eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawomobbing › Re: mobbing
  • Data: 2004-11-28 22:09:07
    Temat: Re: mobbing
    Od: "Jotte" <t...@W...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "VERTRET" <vertret @ op.pl> napisał w wiadomości
    news:codesm$30e$1@news.onet.pl...
    > Użytkownik "Jotte" <t...@W...pl> napisał w wiadomości
    > news:cocubf$mt1$2@news.dialog.net.pl...

    > Jak coś kupuje to mi wisi, czy cena za jaką kupuję jest opłacalna dla
    > sprzedawcy i nie oczekuję, że bedzie sie moj klient martwil o mnie.
    A ja nie oczekuję, że byznesmenek będzie się martwił o pracownika.
    Niech każdy martwi się o siebie. Byle zgodnie z prawem.
    Poza tym mówimy o relacji zatrudniający-pracownik, a nie sprzedawca-klient.

    > Cały kodeks pracy jest tak zbudowany, że przedsiebiorcy czesto latwiej sie
    > jest rozstac z żoną niz z pracownikiem.
    Cóż - jak pisałem - to niech się nie żeni i nie zatrudnia nikogo. Przymusu
    nie ma.

    > No własnie odkryłeś jedną z przyczyn wysokiego bezrobocia.
    > Ja sam "biedny żuczek" mógłbym dać miesiecznie do 1000 zł dla
    > "podwykonawcy", ale nie daje bo nie mam czasu na kombinowanie z ćwiartkami
    > etatów czy też z robotą na czarno.
    1000 zł za co? Może to dużo, a może ochłap.

    > A jak mam doplacic do tego tysiąca 700 zł bezwrotnego i nic nie dającego
    > haraczu oraz związać się na "śmierć i życie" z pracownikiem to wole spac 5
    > godzin i samemu zrobic.
    Czyli nie narzekaj, nie jest źle. Robisz to, co sam wolisz. ;))

    > > Pisałeś, że pracujesz jako jednoosobowa firma. To w czym przeszkadza Ci
    > > KP? Przecież on Cię w ogóle nie dotyczy. Czyżbyś chciał kogoś
    > > wykorzystywać a obecne prawo Ci to utrudnia?
    > Tak. Chce wykorzystac tak jak napisalem powyzej.
    Jeśli tak, jak napisałeś powyżej to całe szczęście, że coś Ci to utrudnia.

    > To co pleciesz byłoby smieszne, gdyby nie było takie tragiczne.
    > Nie wiem czy mi uwierzysz, ale mamy rok 2004
    Nie, nie uwierzę. Napisałeś tyle rzeczy o co najmniej dyskusyjnej
    logice, że nawet podany przez Ciebie rok muszę sprawdzić w kalendarzu. ;))

    > i te wszystkie place
    > minimalne tu placa konkretne osoby a nie jakies mityczne panstwo.
    Państwo nie jest mityczne. Jest realne. Ma swoje instytucje, organy. Tak
    jest na całym świecie.
    Płaca minimalna jest zaś realną liczbą zapisaną w prawodawstwie tego
    państwa. Chodzi tylko o wysokość tej liczby, więc nie dorabiaj ideologii, bo
    nie o to pytałem.

    > Te osoby beda placic i placa nawet 100 razy wieksze kwoty, ale pod jednym
    > warunkiem: to sie im musi oplacic.
    To niech kombinują, jak to zrobić. Ktoś się ma za nich martwić?

    > I to jest jedyny warunek jaki każdy człowiek może zaakceptowac a jeżeli
    > uważasz inaczej do powiedz jaką cene minimalną na przykład na chleb
    > zaakceptujesz?
    > Chcesz płacić 5 zł za kilogramowy chleb, aby przez te 5-7 lat piekarze
    > mogli coś odłożyć?
    Eeee, spodziewałem sie czegoś więcej niż quasi lepperowska demagogia
    obrócona o
    180 stopni.

    --
    Pozdrawiam
    Jotte

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1