eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › Zwolnienie się z pracy do lekarza
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 13

  • 1. Data: 2012-12-18 17:35:12
    Temat: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: "Marek" <l...@w...pl>

    Jestem osobą niepełnosprawną, co jakiś czas mam wyznaczoną wizytę u lekarza
    ale w godzinach pracy. Czy jak mam wizytę o 13:00, zwalniam się o 12:00 a
    pracuje od 7 do 15 to czy musze odrabiać te 3 godziny ?
    Poprzedni szef nie robił żadnych problemów ale nowemu kierownikowi za bardzo
    się to nie podoba ?



  • 2. Data: 2012-12-18 19:01:22
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: witek <w...@g...pl.invalid>

    Marek wrote:
    > Jestem osobą niepełnosprawną, co jakiś czas mam wyznaczoną wizytę u lekarza
    > ale w godzinach pracy. Czy jak mam wizytę o 13:00, zwalniam się o 12:00 a
    > pracuje od 7 do 15 to czy musze odrabiać te 3 godziny ?
    > Poprzedni szef nie robił żadnych problemów ale nowemu kierownikowi za bardzo
    > się to nie podoba ?
    >
    >

    Generalnie nikogo to nie obchodzi gdzie ty chodzisz i czy musisz czy chcesz.

    Na ten dzien po prostu masz pol dnia urlopu.
    Jak sie nie da terminu przewidziec wczesniej to masz 4 dni urlopu na
    zadanie.

    Umawianie sie na gebe z szefem w jednym przypadku dziala w drugiem nie.
    Tu masz ten drugi przypadek.

    w ustawie o rehabilitacji zawodowej i spolecznej jest zapis art 20
    o dodatkowym urlopie na zabiegi czy badania.

    warunkiem jest ze ma sie orzeczenie o znaczyn lub umiarkowanym stopniu
    niepelnosprawnosci plus badan tych nie mozna wykonac po za godzinami pracy.

    szczegolow poszukja sobie w ustawie.


  • 3. Data: 2012-12-19 13:01:30
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: m <m...@g...com>

    W dniu 18.12.2012 19:01, witek pisze:
    > Marek wrote:
    >> Jestem osobą niepełnosprawną, co jakiś czas mam wyznaczoną wizytę u
    >> lekarza
    >> ale w godzinach pracy. Czy jak mam wizytę o 13:00, zwalniam się o 12:00 a
    >> pracuje od 7 do 15 to czy musze odrabiać te 3 godziny ?
    >> Poprzedni szef nie robił żadnych problemów ale nowemu kierownikowi za
    >> bardzo
    >> się to nie podoba ?
    >>
    >>
    >
    > Generalnie nikogo to nie obchodzi gdzie ty chodzisz i czy musisz czy
    > chcesz.
    >
    > Na ten dzien po prostu masz pol dnia urlopu.
    > Jak sie nie da terminu przewidziec wczesniej to masz 4 dni urlopu na
    > zadanie.

    A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada wizyta?

    Bo jak ktoś ma wizytę co 2 tygodnie, to mu może i urlopu nie starczyć,
    nie mówiąc o tym, że może mu ktoś tego urlopu odmówić.

    p. m.


  • 4. Data: 2012-12-19 13:05:23
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: witek <w...@g...pl.invalid>

    m wrote:
    >
    > A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada
    > wizyta?
    >
    O ile jest sie niezdolnym do pracy w tym dniu.
    Wysztko zależy dokogo ta wizyta i z czym.

    W tym przypadku raczej nie widze mozliwosci wystawienia zwolnienia, albo
    przynajmniej pierwsze co bym zrobil jako pracodawca bedąc zlosliwym, to
    bym takie zwolnienie podkablowal do ZUS, bo skoro pracownik regularnie
    co jakis czas jest rano w pracy, a po poludniu u lekarza to z
    niezdolnoscia do pracy to raczej ma niewiele wspolnego.


  • 5. Data: 2012-12-19 14:54:42
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: m <m...@g...com>

    W dniu 19.12.2012 13:05, witek pisze:
    > m wrote:
    >>
    >> A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada
    >> wizyta?
    >>
    > O ile jest sie niezdolnym do pracy w tym dniu.
    > Wysztko zależy dokogo ta wizyta i z czym.
    >
    > W tym przypadku raczej nie widze mozliwosci wystawienia zwolnienia, albo
    > przynajmniej pierwsze co bym zrobil jako pracodawca bedąc zlosliwym, to
    > bym takie zwolnienie podkablowal do ZUS, bo skoro pracownik regularnie
    > co jakis czas jest rano w pracy, a po poludniu u lekarza to z
    > niezdolnoscia do pracy to raczej ma niewiele wspolnego.

    Czy niezdolność do pracy to tylko o że nie masz czym przykręcać śrubek
    (bo masz chorą rękę) czy także to, że nie możesz pracować bo musisz tą
    rękę "serwisować"?

    Bo IMHO - będąc w u lekarza, jestem jak najbardziej niezdolny do pracy,
    w tym konkretnym momencie.

    p. m.



  • 6. Data: 2012-12-19 15:04:30
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: witek <w...@g...pl.invalid>

    m wrote:
    > W dniu 19.12.2012 13:05, witek pisze:
    >> m wrote:
    >>>
    >>> A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada
    >>> wizyta?
    >>>
    >> O ile jest sie niezdolnym do pracy w tym dniu.
    >> Wysztko zależy dokogo ta wizyta i z czym.
    >>
    >> W tym przypadku raczej nie widze mozliwosci wystawienia zwolnienia, albo
    >> przynajmniej pierwsze co bym zrobil jako pracodawca bedąc zlosliwym, to
    >> bym takie zwolnienie podkablowal do ZUS, bo skoro pracownik regularnie
    >> co jakis czas jest rano w pracy, a po poludniu u lekarza to z
    >> niezdolnoscia do pracy to raczej ma niewiele wspolnego.
    >
    > Czy niezdolność do pracy to tylko o że nie masz czym przykręcać śrubek
    > (bo masz chorą rękę) czy także to, że nie możesz pracować bo musisz tą
    > rękę "serwisować"?

    podrzuc dokumentacje medyczną to ci powiem.

    >
    > Bo IMHO - będąc w u lekarza, jestem jak najbardziej niezdolny do pracy,
    > w tym konkretnym momencie.
    >

    nieprawda.
    idąc na badania kontrolne nie jestes niezdolny do pracy.
    Idąc do okulisty bo ci sie okulary stłukły i potrzebujesz receptę na
    nowe zeby bylo taniej też nie jestes niezdolny do pracy
    chodząc na regularne badania bo coś tam wczesniej bylo tez nie powoduje
    niezdolnosci do pracy.
    idac do lekarza bo ci sie lekarstwa skonczyly a lekarz "przez telefon"
    nie chce wystawic recept bo mu NFZ zakazalo tez nie jestes niezdolny do
    pracy.


    spracyzujmy ze niezdolnosc do pracy to niezdolnosc z powodow medycznych
    a nie dla tego ze cie nie ma na stanowisku pracy dlatego nie jestes
    zdolny do pracowania. bo wowczas wyjscie do kibla rowniez nalezaloby
    zakwalifikowac jako niezdolnosc do pracy.



  • 7. Data: 2012-12-19 15:29:43
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: "Jacek S." <o...@n...cy>

    W dniu 2012-12-19 15:04, witek pisze:
    Wybacz, ale pierdolisz jak potłuczony...


    --
    Jacek S.


  • 8. Data: 2012-12-19 15:42:37
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: witek <w...@g...pl.invalid>

    Jacek S. wrote:
    > W dniu 2012-12-19 15:04, witek pisze:
    > Wybacz, ale pierdolisz jak potłuczony...
    >
    >


    ale na temat jak macierewicz


  • 9. Data: 2012-12-19 22:02:06
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>

    On Wed, 19 Dec 2012, m wrote:

    > W dniu 18.12.2012 19:01, witek pisze:
    >> Generalnie nikogo to nie obchodzi gdzie ty chodzisz i czy musisz czy
    >> chcesz.
    >>
    >> Na ten dzien po prostu masz pol dnia urlopu.
    >> Jak sie nie da terminu przewidziec wczesniej to masz 4 dni urlopu na
    >> zadanie.
    >
    > A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada wizyta?
    >
    > Bo jak ktoś ma wizytę co 2 tygodnie, to mu może i urlopu nie starczyć, nie
    > mówiąc o tym, że może mu ktoś tego urlopu odmówić.

    Przeczytałem również dalsze posty, ale ani "argumentacja" Jacka ani
    skupienie się na założeniu które może być błędne nie powodują, aby
    któryś późniejszy post był bardziej "właściwy".

    Otóż wydaje mi się, że wątek steruje w kierunku flejma z powodu:
    - przyjęcia a priori że jedynym zwolnieniem lekarskim jest zwolnienie
    z powodu choroby
    - przyjęcie a priori że urlop to urlop wypoczynkowy a wolne może
    przysługiwać tylko albo z tytułu zwolnienia albo urlopu.

    Nim zabiorę się za uwagi, to zastrzeżenie: przepisów nie kojarzę,
    nie szukam i nie podam :>, niniejsza uwaga to tylko zastrzeżenia
    wobec tonu "kategorycznego wykluczania" i to z obu stron.
    Najpierw to co napisał 'witek' - nie widzi mi się teza o "nieob-
    chodzeniu nikogo". Po prawdzie jak wyżej, trzeba by znaleźć podstawę
    do "obchodzenia", ale ani służba wojskowa ani ciąża, o obowiązku
    stawienia się na wezwanie sądu już nie wspominając, nie są chorobą
    a stanowią powód do *USPRAWIEDLIWIONEJ* nieobecności z przyczyn
    różnych. W tym niespowodowanych chorobą.
    Wcale nie jest to tożsame z odpłatnością za okres nieobecności,
    co również warto zastrzec.
    Ale nie jest również tożsame z obowiązkiem wzięcia urlopu
    WYPOCZYNKOWEGO, a tylko ten jest limitowany.

    Zauważ - zakładasz z góry, że pracownikowi "braknie urlopu".
    A przecież bezpłatnego może mieć cały rok :>
    I oczywiście kwestia "może" nie oznacza, że mu "przysługuje".
    Ani że to musi być urlop (w tym miejscu podważyłem tylko
    założenie, że urlopu "musi móc braknąć").

    Ale w przypadku usprawiedliwionej nieobecności do pracy pracownik
    wcale nie musi "brać urlopu na żądanie"!
    Widzicie efekt posłania do sądu pisma "pracownikowi wyczerpał
    się urlop, więc go nie puściłem na rozprawę"? :P
    Tym bardziej, że istnieją regulaminy wynagradzania które całkiem
    skutecznie do takiego "brania" (krótkich urlopów) zniechęcają :>


    No i teraz pytanie: czy konieczność przeprowadzenia badania
    kontrolnego, na zalecenie lekarza i na "papierowej" podstawie,
    stanowi wystarczający powód dla USPRAWIEDLIWIONEJ nieobecności
    w pracy?

    Kwestią, czy odpłatnej zajmiemy się później ;)
    Ale jeśli można wykluczyć zarówno tezę o "nieobchodzeniu" jak
    i założenie o konieczności brania urlopu wypoczynkowego, to
    chyba "w temacie" jest to niezbędne.

    pzdr, Gotfryd


  • 10. Data: 2012-12-20 00:31:07
    Temat: Re: Zwolnienie się z pracy do lekarza
    Od: m <m...@g...com>

    W dniu 19.12.2012 22:02, Gotfryd Smolik news pisze:
    > On Wed, 19 Dec 2012, m wrote:
    >
    >> W dniu 18.12.2012 19:01, witek pisze:
    >>> Generalnie nikogo to nie obchodzi gdzie ty chodzisz i czy musisz czy
    >>> chcesz.
    >>>
    >>> Na ten dzien po prostu masz pol dnia urlopu.
    >>> Jak sie nie da terminu przewidziec wczesniej to masz 4 dni urlopu na
    >>> zadanie.
    >>
    >> A czy lekarze już nie wystawiają zwolnień na dzień na który przypada
    >> wizyta?
    >>
    >> Bo jak ktoś ma wizytę co 2 tygodnie, to mu może i urlopu nie starczyć,
    >> nie mówiąc o tym, że może mu ktoś tego urlopu odmówić.
    >
    > Przeczytałem również dalsze posty, ale ani "argumentacja" Jacka ani
    > skupienie się na założeniu które może być błędne nie powodują, aby
    > któryś późniejszy post był bardziej "właściwy".
    >
    > Otóż wydaje mi się, że wątek steruje w kierunku flejma z powodu:
    > - przyjęcia a priori że jedynym zwolnieniem lekarskim jest zwolnienie
    > z powodu choroby

    IMHO, konieczność "odstania swego" z powodu choroby powoduje niezdolność
    do pracy z powodu choroby.

    > - przyjęcie a priori że urlop to urlop wypoczynkowy a wolne może
    > przysługiwać tylko albo z tytułu zwolnienia albo urlopu.

    Bardziej miałem na myśli to, że żeby wziąć urlop, to trzeba się najpierw
    umówić z szefostwem że tego urlopu udzieli. A to w przypadkiem
    nieprzyjaznego szefa - nie jest to oczywiste.

    [...]
    > Ale nie jest również tożsame z obowiązkiem wzięcia urlopu
    > WYPOCZYNKOWEGO, a tylko ten jest limitowany.
    >
    > Zauważ - zakładasz z góry, że pracownikowi "braknie urlopu".
    > A przecież bezpłatnego może mieć cały rok :>

    Racja :). Tyle że tylko tego płatnego musi mu pracodawca koniec końców
    udzielić (fakt że w dowolnym dla niego momencie), a bezpłatnego - może
    nie udzielić w ogóle.

    [...]

    >
    > No i teraz pytanie: czy konieczność przeprowadzenia badania
    > kontrolnego, na zalecenie lekarza i na "papierowej" podstawie,
    > stanowi wystarczający powód dla USPRAWIEDLIWIONEJ nieobecności
    > w pracy?

    Na chłopski rozum i bez zaglądania w przepisy (w końcu to grupa "prawo"
    :) ) - tak. I tak samo na chłopwki rozum i bez zaglądania w przepisy, za
    to powołując się na własne doświadczenia w tym zakresie - lekarze
    wypisują zwolnienie uwzględniające nie tylko niezdolność do pracy
    wynikającą z tego że "leży i ręką nogą nie ruszy" ale także "musi
    wycierać podłogi na szpitalnych korytarzach".


    p. m.

strony : [ 1 ] . 2


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1