eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoUciazliwy sasiad › Re: Uciazliwy sasiad
  • Data: 2003-04-08 20:11:16
    Temat: Re: Uciazliwy sasiad
    Od: "Magda" <z...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik <z...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
    news:7b02.00000264.3e926e57@newsgate.onet.pl...
    > Witam !
    >
    > Mam male pytanie do kolezanek i kolegow prawnikow, a moze nie tylko.
    >
    > Wprowadzilem sie pol roku temu do mieszkania, na ktore mam umowe najmu ze
    > spoldzielnia. Pod moim mieszkaniem mieszka facet, ktory jest czynnym
    narkomanem
    > i przez te pol roku nie bylo tygodnia, zeby nie bylo w jego mieszkaniu
    balangi
    > z glosna muzyka, rzucaniem przeklenstw, trzaskaniem mebli. Oczywiscie
    dzieje
    > sie to wszystko w nocy. Najczesciej po 23. To jest tak jakby zamienil
    sobie
    > dzien z noca. W ciagu dnia jest raczej cicho. Przychodzi 23, polnoc i
    zaczyna
    > sie na calego. Sprowadza sobie towarzystwo i zabawa trwa.
    > Dzwonilem do spoldzielni. Tam odpowiedzieli, ze sprawe znaja ale nic nie
    moga
    > poradzic. Policja tez przyjezdza do niego bardzo czesto. Kilka razy
    rowniez na
    > moja internwencje. I nic !!! Jestem niewyspany, zmeczony. Nie musze Wam
    > tlumaczyc do czego moze doprowadzic taka wielomiesieczna meczarnia.
    > Zastanawiamy sie z zona nad dzieckiem. Nie wyobrazam sobie co bedzie sie
    > dzialo, gdy sie urodzi.
    >
    > Chce sie za to zabrac w sposob bardziej formalny, dlatego prosze Was o
    porade
    > od czego zaczac, z czym sie musze liczyc itd. Mam nadzieje, ze dyskusja na
    ten
    > temat przyda sie moze innym czytelnikom.
    >
    > Pozdrawiam. Zbyszek.
    >
    >
    > --
    Witam,
    tez cos takiego przezylam wprowadzajac sie do swego pierwszego w zyciu
    mieszkanka (4 lata temu). W dzien pod nami spokoj, w nocy- po 22.00 balety
    trwajace do 5-6 rano, na poczatku myslalam ze to moze imieniny itp, jednak
    gdy sie zorietowalam iz jest tak codziennie udalam sie z pismem-skarga do
    SM, tam sie okazalo, iz lokal z balanga ktos wynajmuje, polecono mi zlozyc
    skarge rowniez do dzielnicowego-tak tez uczynilam, pare razy wzywalam
    policje (okazalo sie ze pod moim mieszkaniem jest "cicha" agencyjka). Bylam
    czestym gosciem w SM, co jakis czas odwiedzalam dzielnicowego i wywalczylam.
    SM wraz z policja wystosowala pismo do wlasciciela lokalu iz w razie
    ponownych nocnych balang wejdziemy na droge sadowa, a wlasciciel lokalu
    zostanie wykluczony z czlonkowstwa spoldzielni, w gre wchodzily rowniez
    jakies kary finansowe itp. No i pomoglo, wlasciciel mieszkania sie chyba
    przstraszyl- tamtym ludkom podziekowal, teraz wynajmuje jakims studentom.
    Jest cichutko jak makiem zasial. Zycze wytrwalosci, bo nie jest to prosta
    sprawa- ja walczylam z 2 mies., teraz wiem ze nie mozna czekac iz samo
    ustanie, trzeba dzialac, skladac pisma gdzie sie da. Nie wiem na jakich
    zasadach wynajmujecie to mieszkanie- ja mam to mieszkanko wlasnosciowe wiec
    tez moze to inaczej wyglada jesli chodzi o SM i zalatwianie spraw lokatorom.
    Pozdrawiam
    Magda


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1