-
1. Data: 2007-09-17 21:08:34
Temat: sprawa karna za haszysz
Od: to masz <p...@m...pl>
Witam
Posiadałem 5g haszyszu. Zatrzymano mnie na 48h. Odmawiałem składania
zeznań i żądałem dostępu do obrońcy. Policjanci namawiali mnie do
złożenia zeznań sugerując, że po odpowiednim przedstawieniu sprawy
zostanę aresztowany na 3miesiące i wtedy dopiero porozmawiam z obroncą.
Opowiadali jak to strasznie jest za murami w Raciborzu ("niemiłe
towarzystwo dla kogoś o delikatnych rysach twarzy, brutalni
kryminaliści, destrukcyjny wpływ na niezbyt solidną twoją psychikę"
itp). Szantażowali emocjonalnie - drugie dziecko w drodze, a dziewyczyna
bez pracy itd. W połącznieu z zasłyszanymi wcześniej opowieściami o nie
do końca praworządnych działaniach organów mających prawa przestrzegać
przede wszystkim złamałem się i złożyłem zeznania. Chciałbym na
rozprawie wybrnąć z tej sytuacji. Czy możliwe jest permanentne
powtarzanie na rozprawie słów "nie pamiętam, nie jestem pewien - mam i
miałem depresję, byłem non stop pod wpływem alkoholu i czasem dodatkowo
THC"? Czy mogę w ten sposób uniknąc składania jakichkolwiek zeznań [od
kogo kupowałem, kogo częstowałem i jednej osobie sprzedałem - to
wymuszono ode mnie]? Co się dzieję w sytuacji, gdy druga strona
potwierdzi zdarzenie, a ja nadal będę powtarzał "nie pamiętam, nie
jestem pewien"? Czy grozi mi coś ponad to, co normalnie za posiadanie
bez wyroku wcześniej [zawiasy mam nadzieje] ?
Z góry dzieki
pozdrawiam
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?
-
Dark patterns: Jak rozpoznawać manipulacyjne triki w internecie i się przed nimi bronić?


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci