-
1. Data: 2025-11-26 16:27:21
Temat: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: Monika Głowacka <m...@g...pl>
Czy policjanci zza biurka mogą ot tak sobie zmienić zdanie i zamkniętą
interwencję przez policjantów z patrolu, rozpatrzeć ponownie i wypisać
mandaty?
Może tu nastąpiło jakieś przekroczenie uprawnień lub nadużycie uprawnień?
https://www.youtube.com/post/Ugkxx2SdSXCQ4yMa0ex2rfb
AwqLaycn2a76p
-
2. Data: 2025-11-26 17:51:53
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: nadir <n...@h...org>
W dniu 26.11.2025 o 16:27, Monika Głowacka pisze:
> Czy policjanci zza biurka mogą ot tak sobie zmienić zdanie i zamkniętą
> interwencję przez policjantów z patrolu, rozpatrzeć ponownie i wypisać
> mandaty?
> Może tu nastąpiło jakieś przekroczenie uprawnień lub nadużycie uprawnień?
>
> https://www.youtube.com/post/Ugkxx2SdSXCQ4yMa0ex2rfb
AwqLaycn2a76p
Mnie bardziej interesuje ten fragment pisma:
"[...]informuję, że dane[...], w tym imię i nazwisko otrzymał Pan
korespondencją pocztową[...]"
Nie podpada to czasem pod RODO?
-
3. Data: 2025-12-01 10:50:13
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>
W dniu 26.11.2025 o 16:27, Monika Głowacka pisze:
> Czy policjanci zza biurka mogą ot tak sobie zmienić zdanie i zamkniętą
> interwencję przez policjantów z patrolu, rozpatrzeć ponownie i wypisać
> mandaty?
> Może tu nastąpiło jakieś przekroczenie uprawnień lub nadużycie uprawnień?
>
> https://www.youtube.com/post/Ugkxx2SdSXCQ4yMa0ex2rfb
AwqLaycn2a76p
>
>
https://www.youtube.com/watch?v=ktNk6g2rWIY
Sierżant Bagieta mówi, że nie ma w policji czegoś takiego, że policjant
dostaje opracowanie o zmianie prawa, aby się przed służbą zapoznać, stąd
na ulicy niedouczeni.
Zgadzam się także, że niewielka część policjantów lubi swoją pracę i
interesuje się ... Zdecydowana większość przychodzi do roboty , czy
raczej na służbę, odfajkować swoje, zrobić statystyki, zgarnąć kasę, aby
wyżywić rodzinę.
Policjant sam ma się uczyć zmian w prawie w czasie wolnym od służby?
--
https://www.facebook.com/henryk.hajdan
-
4. Data: 2025-12-01 16:34:16
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 01.12.2025 o 10:50, Henryk Hajdan (N) pisze:
> Policjant sam ma się uczyć zmian w prawie w czasie wolnym od służby?
I tak, i nie - już Ci tłumaczę :-) To zależy, jakie to zmiany w prawie.
W podstawowych kwestiach organizowane są tzw. szkolenia lokalne. Albo
naczelnik, albo wyznaczony policjant na odprawie to omawia. Czy
policjant jest duchem na tej odprawie, to osobna sprawa. Wszyscy dostają
jeszcze mailem taką informację i muszą podpisać, ze się zapoznali. Z
tym, że o ile ustawa jaka jest, to każdy widzi, to często komentarz jest
już mój. Bo jeszcze nie ma orzecznictwa, bo to wejdzie jutro w życie.
W mniej podstawowych kwestiach rozsyłana jest tylko informacja. Czy
policjant to przeczyta, to osobna sprawa. Ma obowiązek. Czy zrozumie?
Są jeszcze tzw. szkolenia centralne. Niektóre zagadnienia są przedmiotem
tych szkoleń. Jeden dzień raz na pół roku. Opracowuje się zagadnienia i
wyznacza policjantów (najczęściej), którzy szkolą z tych zagadnień
innych. Jeśli miały miejsce jakieś zmiany w prawie w tym zakresie, no to
policjant powinien się tu dowiedzieć. Przedmiotem tych szkoleń są takie
ogólnopolityczne zagadnienia. Przykładowo użycie ŚPB. Ale to jest raz na
pół roku, a zdarza się, że zmiany przychodzą "na styk" i tu zostaje ten
czas do szkolenia.
Jeszcze jest masa szkoleń branżowych. Przykładowo kilku policjantów z
jednostki ma szkolenie z ochrony znaków towarowych. Dawniej to były
szkolenia w ośrodkach szkoleniowych, przeważnie 3 dni, ale po COVID
często są one ON-LINE.
Resztę musisz śledzić sam i właśnie z tego powodu pisuję na tę grupę :-)
--
(~) Robert Tomasik
-
5. Data: 2025-12-01 17:39:09
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>
W dniu 2025-12-01 o 16:34, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 01.12.2025 o 10:50, Henryk Hajdan (N) pisze:
>> Policjant sam ma się uczyć zmian w prawie w czasie wolnym od służby?
>
> I tak, i nie - już Ci tłumaczę :-) To zależy, jakie to zmiany w prawie.
>
> W podstawowych kwestiach organizowane są tzw. szkolenia lokalne. Albo
> naczelnik, albo wyznaczony policjant na odprawie to omawia. Czy
> policjant jest duchem na tej odprawie, to osobna sprawa. Wszyscy dostają
> jeszcze mailem taką informację i muszą podpisać, ze się zapoznali. Z
> tym, że o ile ustawa jaka jest, to każdy widzi, to często komentarz jest
> już mój. Bo jeszcze nie ma orzecznictwa, bo to wejdzie jutro w życie.
>
> W mniej podstawowych kwestiach rozsyłana jest tylko informacja. Czy
> policjant to przeczyta, to osobna sprawa. Ma obowiązek. Czy zrozumie?
>
> Są jeszcze tzw. szkolenia centralne. Niektóre zagadnienia są przedmiotem
> tych szkoleń. Jeden dzień raz na pół roku. Opracowuje się zagadnienia i
> wyznacza policjantów (najczęściej), którzy szkolą z tych zagadnień
> innych. Jeśli miały miejsce jakieś zmiany w prawie w tym zakresie, no to
> policjant powinien się tu dowiedzieć. Przedmiotem tych szkoleń są takie
> ogólnopolityczne zagadnienia. Przykładowo użycie ŚPB. Ale to jest raz na
> pół roku, a zdarza się, że zmiany przychodzą "na styk" i tu zostaje ten
> czas do szkolenia.
>
> Jeszcze jest masa szkoleń branżowych. Przykładowo kilku policjantów z
> jednostki ma szkolenie z ochrony znaków towarowych. Dawniej to były
> szkolenia w ośrodkach szkoleniowych, przeważnie 3 dni, ale po COVID
> często są one ON-LINE.
>
> Resztę musisz śledzić sam i właśnie z tego powodu pisuję na tę grupę :-)
To co napisałeś, to widocznie tak jest, ale jak widać, jest to za mało.
Bagieta powiedział coś ważnego, z własnego doświadczenia, że ci dwaj co
spacyfikowali audytoraobywatelskiego na pewno stanęli już przed swoim
naczelnikiem i na pewno przed prokuratorem. Audytor nie odpuści, bo
takie jest jego hobby. Spacyfikowali go i sprawdzali co audytorowi
wrzucić jako uzasadnienie tej interwencji.
--
https://www.facebook.com/henryk.hajdan
-
6. Data: 2025-12-01 18:25:20
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: Major Kandafer <k...@t...pl>
W dniu 2025-12-01 o 17:39, Henryk Hajdan (N) pisze:
>
> To co napisałeś, to widocznie tak jest, ale jak widać, jest to za mało.
> Bagieta powiedział coś ważnego, z własnego doświadczenia, że ci dwaj co
> spacyfikowali audytoraobywatelskiego na pewno stanęli już przed swoim
> naczelnikiem i na pewno przed prokuratorem.
Nie dokończyłeś. Ci dwaj policjanci nie dostaną wsparcia prawnego
podczas tych spraw . Kwity się zgadzają. Wiedzieli, a zrobili tak jak
zrobili. Oglądałeś kolejne filmy audytu obywatelskiego?
Interwencja w Grudziądzu, bardzo dobra! Patrol który robił audytora
wiedział że dzwoni, ale nie wiedział w którym kościele. Ta sierżant
sztabowa ma dobrze poukładane w głowie, gdzieś zadzwoniła, z kimś
rozmawiała, zawołała drugi patrol, aby koledzy poszli do tego zakładu na
rozpytanie, o co chodzi z tą tablicą zakazu.
Moim zdaniem powinien pójść okólnik po obiektach nieprawidłowo
oznaczonych, aby pozdejmowali te tablice, bo się ustawa zmieniła.
Audytor ma rację, tyle że audytor znęca się nad niewłaściwymi osobami,
to nie patrol ma rozstrzygać, czy tablica wisi zgodnie czy niezgodnie z
ustawą. Z innej strony patrol, jak ma delikwenta, nie powinien go
puszczać dopóki się nie upewni, że jest "czysty" lub nie odnotuje jego
danych na okoliczność przyszłych zdarzeń.
*Kreatywność tych co mają złe zamiary jest nieograniczona.*
To, że audytor stoi w biały dzień i wykonuje czynności odbiegające od
czynności przeciętnego turysty czy pieszego, nie zwalnia patrolu z
odstąpienia od czynności. Audytor nie pokazuje publicznie swojego
wizerunku, ma w tym swój cel, zapewne taki, że gdyby ujawnił swoją
twarz, to jakaś część słuzb ochrony dostałaby jego foto i gdyby się
pojawił to by podsumowali: "aaa... to ten..." i nie byłoby filmu.
Czekam, aż ktoś zgodnie z ustawą opublikuje ten wizerunek.
Gość, co jeździ na granicę i filmuje pogranicze pokazał swoją twarz i
chyba lepiej na tym wychodzi niż audytobywatelski. Zresztą robi to z
głową, dzwoni do strażnicy SG i mówi, że będzie. Audytor tego nie robi.
Sam w imię praw obywatelskich sobie robi niedogodności. Pisał ostatnio,
że już kilkukrotnie były u niego w domu służby, zapewne robili mu
przeszukania, gadali, nic na niego nie znaleźli.
Gdzieś czytałem, że taką działalność, trzeba traktować jako działalność
sygnalisty. Tylko, że nadal audytor ma co robić, sprawa tych tablic nie
została rozwiązana. Sygnał został podchwycony: powstała ustawa, zakaz
fotografowania, art.616a i co? Wycofali się z tego, złagodzili art.616a
ograniczając tylko do wojska i służb specjalnych.
W sprawie nieprawidłowego parkowania, co Monika pisze w pierwszym poście
w tym wątku. Jest to problem, ale prześledźcie agendę parkingową Szymona
z Szczecina. Łazi po strażach miejskich, chodzi po ministerstwach,
angażuje posłów, organizacje pozarządowe, tworzy Stop Cham Szczecin,
dołącza się do Konfitury czy Samochodozy, ale ustawodawca nie ma ochoty
wprowadzać zmian. Polska zapchała się samochodami, których nie ma gdzie
stawiać.
-
7. Data: 2025-12-01 19:38:49
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 01.12.2025 o 17:39, Henryk Hajdan (N) pisze:
> To co napisałeś, to widocznie tak jest, ale jak widać, jest to za mało.
> Bagieta powiedział coś ważnego, z własnego doświadczenia, że ci dwaj co
> spacyfikowali audytoraobywatelskiego na pewno stanęli już przed swoim
> naczelnikiem i na pewno przed prokuratorem. Audytor nie odpuści, bo
> takie jest jego hobby. Spacyfikowali go i sprawdzali co audytorowi
> wrzucić jako uzasadnienie tej interwencji.
Możesz wskazać jakis materiał opisujący, o co chodzi? Tzn. sam "audytor
obywatelski" jest mi znany z YouTube, ale on był wiele razy "pacyfikowany".
--
(~) Robert Tomasik
-
8. Data: 2025-12-01 21:31:17
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>
W dniu 2025-12-01 o 19:38, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 01.12.2025 o 17:39, Henryk Hajdan (N) pisze:
>> To co napisałeś, to widocznie tak jest, ale jak widać, jest to za mało.
>> Bagieta powiedział coś ważnego, z własnego doświadczenia, że ci dwaj
>> co spacyfikowali audytoraobywatelskiego na pewno stanęli już przed
>> swoim naczelnikiem i na pewno przed prokuratorem. Audytor nie odpuści,
>> bo takie jest jego hobby. Spacyfikowali go i sprawdzali co audytorowi
>> wrzucić jako uzasadnienie tej interwencji.
>
> Możesz wskazać jakis materiał opisujący, o co chodzi? Tzn. sam "audytor
> obywatelski" jest mi znany z YouTube, ale on był wiele razy "pacyfikowany".
https://www.youtube.com/watch?v=ktNk6g2rWIY
miałem na myśli to co mówi Bagieta od ok. 16:30 przez 2 minuty
a potem: ok. 41:30 przez ok 1 minute
--
https://www.facebook.com/henryk.hajdan
-
9. Data: 2025-12-01 21:37:10
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: "Henryk Hajdan (N)" <h...@g...com>
W dniu 2025-12-01 o 18:25, Major Kandafer pisze:
> W dniu 2025-12-01 o 17:39, Henryk Hajdan (N) pisze:
>>
>> To co napisałeś, to widocznie tak jest, ale jak widać, jest to za mało.
>> Bagieta powiedział coś ważnego, z własnego doświadczenia, że ci dwaj
>> co spacyfikowali audytoraobywatelskiego na pewno stanęli już przed
>> swoim naczelnikiem i na pewno przed prokuratorem.
>
>
> Moim zdaniem powinien pójść okólnik po obiektach nieprawidłowo
> oznaczonych, aby pozdejmowali te tablice, bo się ustawa zmieniła.
> Audytor ma rację, tyle że audytor znęca się nad niewłaściwymi osobami,
> to nie patrol ma rozstrzygać, czy tablica wisi zgodnie czy niezgodnie z
> ustawą.
Nie zadziała. Oleją emaila.
>
> *Kreatywność tych co mają złe zamiary jest nieograniczona.*
> To, że audytor stoi w biały dzień i wykonuje czynności odbiegające od
> czynności przeciętnego turysty czy pieszego, nie zwalnia patrolu z
> odstąpienia od czynności. Audytor nie pokazuje publicznie swojego
> wizerunku, ma w tym swój cel, zapewne taki, że gdyby ujawnił swoją
> twarz, to jakaś część słuzb ochrony dostałaby jego foto i gdyby się
> pojawił to by podsumowali: "aaa... to ten..." i nie byłoby filmu.
Chyba masz rację. Interes musi się kręcić.
> Czekam, aż ktoś zgodnie z ustawą opublikuje ten wizerunek.
A jak to jest możliwe?
> W sprawie nieprawidłowego parkowania, co Monika pisze w pierwszym poście
> w tym wątku. Jest to problem, ale prześledźcie agendę parkingową Szymona
> z Szczecina. Łazi po strażach miejskich, chodzi po ministerstwach,
> angażuje posłów, organizacje pozarządowe, tworzy Stop Cham Szczecin,
> dołącza się do Konfitury czy Samochodozy, ale ustawodawca nie ma ochoty
> wprowadzać zmian. Polska zapchała się samochodami, których nie ma gdzie
> stawiać.
Z tym parkowaniem to jest problem, ale to jest nie do rozwiązania w
prosty sposób.
--
https://www.facebook.com/henryk.hajdan
-
10. Data: 2025-12-01 21:50:06
Temat: Re: Policja się rozmysliła i zmieniła zdanie
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 01.12.2025 o 21:31, Henryk Hajdan (N) pisze:
> miałem na myśli to co mówi Bagieta od ok. 16:30 przez 2 minuty
> a potem: ok. 41:30 przez ok 1 minute
Nie zgadzam się z jego poglądem.
Jeśli ktoś fotografuje obiekt strategiczny, to albo podejrzewamy, że to
szpieg i mamy w kodeksie karnym przepisy, albo dostrzegamy, ze to
prowokator i nic nie robimy.
Zakazy fotografowania, to zakazy administracyjne. Jeśli wiszą, to są.
Policjant nie może analizować, czy ograniczenie prędkości ustawiono
prawidłowo. To nie jest jego rola. Skoro jest zakaz, to jest i
ewentualnie należy wdrożyć postępowanie o jego usunięcie. Jeśli ktoś
bezprawnie stawia zakazy, to powinno się stawiającego zakaz ścigać, a
nie czepiać policjantów.
--
(~) Robert Tomasik
Najnowsze w dziale Prawo
-
Uwaga na pułapki Black Friday! Sprawdź, jak kupować świadomie i bezpiecznie
-
Przymusowy urlop między świętami a Nowym Rokiem - kiedy szef może narzucić termin wolnego?
-
Na co w praktyce przełożą się zmiany w stażu pracy od 2026 roku?
-
Czy polityka ATT Apple narusza prawo konkurencji na rynku reklamy? Sprawa pod lupą UOKiK


do góry
Ile kosztują tanie mieszkania w polskich metropoliach?