolono też zabrać umowy do pokoju. Podpisanie miało nastąpić od razu, w obecności menadżera. Małżeństwo umowę podpisało zaznaczając, że nie otrzymało wspomnianego statutu. Dopiero po wpłaceniu zaliczki, przekazano im dokumenty do wglądu.
Małżeństwo zauważyło niedopowiedzenia finansowe - np. zapis dot. wzrostu opłat rocznych. Postanowiło więc wycofać się z umowy i w tym celu sporządziło pisemną rezygnację z umowy. Jednak w biurze hotelu stanowczo odmówiono jej przyjęcia. Pracownica stwierdziła, że ma zakaz menadżera na odebranie od nich rezygnacji. Menadżer odmówił również osobistego spotkania. Po powrocie do domu bezskutecznie próbowano skontaktować się z przedstawicielem hotelu i odzyskać zwrot zaliczki…

Co się kryje pod hasłem timesharing?

Aktualnie obowiązująca dyrektywa PE i Rady oraz implementująca ją ustawa o timeshare wprowadzają pojęcie umowy timeshare o następującym brzmieniu: umowa zawarta na ponad rok, na podstawie której konsument odpłatnie nabywa prawo do korzystania z co najmniej jednego miejsca zakwaterowania w okresach wskazanych w umowie.

Produkty timesharingu, tzn. budynki/apartamenty usytuowane są najczęściej w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich czy w Portugalii. W praktyce wygląda to następująco - po zawarciu umowy timeshare konsument może spędzać wakacje np. w dwupokojowym apartamencie, położonym w andaluzyjskim Costa del Sol, w dwóch pierwszych tygodniach lipca i dwóch pierwszych tygodniach grudnia przez okres 3 lat.

fot. mat. prasowe

Produkty timesharingu usytuowane są najczęściej w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich czy w Portugali

Uczestnik timesharingu ma prawo odsprzedać swoje prawa do udziału w tej usłudze – w dowolnym momencie obowiązywania umowy.


Jakie informacje i w jakiej formie powinien otrzymać konsument przed zawarciem umowy?

Przedsiębiorca ma obowiązek w odpowiednim czasie, zanim konsument zostanie związany umową lub ofertą, w sposób jasny i zrozumiały dostarczyć mu dokładnych i wystarczających informacji w postaci standardowego formularza informacyjnego (wzór stanowi załącznik do ustawy o timeshare). Informacje te winny być udostępnione konsumentowi nieodpłatnie, na papierze lub innym trwałym nośniku łatwo dostępnym dla konsumenta. Ogólnie można wskazać, iż w formularzu informacyjnym powinny znaleźć się:
  • informacje dotyczące nabytych praw;
  • informacje dotyczące przedmiotu umowy (opis nieruchomości i jej położenia; opis usług i obiektów, do których konsument będzie miał dostęp);
  • informacje dotyczące kosztów (pełny koszt umowy wraz z opisem możliwości podwyższenia ceny, wskazanie obowiązkowych opłat ustawowych i metody obliczania opłat związanych z nieruchomością, koszty administracyjne, itp.);
  • informacje dotyczące rozwiązania umowy.

Przeczytaj także: Timesharing: na co uważać? Timesharing: na co uważać?

 

1 2

następna

oprac. : eGospodarka.pl eGospodarka.pl

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: