eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawona wnuczka
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 144

  • 11. Data: 2025-12-08 23:39:28
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 8.12.2025 o 23:29, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 08.12.2025 o 22:55, Shrek pisze:
    >>> Być może.
    >> To wychodzi że trzeba wyznaczyć kogoś do odbierania telefonów. Ale
    >> problem z tym będzie - już pal sześć że jednego wiecej trzeba, ale ile
    >> roboty wygeneruje jak się oszołomy dodzwonią;)
    >
    > Po co? Jak coś pilnego, to zadzwoń na 112.
    >>
    >>>> A CPR co zrobi? Bo jestem prawie pewny że... każe zadzwonić do
    >>>> dyżurnego, bo co przyślą patrol i co dalej?
    >>> Po co? Czy to wymaga interwencji?
    >> No właśnie - więc po co dzwonić na 112 - co zrobią, oprócz w sumie
    >> rzeczowej porady żeby dzwonić do dyżurnego, który nie odbiera?
    >
    > No i wreszcie zrozumiałeś.

    Czyli w skrócie - dzwoń na 112 gdzie powiedzą ci żebyś dzwonił do
    dyżurnego, który nie odbiera;)

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 12. Data: 2025-12-08 23:45:59
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 08.12.2025 o 23:39, Shrek pisze:
    >>> No właśnie - więc po co dzwonić na 112 - co zrobią, oprócz w sumie
    >>> rzeczowej porady żeby dzwonić do dyżurnego, który nie odbiera?
    >> No i wreszcie zrozumiałeś.
    > Czyli w skrócie - dzwoń na 112 gdzie powiedzą ci żebyś dzwonił do
    > dyżurnego, który nie odbiera;)

    Po co chcesz zadzwonić do Dyżurnego?
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 13. Data: 2025-12-08 23:50:14
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 8.12.2025 o 23:45, Robert Tomasik pisze:

    >> Czyli w skrócie - dzwoń na 112 gdzie powiedzą ci żebyś dzwonił do
    >> dyżurnego, który nie odbiera;)
    >
    > Po co chcesz zadzwonić do Dyżurnego?

    Jak na 112 nie, bo nic ważnego to do kogo?

    Chciałem w swej naiwności dać im numer na który prosili żeby oddzwonić.
    Nie wiem - może jakby policja chciała kogoś złapać to powinni tam spróbować?

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 14. Data: 2025-12-09 02:55:04
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: a...@h...invalid (Arnold Ziffel)

    Shrek <...@w...pl> wrote:

    > ale żonę mam jak najbardziej neutralnie i nie wynika z nazwy żeby mnie z
    > nią jakiekolwiek stosunki łączyły,

    A jak ma cię zapisanego żona?

    Da się was powiązać jakoś inaczej, np. z kont na socjalach?

    --
    Jakie sa roznice pomiedzy studentem, zolnierzem i filozofem, jesli
    chodzi o seks?
    student - ma czym, ma z kim, nie ma gdzie...
    zolnierz - ma czym, ma gdzie, nie ma z kim...
    filozof - ma czym, ma gdzie, ma z kim, tylko po co?


  • 15. Data: 2025-12-09 06:03:54
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 9.12.2025 o 02:55, Arnold Ziffel pisze:

    >> ale żonę mam jak najbardziej neutralnie i nie wynika z nazwy żeby mnie z
    >> nią jakiekolwiek stosunki łączyły,
    >
    > A jak ma cię zapisanego żona?

    Też neutralnie.

    > Da się was powiązać jakoś inaczej, np. z kont na socjalach?

    Nie mamy aktywnych socjali.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 16. Data: 2025-12-09 08:23:45
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 08.12.2025 o 23:50, Shrek pisze:
    >>> Czyli w skrócie - dzwoń na 112 gdzie powiedzą ci żebyś dzwonił do
    >>> dyżurnego, który nie odbiera;)
    >> Po co chcesz zadzwonić do Dyżurnego?
    > Jak na 112 nie, bo nic ważnego to do kogo?
    > Chciałem w swej naiwności dać im numer na który prosili żeby oddzwonić.
    > Nie wiem - może jakby policja chciała kogoś złapać to powinni tam
    > spróbować?

    Możesz mi powiedzieć, po co Policja miałaby łapać osoby, które nie
    popełniły przestępstwa? Pomijam już, że jak sam zauważyłeś pewnie numer
    bedzie na jakiegoś słupa. W dodatku na podstawie zgłoszenia
    telefonicznego, to można do Ciebie wysłać policjanta co najwyżej - jakby
    to miało sens - a nie łapać jakiś przypadkowych ludzi.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 17. Data: 2025-12-09 08:26:56
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Linus <l...@g...com>

    Dnia Mon, 8 Dec 2025 20:27:12 +0100, Shrek napisał(a):

    > Wycwanili się - dzwonią do matki ze szpitala... wnuczek umiera, rodzice
    > rozpaczają, lekarz rozmawia i mówi że słabo, że z zakaźnego, daje do
    > telefonu mnie i również umierającą żonę (zapewne ejaj bo na żywo
    > przecież chyba tego taetrzyku nie odstawiają a odpowiadają na pytania
    > dośc składnie i używając imion). Babcia szkolona więc z ciśnieniem 180
    > ale dzwoni do mnie z komórki.
    >
    > I teraz ciekawostka - znają imię i nazwisko matki oraz imiona moje, żony
    > i dziecka. Dodam że dzwonią na stacjonarny, którego matka nigdzie nie
    > podaje bo ma po prostu razem z kablówką i nawet nie pamięta telefonu
    > oraz że z powszechnie dostępnych źródeł cięzko połączyć ją i mnie bo
    > mamy inne nazwiska.
    >
    > Dwa pytania:
    >
    > Skąd znają - przychodzi mi lista kontaktów z telefonu zajebana przez
    > jakąś apkę (mam wpisany jako rezerwowy stacjonarkę do matki) i wpisaną
    > ją jaki ICE mama ale żonę mam jak najbardziej neutralnie i nie wynika z
    > nazwy żeby mnie z nią jakiekolwiek stosunki łączyły, młody telefonu nie
    > ma więc w kontaktach go siłą rzeczy nie ma. Jedyne co mi przychodzi do
    > głowy to whatsup i przejrzenie oraz analiza jednego z czatów - zakładam
    > że robiliby to masowo więc musiałby być gruba podatność na whatsupie
    > (nie wyciek haseł ale podejrzenie czata). Nic innego mi do głowy nie
    > przychodzi na szybko - raczej cieżko z wycieków marketyngowych zbudować
    > całą rodzinę z dzieciakiem na którego nic nie ma (chyba że z jakiś
    > abonametów medycznych albo z HRów, ale to już bardzo grubo).
    >
    > Drugie - co z tym zrobić - mam numer z którego dzwonili (zapewne lewy
    > ale nie oddzwaniałem) i który podali żeby oddzwonić - jest to jakiś
    > punkt zaczepienia. Za radę żeby zadzwonić do dyżurnego dziękuję, ale nie
    > odbierają.
    >
    > Także podadajcie z rodzicami żeby uważali, bo matka mimo że mocno
    > szkolona i tak się zdenerwowała tak że musiałem z nią godzinę siedzieć
    > aż się uspokoi.
    >
    > PS - do teściowej już dzwoniłem, bo jeśli moja naciągana teoria z
    > whatsupem byłaby prawdziwa to do niej bym próbował w drugiej kolejności.
    >
    > Na whatupie ani kontach androidowych nic ciekawego nie widać.

    Na kogo jest kablówka?


  • 18. Data: 2025-12-09 08:35:38
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 09.12.2025 o 08:26, Linus pisze:
    > Na kogo jest kablówka?

    To będą mieli ewentualnie personalia matki. Znajomości reszty rodziny
    tym nie wyjaśnisz. Prędzej ewentualnie administracja budynku, bo Shrek
    mógł z żoną kiedyś mieszkać pod tym adresem i mają to w zgłoszeniu
    przykładowo śmieci albo wody. Możliwości jest masa: Poczta, jakieś firmy
    kurierskie, przychodnia, komisje wyborcze, parafia, pielęgniarka
    środowiskowa, albo wprost przychodnia rejonowa. Boję się, że wymyślenie
    tego przerośnie nas.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 19. Data: 2025-12-09 09:02:23
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 09.12.2025 o 08:23, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 08.12.2025 o 23:50, Shrek pisze:

    >> Chciałem w swej naiwności dać im numer na który prosili żeby
    >> oddzwonić. Nie wiem - może jakby policja chciała kogoś złapać to
    >> powinni tam spróbować?
    >
    > Możesz mi powiedzieć, po co Policja miałaby łapać osoby, które nie
    > popełniły przestępstwa?

    Jasne... na bank nikogo jeszcze nie udało im się naciągnąć.
    Pewnie dlatego masowo wydzwaniają, bo jeszcze im się nie udało.

    Ale wiesz, że usiłowanie popełnienia przestępstwa też jest ścigane?
    Kurwa, policja w całym kraju, w mediach, na swoich oficjalnych stronach,
    na spotkaniach z emerytami... wszędzie kurwa gdzie się da namawia do
    zgłaszania prób "na wnuczka" itp. na policję, a ty tu bredzisz (znowu),
    że po co policja miałaby ich łapać?

    Masz chociaż odrobinę mózgu?

    > Pomijam już, że jak sam zauważyłeś pewnie numer
    > bedzie na jakiegoś słupa.

    Jak nie sprawdzisz, to nie będziesz wiedział.
    Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że nie będzie.
    Przestępcy to często debile.

    > W dodatku na podstawie zgłoszenia
    > telefonicznego, to można do Ciebie wysłać policjanta co najwyżej - jakby
    > to miało sens - a nie łapać jakiś przypadkowych ludzi.

    Ale rozumiesz, że nie przypadkowych, tylko tych, którzy chcieli kasę
    wyłudzić?

    Ręce opadają.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 20. Data: 2025-12-09 09:55:32
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 09.12.2025 o 09:02, Kviat pisze:

    >>> Chciałem w swej naiwności dać im numer na który prosili żeby
    >>> oddzwonić. Nie wiem - może jakby policja chciała kogoś złapać to
    >>> powinni tam spróbować?
    >> Możesz mi powiedzieć, po co Policja miałaby łapać osoby, które nie
    >> popełniły przestępstwa?
    > Jasne... na bank nikogo jeszcze nie udało im się naciągnąć.
    > Pewnie dlatego masowo wydzwaniają, bo jeszcze im się nie udało.

    Tych, co im się udało łapie Policja. Ponieważ nie zawsze się to udaje,
    więc łapanie dodatkowo tych, co nawet nie usiłowali trochę jest bez
    sensu. Twój pomysł z tym, ze złapiemy w ten sposób sprawcę innego
    przestępstwa miałby sporo szans, gdyby nie to, że sprawcy nie dzwonią do
    osób, o których wiedzą, że im się nie uda. Bo tylko w takim wypadku
    mogliby dzwoniąc do nich używać numeru pozwalającego na ich
    identyfikację, zaś dzwoniąc do tych, co się dadzą oszukać takiego, co na
    ich identyfikację nie pozwala.

    Ta grupa nie jest właściwym miejscem do omawiania taktyki ich łapania,
    bo nie wiadomo, kto to czyta, ale sprawcy podając numer telefonu do
    kontaktu muszą się liczyć z tym, że gdyby im się udało, to ofiara go
    poda policjantom. To chyba z góry można wymyślić, że raczej tak się ich
    tożsamości ustalić nie da.

    Wszystkie te numery zresztą chwilę później Policja ma z retencyjnych
    danych telekomunikacyjnych. Czy Shrek się dodzwoni, czy nie, to sprawcy
    wcześniej czy później kogoś oszukają.
    >
    > Ale wiesz, że usiłowanie popełnienia przestępstwa też jest ścigane?

    Tak. Wiem. Natomiast Ty nadal nie wiesz, że przygotowanie jest tylko,
    gdy ustawa tak stanowi. W wypadku oszustwa nie stanowi. Też się z tym
    merytorycznie nie zgadzam, tym nie mniej nie ja stanowię to prawo. Są
    kraje, w których jest.

    > Kurwa, policja w całym kraju, w mediach, na swoich oficjalnych stronach,
    > na spotkaniach z emerytami... wszędzie kurwa gdzie się da namawia do
    > zgłaszania prób "na wnuczka" itp. na policję, a ty tu bredzisz (znowu),
    > że po co policja miałaby ich łapać?

    No widzisz? Przy czym ja nie twierdzę, że nie należy tego zgłaszać,
    tylko, że dzwonienie z tym komunikatem do Dyżurnego jest bez sensu.
    Opisz to (no w tym wypadku Shrek powinien) i wyślij mailem na adres
    jednostki. Gwarantuje Ci, że dotrze do właściwej osoby.
    Najprawdopodobniej nic nie da, bo sprawcy liczą się z tym.

    Gdyby taka informacja dotarła do Policji w trakcie, gdy sprawcy dzwonią,
    to można by jeszcze na nich zasadzkę zrobić i zatrzymać odbieraka w
    chwili, gdy od innej osoby kasę odbiera. rzecz w tym, ze tych odbieraków
    tyle razy złapano, że sprawcy wiedzą o tym i zmieniają te numery.
    >
    > Masz chociaż odrobinę mózgu?

    W przeciwieństwie do Ciebie.
    >
    >> Pomijam już, że jak sam zauważyłeś pewnie numer bedzie na jakiegoś słupa.
    > Jak nie sprawdzisz, to nie będziesz wiedział.
    > Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że nie będzie.
    > Przestępcy to często debile.

    Tylko nie wiadomo, kiedy. Przypuśćmy chwilowo, że jakiś idiota nawet
    zadzwonił z zarejestrowanego na siebie telefonu. I co? Przecież tu nie
    popełnił przestępstwa. Tak, masz rację, że gdzieś indziej mogło mu się
    udać. No ale jak dzwoni z zarejestrowanych na siebie numerów, to chyba
    prościej go łapać od strony tych popełnionych przestępstw.
    >
    >> W dodatku na podstawie zgłoszenia telefonicznego, to można do Ciebie
    >> wysłać policjanta co najwyżej - jakby to miało sens - a nie łapać
    >> jakiś przypadkowych ludzi.
    > Ale rozumiesz, że nie przypadkowych, tylko tych, którzy chcieli kasę
    > wyłudzić?

    Rozumiem. Łączę się z Tobą w oburzeniu tym faktem. Natomiast co to ma
    wspólnego z nieodbieraniem telefonów przez Dyżurnego?
    >
    > Ręce opadają.


    --
    (~) Robert Tomasik

strony : 1 . [ 2 ] . 3 ... 10 ... 15


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1