eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoTeraz kolej na studentówRe: Teraz kolej na studentów
  • Data: 2025-03-07 15:38:43
    Temat: Re: Teraz kolej na studentów
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 6 Mar 2025 23:58:31 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 06.03.2025 o 20:39, J.F pisze:
    >>> Wyszło - linka dostałeś.
    >>
    >> Hm, wirus wysoce zaraźliwy, ale pandemia dlugotrwała.
    >> lockdown niby nie pomoże, ale moze dzieki niemu nie zabraknie
    >> respiratorów w szpitalach, łóżek i personelu.
    >
    > Dokładnie to ma na celu.
    >
    >> A coś mi chodzi po głowie, że we Włoszech (w Lombardii?) zabrakło.
    >> I być może w Hiszpanii.
    >
    > I u nas, mimo lokadłnów i bucznych informacji o wolych respiratorach w
    > sanatorium narodowym. Finalnie wyszło na to że nie miały istotnego
    > wpływu na ilość nadmiarowych zgonów.

    Podawałem przykład UK - w Londynie zrobili prowizoryczny szpital z 500
    respiratorami i możliwością rozbudowy do 3500 łóżek ... obsłużył 54
    pacjentów.

    https://en.wikipedia.org/wiki/NHS_Nightingale_Hospit
    al_London

    Plany podobnych były w innych miastach.

    Przy czym ... Johnson początkowo nie robił lockdownu.
    Jak widać nie zaszkodziło.

    >> U nas IMHO lockdown wprowadzili za wcześnie, za mało tego wirusa było,
    >> za mało się mnożył. A lockdown trzeba w końcu skończyc.
    >> Ale z drugiej strony - wtedy jeszcze nie było znane prawdziwe
    >> zagrożenie, to panika w rządzie uzasadniona.
    >
    > Ten pierwszy to bym im darował. Ale nie te pierwsze krytykowałem.

    O ile pamiętam, to potem były u nas ... żadne, albo jakieś papierowe.
    Czy może tłiterowe :-)

    >> O ile pamiętam, to Johnson w UK był twardy ... aż w końcu i on
    >> spanikował, pewnie na podstawie ilości zachorowań/ofiar.
    >
    > Coś kolo tego. Pierwsze koty za ploty. Nie wiedzieliśmy, nie mieliśmy
    > danych. A potem lokdałnowaliśmy 80% społeczeństwa które prechodziło
    > łagodnie a dla 20% otworzyliśy kościoły "bo wysoko". O kulturze prawnej
    > prawa tliterowego nie wspominm, choć warto.

    Moment - masz na myśli kwarantannę dla chorych i podejrzanych,
    czy jakies ograniczenia w całym kraju dla zdrowych?

    Tych co przechodzili łagodnie, czy tych, co potencjalnie by
    przechodzili łagodnie?

    Bo może i przechodzi łagodnie, ale kicha, kaszle i zaraża.
    Kwarantanna uzasadniona.

    A kościoły ... były przy tym solidne ograniczenia ilościowe.
    I parę pokazowych mandatów dla księży.

    Swoją drogą - księża jakoś nie narzekali, że nie mają za co żyć.
    Mieli tyle innych dochodów, że im taca niepotrzebna?

    >>> In comparison, a multi-national analysis that looked at 210 countries
    >>> in early 2020 found that stay-at-home orders reduced the incidence of
    >>> COVID-19 by 11.2% [52]. Three studies did not find a significant
    >>> association between stay-at-home orders and COVID-19 cases [14,28,144].
    >>
    >> IMO - przy tak szerokiej pandemii trudno się nie zarazić - nie teraz,
    >> to po lockdownie. Który przecież wiecznie trwał nie będzie.
    >
    > Dokładnie. Choc wypłaszczanie krzywej ma sens - żeby nie przeciążyć
    > służby zdrowia. Ale jeśli obok tego odwółujesz planowe zabiegi ratujące
    > życie i likwidujesz profilaktykę, to okazuje się że jest to... co za
    > niespodzianka per saldo nieskuteczne.

    Ale nie wiem czy odwołujesz planowe zabiegi ratujące życie - raczej
    nie. Może częśc, i przesuwasz ... ale z ograniczenia opieki POZ
    wynika też zmniejszenie nowych zgłoszeń :-)

    >>> reductions, and nine studies reporting no significant associations
    >>> [19,28,30,47,144-148]. Nevertheless, one study in Europe [28] and
    >>
    >> Śmiertelność w Europie też była bardzo różna, choć może to właśnie
    >> kwestia lockdownów.
    >
    > Może tak, może nie. Nie udało się tego dowieść. A o tym dyskutujemy -
    > ponoć naukowo jest niezpprzeczalnie, że są skuteczne. A ci co mówili że
    > nie dalej traktowani są jak szury, choć konsensus naukowy, mimo dobrych
    > chęci naukowców jest taki, że raczej nie należy tego powtarzać, bo nie
    > udowodniły swojej skuteczności.

    Ale wypłaszczenie fali ma sens - sam tak uważasz :-)
    Szczególnie u nas w kraju, gdzie rezerwy niewielkie?

    Bo w UK jakoś się znalazły tysiące dodatkowych respiratorów.
    Ale i u nas też, o ile dobrze prasę pamiętam.
    ARM cos tam wyciągnęła, nie tylko te nie bardzo doszłe od instruktora
    narciaskiego :-)

    Swoją drogą ... po co ARM przechowuje respiratory?
    Nauka z poprzedniej XXX grypy, czy jest jakies zagrożenie, że nagle
    będą potrzebne?

    Bo tak ogólnie mi się wydaje, że to nie jest sprzęt, który lubi długie
    leżenie.


    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1