eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoPrawo gospodarcze › Pozorna sprzedaż udziałów w spółce z o.o. a podział majątku

Pozorna sprzedaż udziałów w spółce z o.o. a podział majątku

2012-06-27 11:05

Pozorna sprzedaż udziałów w spółce z o.o. a podział majątku

Sprzedaż udziałów © rangizzz - Fotolia.com

Udziały w spółce z o.o., nawet jeżeli wspólnikiem spółki jest mąż, należą do majątku wspólnego małżonków, dlatego, że zostały sfinansowane z ich majątku wspólnego. Jest to współwłasność małżeńska wynikająca z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (krio). Prawa wynikające z udziału dzielą się na majątkowe (np. prawo do dywidendy) i korporacyjne (np. prawo głosu).
Pytanie: Do 2005 r. byliśmy małżeństwem, w 1997 r. mąż z kolegami założył spółkę z o.o. Udziały kupiliśmy z majątku wspólnego. W 2007 r. wystąpiłam o podział majątku. Jednym ze składników były udziały (pakiet większościowy – 69%). Były mąż sprzedał swoje udziały swojemu koledze, który wiedział, że jesteśmy po rozwodzie i dzielimy majątek. Sprawa o podział majątku nadal się toczy. W 2009 roku powiadomiłam policję o pozornej sprzedaży, niestety, nie udowodniłam tego. W 2007 r. spółka wypłaciła dywidendę w wysokości ponad 700.000 dla 3 wspólników. Jak rozwiązać problem?

Odpowiedź: Udziały w spółce z o.o., nawet jeżeli wspólnikiem spółki jest mąż, należą w przedstawionym przypadku do majątku wspólnego małżonków, dlatego, że zostały sfinansowane z ich majątku wspólnego. Jest to współwłasność małżeńska wynikająca z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (krio). Prawa wynikające z udziału dzielą się na majątkowe (np. prawo do dywidendy) i korporacyjne (np. prawo głosu).

Kto jest wspólnikiem spółki w przypadku wspólnych udziałów?

Powstaje pytanie, czy drugi małżonek, który nie jest formalnie wspólnikiem spółki, staje się wspólnikiem tylko dlatego, że nabyty udział przynależy do majątku wspólnego. Na to pytanie odpowiedział Sąd Najwyższy, według którego nabyty udział wchodzi w skład majątku wspólnego, jednak wspólnikiem w spółce staje się tylko małżonek będący uczestnikiem czynności prawnej (wyrok SN z 20 maja 1999 r., sygn. akt I CKN 1146/97).

Sąd Najwyższy podkreśla, że:
  1. Przedmiotem majątku wspólnego małżonków mogą być tylko prawa (obowiązki) o charakterze majątkowym, a nie korporacyjnym. Z tego powodu tytuł uczestnictwa w spółce w jego przejawie materialnym, odzwierciedlającym prawa „własnościowe” w spółce, staje się elementem majątku wspólnego, natomiast prawa (obowiązki) korporacyjne wykonuje tylko małżonek – nabywca udziału.
  2. Ocena skutków pochodnego nabycia udziałów nie powinna odbiegać od oceny skutków nabycia pierwotnego, dokonywanego przy obejmowaniu udziałów w stadium zawiązywania spółki. Tymczasem jest oczywiste, że stroną umowy spółki (wspólnikiem) staje się z chwilą jej tworzenia tylko osoba uczestnicząca w umowie, choćby pozostawała w związku małżeńskim, a środki na pokrycie udziału pochodziły z majątku dorobkowego.
  3. Nie można akceptować, również ze względów czysto praktycznych, sytuacji, w której skład osobowy spółki z o.o. jest niejasny tylko dlatego, że niektórzy ze wspólników pozostają w związku małżeńskim i angażują do spółki środki finansowe stanowiące w całości lub w części przedmiot majątku wspólnego.

fot. rangizzz - Fotolia.com

Sprzedaż udziałów

Udziały w spółce z o.o., nawet jeżeli wspólnikiem spółki jest mąż, należą do majątku wspólnego małżonków, dlatego, że zostały sfinansowane z ich majątku wspólnego

Małżonek ma prawo do połowy udziałów i połowy dywidendy

Jak wynika z powyższego, ma Pani prawo do wartości połowy udziałów w spółce oraz połowy wartości majątkowych, jakie te udziały przynoszą (np. dywidenda). Jak wynika z Pani pytania, mąż sprzedał udziały w spółce koledze. Następnie nabywca udziałów otrzymał z ich tytułu dywidendę w wysokości 700.000 zł. Mąż dokonał więc tej czynności prawnej w celu wyprowadzenia z majątku wspólnego dywidendy i pozbawienia Pani prawa do jej części. W tej sytuacji ma Pani prawo do połowy kwoty, którą mąż otrzymał z tytułu sprzedaży udziałów. Pozostaje jednak kwestia dywidendy.

Małżonek pozbywa się udziałów

Moim zdaniem istnieje domniemanie, że Pani mąż sprzedał udziały wyłącznie po to, aby dywidenda przysługująca z tytułu udziałów nie weszła do majątku wspólnego, tj. żeby została wypłacona nie jemu (bo wtedy musiałby się nią z Panią podzielić). Możliwe więc, że umówił się z nabywcą w ten sposób, że sprzedał mu udziały, a dywidendą podzielili się „po cichu”. Trudno bowiem domniemywać, żeby sprzedając udziały zrzekł się przez to prawa do tej wysokiej dywidendy. Jeżeli tak jest, to chciał po prostu Panią oszukać. Nie znam podstawowych okoliczności sprawy, w tym zapisów umowy spółki, które mówią, z jaką chwilą wspólnik staje się uprawniony do dywidendy. W omawianym przypadku istotne jest, czy:
  • do dywidendy uprawniony był Pani mąż już w chwili sprzedaży udziałów, czy
  • do dywidendy uprawniony był wyłącznie nabywca udziałów.
Wydaje mi się więc, że są dwa ewentualne rozwiązania tej sytuacji.

 

1 2

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: