eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-08 01:16:56
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2025-10-07, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 07.10.2025 o 20:07, Shrek pisze:
    >>> Masz powiedzmy 10 takich zgonów w kraju, to może znasz najbardziej
    >>> prawdopodobne przyczyny.
    >> To wtedy raczej w sprawie a nie przeciwko.
    >
    > Nie zrozumiałeś. Sprawca przestępstwa umyślnego odpowiada za normalne
    > następstwa swojego działania. Tylko in concreto nie dysponujemy
    > statystykami, ile matek pozostawiło na godzinę swoje dziecko w
    > samochodzie pod sklepem i mimo wszystko te dzieci przeżyły. Wydaje mi
    > się - ale mogę się mylić - że bardziej chodzi o to, że raczej nikt
    > dzieci tak nie zostawia.
    >
    > Tylko matce postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i tu
    > takie statystyki nie działają. Tu sprawca odpowiada za dające się
    > przewidzieć następstwa. O zostawianiu dzieci w samochodzie pod sklepem
    > nie słyszałem. Ale było kilka sytuacji zostawienia dziecka bez opieki w
    > domu i zleciłem stosowne badanie Internetu sztucznej inteligencji :-).
    > Oto wynik:
    >
    > W Bielsku-Białej (wcześniej podawano też Katowice) doszło do wypadku, w
    > którym 2,5-latek wypadł z balkonu. Matka usłyszała dwa zarzuty:
    > narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia
    > oraz spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała. Została tymczasowo
    > aresztowana na trzy miesiące.
    >
    > W Chorzowie 2-latek wypadł z okna na drugim piętrze. 23-letnia matka
    > usłyszała zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo oraz
    > nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
    >
    > W Katowicach-Szopienicach (sprawa z początku lat 2000) 4,5-letni
    > chłopiec wypadł z okna. Matce postawiono zarzut narażenia dziecka na
    > bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na
    > zdrowiu.
    >
    > Widzisz powód, by samochód traktować szczególnie inaczej?

    Robert, teraz to ja już nawet powiem, że brniesz. Przecież Twoje przykłady
    to wręcz pokazują, że tamte miejsca nie były bezpieczne aby zostawić
    dziecko bez nadzoru. I to dokładnie stwierdzono, i dlatego też można tu
    zrozumieć zarzut. Masz klarownie okoliczności, które mogą wskazywać na
    narażenie. Dziecko wypadło. No nie powinno było wypaść. Opiekun
    powienien o to zadbac. Gdzie, w przypadku pozostawienia w samochodzie
    masz tak klarowną i bezsporną okoliczność?

    Po raz kolejny, pozostawienie samego dziecka w samochodzie nie skutkuje
    jego zgonem. Muszą zaistnieć jakieś ekstra okoliczności. Kluczyk w
    stacyjce, upał, nawet pół-uchylona szyba, gdzie dzieciak może wsadzić
    łep i się na tym powiesić/udusić. Tu nic takiego nie ma. Dzieciak był
    zdaje się w foteliku.

    --
    Marcin

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1