eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoemeryt w wiezieniu... › Re: emeryt w wiezieniu...
  • Data: 2002-09-24 08:06:56
    Temat: Re: emeryt w wiezieniu...
    Od: Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne <s...@s...com.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Tue, 24 Sep 2002, Tristan Alder wrote:
    [...]
    >+ > Państwo "w imieniu obywateli" zdefraudowało *jego pieniądze*
    >+ >na inne cele - i teraz robi to samo z *twoimi pieniędzmi*.
    >+ > To że nimi płaci *jemu* - to przypadek :>
    >+
    >+ No więc mogę zrozumieć, z bóle, bo z bólem, że jestem okradany przez
    >+ ZUS w imię racji głodowej dla mojej babci, sąsiadki, itp. Ale czemu na
    >+ rzecz degenerata?

    Bo *to jest jego*.
    To że dopłacamy do więźnia jakieś 2kzł/miesiąc nikogo nie
    wzrusza - i to jest postawione na głowie, prawda, ale bez
    związku z czyjąś emeryturą.
    Inna sprawa że technologii pozwalającej więźniom zapracować
    na siebie (tj. "z utrzymaniem") nie mamy, bo po pierwsze nie
    ma jej dla "zwykłych" bezrobotnych :(
    To że metoda dla wyrządzających umyślnie szkody jest
    spisana parę tysięcy lat podnoszę regularnie :] - ale
    nasz system prawny niestety przewiduje wyszarpanie
    (dla poszkodowanego) *najwyżej* równowartości *udokumentowanej*
    szkody i *bez* narzutów; oczywiste że nie ma komu się
    zabrać za 'odzyskiwanie' szkód :(

    >+ Zabranie mu emerytury zmniejszy zapotrzebowanie na
    >+ emeryturę

    Erm... *TO* byłaby IMHO kradzież !!

    Jak na mój gust:
    - przestępca powinien pokryć szkodę umyślną ze stosownym
    narzutem, owo "x7" chyba było w sam raz; starczy
    dla poszkodowanego (razem *ze zwrotem ryzyka* - przecież
    nie każdego złodziej się łapie), ubezpieczenie (obojętnie
    czy w sensie "wpłata na odszkodowanie" czy "inwestycja
    w zakup kamer i psa" :>), opłacenie egzekutora...
    - rekompensować społeczeństwu sródki karne *o ile są konieczne*.
    Nie jest prawdą że każdy przestępca musi siedzieć w więzieniu
    (jedna z niewielu tez z którymi zgadzam się z szpecami
    od "nowoczesnego karania" :)) - np. złodziej powinien
    mieć możliwość 'odpokutowania' w zakładzie półotwartym,
    dopiero jak łamie regulamin, ucieknie lub pójdzie
    w recedywę to coś trzeba zrobić...
    Ale w naszym 'humanitarnym' systemie karania jest goła
    represja *bez* zajmowania się naprawianiem szkody :(
    Wydawało by się zrozumiałe że należy *najpierw* zadbać
    o naprawienie szkody - dopiero *później* o ew. dodatkowe
    kary. Jest tak ? -:(

    No i wraca problem: kto mu ma dać pracę, skoro państwo
    nie umie zorganizować prac publicznych dla bezrobotnych... !

    Pozdrowienia, Gotfryd

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1