-
81. Data: 2024-08-09 16:46:24
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:54:11 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 11:48, J.F pisze:
>> O, "W okresie od 01 lipca do 31 grudnia 2024 roku priorytetowym
>> zadaniem dzielnicowego jest âPodniesienie ĹwiadomoĹci osĂłb starszych
>> i samotnie zamieszkaĹych na temat zwiÄ zany z róşnymi rodzajami
>> oszustw w tym pod legendÄ na tzw: ,,na wnuczkaâ,âna policjantaâ,
>> oszustw internetowych oraz wyĹudzeĹ danych osobowych na terenie
>> miejscowoĹci DÄ browa Zielona.â" Powinien odwiedzaÄ stare ciotki í ˝íą
>
> Po co? Ĺťeby je przyzwyczaiÄ do tego, ze Policja moĹźe zadzwoniÄ? To tak
> nie dziaĹa.
to jak realizuje postawione zadania ?
> Gdyby ciotka go nie ukrywaĹa, albo nie wiedziaĹa, ze jest
> poszukiwany, to taka wizyta miaĹa by sens. OczywiĹcie nikt nie
ale mowiÄ o zadaniach dzielnicowego :-)
> podejrzewaĹ zapewne, Ĺźe ona go ukrywa, ale czasem rodzina ma aktualny
> numer telefonu albo wie, gdzie jest poszukiwany i powie policjantom.
Rodziny to tam chyba trochÄ ubyĹo ..
Ale powiem Ci, ze taki jeden krewno-znajomy podpadĹ mocno wĹadzy
ludowej w latach 80-tych, i co - i 10 lat siÄ ukrywaĹ.
Stan wojenny, kontrole, przeĹladowania, SB - i jakos nie pomogĹo.
A ukrywaĹ sie nie w piwnicy, tylko wyjechaĹ dalej, pracowaĹ,
mieszkanie wynajÄ Ĺ.
Z drugiej strony - nie byĹo tylu komputerĂłw co dzisiaj.
J.
-
82. Data: 2024-08-09 16:48:23
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:47:03 +0200, Robert Wańkowski wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 10:47, J.F pisze:
>> On Thu, 8 Aug 2024 17:03:01 +0200, J.F wrote:
>>> On Wed, 07 Aug 2024 04:10:04 GMT, Marcin Debowski wrote:
>>
>>> Ale dzisiejsze info: zatrzymano 74-latkę, spokrewnioną z Jackiem J.
>>> i podejrzaną o pomoc w ukrywaniu.
>>
>> Są i dalsze info - sąd ja aresztował, na 3 miesiące.
>>
>> Hm, słusznie, niesłusznie ?
>
> Może z obawy, że u sąsiadki się schowa? :)
Biorąc pod uwagę, ze ukrywała osobę poszukiwaną, to w zasadzie słuszna
obawa :-)
J.
-
83. Data: 2024-08-09 16:56:17
Temat: Re: Jaworek
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.08.2024 o 16:32, J.F pisze:
>>>> Ale dzisiejsze info: zatrzymano 74-latkę, spokrewnioną z Jackiem J.
>>>> i podejrzaną o pomoc w ukrywaniu.
>>> Są i dalsze info - sąd ja aresztował, na 3 miesiące. Hm, słusznie, niesłusznie ?
>> Nie wykluczone, ze nie ona jedna mu pomagała.
> I to ma jakiś związek z aresztowaniem?
Chcieli uniknąć uzgadniania zeznań / wyjaśnień z innymi pomagającymi?
Ale to jedynie mój domysł. W kpk jest kilka ustawowych przesłanek.
Wątpię, by realnie brano pod uwagę, ze 74 letnia kobieta ucieknie i
będzie się ukrywać w lesie. Tożsamość jej znano. Zagrożenie wysoką karą
też bym raczej wstępnie wykluczył, bo nie wykluczone, ze sąd odstąpi od
jej wymierzenia.
--
(~) Robert Tomasik
-
84. Data: 2024-08-09 16:56:50
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:41:53 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 10:48, J.F pisze:
>>>> Na koniec się okaże że jaworek ich po prostu przechytrzył banalnym
>>>> sposobem - oni szukali kogoś, kto się ukrywał a jaworek się po prostu
>>>> nie ukrywał i cały misterny plan poszedł w pisdu;)
>>> Trzeba by zacząć od zdefiniowania tego co to znaczy "ukrywać się". Czy
>>> niezgłaszanie się na wezwanie i siedzenie w piwnicy swojego domu, to już
>>> ukrywanie się, czy jeszcze nie.
>> Nieodbieranie wezwań chciałes chyba napisać ?
>
> Czemu tak sądzisz? Wezwanie może odebrać dowolny domownik. Masa
> alimenciarzy jest poszukiwana, bo pokłócili się z mamusią swoich dzieci.
> Mamusia nie może ich pozwać o alimenty, bo nie zna adresu. policja
> wysyła na adres ich zameldowania, gdzie mamusia odbiera wezwanie i nic z
Odbiera, czy niekoniecznie, bo np na poczcie nie wydadzą?
> nim nie robi. Sam zainteresowany dowiaduje się o tym, ze jest
> poszukiwany, gdy chce lecieć samolotem, zostanie skontrolowany na
> drodze, ale często sam przychodzi do jednostki, by złożyć zawiadomienie
> o jakimś przestępstwie na swoją szkodę lub coś innego załatwić.
> Problemem jest niezgłaszanie się, a nie odbieranie wezwań.
No ale jak mamusia nie wie gdzie mieszka, to nie przekaże.
Ale rozważalismy ukrywanie w domu zbrodni - rodzinę wymordował,
zakładam, ze w domu nikt oficjalnie nie mieszkał, to przeciez nie
otworzy dzielnicowemu.
A dzielnicowy co zrobi - wrzuci wezwanie do skrzynki, czy zawróci
próbować następnym razem?
Czy ma ważniejsze zadania i wezwania roznosi listonosz ?
J.
-
85. Data: 2024-08-09 16:58:52
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:38:15 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 10:27, J.F pisze:
>> A jesli tego nie zrobił - poszukujecie poszukiwanych np po bazach ZUS?
>> Co roku, co kwartał?
>
> Mój królik w ogóle tego nie czyni,
A koledzy z kulsonariatu ? :-P
> zaś ja czasem, gdy uznam to za konieczne.
A po jakim czasie uznajesz za konieczne?
J.
-
86. Data: 2024-08-09 17:01:21
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:33:58 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 10:32, J.F pisze:
>> Wielu uchodźców z Ukrainy pewnie nie miało paszportów, a dowód
>> osobisty (czy po ichniemu nie "paszport"?) mógl zaginąc, czy
>> spłonąć. To już raczej niewielu, ale pewnie się zdarzało.
>
> W necie do dziś są "reklamy" uzyskania dokumentów ukraińskich albo
> rosyjskich za odpowiednią opłatą.
Ba, może nawet "oryginalne", tzn niesfałszowane :-)
> Nawet kartę polaka załatwiają. Ale
> uchodźcy często nie mieli żadnego dokumentu. Bywało, że rejestrowali się
> pod kilkoma tożsamościami nie z oszustwa, a z literówek popełnianych w
> pośpiechu przez osoby ich wprowadzających.
szczególnie, ze oni mają własną czcionke.
> Dlatego teraz czasem sprawdza
> się po płci i dacie urodzenia oraz obywatelstwie i patrzy, czy nie ma
> podobnych personaliów.
No ale to zakładając, ze kogoś w miarę uczciwego szukacie,
bo inaczej , to mógł podać dane dowolne :-)
J.
-
87. Data: 2024-08-09 17:01:54
Temat: Re: Jaworek
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.08.2024 o 16:38, J.F pisze:
>> Po za tym Jaworek musiałby być idiotą, by się po nocy plątać. To tylko
>> idioci uważają, że w nocy się jest łatwiej ukryć. W nocy każda osoba
>> jest potencjalnym celem do wylegitymowania.
> Trzeba mieć przyczynę ?
> Tylko ze we wsi B-costam, to patrol w nocy jest ... raz na rok?
> Bo u mnie w miescie patroli w nocy troche jest, ale mało ludzi
> zaczepiają ?
W życiu chyba w tej miejscowości ne byłem. W nocy tym bardziej. nie
wiem, na ile spacerujący tam się rzuca w oczy. Wiem z mojego
doświadczenia, że jak ktoś w nocy łazi po wsi, to często ludzie dzwonią,
bo to na pewno morderca, gwałciciel albo nielegalny imigrant. W praktyce
najczęściej jakiś napruty sąsiad, ale zawsze stara się to ktoś sprawdzić.
>
>> Jak ktoś w nocy przypadkowo
>> wyjrzy przez okno i zobaczy jakiegoś obcego idącego przez wioskę, to
>> spora szansa, ze zadzwoni na Policję, że ktoś obcy się kręci.
> Ty masz doświadczenie - dzwonią do was z wiosek, czy to już nikogo nie
> rusza.
Dzwonią. Z miasta zadziej, chyba, że z peryferii. To jest kwestia kilku
telefonów dziennie i przeważnie dotyczy pijanych, którzy gdzieś utknęli.
>
>> Natomiast w dzień? Jak gość troszkę zmienił swój wygląd, to poza
>> osobami, które go osobiście znały raczej mała szansa, ze ktoś go
>> rozpozna i zauważy. Już nie jeden raz bywały takie hece, że na jakiś
>> imprezach nie rozpoznawałem prominentnego polityka, którego widziałem
>> wiele razy w telewizji. Zwłąszcza, gdy się nie spodziewasz, że możesz go
>> w danym miejscu zastać.
> Nie wiem, na ile on tam był "rdzennym mieszkancem", pobobno pracował
> za granicą, wrócił niedawno ... ale bym się obawiał, ze ktoś go
> rozpozna. Szczególnie we wsi, gdzie obcy zwracają uwagę.
No i dziwić się się do woli. Faktem jest, że mieszkał tam 3 lata. Jeśli
nie wychodził, to po prostu sam sobie karę pozbawienia wolności
wymierzył. A nawet "karę śmierci". Żył i umarł jak chciał. Szacunek w
tym zakresie dla niego.
>
>> Większość sądziła, że facet wyjechał daleko i się ukrywa.
> No i chyba tak było, ale wyjechal 5km, i nie wiemy jak sie ukrywał -
> wcale nie wychodził, rzadko wychodził, czy brodę zapuscił/zgolił,
> i sobie spacerował spokojnie.
Kiedyś pewnie się dowiemy. Chwilowo trzeba poczekać.
--
(~) Robert Tomasik
-
88. Data: 2024-08-09 17:04:06
Temat: Re: Jaworek
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.08.2024 o 16:46, J.F pisze:
>>> O, "W okresie od 01 lipca do 31 grudnia 2024 roku priorytetowym
>>> zadaniem dzielnicowego jest ,,Podniesienie świadomości osób starszych
>>> i samotnie zamieszkałych na temat związany z różnymi rodzajami
>>> oszustw w tym pod legendą na tzw: ,,na wnuczka","na policjanta",
>>> oszustw internetowych oraz wyłudzeń danych osobowych na terenie
>>> miejscowości Dąbrowa Zielona."" Powinien odwiedzać stare ciotki ??????
>> Po co? Żeby je przyzwyczaić do tego, ze Policja może zadzwonić? To tak
>> nie działa.
> to jak realizuje postawione zadania ?
Pogadanki, odpusty, spotkania, rozmowy przy okazji innych czynności.
>
>> Gdyby ciotka go nie ukrywała, albo nie wiedziała, ze jest
>> poszukiwany, to taka wizyta miała by sens. Oczywiście nikt nie
> ale mowię o zadaniach dzielnicowego :-)
>> podejrzewał zapewne, że ona go ukrywa, ale czasem rodzina ma aktualny
>> numer telefonu albo wie, gdzie jest poszukiwany i powie policjantom.
> Rodziny to tam chyba trochę ubyło ..
>
> Ale powiem Ci, ze taki jeden krewno-znajomy podpadł mocno władzy
> ludowej w latach 80-tych, i co - i 10 lat się ukrywał.
> Stan wojenny, kontrole, prześladowania, SB - i jakos nie pomogło.
>
> A ukrywał sie nie w piwnicy, tylko wyjechał dalej, pracował,
> mieszkanie wynajął.
>
> Z drugiej strony - nie było tylu komputerów co dzisiaj.
Co komputery mają do rzeczy?
--
(~) Robert Tomasik
-
89. Data: 2024-08-09 17:04:47
Temat: Re: Jaworek
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 09.08.2024 o 17:01, J.F pisze:
>> Dlatego teraz czasem sprawdza
>> się po płci i dacie urodzenia oraz obywatelstwie i patrzy, czy nie ma
>> podobnych personaliów.
> No ale to zakładając, ze kogoś w miarę uczciwego szukacie,
> bo inaczej , to mógł podać dane dowolne ?
No widzisz. Ty już zrozumiałeś.
--
(~) Robert Tomasik
-
90. Data: 2024-08-09 17:04:59
Temat: Re: Jaworek
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Aug 2024 12:21:35 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 09.08.2024 o 10:26, J.F pisze:
>> Policjanci tez nie erudyci, zaczie mówić łamaną polszczyzną, to nie
>> będą się kompromitować. Ukrainców teraz duzo,
>
> Sporo Ukraińców jest polskiego pochodzenia i mówią płynnie po polsku.
> Nie zapominajcie, że stolicą Galicji był Lwów.
>
>> Jaworków pewnie w Polsce sporo.
>> Tyle, ze jak większa praca, to pewnie kadrowa dba o wsystko i chocby
>> przelewa składki na zus.
>
> Jak ma nową tożsamość, to sobie może przelewać.
Ale myślałem o starej tożsamości.
JAk samo pisałeś - niektórzy, to sie na lotnisku dowiadują, albo przy
kontroli drogowej, że są poszukiwani.
No i słusznie, co będziecie wyręczać sądy cywilne :-)
J.
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zamówienia publiczne 2026: 5 kluczowych zmian, które czekają zamawiających
-
Praca na mrozie: Kiedy pracownik może odmówić pracy przy niskich temperaturach?
-
Zdalne czy hybrydowe? Jak zorganizować zgromadzenie wspólników spółki zgodnie z KSH?
-
Podróż samolotem w 2026: obowiązkowe dokumenty i jak uniknąć problemów


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]