eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › wizyta komornika!!!!!!
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 13

  • 1. Data: 2004-08-07 10:26:59
    Temat: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Arur<p...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    Witam,
    zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na moje pytania. Zacznę
    od tego, że rodzicom grozi egzekucja komornicza (długi bankowe, nie
    mają rozdzielności majątkowej) i jest to dla mnie sytuacja
    ekstremalna.
    1. Czy komornik przychodzi bez zapowiedzi czy też przed wizytą
    rodzice otrzymają stosowne pismo o wszczęciu postępowania
    komorniczego?

    2. Mieszkam w osobnym pokoju, w którym jest trochę cennych rzeczy
    (narty, telewizor, meble, biurko, książki, itd.). Jestem pełnoletni ale
    generalnie na utrzymaniu rodziców (uczę się). Pracuję tylko bardzo
    krótko sezonowo. Czy komornik ma prawo zabrać moje rzeczy? Czy
    może wejść do pokoju pod moją nieobecność? Jak udowodnić
    że to są moje przedmioty (część kupiłem, część dostałem w
    prezencie, nie mam żadnych dodwodów zakupu)?

    3. Czy komornik może zabrać komputer który mama używa do
    pracy? Czytałem że nie ale jak jest w praktyce?

    4. Młodsza siostra pracowała na wakacjach (jest niepełnoletna) i kupiła
    sobie rower od kolegi. Jak można udowodnić że to jej własność?

    5. W domu ogólnie jest trochę cennych rzeczy (sprzęt AGD, meble...)
    Nic specjalnego ale zawsze coś. Jak można uratować ten sprzęt?
    Chodzi o to żeby był na swoim miejscu, a komornik nie mógł go
    zabrać. Czy może pomóc wymeldowanie rodziców (ale wtedy
    komornik pewnie przyjdzie tam gdzie się zameldują)? Czy może jest
    jakaś inna metoda? Ktoś musiał być w podobnej sytuacji i może
    udało mu się coś wymyślić?

    Dziękuję wszystkim, którzy zainteresowali się tą sprawą.
    Pozdrawiam
    Artur

    --
    Wysłano z serwisu Usenet na stronach PomocPrawna.INFO
    -> http://usenet.pomocprawna.info


  • 2. Data: 2004-08-07 11:49:51
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Sebol <"lobo_(usun_to)"@autograf.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia Sat, 7 Aug 2004 10:26:59 +0000 (UTC), Arur naskrobał(a):

    > Witam,
    > zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na moje pytania. Zacznę
    > od tego, że rodzicom grozi egzekucja komornicza (długi bankowe, nie
    > mają rozdzielności majątkowej) i jest to dla mnie sytuacja
    > ekstremalna.
    > 1. Czy komornik przychodzi bez zapowiedzi czy też przed wizytą
    > rodzice otrzymają stosowne pismo o wszczęciu postępowania
    > komorniczego?

    Zwykle najpierw otrzymuje sie zawiadomienie o wszczeciu egzekucji i
    wezwanie do spłaty długu (1 pismo). Akolwiek można sobie wyobrazić że
    wręczy jest osobiscie .... komornik.


    > 2. Mieszkam w osobnym pokoju, w którym jest trochę cennych rzeczy
    > (narty, telewizor, meble, biurko, książki, itd.). Jestem pełnoletni ale
    > generalnie na utrzymaniu rodziców (uczę się). Pracuję tylko bardzo
    > krótko sezonowo. Czy komornik ma prawo zabrać moje rzeczy?

    niestety tak


    > może wejść do pokoju pod moją nieobecność?

    tak

    > Jak udowodnić
    > że to są moje przedmioty (część kupiłem, część dostałem w
    > prezencie, nie mam żadnych dodwodów zakupu)?

    jest to raczej nierealne.



    > 3. Czy komornik może zabrać komputer który mama używa do
    > pracy? Czytałem że nie ale jak jest w praktyce?

    wykładnia stanowi że musi być to przedmiot ściśle związany z wykonywaniem
    pracy np. dla czynnie zawodowego informatyka teoretycznie może by sie
    wybroniło ale też w komentarzach nie ma tego jasno ujętego. Należy pamietać
    że komputer jest urządzeniem multimedialym a nie specjalizowanym - co
    utrudnia obronę tym paragrafem. Wiadomo że w tej chwili jest on w zasadznie
    podstwą dla wielu zawodów ale to samo dotyczy np auta i wcale nie może być
    powodem do ochrony pojazdu (no chyba ze dla taksówkarza).


    > 4. Młodsza siostra pracowała na wakacjach (jest niepełnoletna) i kupiła
    > sobie rower od kolegi. Jak można udowodnić że to jej własność?

    dowód zakupu.

    >
    > 5. W domu ogólnie jest trochę cennych rzeczy (sprzęt AGD, meble...)
    > Nic specjalnego ale zawsze coś. Jak można uratować ten sprzęt?

    jest wiele metod cywilnoprawnych na rozwiązanie tego problemu ale ich nie
    podam ponieważ nieumiejętnie ich użycie może spowodować gorsze kłopoty:

    art 300 KK " Kto w razie grożącej mu niewypłacalności, udaremnia lub
    uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa,
    zbywa, darowuje, niszczy rzeczywiscie lub pozornie albo uszkadza składniki
    swojego majątku
    ..podlega karze pozwbawienia wolności do lat 3"

    Radze udać sie do prawnika.


    > Chodzi o to żeby był na swoim miejscu, a komornik nie mógł go
    > zabrać.

    nie ma problemu ale pamietaj, że poddenerwowany wierzyciel może sie dobrać
    do nieruchomości.


    > Czy może pomóc wymeldowanie rodziców (ale wtedy
    > komornik pewnie przyjdzie tam gdzie się zameldują)?

    a jaki mają tytuł prawny do nieruchmości?



    --
    United Devices Cancer Research Project
    www.grid.org
    lobo_(małpa)autograf.pl


  • 3. Data: 2004-08-07 14:56:19
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: "kredytobiorca" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    > Dnia Sat, 7 Aug 2004 10:26:59 +0000 (UTC), Arur naskrobał(a):
    >
    > > Witam,
    > > zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na moje pytania. Zacznę
    > > od tego, że rodzicom grozi egzekucja komornicza (długi bankowe, nie
    > > mają rozdzielności majątkowej) i jest to dla mnie sytuacja
    > > ekstremalna.
    > > 1. Czy komornik przychodzi bez zapowiedzi czy też przed wizytą  
    > >     rodzice otrzymają stosowne pismo o wszczęciu postępowania
    > >     komorniczego?
    >
    > Zwykle najpierw otrzymuje sie zawiadomienie o wszczeciu egzekucji i
    > wezwanie do spłaty długu (1 pismo). Akolwiek można sobie wyobrazić że
    > wręczy jest osobiscie .... komornik.

    Całkiem możliwe.
    Jedyna rada na to, to... patrzeć kto jest za drzwiami i jeśli komornik (czyli
    ktoś nieznajomy) to... nie otwierać. Na mój gust komornik W TYM MOMENCIE nie ma
    prawa wejść siłą! Ma prawo za to, jak przyśle zawiadomienie KIEDY przyjdzie, a
    nikogo nie będzie - ostrzega zresztą przed tym w takim piśmie, o ile się
    orientuję.
    A jeśli mieszkacie w bloku i macie nie-videodomofon (video chyba najlepszy;)) -
    to nauczcie się własnych dzwonków, żeby nie trzeba było pytać "kto tam?", bo
    wtedy wiadomo, że ktoś jest.
    Pozdrawiam i współczuję.

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 4. Data: 2004-08-07 16:30:01
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Sebol <"lobo_(usun_to)"@autograf.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia 7 Aug 2004 16:56:19 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):


    > Całkiem możliwe.
    > Jedyna rada na to, to... patrzeć kto jest za drzwiami i jeśli komornik (czyli
    > ktoś nieznajomy) to... nie otwierać. Na mój gust komornik W TYM MOMENCIE nie ma
    > prawa wejść siłą! Ma prawo za to, jak przyśle zawiadomienie KIEDY przyjdzie, a
    > nikogo nie będzie - ostrzega zresztą przed tym w takim piśmie, o ile się
    > orientuję.


    metoda nie-ma-nikogo-w-domu jest dobra na windykatorów z kruka a nie na
    komornika sądowego:)
    Jeżeli komornik chciał dostarczyć osobiście zawiadomienie to na pewno nie
    wyważał by drzwi :) poza tym askamitna pupa komornika nie lubi się
    przemęczać tak więc zawiadomienie wykonuje poprzez pocztę (rzadko) lub
    przez kuriera (i tak jest tańszy od poczty).

    Jeżeli komornik chciałby wejść do środka to bez znaczenia czy ktoś odebrał
    zawiadomienie czy nie ponieważ komornik w działa metodą faktów dokonanych -
    takie są przepisy. Jak uważasz sie za skrzywdzonego to masz prawo do skargi
    na czynności komornika do sądu nic wiecej.
    Komornik realizuje prawomocny wyrok sądowy RP i jest organem wykonawczym -
    administacja, policja ma obowiązek mu pomogać.


    > A jeśli mieszkacie w bloku i macie nie-videodomofon (video chyba najlepszy;)) -
    > to nauczcie się własnych dzwonków, żeby nie trzeba było pytać "kto tam?", bo
    > wtedy wiadomo, że ktoś jest.

    zależy od komornika - jak duża kwota to się nie będzie cackał zajrzy dwa
    razy a potem wyda zarządzenie o otworzeniu mieszkania art 814 par 1 KPC.



    --
    United Devices Cancer Research Project
    www.grid.org
    lobo_(małpa)autograf.pl


  • 5. Data: 2004-08-07 21:18:17
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: "kredytobiorca" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    > Dnia 7 Aug 2004 16:56:19 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):
    >
    >
    > > Całkiem możliwe.
    > > Jedyna rada na to, to... patrzeć kto jest za drzwiami i jeśli komornik
    (czyli
    > > ktoś nieznajomy) to... nie otwierać. Na mój gust komornik W TYM MOMENCIE
    nie ma
    > > prawa wejść siłą! Ma prawo za to, jak przyśle zawiadomienie KIEDY
    przyjdzie, a
    > > nikogo nie będzie - ostrzega zresztą przed tym w takim piśmie, o ile się
    > > orientuję.
    >
    >
    > metoda nie-ma-nikogo-w-domu jest dobra na windykatorów z kruka a nie na
    > komornika sądowego:)
    > Jeżeli komornik chciał dostarczyć osobiście zawiadomienie to na pewno nie
    > wyważał by drzwi :) poza tym askamitna pupa komornika nie lubi się
    > przemęczać tak więc zawiadomienie wykonuje poprzez pocztę (rzadko) lub
    > przez kuriera (i tak jest tańszy od poczty).
    >
    > Jeżeli komornik chciałby wejść do środka to bez znaczenia czy ktoś odebrał
    > zawiadomienie czy nie ponieważ komornik w działa metodą faktów dokonanych -
    > takie są przepisy. Jak uważasz sie za skrzywdzonego to masz prawo do skargi
    > na czynności komornika do sądu nic wiecej.
    > Komornik realizuje prawomocny wyrok sądowy RP i jest organem wykonawczym -
    > administacja, policja ma obowiązek mu pomogać.

    No Kolego - a może jakiś artykuł w tej sprawie, bo 814 jest ogólny, a inny
    artykuł mówi, że komornik MUSI powiadomić dłużnika o wszczęciu egzekucji!
    Jak sobie to wyobrażacie: ktoś wychodzi np. do pracy, po bułki do sklepu i
    zastaje wyważone drzwi, bo go akurat nie było, jak d.pa komornika zawitała w
    jego progi??? Może to jest praktykowane u Putina w Rosji, albo w Chinach - a PL
    KOMUŚ ZDARZYŁO SIĘ COŚ TAKIEGO??????????
    BO nie wierzę... że TAK OD RAZU by się włamywał!!

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 6. Data: 2004-08-07 22:22:20
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Sebol <"lobo_(usun_to)"@autograf.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia 7 Aug 2004 23:18:17 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):


    > No Kolego - a może jakiś artykuł w tej sprawie, bo 814 jest ogólny, a inny
    > artykuł mówi, że komornik MUSI powiadomić dłużnika o wszczęciu egzekucji!

    musi to na rusi :)
    Czy naprawdę sądzisz że jak uda ci sie nie odebrać zawiadomienia do
    egzekucji to komornika to wzrusza? Wysłyła zawiadomienie poleconym względem
    miejsca zameldowania i mu wisi czy ktoś to odbiera czy nie.


    > Jak sobie to wyobrażacie: ktoś wychodzi np. do pracy, po bułki do sklepu i
    > zastaje wyważone drzwi, bo go akurat nie było, jak d.pa komornika zawitała w
    > jego progi??? Może to jest praktykowane u Putina w Rosji, albo w Chinach - a PL

    > KOMUŚ ZDARZYŁO SIĘ COŚ TAKIEGO??????????
    > BO nie wierzę... że TAK OD RAZU by się włamywał!!


    ale pytanie brzmiało czy może? - a z dłużnikiem może prawie wszystko.
    Ostatnio był przypadek kiedy komornik za 1830 zł zajął cały majątek
    dłużnika w tym jego udziały w spółce zoo warte kilka milionów zł. Następnie
    zmienił zarząd a osoba obsadzona przez niego w ciągu kilku dni zaciągneła
    na spółke zobowiązania warte kilka milionów złotych. Dopiero sąd musiął
    unieważaniać te uchwały.




    --
    United Devices Cancer Research Project
    www.grid.org
    lobo_(małpa)autograf.pl


  • 7. Data: 2004-08-07 22:42:27
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: "kredytobiorca" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    > Dnia 7 Aug 2004 23:18:17 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):
    > > No Kolego - a może jakiś artykuł w tej sprawie, bo 814 jest ogólny, a inny
    > > artykuł mówi, że komornik MUSI powiadomić dłużnika o wszczęciu egzekucji!
    >
    > musi to na rusi :)
    > Czy naprawdę sądzisz że jak uda ci sie nie odebrać zawiadomienia do
    > egzekucji to komornika to wzrusza? Wysłyła zawiadomienie poleconym względem
    > miejsca zameldowania i mu wisi czy ktoś to odbiera czy nie.

    Nie za specjalnie rozumiem CO Kolega ma na myśli...???
    Bo GDZIE ja napisałem, że NIE ODEBRAŁBYM listu od komornika, co?? Pewnie, żeby,
    odebrał: nie odebranie to - moim zdaniem - głupota, bo niczego nie wstrzymuje,
    a nie wiadomo co się dzieje! Pewnie, że ODBIERAM i WIEM, że dnia tego i tego
    przyjdzie do mnie komornik. I wiem, że jeśli nie odbiorę, albo odbiorę a mnie
    nie będzie w mieszkaniu - to on ma prawo wejść siłą. Proste!
    Chodziło TYLKO i WYŁACZNIE o to, że komornik nie ma prawa bez zapowiedzi - moim
    zdaniem - włamywać się na siłę do mieszkania w którym nikogo nie ma, bo nikt
    NIE MIAŁ SZANSY dowiedzieć się, że komornik raczy przyjść.

    > > Jak sobie to wyobrażacie: ktoś wychodzi np. do pracy, po bułki do sklepu i
    > > zastaje wyważone drzwi, bo go akurat nie było, jak d.pa komornika zawitała
    w
    > > jego progi??? Może to jest praktykowane u Putina w Rosji, albo w Chinach -
    a PL
    >
    > > KOMUŚ ZDARZYŁO SIĘ COŚ TAKIEGO??????????
    > > BO nie wierzę... że TAK OD RAZU by się włamywał!!
    >
    >
    > ale pytanie brzmiało czy może? - a z dłużnikiem może prawie wszystko.
    > Ostatnio był przypadek kiedy komornik za 1830 zł zajął cały majątek
    > dłużnika w tym jego udziały w spółce zoo warte kilka milionów zł. Następnie
    > zmienił zarząd a osoba obsadzona przez niego w ciągu kilku dni zaciągneła
    > na spółke zobowiązania warte kilka milionów złotych. Dopiero sąd musiął
    > unieważaniać te uchwały.

    No i w sumie - de facto - NIC nie zrobił.
    A Ty możesz się włamać do banku i ukraść pieniądze - później Cię złapią, wsadzą
    za kratki i... no właśnie - i co? Bez sensu rozumowanie kierować w taką
    stronę....

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 8. Data: 2004-08-07 23:27:19
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Sebol <"lobo_(usun_to)"@autograf.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia 8 Aug 2004 00:42:27 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):

    > Nie za specjalnie rozumiem CO Kolega ma na myśli...???
    > Bo GDZIE ja napisałem, że NIE ODEBRAŁBYM listu od komornika, co?? Pewnie, żeby,
    > odebrał: nie odebranie to - moim zdaniem - głupota, bo niczego nie wstrzymuje,
    > a nie wiadomo co się dzieje! Pewnie, że ODBIERAM i WIEM, że dnia tego i tego
    > przyjdzie do mnie komornik. I wiem, że jeśli nie odbiorę, albo odbiorę a mnie
    > nie będzie w mieszkaniu - to on ma prawo wejść siłą. Proste!
    > Chodziło TYLKO i WYŁACZNIE o to, że komornik nie ma prawa bez zapowiedzi - moim
    > zdaniem - włamywać się na siłę do mieszkania w którym nikogo nie ma, bo nikt
    > NIE MIAŁ SZANSY dowiedzieć się, że komornik raczy przyjść.

    a ja cie ponownie informuje że nie ma znaczenia to czy miał prawo czy nie
    bo o tym dopiero sąd dycydowałby a twój dom już dawno by był bez drzwi. Na
    tym właśnie polega metoda faktów dokonanych ( US robi tak samo).

    --
    United Devices Cancer Research Project
    www.grid.org
    lobo_(małpa)autograf.pl


  • 9. Data: 2004-08-08 09:36:29
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: "kicur" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

    > Dnia 8 Aug 2004 00:42:27 +0200, kredytobiorca naskrobał(a):
    >
    > > Nie za specjalnie rozumiem CO Kolega ma na myśli...???
    > > Bo GDZIE ja napisałem, że NIE ODEBRAŁBYM listu od komornika, co?? Pewnie,
    żeby,
    > > odebrał: nie odebranie to - moim zdaniem - głupota, bo niczego nie
    wstrzymuje,
    > > a nie wiadomo co się dzieje! Pewnie, że ODBIERAM i WIEM, że dnia tego i
    tego
    > > przyjdzie do mnie komornik. I wiem, że jeśli nie odbiorę, albo odbiorę a
    mnie
    > > nie będzie w mieszkaniu - to on ma prawo wejść siłą. Proste!
    > > Chodziło TYLKO i WYŁACZNIE o to, że komornik nie ma prawa bez zapowiedzi -
    moim
    > > zdaniem - włamywać się na siłę do mieszkania w którym nikogo nie ma, bo
    nikt
    > > NIE MIAŁ SZANSY dowiedzieć się, że komornik raczy przyjść.
    >
    > a ja cie ponownie informuje że nie ma znaczenia to czy miał prawo czy nie
    > bo o tym dopiero sąd dycydowałby a twój dom już dawno by był bez drzwi. Na
    > tym właśnie polega metoda faktów dokonanych ( US robi tak samo).

    Ta...., tak się składa, że akurat widziałem egzekucje.
    A w ten sposób to mówisz tylko TY, a takich komorników powiedzmy że jest kilku
    na całą Polskę.
    Ktoś to potwierdzi jeszcze... OPRÓCZ Ciebie??

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 10. Data: 2004-08-08 20:26:15
    Temat: Re: wizyta komornika!!!!!!
    Od: Sebol <"lobo_(usun_to)"@autograf.pl> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia 8 Aug 2004 11:36:29 +0200, kicur naskrobał(a):



    > Ta...., tak się składa, że akurat widziałem egzekucje.

    niesamowite :)

    > A w ten sposób to mówisz tylko TY, a takich komorników powiedzmy że jest kilku
    > na całą Polskę.
    > Ktoś to potwierdzi jeszcze... OPRÓCZ Ciebie??

    dyskusja się toczy na temat co może komornik - mówiąc że jest kilku
    komorników którzy postępują w powyższy sposób tylko potwierdzasz powyższe.
    Natomiast co zrobi w tym konkretnym komornik tego nikt nie powie bo nie
    jest wróżką - może prawie wszystko.


    btw: stwierdzenie 'widzałem egzekucje' brzmi nieźle :)

    --
    United Devices Cancer Research Project
    www.grid.org
    lobo_(małpa)autograf.pl

strony : [ 1 ] . 2

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.