eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › 47/1000 - komornicy
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 123

  • 81. Data: 2013-03-10 11:43:48
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Daniel Pyra <d...@s...be.gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 10.03.2013 09:50, Liwiusz pisze:
    > W dniu 2013-03-10 07:42, c...@p...onet.pl pisze:
    >> On Sunday, March 10, 2013 6:44:06 AM UTC+1, Liwiusz wrote:
    >>> Ale co to za dziwaczna zasada? Szkody żąda się od tego, kto zawinił.
    >>>
    >>
    >> Egzekucje nalezy uznac za niebyla od poczatku,
    >> bo dokonano jej wobec niewinnej osoby.
    >> W takim przypadku obowiazkiem komornika bedzie odkrecenie sprawy.
    >
    > Komornik jest tylko pełnomocnikiem, zbrojnym ramieniem wierzyciela, i to
    > wierzyciel ma odkręcać. Jak Ci policja wejdzie przez drzwi do domu i coś
    > uszkodzi, po pozywasz państwo, a nie policjanta.
    >

    Odniesienia do Twojej analogii w nawiasach.
    OK - niech poszkodowany dostaje to, co komornik zajął (wartość drzwi) +
    odszkodowanie od Izby Komorniczej (policja), żadna różnica.
    I niech potem oni szukają i ścigają wierzyciela (świadek, który wskazał
    moje mieszkanie) lub komornika (policjant).
    Ten pomysł również nie jest zły.

    Pozdr.!
    (D)


  • 82. Data: 2013-03-10 13:00:01
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: c...@p...onet.pl szukaj wiadomości tego autora

    On Sunday, March 10, 2013 11:43:48 AM UTC+1, Daniel Pyra wrote:
    > W dniu 10.03.2013 09:50, Liwiusz pisze:
    >
    > > W dniu 2013-03-10 07:42, c...@p...onet.pl pisze:
    >
    > >> On Sunday, March 10, 2013 6:44:06 AM UTC+1, Liwiusz wrote:
    >
    > >>> Ale co to za dziwaczna zasada? Szkody żąda się od tego, kto zawinił.
    >
    > >>>
    >
    > >>
    >
    > >> Egzekucje nalezy uznac za niebyla od poczatku,
    >
    > >> bo dokonano jej wobec niewinnej osoby.
    >
    > >> W takim przypadku obowiazkiem komornika bedzie odkrecenie sprawy.
    >
    > >
    >
    > > Komornik jest tylko pełnomocnikiem, zbrojnym ramieniem wierzyciela, i to
    >
    > > wierzyciel ma odkręcać. Jak Ci policja wejdzie przez drzwi do domu i coś
    >
    > > uszkodzi, po pozywasz państwo, a nie policjanta.
    >
    > >
    >
    >
    >
    > Odniesienia do Twojej analogii w nawiasach.
    >
    > OK - niech poszkodowany dostaje to, co komornik zajął (wartość drzwi) +
    >
    > odszkodowanie od Izby Komorniczej (policja), żadna różnica.
    >
    > I niech potem oni szukają i ścigają wierzyciela (świadek, który wskazał
    >
    > moje mieszkanie) lub komornika (policjant).
    >
    > Ten pomysł również nie jest zły.
    >

    Komornik tlumaczy sie glupio, ze nie mial obowiazku sprawdzania wierzyciela.
    Nikt mu jednak nie bronil spawdzic w sadzie danych dluznika.
    Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.

    Skoro komornik ryzykowal i dal sie wkrecic, to niech za to odpowiada.

    WM


  • 83. Data: 2013-03-10 13:03:54
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: c...@p...onet.pl szukaj wiadomości tego autora

    On Sunday, March 10, 2013 11:43:48 AM UTC+1, Daniel Pyra wrote:
    > Odniesienia do Twojej analogii w nawiasach.
    >
    > OK - niech poszkodowany dostaje to, co komornik zajął (wartość drzwi) +
    >
    > odszkodowanie od Izby Komorniczej (policja), żadna różnica.
    >
    > I niech potem oni szukają i ścigają wierzyciela (świadek, który wskazał
    >
    > moje mieszkanie) lub komornika (policjant).
    >
    > Ten pomysł również nie jest zły.
    >

    Komornik tlumaczy sie, ze nie mial obowiazku sprawdzania wierzyciela.
    Nikt mu jednak nie bronil sprawdzic w sadzie danych dluznika.
    Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.

    Skoro komornik ryzykowal i dal sie wkrecic, to niech za to odpowiada.

    WM



  • 84. Data: 2013-03-10 14:36:26
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Tomasz Myrdin <m...@o...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Nie tylko nie mial obowiazku sprawdzic ale tez nie mial takiej mozliwosci.
    Sad znal tylko imie i nazwisko (i adres).
    Komornik nie mial mozliwosci, cokolwiek by zrobil, stwierdzic ze dane podane przez
    wierzyciela sa bledne.


  • 85. Data: 2013-03-10 14:36:42
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 2013-03-10 10:28, cef pisze:
    > Liwiusz wrote:
    >
    >>> Po prostu podadzą Twój, bo nazwisko i miejscowość będzie pasować.
    >>
    >> Jak będzie trzeba podawać pesel, to będą żądać peselu w momencie
    >> podpisywania umowy od potencjalnego dłużnika i taki właśnie pesel
    >> podawać w pozwie. Potem w razie egzekucji nie dojdzie do pomyłki, że w
    >> ferworze poszukiwania majątku, znajdzie się majątek innej osoby.
    >
    > Ciekawe dlaczego się mylą teraz?

    Bo zaczynając prowadzić egzekucję nie mają niczego innego jak imię,
    nazwisko, i nieaktualny adres. Na tej podstawie "łatwo" przez pomyłkę
    znaleźć jakąś inną osobę, i nawet w dobrej wierze skierować przeciwko
    niej egzekucję.

    >> Czyli proponujesz, aby każdy wierzyciel przed wszczęciem egzekucji,
    >> wykupywał odpowiednie OC.
    >
    > Niekoniecznie.
    > Zakładamy, że działają niestarannie?
    > To niech się ubezpieczają.

    Ale kto? Wierzyciele, czy komornicy?

    > Trzeba się nauczyć być odpowiedzialnym.
    > Dlaczego tak się bronisz przed tym naturalnym dla uczciwych ludzi
    > zachowaniem?

    Odpowiedzialność jest ponoszona - przez sprawcę, czyli wierzyciela.
    Rozwiązaniem nie jest kolejne obowiązkowe ubezpieczenie, tylko
    naprawienie systemu w ten sposób, aby do pomyłek nie dochodziło, czyli
    np. poprzez lepszą identyfikację dłużnika na tytule wykonawczym.

    I aż się dziwię, że przestępstwa okradania czyichś kont przy użyciu
    komornika nie są jeszcze popularne - a jest to dziecinnie proste.
    Wiedząc, że mój kolega ma dużą bańkę na koncie, doprowadzam do uzyskania
    na jego imię i nazwisko tytułu wykonawczego (dziecinnie proste) i...
    szybko przeprowadzam egzekucję na jakiegoś słupa. Przestępstwo idealne,
    o wiele prostsze niż włam do banku, czy do domu :)

    --
    Liwiusz


  • 86. Data: 2013-03-10 14:39:33
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 2013-03-10 13:00, c...@p...onet.pl pisze:
    > On Sunday, March 10, 2013 11:43:48 AM UTC+1, Daniel Pyra wrote:
    >> W dniu 10.03.2013 09:50, Liwiusz pisze:
    >>
    >>> W dniu 2013-03-10 07:42, c...@p...onet.pl pisze:
    >>
    >>>> On Sunday, March 10, 2013 6:44:06 AM UTC+1, Liwiusz wrote:
    >>
    >>>>> Ale co to za dziwaczna zasada? Szkody żąda się od tego, kto zawinił.
    >>
    >>>>>
    >>
    >>>>
    >>
    >>>> Egzekucje nalezy uznac za niebyla od poczatku,
    >>
    >>>> bo dokonano jej wobec niewinnej osoby.
    >>
    >>>> W takim przypadku obowiazkiem komornika bedzie odkrecenie sprawy.
    >>
    >>>
    >>
    >>> Komornik jest tylko pełnomocnikiem, zbrojnym ramieniem wierzyciela, i to
    >>
    >>> wierzyciel ma odkręcać. Jak Ci policja wejdzie przez drzwi do domu i coś
    >>
    >>> uszkodzi, po pozywasz państwo, a nie policjanta.
    >>
    >>>
    >>
    >>
    >>
    >> Odniesienia do Twojej analogii w nawiasach.
    >>
    >> OK - niech poszkodowany dostaje to, co komornik zajął (wartość drzwi) +
    >>
    >> odszkodowanie od Izby Komorniczej (policja), żadna różnica.
    >>
    >> I niech potem oni szukają i ścigają wierzyciela (świadek, który wskazał
    >>
    >> moje mieszkanie) lub komornika (policjant).
    >>
    >> Ten pomysł również nie jest zły.
    >>
    >
    > Komornik tlumaczy sie glupio, ze nie mial obowiazku sprawdzania wierzyciela.
    > Nikt mu jednak nie bronil spawdzic w sadzie danych dluznika.

    Propozycja zupełnie nieżyciowa, po piersze - trudno oczekiwać, aby przed
    wszczęciem każdej egzekucji komornik sprawdzał w sądzie dane każdej
    osoby-dłużnika (kilka tygodni w plecy i niepotrzebny zamęt), po drugie:
    w sądzie są tylko dane takie jak imię i nazwisko, i często już
    nieaktualny adres zamieszkania.

    > Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.

    Nie jest to prawda. Komornik ma 4 dni na dokonanie czynności zleconych
    przez wierzyciela i ich wykonanie nie jest uzależnione od "sprawdzenia w
    sądzie".

    --
    Liwiusz


  • 87. Data: 2013-03-10 15:59:34
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Daniel Pyra <d...@s...be.gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 10.03.2013 14:39, Liwiusz pisze:
    > W dniu 2013-03-10 13:00, c...@p...onet.pl pisze:

    >> Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.
    >
    > Nie jest to prawda. Komornik ma 4 dni na dokonanie czynności zleconych
    > przez wierzyciela i ich wykonanie nie jest uzależnione od "sprawdzenia w
    > sądzie".
    >

    Chyba nie masz na myśli art. 22 UoKSiE?

    Pozdr.!
    (D)


  • 88. Data: 2013-03-10 16:10:06
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: c...@p...onet.pl szukaj wiadomości tego autora

    W dniu niedziela, 10 marca 2013 14:39:33 UTC+1 użytkownik Liwiusz napisał:

    >
    > > Komornik tlumaczy sie glupio, ze nie mial obowiazku sprawdzania wierzyciela.
    > > Nikt mu jednak nie bronil spawdzic w sadzie danych dluznika.
    >
    > Propozycja zupełnie nieżyciowa, po piersze - trudno oczekiwać, aby przed
    > wszczęciem każdej egzekucji komornik sprawdzał w sądzie dane każdej
    > osoby-dłużnika (kilka tygodni w plecy i niepotrzebny zamęt),

    Okazuje sie, ze zamet jest potrzebny dla wyeliminowania ryzyka bledu.
    Nie wolno narazac osob niewinnych, tlumaczac sie wygoda.
    Chcesz wygody?Prosze bardzo, ale na wlasne ryzyko, a nie niewinnego czlowieka.

    >
    > w sądzie są tylko dane takie jak imię i nazwisko, i często już
    >
    > nieaktualny adres zamieszkania.
    >

    Rozprawa sadowa jest wobec konkretnego uzytkownika pesel,
    a nie wobec wszystkich ludzi o podobnym imieniu i nazwisku.
    Jezeli sad tego nie rozumie to nalezy go natychmiast zmienic.


    > > Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.
    >
    > Nie jest to prawda. Komornik ma 4 dni na dokonanie czynności zleconych
    >
    > przez wierzyciela i ich wykonanie nie jest uzależnione od "sprawdzenia w
    >
    > sądzie".
    >

    Nie jest uzaleznione, ale skoro jest ryzyko to nalezy je wyeliminowac,
    a juz na pewno nie wolno obciazac ryzykiem osoby niewinnej.
    Przyjecie z gory, ze niewinny okradziony z konta, moze ponosic skutki
    blednej egzekucji jest pozbawione podstaw prawnych i niewazne.

    Skoro praktyka dowodzi, ze bez sprawdzania moga byc pomylki,
    to trzeba sprawdzac, lub przynajmniej probowac.
    Jak sad odmowi, to tym samym automatycznie bierze wine na siebie,
    bo zaniechal kontroli na wlasne ryzyko.

    WM


  • 89. Data: 2013-03-10 16:14:46
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 2013-03-10 15:59, Daniel Pyra pisze:
    > W dniu 10.03.2013 14:39, Liwiusz pisze:
    >> W dniu 2013-03-10 13:00, c...@p...onet.pl pisze:
    >
    >>> Nie sprawdzajac wierzyciela automatycznie przeniosl ryzyko na siebie.
    >>
    >> Nie jest to prawda. Komornik ma 4 dni na dokonanie czynności zleconych
    >> przez wierzyciela i ich wykonanie nie jest uzależnione od "sprawdzenia w
    >> sądzie".
    >>
    >
    > Chyba nie masz na myśli art. 22 UoKSiE?

    Poprawka - 7 dni - art. 41.

    --
    Liwiusz


  • 90. Data: 2013-03-10 16:19:28
    Temat: Re: 47/1000 - komornicy
    Od: Liwiusz <l...@b...tego.poczta.onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 2013-03-10 16:10, c...@p...onet.pl pisze:
    > Okazuje sie, ze zamet jest potrzebny dla wyeliminowania ryzyka bledu.
    > Nie wolno narazac osob niewinnych, tlumaczac sie wygoda.
    > Chcesz wygody?Prosze bardzo, ale na wlasne ryzyko, a nie niewinnego czlowieka.

    Nigdy nie możesz wyeliminować ryzyka błędu, chyba że w ogóle
    zlikwidujemy postępowania egzekucyjne.


    >> w sądzie są tylko dane takie jak imię i nazwisko, i często już
    >>
    >> nieaktualny adres zamieszkania.
    >>
    >
    > Rozprawa sadowa jest wobec konkretnego uzytkownika pesel,
    > a nie wobec wszystkich ludzi o podobnym imieniu i nazwisku.

    To jest nieprawda.

    > Jezeli sad tego nie rozumie to nalezy go natychmiast zmienic.

    Dlatego już pisałem - zmiana procedury cywilnej, aby oprócz podania
    imienia, nazwiska i adresu, należało podawać nr pesel jest warta
    rozważenia i wprowadzenia. Jest to jednak temat de lege ferenda.

    Jak na razie sąd nie ma podstaw do uzależniania wydania wyroku lub
    nakazu zapłaty od podania pesel dłużnika. Kto tego nie rozumie, w
    zasadzie nie powinien się wypowiadać na takie tematy, bo się po prostu
    nie zna.

    > Nie jest uzaleznione, ale skoro jest ryzyko to nalezy je wyeliminowac,
    > a juz na pewno nie wolno obciazac ryzykiem osoby niewinnej.
    > Przyjecie z gory, ze niewinny okradziony z konta, moze ponosic skutki
    > blednej egzekucji jest pozbawione podstaw prawnych i niewazne.

    Dlatego przepisy nie uznają, że ryzyko obciąża rzekomego dłużnika, tylko
    prowadzącego taką egzekucję wierzyciela.


    > Skoro praktyka dowodzi, ze bez sprawdzania moga byc pomylki,
    > to trzeba sprawdzac, lub przynajmniej probowac.
    > Jak sad odmowi, to tym samym automatycznie bierze wine na siebie,
    > bo zaniechal kontroli na wlasne ryzyko.


    Już pisałem - sąd nie ma informacji, na których zależy komornikowi.

    --
    Liwiusz

strony : 1 ... 8 . [ 9 ] . 10 ... 13

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

MENU
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.