eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-04 13:48:56
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 04.10.2025 o 11:59, Shrek pisze:

    >>>> Ale, że to jakiś dogmat teologiczny?
    >>> NIe, z religią nie ma nic wspólengo. Jest określony w KPK art 313 par 1.
    >> No i?
    > No i wyraźnie jest napisane że zarzutów nie stawiamy z dupy.

    Czyli udowodniłeś sam sobie, ze głupoty piszesz. Czego ode mnie
    oczekujesz?>
    >> Czyli zajrzałeś wreszcie do kodeksu
    > Zajrzałem już dawno. Ty za to powinieneś znać na pamięć, tylko pamięć ci
    > szwankuje.
    >> Czy tam jest mowa o winie albo uzasadnieniu.
    > Tak - nawet dość wyraźnie o uzasadnieniu.
    >> Czy masz wątpliwość, że in concreto czynu polegającego na zaniechaniu
    >> opieki nad dzieckiem dopuściła się matka?
    > Po pierwsze to nie ten paragraf, po drugie tam jest mowa o porzuceniu.
    > Wyjście do sklepu w oczywisty sposób porzucenia nie stanowi.

    Może stanowi, a może nie. Porzucenie, to porzucenie i nie wiąże się z
    kierunkiem oddalenia w żaden sposób. >
    >> Osobną sprawą jest to, czy ów czyn wyczerpywał znamiona przestępstwa.
    > Nie jest osobną. Jest podstawową.

    Nie masz racji. Istnieje cały szereg znamion do uwzględnienia później.>
    >> Argumenty tu podnoszone o braku technicznej możliwości patrzenia na
    >> dziecko przez cały czas są celne, ale nie znamy przede wszystkim
    >> mechanizmu śmierci i czy matka mogła mieć na nią wpływ.
    > Czyli nie ma takiego argumentu. Wymyśliłeś go sobie i uznajesz że
    > właśnie tak było.

    Ja nic nie uznaję. Uznaję, ze ktoś znający fakty podjął taką decyzje i
    nie widzę powodu, by osoba nie mająca elementarnej wiedzy to
    kwestionowała publicznie. >
    >> Czy gdyby nie zostawiła dziecka, to by możliwe było uratowanie go.
    > Baa. Jakby się nie ruchała bez gumki...
    >> Postanowienie o przedstawieniu zarzutów zawiera wskazanie
    >> podejrzanego, dokładne określenie zarzucanego mu czynu i jego
    >> kwalifikacji prawnej.
    > Tak? A pisałeś że numerek nie ma znaczenia.

    Pomimo, ze sprawiasz wrażenie idioty spróbuję. Bez względu na to, jaki
    tam będzie numerek w konsekwencji ogłoszenia postanowienia stajesz się
    osobą podejrzaną i nabywasz prawa do obrońcy oraz wniosków dowodowych.
    Kilka innych praw. To nie znaczy, ze można sobie te zarzuty wymyślać w
    oderwaniu do rzeczywistości. To oznacza, ze nie ma to znaczenia dla
    skutków. >
    >> Czy jeszcze coś Ci mam wytłumaczyć. Bierzesz się za publiczne
    >> krytykowanie rzeczy, o których nie masz "zielonego" pojęcia, a jak Ci
    >> ktoś (w tym wypadku ja) zwraca na to uwagę, to wyrywasz z kontekstu
    >> ustaw jakieś przepisy bez zrozumienia ich roli nawet.
    > A masz jakieś wsparcie. Bo zdaje się nikogo nie przekonałeś.

    Np. RPO.>
    >> Czy nadal uważasz, że postanowienie o przedstawieniu zarzutów musi
    >> zawierać ostateczną kwalifikację czynu?
    > NIe o tym dyskutujemy.

    Tylko o tym, żeś sobie wymyślił, ze są "stawiane z dupy" i uparcie
    domagasz się wyjaśnienia czemu. >
    >> Albo, ze wymaga uzasadnienia?
    > Oczywiście że wymaga.
    >


    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1